Intercity chce kupić wagony z szafkami na broń

PKP Intercity wysłało do producentów zapytanie o wagony specjalnego przeznaczenia. Treść specyfikacji sugeruje, że będą to szybkie wagony do transportu wojska. Takich wagonów w swoim taborze do tej pory przewoźnik nie posiadał.
Przed właściwym postępowaniem przetargowym PKP Intercity zwraca się do producentów taboru o udzielenie informacji na temat możliwości dostawy i przedstawienia ceny 8 wagonów pasażerskich.
Sześć wagonów bezprzedziałowych ma mieć możliwość przewiezienia 72 osób na miejscach siedzących. Tylko dwie pary siedzeń przy końcu pojazdu mają być oparciami zwrócone do siebie. Mają mieć dwie toalety, klimatyzację oraz specjalne urządzenia, które pozwolą na działanie przynajmniej oświetlenia, ogrzewania i lodówek w środku, bez zasilania zewnętrznego.
Dwa kolejne wagony, które zamierza kupić PKP Intercity, nie pozostawiają wątpliwości, że adresatem zamówienia będzie armia. Znajdzie się w nich 6 przedziałów z wygodnymi łóżkami, „przedział dowódcy” oraz „przedział narad z aneksem kuchennym”, a także szafka na broń.
PKP Intercity zwraca się do producentów z prośbą o wstępne określenie kosztów produkcji takich wagonów dla prędkości 160 km/h i 200 km/h. Pierwsze z wagonów miałyby być przyjęte na stan PKP Intercity już w 2018 roku, a całość zamówienia skończona w 2019. PKP Intercity będzie czekało na wstępne wyceny wykonania wagonów przez kilkanaście następnych dni.
(źródło rynek-kolejowy.pl)

Zakładam, że te wagony są do przewozy wojska. Szczerze pisząc nie bardzo rozumiem jaki jest powód umieszczania w wagonie szafki na broń. Broń ma być w rękach tego komu została powierzona. Odbieranie broni żołnierzowi, albo nawet umożliwianie mu oddania broni, jest to kompletnie bez sensu.
Takie szaleńcze dążenie do pozornego “bezpieczeństwa” przez zabezpieczanie, odbieranie czy uniemożliwianie posiadania broni po służbie, w funkcjonowaniu wojska czy służb, to objaw jakiegoś publicznego szaleństwa. Żołnierz, czy policjant po służbie czy w czasie podróży z bronią ma być niebezpieczny i w związku z tym potrzebna mu szafka na broń? Naprawdę nie nadążam za postępem postępu.
  • Piotr Crusader89

    W samo sedno… Człowiek w mundurze jest normalny, po ściągnieciu munduru staje się krwawą bestią i dlatego żołnierz czy polocjant nie może w swoim czasie wolnym dysponować bronią… A zapomniałem tazasada nie dotyczy tylko f-szy MO, SB, WSI i P(-o)Z(p)P(s)R(l)

  • Mozets

    Panowie, umieszczenie broni osobistej w sejfie ma sens gdy jedziemy na duże odległości i w wagonie tzw. sztabowym nie ma sensu spanie np. z bronią pod poduszką. Od ochrony są wartownicy w wagonie. Stąd mały sejf na broń dla oficerów sztabu , czy dowódców jednostek, pododdziałów nie jest niczym szokującym. Kiedyś jeździłem na strzelania rakietowe do Kazachstanu ( poligon Kapustin Jar) . I w czasie ponad tygodniowej podróży przez republiki sojuza trzeba było wygniatać sobie żebra od spania na kaburze z pistoletem. W razie podróży w warunkach bojowych rzeczywiście raczej wolałbym mieć jako żołnierz szeregowy i oficer – broń pod ręką. I tak jest zawsze. Myślę że tutaj chodzi o przemieszczanie oddziałów wojskowych koleją na duże odległości , w długim czasie podróży, przez państwa nie docelowe( np. misje) gdzie broń może być czasowo zabezpieczona w skrytkach trudniej dostępnych przez np. cywilną obsługę . Dawniej była to Natasza i Masza na 1 wagon kadry – obie aktywistki Komsomołu. A teraz jednostek wojskowych ( nawet “Grom”-u) pilnują cywile z agencji ochrony. Także uważam to za przegięcie pały. Ale szeregowców (do pełnienia warty) mało – cała armia liniowa może wejść na stadion nad Wisłą i jeszcze będzie luz na murawie.

    • Krzysztof Jabłoński

      Gdzie można znaleźć Pańską powieść?

      • Mozets

        Jeszcze długo nie będzie dostępna. Tak jak i druga – “Reedukacja kapitana M”. Dlaczego – wyjaśniałem to na łamach ROMB. Dla ludzi inteligentnych i nie skażonych “ukaszaniem sowieckim” jest to łatwe do zrozumienia i wyjaśnienia. Dla moich osobistych wrogów ( z racji treści książek) jakiekolwiek wyjaśnienie byłoby asumptem i kanwą dla osobistych ataków ideologicznych. Niewybrednych bardzo. Nie mam zamiarów psim sposobem przewracania się na plecy i odsłaniania podbrzusza. Przyjmijmy – aby zadowolić wszystkich i wrogów i obojętnych ( zadanie niewykonalne praktycznie) , że pozycje te są pod względem warsztatowym niedoskonałe i wymagają dopracowania. Na portalu wojskowym politrucy chcieli mnie za przedstawiane tam treści “naprać po pysku” . Jak wiadomo, na razie to jest niemożliwe tak jak i zdjęcie majtek przez internet. Na razie … – technika idzie do przodu w szaleńczym tempie.
        kpt. Marek Mozets (jnwsws)

  • Dlatego szafka na broń, że transporty kolejowe z wojskiem poruszają się nie tylko po kraju ale i poza jego granicami, a to może wiązać się z potrzebą zamknięcia broni w szafce. Nie twierdze że to ma sens, ale mogą być takie regulacje.

  • max-bit

    A tymczasem na Polsko języcznym Niemieckim portalu i gazecie której łe…. nawet nie wymienię.
    Można znaleźć to:
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-bron-dla-kazdego/fgrg7gq?utm_source=swpromo_viasg&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_swonetsg_n_24_desktop_infobiz&srcc=ucs&utm_v=2
    Co gorsza można przeczytać :

    “Cytowany przez “łe…..” gen. Roman Polko, były dowódca GROM i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego przestrzega, że to skrajnie nieodpowiedzialny pomysł. – Polska stanie się Dzikim Zachodem – mówi dziennikowi. Adam Rapacki, twórca CBŚ ostrzega, że drastycznie zwiększy się liczba przestępstw z użyciem broni palnej. Uważa także, że absolutnie nie można rezygnować z badań psychologicznych”

    No ja pier…. myślałem że Pan Gen Polko jest ciut mądrzejszy przynajmniej tak było do tej pory…., a więc od tej pory Pan Polko od tej pory będzie spostrzegany znacząco inaczej.
    Choć nie wątpliwie czego można było się spodziewać od żołnierza PRL ?
    Pan Rapacki Milicjant zwany później Policjantem no to mnie nie dziwi.
    Dziwni mnie to że oni wszyscy się jak to mawia jeden dziennikarz “przewerbowali” na stroną USA i i jeden i drugi przeszli szkolenia w USA. Ale jak widać czym skorupka za młodu na siąknie …. ale że Amerykanie o tym nie wiedzą ? A tego to już nie rozumiem.

  • Apolinary Koniecpolski

    To nie jest ich pomysl ale wymagania z Mon. To Mon nie ufa zolnierzom. Wystarczy zastanowic sie jak ufaja WOT ktory jest ich sztandarowym projektem. Przeciez ochotnik o wysokim poziomie motywacji to nie zolnierz z poboru. A broni do reki NIE dostanie.

  • Marian Kopiec

    I trudno się w tej kwestii nie zgodzić … Ale nie mam na myśli tylko idiotycznego pomysłu zabezpieczania/przechowywania broni … Szaleńczym pomysłem jest taki pociąg i jego zastosowanie na dzisiejszym polu walki! Do czego? Do kierowania walką? Chyba że Antoni w swym – chyba jednak – szaleństwie zamawia pociąg ewakuacyjny … dla siebie i ochrony.

    • Fernir

      Mogą służyć do przewozu żołnierzy np na ćwiczenia.
      Zastanawia mnie jednak mała ładowność.

  • EDiox

    A może to jest szafka na dodatkową broń, taką na wszelki wypadek jakby któraś miała awarie czy coś w ten deseń?