USA. Właściciel broni zaatakowany przez człowieka z… widelcem

USA, Tennessee. W minioną niedzielę posiadacz pozwolenia na noszenie broni został w Nashville zaatakowany widelcem. Na szczęście udało mu się sięgnąć po pistolet. Napastnik został postrzelony w rękę i zatrzymany do przybycia policji. Policja postawiła napastnikowi zarzut ataku z użyciem niebezpiecznej broni – widelca.

(źródło bearingarms.com)

Jak się wam podoba? Mi bardzo. Atakujesz – płacisz cenę. Jesteś zaatakowany – masz prawo do obrony. Chyba mniej więcej tak to można by opisać, ale nie na podstawie prawa w Polsce… W Polsce chyba musiałoby być jakoś tak skwitowane: bronisz się – uważaj, abyś nie bronił się zbyt intensywnie. Tak mówią przepisy…

Widelcem krzywdę można zrobić, może nawet bardzo dotkliwą. Życia widelcem pewnie łatwo odebrać się nie da. Pistoletem można zastrzelić napastnika. Widelec w ręku napastnika kontra pistolet w ręku ofiary – zapewniam i zaręczam, że w Polsce nie do pomyślenia.

Gdyby jakiś posiadacz broni został zaatakowany widelcem, niech ucieka, niech nie strzela, zakończy się to dla niego tragicznie. Z ofiary stanie się poważnym przestępcą, będzie gnił w kryminale, z całą pewnością z poważniejszym zarzutem niż atakujący widelcem.

Oczywiście w odczuciu społecznym wywołałoby to sprzeciw. Kto jednak w prokuraturze i sądzie przejmuje się społecznym poczuciem sprawiedliwości?

Nie wiem jak to zrobić, ale sprawa obrony koniecznej musi w Polsce ulec radykalnej zmianie. Nie do zaakceptowania jest stan, że społeczne poczucie sprawiedliwości jest odmienne od zapisów w prawie. Takie prawo jest zwyczajnie niesprawiedliwe, nieludzkie, demoralizujące postawy społeczne. Taki dokładnie stan mamy w Polsce.

  • Robert N

    Nie jestem biegły w anatomii ale wydaje mi się, że mocny cios widelcem w oczodół będzie śmiertelny

    • Krzysztof Jabłoński

      Możliwe, choć trudno trafić. Pewnie łatwiej o uszkodzenie krtani przy trafieniu w gardło, albo uszkodzenie jakiejś większej tętnicy.

      Nie ulega wątpliwości, że widelcem – a nawet łyżką – można zabić. Poza tym, jak wiadomo – widelce powodują tycie. Może należałoby reglamentować?

      • Grzegorz

        Powiem więcej: widelec – a szerzej producent widelca – jest prawdziwą przyczyną głodu na świecie! Należałoby raz na zawsze rozwiązać problem głodu na świecie poprzez całkowite zdelegalizowanie widelca.

        • max-bit

          🙂

      • max-bit

        Oczywiście widelce też na pozwolenie.
        Tak samo jak prety stalowe
        Płaskowniki, nożyki do cięcia papieru, młotki, piły łańcuchowe itd. …
        Każde narzędzie nawet najprostsze jest niebezpieczne.
        Nie ważne czym gość atakował (choć atak widelcem oczywiście budzi wesołość).
        Oczywiście w Polsce strzelający prawie na pewno miał by przechlapane.
        Choć zastanawia mnie jedno jeśli w USA i to w stanach w których prawo i dostęp do broni jest lekko powiedzmy liberalne, to można się zastanowić że wariatów do głupich pomysłów tak czy owak nie brakuje.
        Oczywiście USA to całkiem inne klimaty to inna kwestia.
        Choć mówiąc szczerze zamiast strzelać wolał bym znać technikę obrony tak aby gościa “dezaktywować” zamiast słać mu kulkę.
        I pewnie można się zastanawiać co jest dla kogo bezpieczniejsze no ale to zawsze gdybanie.

        • Krzysztof Jabłoński

          Jak chcesz być przygotowany na wszystko, to powinieneś mieć przy sobie paralizator/taser, gaz pieprzowy, pałkę teleskopową, kajdanki (mogą być jednorazowe), nóż i pistolet oraz chodzić w kamizelce kuloodpornej klasy co najmniej IIIA.

          paralizator nie zawsze podziała, zwłaszcza jak oponent jest grubo ubrany, albo nie trafimy taserem;

          gaz pieprzowy działa z lekkim opóźnieniem, ale niektórzy są bardzo wytrzymali więc skuteczność też nie jest 100%;

          pałką można spacyfikować gościa który jest trochę większy i chce się bić (dąży do zwarcia), pod warunkiem, że nie ma broni;

          na uzbrojonych już tylko pistolet i bez żadnych gierek tylko double-tap na korpus;

          spacyfikowanego elementa warto profilaktycznie zakuć w kajdanki;

    • Robert N

      Podsumowując …widelec, nie widelec, zagrożenie jest i bagatelizowanie może doprowadzić do śmierci, natomiast nasze sądy z całą pewnością nie potraktują tego jako obronę konieczną.

  • Martin Berg

    To nie przez widelec, to przez ręce, wnioskuję o zakaz podnoszenia rąk wyżej niż … albo tak, żeby pachy były cały czas zakryte, z tego wyniknie jeszcze więcej korzyści, powietrze nie będzie tak zanieczyszczone. A tak na poważnie, to tu ma pan zaprawdę rację. Trzeba przywrócić normalność co do możliwości samoobrony.

    • Grzegorz

      Powinno się zakazać posiadania rąk. Każdemu chłopcu powyżej 10 r.ż. należy wiązać ręce a jak nie będzie się stosował do zakazu to amputacja.

      Nareszcie rozwiązalibyśmy problem wszelkiej agresji na świecie – bo to przecież mężczyźni są odpowiedzialni za agresję i przemoc. Ba! Nie trzeba nawet wtedy facetów kastrować, bo facet bez rąk już nie zgwałci nikogo! I w dupie mam argumenty że to nie humanitarne i że bez rąk się nie da żyć. Nie da się? To popatrzcie na gościa nazwiskiem Nick Vujcic, który świetnie sobie radzi bez pomocy rąk w życiu!

      • Krzysztof Jabłoński

        Za takie pomysły to kopa w d… co zresztą dowodzi nieskuteczności regulacji 🙂

        • Grzegorz

          Kopa w d… to zasadź pani bieńkowskiej 🙂