Wiosenny pobór do sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej to 142 tys. poborowych

Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że w trakcie wiosennego poboru do sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej trafiło 142 tys. poborowych. Rosyjskie ministerstwo obrony podało szczegółowe informacje dotyczące wiosennego poboru do sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Ogółem do jednostek wojskowych wszystkich rodzajów sił trafiło 142 tys. poborowych.

Rosyjskie ministerstwo podaje, że 20% poborowych posiada wykształcenie wyższe. Osoby takie mają do wyboru odsłużenie roku w ramach obowiązkowej służby wojskowej lub dwa lata na tzw. kontrakcie. Najbardziej utalentowanym zaproponowano służbę w batalionach naukowych, trafiło tam 356 poborowych. Zastępczą służbę cywilną odbędzie 395 osób.

(źródło defence24.pl)


Przyrównując do polskich warunków, to mają rozmach… Mają, maja, Rosja to duży i niebezpieczny kraj. W Polsce spodnie rurki, obrona terytorialna przyrasta w liczbie kilkuset żołnierzy miesięcznie. Dzisiaj 146 ochotników do Terytorialnej Służby Wojskowej złożyło uroczystą przysięgę wojskową w Dębicy (Podkarpackie) i w 220 w Jarosławiu. Obecnie w Wojskach Obrony Terytorialnej pełni służbę 2,7 tys. żołnierzy. Docelowo formacja ma liczyć 53 tys. żołnierzy. Obeznanie z bronią w Polsce jest w skali od 1 do 100 na poziomie 1. Naprawdę marnie to wygląda w zestawieniu z agresywnym sąsiadem. Na szczęście póki co są w Polsce Amerykańscy żołnierze, ale jak długo? Tego nikt nie wie. Polsk0-chińskie strategiczne partnerstwo, uskuteczniane przez polityków o rozdwojonej duszy, może w najmniej oczekiwanym momencie to odmienić.

Sama obrona terytorialna nie zapewni stan bezpieczeństwa w Polsce. Nam potrzebny jest jak najszerszy dostęp do broni palnej, aby chociaż sprawiać dobre wrażenie. Broń ratuje życie, broń cenna jak życie. To prawdy na czas niepokoju.

  • Piotr Crusader89

    Tradycyjnie spora część wojska w FR to desantniki – przedszkole wychowujące zielonych ludzików i najemników walczących w każdym konflikcie na świecie.

    Rosja wykorzystuje często taktykę miękkiego środka w twardej otoczce- piechota opołczeńcy wsparci desantnikami jako środek i twarda otoczka w postaci zmechu.

    Najlepiej by było działać tą samą taktyką: WOT/obywatele + zmech zawodowy. Jak by politycy mieli jaja to by utworzyli mini-zmech w ramach OT (w Finlandii coś takiego funkcjonuje ).

  • Piotr Crusader89