USA, senator Graham: Trump jest gotowy prewencyjnie zaatakować Koreę Północną

Wpływowy senator Republikanów Lindsey Graham, członek senackiej komisji sił zbrojnych, oświadczył we wtorek w wywiadzie dla sieci NBC News, że prezydent USA Donald Trump powiedział mu, iż jest gotowy zaatakować Koreę Północną, by zapobiec “uderzeniu w Amerykę”.

“On (Trump) mi to powiedział. I ja mu wierzę (…). Gdybym był Chinami, też bym mu uwierzył i zrobił coś w tej sprawie” – podkreślił Graham w porannym programie NBC “Today Show”.

Dodał, że prezydent nie pozwoli, by przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un dysponował międzykontynentalnymi rakietami balistycznymi (ICBM) z potencjałem nuklearnym.

“Istnieje opcja militarna przewidująca zniszczenie programu (nuklearnego) oraz samej Korei Płn. (…). Jeśli dojdzie do wojny, która będzie miała powstrzymać (Kima), to będzie się ona toczyła tam. Jeśli tysiące ludzi zginą, to zginą tam, a nie tutaj. I on (Trump) mi to osobiście powiedział” – oświadczył Graham.

Dodał, że jest to być może “prowokacyjne zachowanie, ale nie do końca”, ponieważ najważniejszym obowiązkiem prezydenta USA wobec Amerykanów jest zagwarantowanie im bezpieczeństwa; zastrzegł jednak, że “Trump nie chce wojny”.

Graham ocenił, że Korea Płn. zaprzestanie przeprowadzania nowych testów pocisków rakietowych tylko gdy poczuje „wiarygodne zagrożenie militarne”.

Następny test ICBM ma zostać przeprowadzony w nadchodzący weekend. Szacuje się, że w przyszłym roku Korea Płn. będzie miała rakiety, jakie są w stanie uderzyć w USA. (PAP)


Komunistów grożących wolnemu światu trzeba potraktować śmiertelnie poważnie. Komunizm traktować trzeba poważnie. Komuniści uśmiercili miliony ofiar. Komuniści zabijali i zabijają całkiem na poważnie.

Kim Dzong Un nie jest niegroźnym wariatem. Kim Dzong Un ma broń atomową. Kim Dzong Un nie grozi Rosji i Chinom – to jego sojusznicy. Kim Dzong Un grozi wolnemu światu. Wolny świat musi pozbyć się Kim Dzong Una i o tym zdaje się mówi prezydent wolnego świata Donald Trump.

  • max-bit

    A jak miało by to wyglądać ?
    Korea to nie taki od sobie zwariowany kraj. To bardzo specyficzna nacja, z jednej strony zgnębiona ale straszenia karna i wierna swej ideologii.
    Nie należy spostrzegać narodów azjatyckich jak typowego Europejczyka to bądź co bądź odmienna kultura.
    Dlatego zresztą pozwolili sobie tak się zniewolić.
    Atak na ten kraj to jak ? Jak Sobie Pan to wyobraża ? Konwencjonalny to niekończąca się wojna, oni się tak łatwo nie poddadzą. Atomowy … konsekwencji takiego ataku nawet nie chcę snuć.
    Z drugiej strony sytuacja też się napina USA oficjalnie mówi że będzie wspierać Ukraińców gdzie za miedzą olbrzymie ćwiczenia, ZAPAD 2017.
    Tak jak powtarzam robi się coraz cieplej i nie mówię tu o temperaturze za oknem.
    I nie jest to tylko moje zdanie ale każdego geopolityka że sytuacja na świcie jest coraz gorsza. Rozsypująca się Europa a zarazem rosnąca potęga Chiny, USA z chęcią (i malejącą potęga) ekspansji a jednocześnie konfliktem przynajmniej gospodarczym.
    Jak powtarzam i zresztą nie jest tajemnicą że potencjalny JSzlak to duże zagrożenie dla USA. Dlatego USA musi (to jest dla nich kwestia no prawie życia) zrobić wszystko aby JSZ nie powstał.
    Do tego Rosja która nie pozwoli sobie na rozdawanie kart bez ich wiedzy.
    Korea to tylko i wyłącznie pretekst, tak samo jak zabójstwo Arcyksięcia było tylko ot takim małym zapalnikiem.
    Poczytajmy historię a dużo się nam wyjaśni. Niestety ludzie permanentnie nie znają historii.

    Komunizm nie szastał bym dziś tak tą nazwą, bo nie wiadomo gdzieś gdzie ten komunizm jest ….