Jeżeli rząd mówi, że nie powinieneś mieć broni… kup dwie sztuki !!!

Jestem zadowolony ze zdjęcia, wykonałem je dzisiaj. Inspirację do umieszczonego na nim hasła zaś zaczerpnąłem od Fundacja Ad Arma. Jedno zdanie, a tak wiele treści. Wcale nie mnie dziwi, że te słowa wzbudzają w Polakach entuzjazm. Może nie każdy rozważa treść jaką to zdanie zawiera, ale każdy podskórnie czuje, że rządzący w Polsce nie są naszymi przyjaciółmi. Nie będę do tego szerzej przekonywał, trzeba by napisać książkę.

Processed with MOLDIV

Zatem gdy ktoś, kto ma przemożną nad nami siłę, władzę nad naszym losem i pieniędzmi, gdy ten ktoś mówi, że broń nam niepotrzebna, oj… to trzeba być ostrożnym. Ze zwykłej ludzkiej ostrożności należy postąpić dokładnie odwrotnie. Jak rząd mówi nie kupujcie broni, trzeba kupić co najmniej dwie sztuki. Może się nie przyda, ale jak to mówi porzekadło, strzeżonego pan Bóg strzeże.

W nas Polakach coś takiego już jest i tyle, że jak władza mówi jedno, warto rozważyć czy nie postąpić odwrotnie. Ta cecha jest dobrą cechą, może nawet nieco zapomnianą. Warto o niej pamiętać, niezależnie od faktu jak bardzo aktualnie rząd jest “naszym” rządem.

Nie zapominajcie o wsparciu Fundacji Trybun.org.pl. To co ja robię, jest moim działaniem społecznym. Całe wsparcie przeznaczam wyłącznie na wydatki rzeczowe. Czasem może wpaść jakiś pomysł, jakieś tłumaczenie trzeba zlecić, wiele spraw zależy od posiadanych pieniędzy. Bez pieniędzy nie bardzo da się rozwinąć skrzydła działalność społecznej. Pieniędzy wcale Fundacja nie ma pod dostatkiem. Aktualnie posiadane przez Fundację zapewniają dostęp do serwisu PAP, są na ten cel zgromadzone, nawet nie w wystarczającej ilości na roczny abonament.

  • Nawet jeżeli zakupisz 10, to i tak pewnego pięknego dnia pod twój dom może zajechać wojskowy lub milicyjny wóz ze smutnymi panami, którzy poproszą cię grzecznie lub niegrzecznie o oddanie tych wszystkich pięknych sztuk….

    • max-bit

      ano prawda …
      Jest taki przepis ze zabrać mogą ci np też furę.
      Dzień dobry poprosimy o broń i kluczyki ….
      A czy ci coś oddadzą 🙂 znajac historię to jest szansa że jeszcze ci odbiorą resztę …
      A jak coś ktoś raz zabierze to w naszych warunkach nie odda ….

    • sz p

      Ale czy próbowali by to robić gdyby broń miał każdy mężczyzna w kraju (jak np. w Finlandii)? Ilu kolegów/sąsiadów/innych namówił Pan, aby pokonali te podłe procedury i wzmocnili nasze (i swoje) bezpieczeństwo?

  • Martin Berg

    Co nam da “posiadanie” na stanie, skoro w razie “w” odbiora nam to bez slowa… Jak dostałem pozwolenie to w pewnej chwili poczułem smak poniżenia i dyskomfortu, który nie pozwolił mi się cieszyć tą chwilą. Nagle zdałem sobie sprawę, że to nie ja zdecydowałem o posiadaniu lecz uczynił to za mnie jakiś urzędnik, który może w każdej chwili zdecydować na odwrót. Wszystko jest zarejestrowane, zapisane, ewidencjonowane. To nie jest wolność tylko złudzenie, które nam dali. Żeby było normalnie musiałyby być inne zasady dostępu.

    • Prawo własności dotyczące broni palnej jest w Polsce bardzo względne. Praktycznie niemal w każdym momencie broń może być nam odebrana.

      • max-bit

        bardzo bardzo
        Zresztą ogólnie prawo własności u nas to rzecz względna …
        popatrzcie ile wam zabierają … w podatkach min to 50 % max nawet 85 %
        tak tak….
        Przejmujecie się bronią .
        Pomyślcie ze zarabiacie 10000 PLN i zabiera wam ktoś 6000 a daje 4000 PLN i mówi że to w porządku ?
        Boli ?

    • max-bit

      Smutna prawda ….

    • sz p

      Lepiej mieć niż mieć. No chyba że pozbyć się wszystkiego – nie mieć wtedy już nic do stracenia i stać się na prawdę wolnym…

  • Starypryk

    Chyba też sobie kupię ,dwa glocki a może i więcej https://youtu.be/bOj_d8I_U1o

    • Krzysztof Jabłoński

      Doskonały przykład broni łatwopalnej 🙂

  • Wankel

    No to nie gderajcie (smutna prawda) tylko czytajcie projekt ustawy i wnioskujcie o stosowne korekty. Kilka kolejnych autokorekt mu nie zaszkodzi, a będzie świadomość, że coś się chciało poprawić.
    Czy istnieje jakiś plik w wersji ujednoliconej ? Bo jak ktoś (poseł/senator) niezbyt zaangażowany w temat miałby czytać 130 stron w tym 16 autopoprawek, to na 100 % sobie podaruje i będzie posługiwał się obiegowymi opiniami.
    Czy stosowanie centralnych rejestrów posiadaczy pozwoleń jest w ogóle rozsądne ?
    Im więcej obcych osób ma wiedzieć o personaliach posiadacza broni tym ma ona być bardziej bezpieczna ? A gdzie ochrona danych osobowych ?
    Art. 48 projektu pozwala przymusowo odebrać broń lub amunicję ( lub ?) sądowi albo prokuratorowi. Znamy właściwe dla prokuratorów zachowania, że choćby na 95% mylili się co do zarzutu przekroczenia granic obrony koniecznej to i tak go postawią. I wiedząc to, sami wpisujemy sobie do projektu ustawy tego właśnie prokuratora jako uprawnionego do nawet przymusowego odebrania broni ? Jedyny komentarz to taki …
    https://www.youtube.com/watch?v=2urjEixqrzM

  • JA

    E tam dwie, ja mam trzynaście ale wcale jeszcze nie skończyłem.