Incydent z nożem, motyw działania sprawcy drącego się allach akbar nieznany – tytuł poprawny politycznie

Uzbrojony w nóż mężczyzna zaatakował w piątek po południu ludzi w centrum Turku w południowo-zachodniej Finlandii. Interweniowała policja, która postrzeliła i zatrzymała napastnika.

“Jest osiem ofiar ataku nożem. Dwie osoby zginęły, a sześć jest rannych” – przekazała na Twitterze fińska policja.

Fałszerze rzeczywistości twierdzą, że nieznane są motywy działania sprawcy, chociaż nożownik darł się allach akbar. Fińska policja podała, że w związku z tymi wydarzeniami poszukiwani są dalsi potencjalni podejrzani. Wcześniej fińskie media informowały o kilku napastnikach z nożami.

Dziennik “Turun Sanomat” podał, że co najmniej jedna osoba nie żyje, czego władze dotąd oficjalnie nie potwierdziły. Z kolei dziennik “Ilta-Sanomat” przekazał, że rannych zostało sześć osób: pięć kobiet i mężczyzna. Władze nie informują, w jakim stanie są poszkodowane osoby.

W czerwcu fińskie służby bezpieczeństwa SUPO podniosły stopień zagrożenia atakami terrorystycznymi do drugiego, “podwyższonego” poziomu w 4-stopniowej skali. Według SUPO zagrożenie terroryzmem jest poważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, a w całym kraju jest ok. 350 osób, które mogą mieć związek z działalnością terrorystyczną.

Służby podały, że Finlandia zaczęła być postrzegana przez dżihadystyczną organizację Państwo Islamskie (IS) jako kraj zachodni będący częścią sojuszu przeciwko IS


 

Wyrżną tchórzliwych mieszkańców Europy nożownicy drący się allach akbar. Za każdym razem fałszerze rzeczywistości będą pisali, że nieznane są motywy działania sprawy, a zabicie kogoś to tylko incydent. Islamski terror przecież nie istnieje, a oni wszyscy są miłującymi pokój przybyszami. No przynajmniej tak zapewnia Papież Franciszek.

Niestety tego odzianego w białe szaty lewaka nie słucham i wam to odradzam. W związku z tym zastanawiam się po co mi zgadywanka o motywach działania sprawcy, który drze się na pełny regulator, że allach jest akbar, cokolwiek to zaklęcie znaczy. Sprawa jest prosta, wyznawca obcego boga morduje w imię tego kogo czci gorliwie. Wystarczy mi tyle. Po co mi motyw działania sprawcy?


Uzupełnienie 2017-08-19 10:29 Finlandia/ Policja: 18-letni Marokańczyk nożownikiem z Turku

Fińska policja potwierdziła w sobotę, że piątkowy atak nożownika w centrum Turku na południowym zachodzie kraju jest badany jako akt terrorystyczny. Napastnikiem był 18-letni Marokańczyk, który w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. W ataku zginęły dwie osoby.

Policja poinformowała także, że w nocy z piątku na sobotę przeprowadziła szereg operacji, w wyniku których zatrzymane zostały cztery osoby, mogące mieć związek ze zdarzeniem. W sobotę rano policja przedstawiła najnowszy bilans ofiar, informując, że nożownik zaatakował dziesięć osób, z których dwie zmarły. Ofiary śmiertelne to obywatele Finlandii. Wcześniej informowano o ośmiu poszkodowanych.

Wszyscy poszkodowani to osoby dorosłe. Wśród nich jest dwóch obywateli Szwecji i Włoch. W sobotę rano kilku rannych nadal przebywało na oddziałach intensywnej terapii.

W stanie ciężkim jest także postrzelony przez policję napastnik. Według policji jest nim 18-letni Marokańczyk, który na razie nie został przesłuchany.

Sprawą zajmuje się policja kryminalna, policja bezpieczeństwa SUPO oraz straż graniczna. Fińskie służby współpracują także z Europolem. W zdarzeniu nie ucierpieli Polacy. (PAP)

 

  • Krys53

    będę trochę złośliwy, bo fakty są takie że w RP mamy 1,3 sztuki bp na 100 osób a w Finlandii 45,3 (wg Washington Post) – więc zadaję pytanie:
    Czy liczba bp na łebków zwiększy nasze bezpieczeństwo?
    ile zwykłych Finów miał przy sobie w tym dniu, w tym miejscu i o tej godzinie jakąkolwiek bp?
    Ile z nas posiadających pozwolenia sportowe/kolekcjonerskie nosi na co dzień, przy sobie choćby jeden pistolet?

    RP póki nie wpuści tysięcy nachodźców będzie w miarę bezpieczna, ale należy starać się o większy dostęp do bp i jej używania…

    • Mamako

      Czy duża liczba broni palnej w Naszych rękach zwiększy poziom bezpieczeństwa? Nie wiem, ale (raczej?) go nie zmniejszy. Do tego bardzo ważne jest wsparcie rządu, by stało murem za praworządnym obywatelem, a nie szukało najmniejszych kruczków w prawie, by uczynić z niego kryminalistę. Dopóki pistolet kojarzy się z napaścią to każdy posiadacz broni będzie kojarzony z bandytą. Póki nie tego uda nam się naprostować tego wizerunku, to obrona z użyciem wspomnianego narzędzia skazana będzie na udowadnianie sądom, że to my byliśmy ofiarami. Tylko jak wytłumaczyć innym, że broń palna to tylko narzędzie? Nie mam pojęcia.

    • Krzysztof Jabłoński

      To nie żadna złośliwość tylko zupełnie prawidłowe pytanie. Warto by się nad tym zastanowić. Czy większa liczba BPpC zwiększy nasze bezpieczeństwo? To zależy. Wrócę do tego po dygresji.

      A skąd w Finlandii tyle broni, co oni z nią robią? Znalazłem taki artykuł: http://www.slate.com/articles/news_and_politics/recycled/2009/12/packing_heat_in_helsinki.html
      Wiarygodności nie weryfikowałem, ale wygląda jak na lewackie standardy
      ( https://mediabiasfactcheck.com/slate/ ) bardzo rzetelnie, bo spodziewam się, że fakty świadczące za tym, że broni dużo i zła, bo strzela będą dostatecznie uwypuklone.

      A fakty są takie (wg fińskiego rządu, jak twierdzi Slate):
      – tylko 12% populacji ma pozwolenie, a zatem i jakąś broń;
      – ponad połowa pozwoleń jest na broń myśliwską do celów łowieckich – strzelby i karabiny;
      – pozostałe pozwolenia w większości są do treningu strzeleckiego i sportu – tylko w tej grupie mogą być pistolety;
      – od kiedy parlament fiński uznał w 1998 roku, że użycie broni palnej do samoobrony nie może być uznane za akceptowalny cel, nie wydaje się w ogóle licencji na broń palną do celów ochrony osobistej ( https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=fi&u=https://www.edilex.fi/he/19970183&prev=search ).

      Czyli można bezpiecznie założyć, że maksymalnie 10% populacji ma broń krótką, typu pistolet/rewolwer centralnego zapłonu, czyli jakkolwiek nadający się do obrony i noszenia w ukryciu. Moim zdaniem mniej niż 5%. Zgodnie z prawem nie mogą jednak jej nosić.

      “ile zwykłych Finów miał przy sobie w tym dniu, w tym miejscu i o tej godzinie jakąkolwiek bp?” Żadnego. Bo im nie wolno. Może przestępca by miał, ale to już nie zwykły Fin. Udział pozwoleń na broń do ochrony osobistej pośród wszystkich pozwoleń ogółem wynosił 7% w 1998 (za https://en.wikipedia.org/wiki/Gun_laws_in_Finland#Personal_protection_and_self-defense ). Od tamtej pory systematycznie spada, bo nowych nie wydają, a stare wygasają, czasem wraz ze śmiercią posiadacza. 7% z 12% wszystkich pozwoleń czyni ok. maksymalnie 5/600 Finów, którzy posiadają broń palną do obrony.

      Wracając do Twojego pytania, “czy liczba bp na łebków zwiększy nasze bezpieczeństwo?”
      To zależy. Karabinów i strzelb w szafach – nieznacznie/nie.
      Pistoletów w szafach – tak samo nie.
      Wiatrówek, proc, łuków, kusz, moździerzy, granatników – w szafach – nie.
      Pistolet, ale też nóż, paralizator, pałka, gaz pieprzowy, byle zawsze przy dupie – tak, i tylko wtedy.

      “Ile z nas posiadających pozwolenia sportowe/kolekcjonerskie nosi na co dzień, przy sobie choćby jeden pistolet?”

      Nie wiem. Słyszałem o jednym, ale nie pamiętam nazwiska i już sobie nigdy nie przypomnę.

      • EDiox

        Czyli praworządni ludzie bardziej boja się policji niż bandyty? Jakie to państwo?

      • Krys53

        ok dzięki za te informacje, w sumie coś takiego podejrzewałem, ale nie miałem czasu sprawdzić,
        więc to nie liczba sztuk bp ale rodzaj i przeznaczenie + ciągłe doskonalenie się w obsłudze bp krótkiej może praworządnym obywatelom coś dać…
        ale z tym się wiąże zmiana ustawy (co z tego wyniknie?), niższe koszty nabycia i posiadania (wątpliwe by coś w najbliższych latach się zmieniło), kluby i strzelnice (jw.).
        a co do noszenia to jak jadę na strzelnicę zawsze 1 sztuka jest ze mną ;-))

        ja też przekonuję, że kogo stać i może to niech robi pozwolenie i coś kupuje – ale prawdę mówiąc jestem realnym pesymistą, mało przekonałem, mówią że RP to nie WestE. więc po co im broń???

  • Sebastian Frackowiak

    Kto jeszcze nie ma broni, zapisywać się do klubów sportowych, robić patent, składać wniosek o pozwolenie. 6-9 miesięcy i można chodzić z własną bronią.

    • Krzysztof Jabłoński

      Źle liczby dobrałeś. Weź zmień na 2-3 kwartały 🙂