Wspólną cechą charakterystyką ostatnich ataków terrorystycznych była ich bardzo mała przewidywalność

Uzasadnienie projektu zmiany czeskiej ustawy konstytucyjnej o bezpieczeństwie Republiki Czeskiej jest tak kapitalne, że swobodnie można podzielić je na oddzielne artykuły. Tak też uczynię. Przez to ten obszerny dokument będzie bardziej przyswajalny. Warto te treści rozpowszechniać. Nie są to spostrzeżenia i argumenty wymyślone przez mnie, a wyrażone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Republiki Czeskiej i czeskich parlamentarzystów. Przez ten fakt nabierają dodatkowej wiarygodności.

Poniżej bardzo ciekawie przygotowany fragment dowodzący tego, że z uwagi na charakterystyczne cechy zamachów terrorystycznych, wykluczenie możliwości obrony własnej zaatakowanych jest niemożliwe do akceptacji. Od siebie dodam: przez uczciwie traktujących bezpieczeństwo innych. Przejdźmy do konkretów, tj. do obszernego fragmentu uzasadnienia projektu czeskiej ustawy.

Wspólną cechą charakterystyką większości ataków terrorystycznych, do których doszło w krajach europejskich w ciągu ostatnich lat, była ich bardzo mała przewidywalność i fakt, że często zostały przeprowadzone przeciwko tzw. celom miękkim, tj. celom, które nie były chronione żadnymi konkretnymi środkami czy siłami bezpieczeństwa. Po stronie agresorów zawsze stała ogromna przewaga w postacie dowolnej możliwości wyboru celów i konkretnego czasu przeprowadzenia ataku. Celem ataków w tych przypadkach nie był atak na państwo czy społeczność w konkretnym mieście, ale spowodowanie widocznych strat w życiach ludzkich i ewentualnie pozostałe szkody w jakimkolwiek miejscu, i jeśli to możliwe w maksymalnie przerażający sposób wywołujący strach w większości członków społeczeństwa. Brak wyznaczonego celu takich ataków tworzy ich podstawową charakterystykę.

Podobna sytuacja występuje również w przypadku ataków aktywnych (tzw. szalonych) strzelców. Bez różnicy czy ci atakujący dokładnie planują swoje działanie czy są to akcje spontaniczne, zazwyczaj, z punktu widzenia organów państwowych, cel jest wybierany w sposób niemożliwy do przewidzenia.

Na pewno największym możliwym przypadkiem zagrożenia bezpieczeństwa mogą być niektóre aspekty tzw. zagrożeń hybrydowych. W takich przypadkach charakter konkretnego ryzyka może już graniczyć z konfliktem zbrojnym. Częścią takich zagrożeń mogą być również brutalne ataki o charakterze paramilitarnym lub właśnie terrorystycznym, które mogą mieć stosunkowo ograniczony zasięg i obecność paru uzbrojonych cywili może mieć decydujące znaczenie, przede wszystkim z punktu widzenia powstrzymania takich brutalnych działań, ale również z punktu widzenia psychologicznego (atak hybrydowy będzie wydawał się ledwo możliwy do przeprowadzenia przy spontanicznej akcji samych mieszkańców, jeśli właśnie sami obywatele będą mogli w takim momencie chwycić za broń).

Choć wspomniane powyżej przykłady nie oznaczają, że zapobieganie takim atakom jest niemożliwe, jest to jednak złożony proces, w którym ewentualnych agresorów należy odkryć i jeśli to możliwe wyeliminować już na wcześniejszych etapach ich przygotowań. W momencie samego ataku, który często jest ukierunkowany w taki sposób, aby właśnie możliwość szybkiej akcji ze strony służb bezpieczeństwa została zminimalizowana, możliwości organów państwowych do skutecznej obrony i, przede wszystkim, szybkiego nie dopuszczenia do powstania strat w życiach ludzkich i innych szkodach są bardzo ograniczone. Jako kluczowa, bądź w danej sytuacji jedyna efektywnie możliwa, wydaje się możliwość ingerencji jednostek, którzy mogą być obecnie w chwili ataku (lub przeciwko którym taki atak może być wymierzony) i które równocześnie mają przy sobie broń palną i będą w stanie jej użyć. Choć nie można racjonalnie spekulować, na ile w konkretnym przypadku taka obrona może być skuteczna, niewątpliwym jest, że prawdopodobieństwo zakończenia ataku sukcesem w przypadku aktywnej i szybkiej obrony, przeprowadzonej nie przez profesjonalistów z szeregów funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa państwa, zostanie relatywnie obniżona. Doświadczenia niektórych państw pokazują, że obecność uzbrojonych członków społeczeństwa może być w takich sytuacjach czynnikiem decydującym. Z punktu widzenia osób, które są tarczą strzelniczą, nie można nie wspomnieć również o fakcie, że jakakolwiek możliwość legalnej obrony, która obniża możliwość znalezienia się w celu ataku, jest bez wątpienia lepsza niż całkowity brak obrony. W tym kontekście wykluczenie możliwości obrony własnej zaatakowanych jest ledwo akceptowane.

  • Pingback: Egipt. Atak nożownika w Hurghadzie; dwie osoby zginęły, cztery ranne | Andrzej Turczyn()

  • Sylwa

    Kapitalne!

  • Robert N

    Tak, widać że przemyśleli dogłębnie sytuację w związku z terroryzmem ale również w związku z taktyką wojny hybrydowej. To uzasadnienie realistycznie stwierdza, że służby państwowe nie są w stanie wszystkiego przewidzieć i być wszędzie. Jedynym wyjściem mogą się okazać znajdujący się tam, na miejscu, uzbrojeni obywatele. Czy “nasi” kiedykolwiek dojdą do tego samego wniosku?

    • Krzysztof Jabłoński

      Nasi – tak. Obcy – nie. Póki co, u steru są obcy.

  • Jan Kowalski

    Uznanie dla Prezydenta Trumpa w sprawach Polski w ostatnim czasie ze strony Prezydenta J.Z.Potockiego.Poruszana m/i sprawa odszkodowań ze strony Niemiec, prawo do broni dla ob. Polski i inne.
    https://www.youtube.com/watch?v=Na5AnYPP5XI