Gazeta Polska zawiadamia Polaków o normalnym prawie do broni w Czechach

Cieszy mnie, że tygodnik Gazeta Polska określa tegoroczną dyrektywę unijną o broni jako “postępową”. W rubryce poświęconej wiadomościom z UE, z dzisiejszego wydania, taka oto notka:

Liczę na to, że przyjdzie taki czas, że Gazeta Polska stanowczo opowie się za prawem Polaków do broni. Pojawiające się od czasu do czasu informacje, moim zdaniem do tego zmierzają. To jedna sprawa.

Druga jest poważniejsza. Obie ze sobą związane. Zastanawiam się kiedy polska władza (rząd, partia Prawo i Sprawiedliwość) odłączy się od “postępowego” świata? Nie tylko odłączy, ale kiedy dołączy Polskę do państw normalnych? Czechy dały wzór. Na co czeka polski rząd? Czy “postęp” ważniejszy niż prawo do broni, prawo jak w normalnym kraju? Niestety musimy czekać, ale po próżnicy nie czekajmy.

Tu trzecia sprawa, moim zdaniem najważniejsza, bo dotyczy społecznego zaangażowania. Apelowałem o darowizny na rzecz Fundacji Trybun.org.pl, na tłumaczenie projektu zmiany czeskiej ustawy konstytucyjnej, o czym pisałem we wpisie Czeski projekt ustawy – zleciłem tłumaczenie na język polski. Przy pomocy fundacji zrobię tyle ile będzie można, a będzie można tyle na ile będę miał środki. Sam wszystkiego sfinansować nie jestem w stanie, z tego powodu apel o wsparcie na to działanie. Z potrzebnych około 1800 zł, Fundacja otrzymała zaledwie nieco ponad 300 zł. Szanowni Państwo z takim poświęceniem społecznym, to my przez najbliższe 300 lat Polski nie zmienimy.

 

 

  • Bartosz Skowroński

    Zamieszcza Pan reklamę pod każdym artykułem a jak widać efekt nie wystarczający. Ja bym proponował zamienić tą reklamę na wspomóż fundację przelew payU lub/i odwiedź stronę sponsora i linki zewnętrznych reklamodawców. Ja swoje wspomogłem i wzbudzanie u mnie poczucia winy że za mało to nie tędy droga, prędzej całkiem zrezygnuje z czytania trybuna, to jest o wiele bardziej denerwujące niż wyskakujące reklamy.
    Poza tym czas popatrzeć prawdzie w oczy świat na reklamie stoi. O ile ta reklama nie będzie nachalna to mi wcale nie przeszkadza. A jeśli co trzeci przeglądający trybuna kliknie w link i się zapozna z reklamą to zapewne i pieniądze będą. A według mnie za delikatną namową ludzie będą wspomagać trybuna zapoznając się z ofertą sponsora fundacji. (byle by nie było to samo zawsze)

    • Andrzej Turczyn

      To myśli Pan, że jak zbyt wprost piszę to źle? Myślę sobie tak, że ja nie bardzo chcę łapać kogoś na techniki reklamowe. Sam się nie łapię, tylko rozumem zmuszam się do podejmowania tego lub innego wyboru.
      W sprawach społecznych robię dokładnie tak samo. Zmuszam się do robienia tego co robię i oczekuję jakieś elementarnego wsparcia. Trochę jestem zdziwiony, że postawa powszechna to jest kibicowanie. Też mam zacząć być tylko kibicem? Jakoś ciężko mi zaakceptować to, że ja mam robić reklamy, podejmować jakieś marketingowe działania aby ludzie zrozumieli, że w pojedynkę niewiele się zdziała.

      • Jarek Lew

        Obydwaj Panowie macie rację, p. Andrzeju, wkład w propagowanie strzelectwa jest nieoceniony, fakt ze wszystko to jest robione za darmo zdumiewa, postawa godna pochwały, jak na mój gust zrobił Pan więcej dla Polaków niż 99% naszych osłów.
        Proszę jednak pamiętać że minimalne wynagrodzenie w pl to trochę poniżej 1,5k zl i nie każdego stać na wsparcie. Warto dorzucić jakieś reklamy na stronę żeby system z którym się walczy sam tą walkę finansował.
        Osobiście nie dołożyłem grosza i źle się z tym czuje, ale nie posiadam pejpali, pejjui i innych cudów tego typu. Do tego dochodzą czynniki społeczne, przez które w najbliższej przyszłości niezależnie od prawa ja broni mieć nie będę (no chyba że zapowiedź żony: po moim trupie kupisz sobie broń, traktować dosłownie), wiec i moje zaangażowanie jest słabsze.
        Piszę, mówię, zachęcam, bo chce żeby inni mieli normalnie, żeby dostrzegli jak nimi manipulują, jak będzie reklama do klikania to nic mnie nie będzie kosztowało kliknięcie kilka razy, a fundacja będzie miała kolejne finansowanie…

        • Maciek Mazan

          Jeśli żona nie zgadza się na broń, to zrób chociaż papiery. Mając w ręku promesę, będziesz w stanie kupić coś w ciągu 24 godzin. Taka polisa na wypadek SHTF. 🙂

          • Bartosz Skowroński

            obawiam się że jakby się dowiedziała na co te tysiące poszły, to już by żoną nie była.

      • Bartosz Skowroński

        sam nie wiem co myśleć. Napisałem o moich odczuciach. A mam dość odmawiania (i robienia z siebie de facto bydlaka) a to przedszkole a to dom dziecka i tak co chwile. Może warto by było ujawnić finanse fundacji publicznie? Ile wpłynęło na co zostały wydane datki na jaki szczegółowy cel wpłacone?

        • Andrzej Turczyn

          Tak myśle, aby pokazywać ile wpłynęło. Dotychczas. Tu napiszę, że dotychczas wpłynęło od początku około 7000 zł, w tym na poczet tłumaczenia około 350 zł.
          Rzeczywiście zrobię zestawienie wpłat i opublikuję, ale bez podawania osób, które wpłacały.

          • Bartosz Skowroński

            czyli mamy ma ten moment na tłumaczenie i na 3-4 miesiące pap-u. Zestawienie wg mnie będzie dobre, osobna zakładka z aktualizacją najrzadziej raz na tydzień. Co do reklam to bym z nimi wojny nie prowadził. Drobna reklama (nic natarczywego) do kliknięcia ze zdaniem: chcesz wspomóc fundację kliknij i zapoznaj się z ofertą sponsorów.
            Mam pytanie odnośnie koszulek czy zysk z ich sprzedaży idzie na cele fundacji? Jeśli tak to może bym się zdecydował jakąś kupić.

          • Starypryk

            Przecież na bieżąco informuje pan ile wpłyneło i na co pan te pieniądze wydaje .

  • Andrzej Turczyn

    Chyba już mam pieniądze na tłumaczenie. Dziękuję. Otrzymałem kilka wpłat, a pośród nich wpłatę 1000 zł. Bardzo dziękuję.