Francja. Odebrano broń posiadaną na pozwolenie na broń 100 podejrzanym o terroryzm

We Francji duża akcja odbierania broni osobom podejrzanym o terroryzm. Odebrano broń palną posiadaną w oparciu o pozwolenie na broń 100 osobom, znajdującym się na liście podejrzanych o terroryzm. O akcji zawiadomił na antenie telewizji CNews, francuski minister spraw wewnętrznych Gerard Collomb.

Francuska prokuratura prowadząca postępowanie w sprawie islamskiego terrorysty z francuskim pozwoleniem na broń, który zginął podczas próby zamachu na Polach Elizejskich, poszła tropem klubu strzeleckiego, którego członkiem był islamski terrorysta.

Okazało się, że klub był wykorzystywany do szkolenia dżihadystów. Ustalono kolejne 100 osób z pozwoleniami na broń, które są wpisane na listę osób obserwowanych przez francuskie służby z powodu związku z islamskimi terrorystami. Broń została im odebrana.

(źródło bearingarms.com)


 

Jak znam życie wszyscy to Francuzi, z obywatelstwem, w pełni korzystający z praw Francji. Oto skutki multi kulti. Na takie coś władzunia we Francji będzie miała tylko jedno rozwiązanie – zakazać broni wszystkim. W tym celu jest i dyrektywa. Tylko mam wrażenie, że nas ona zupełnie nie powinna dotyczyć. Jak francuska władza chce rozbrajać swoich islamskich obywateli, to niech ich rozbraja. Nam nic do tego i im nic do naszego prawa, a jednak…

A tak mi jeszcze się złośliwie pomyślało, a może o Francji można już zacząć mówić państwo islamskie w Europie albo państwo wspierające terrorystów, skoro tam bez problemów daje się pozwolenia na broń podejrzanym o islamski terroryzm.

  • Filip Jan

    Pomijany jest w mediach fakt, że broń centralnego zapłonu lub systemu Lefaucheux, czyli na amunicję scaloną, wyprodukowaną przed 1900 rokiem można nabyć tak jak u nas ,broń rozdzielnego ładowania, czyli na dowód.
    Podobnie z resztą jest w Czechach, tyle że do 1890 roku.
    Także Mausery, strzelby i inne karabiny mogą trafić w ręce bandyty bez problemu, choćby na pchlim targu od francuza który jest w potrzebie “monety”

    • norfonde

      Czy to właśnie broń jest tu problemem? Nawet w rękach czarnorynkowego handlarza jakoś broń nie zabija przypadkowo napotkanych przechodniów mimo wątpliwego prawa, czy wydumanej “legalności”, czy okresu produkcji.

      Za spust pociąga człowiek. Nieważne, czy to skałkowy muszkiet, replika rewolweru, współczesny glock, czy dzida laserowa. Nie w broni jest problem.

      • Filip Jan

        Mowa jest o terrorystach i legalnej posiadanej przez nich broni, a nie o czarnym rynku.

        Napisałem to w sensie, że nieważne ile zabiorą legalnie posiadanej broni z rąk terrorystów , bo nadal będą mieli do niej dostęp.

  • Krzysztof Jabłoński

    O Kalifacie Francuskim długo by mówić, ale szkoda jęzora strzępić po próżnicy.

    Tym razem Francuzi poszli dobrym tropem i zastosowali narzędzie ucisku do słusznych celów. Rzadki przypadek. Niestety znacznie częściej rejestracja, ewidencje i śledzenie broni palnej są używane do rozbrojenia ludu.

  • EDiox

    Ale jak że to, tak bez wyroku, za samo podejrzenie? Toż to łamanie praworządności czy coś …

  • THUMPS UP

    Francja będzie w niedalekiej przyszłości państwem islamskim, wystarczy spojrzeć na wskaźnik dzietności wśród muzułmanów. To nie jest jakaś spiskowa teoria dziejów, ale czysta matematyka a z matematyką nawet armia czerwona nie nie wygrała.

  • Apolinary Koniecpolski

    No to teraz KE wystapi z kolejnym projektem zabraniajacym zakladania klubow strzeleckich.
    By zylo sie lepiej.

  • Apolinary Koniecpolski

    “Na takie coś władzunia we Francji będzie miała tylko jedno rozwiązanie – zakazać broni wszystkim” . Dokladnie taki byly motywy KE po masakrze. Francuzi chcieli cos zrobic ale nie wiedzieli jak zeby nie byc oskarzonymi o rasizm . I wbrew pozorom oni na serio obawiaja sie wojny domowej, maja swiadomosc jak daleko to zaszlo.

  • Pingback: We Francji od wprowadzenia stanu wyjątkowego w listopadzie 2015 do chwili obecnej skonfiskowano islamskim terrorystom 625 sztuk broni | Andrzej Turczyn()