Nie znajduję słów, aby opisać “poziom” śląskich policjantów – zabawkę dla dzieci nazywają bronią

Rozumiem, że dziennikarze biegają za mrożącymi krew w żyłach newsami. Powoduje to merytoryczne błędy, a nawet narażenie na śmieszność. Nie potrafię jednak w żaden sposób zrozumieć, że podobnie zachowują się policjanci. Wiadomość z dzisiaj, ze strony śląskiej policji:

Zdjęcie tego czegoś, co policyjni eksperci nazywali “bronią”:

 

“Broń” to jakaś stara wiatrówka oraz pistolet na kulki – zabawkowy – na nabój ze sprężonym powietrzem. Te dwie rzeczy policjanci nazwali bronią, dumnie zawiadomili na policyjnej stronie o znalezieniu broni w mieszkaniu podejrzewanych o przestępstwo. Wpiszcie w google słowa makarov na kulki – znajdziecie taki jak na zdjęciu, z charakterystyczną śrubą do naboju CO2 u podstawy magazynka. Zupełnie poważnie piszę, że nie znajduję słów, aby opisać “poziom” śląskich policjantów.

Rozumiem, że można się nie znać. Rozumiem, że można nie wiedzieć. Wszystko to akceptuję, nie każdy musi interesować się bronią, nawet jeżeli jest policjantem. Jednak w takim przypadku gdy na czymś się nie znam, trzymam język za zębami. Powód jest zupełnie prosty, nie chcę wyjść na idiotę i ignoranta.

Jeszcze raz przeczytałem policyjną wiadomość. Wiecie co, oni wiedzą, że to nie jest broń. Gdyby wiedzieli to by napisali, że za nielegalne posiadanie broń paniom z ogłoszenia grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Zagrożenie karą za nielegalne posiadanie jest do lat 8, za ułatwianie nierządu do lat 3. Przecież nie zawiadamialiby o jakimś niegroźnym przestępstwie, a pomijali poważny czyn. Wiedzą, ale aby nadać wiadomości walor sensacji piszą o broni, a nawet zamieszczają zdjęcie przedmiotów, które zapewne nigdy nawet koło broni nie leżały.

Trudno mi jest się pogodzić, że żyję w tak urządzonej Polsce. Wybaczcie policjanci, którzy staracie się być w swojej pracy rzetelni i poważni, ale praca w policji to nie jest szukanie sensacji. Takie coś jest wręcz niebezpieczne, bo nasuwa podejrzenia że policja instytucjonalnie naciąga dla swoich potrzeb fakty.

Jeszcze jedna informacja. Ta wiadomość pojawiła się w serwisie PAP, ze zdjęciem z zabawką i wiatrówką. Media te bzdury rozpowszechniają. Nie wiem czy śmiać się czy płakać…

  • Grzegorz

    Pogoń za sensacją, ignorancja, marny poziom szkoleń, wątpliwa moralność funkcjonariuszy, mentalność rodem z PRLu, praktycznie bezkarność… oto skutki braku dekomunizacji.

  • Pistolety-wiatrówki na nabój CO2 to wprawdzie jeszcze nie jest broń ale już nie jest również zabawką, w każdym razie to nie zabawka dla dzieci.

    • Tadeusz Bury

      Łuk leszczynowy też jest bronią, podobnie proca? One też miotają powyżej metra!

  • AndrzejW

    Podoba mi się argument: jeżeli w takiej sprawie naciąga się rzeczywistość, i tak wyglądają inne podawane przez Policję doniesienia i prezentowane statystyki przestępstw?
    Warto sprawdzić ten wątek pracy PP i podawane przez nią wyniki pracy.

  • Łyk

    Nazywanie wiatrówek/replik na CO2 bronią, to przesada, ale nazywanie ich zabawką, to ignorancja.

    • Andrzej Turczyn

      Oczywiście, że taki pistolet to zabawka. Służy do zabawy, rekreacji.

      • Kasia

        Wiatrówka JEST bronią i można nią zabić z powodzeniem nie tylko małe zwierzę, ale przy odrobinie szczęścia (lub pecha) również i człowieka. Wystarczy celować w tętnicę szyjną, żeby pożegnać się z delikwentem na dobre. Gdyby wiatrówki służyły do “zabawy i rekreacji”, dawalibyśmy je dzieciom bez nadzoru dorosłych! Tymczasem nikt o zdrowych zmysłach nie zostawi swoich dzieci z wiatrówką!!! Panie Andrzeju, niech Pan się nie ośmiesza, bo niszczy Pan sprawę, o którą Pan z takim zaangażowaniem walczy. Niech Pan skończy z ośmieszaniem Policji i wyszukiwaniem newsów tego typu. Ma Pan grono klakierów, którzy Panu przyklaskują, ale nie oni się liczą. Pan tego nie powinien robić dla klakierów, ale dla hejterów. Pokazywać hejterom, że ma Pan klasę, że nie zniża się Pan do pewnego poziomu! A Pan się zniża, Pan miesza szambo i gnojówkę. Zaczynam się zastanawiać na ile robi Pan to jeszcze dla sprawy, a na ile dla odsłon strony i idących za tym korzyści materialnych.

  • PK

    Pytanie, czy zdjęcie przedstawia “broń”, o której mowa w notce? Bo może po prostu zdjęcie z tak zwanej d.py?

    Wiem, że pewnie nie, ale aż nie chce się wierzyć w taką ignorancję ze strony policji. Chociaż z drugiej strony co pewien czas słyszy się o zatrzymaniu przesyłki z nieistotnymi częściami broni i oczekiwaniu pół roku na ekspertyzę CLKP…

  • Marcin Bieńkowski

    Moim zdaniem, to medialne urabianie opinii publicznej przed jesiennym procedowaniem nowej UOBiA (oczywiście w celu jej odrzucenia i ośmieszenia ruchu Kukiz’15). Dla 95% społeczeństwa wiatrówki i pistolety na CO2 to broń. Ludzie tego w ogóle nie odróżniają od broni palnej. Wygląda jak karabin/pistolet strzela jak karabin/pistolet ołowianymi kulkami (znaczy się, że jest na naboje) to znaczy, że to karabin/pistolet.

  • Jaffaffa

    Ustawa o broni i amunicji wyraźnie mówi:

    Art. 4.

    1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:

    1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową;
    2) broń pneumatyczną;

    Trochę słabo, że na takiej stronie jest szerzona ignorancja.. Logika to jedno a prawo niestety drugie, jednak na takiej stronie powinno się kierować faktami: TAK, wiatrówki to w świetle naszego prawa TAKŻE BRON!

    Najbardziej dobijają mnie słowa autora tekstu:

    ” Jednak w takim przypadku gdy na czymś się nie znam, trzymam język za
    zębami. Powód jest zupełnie prosty, nie chcę wyjść na idiotę i
    ignoranta.”

    Trochę strzał w kolano.

    Oraz:

    ” Gdyby wiedzieli to by napisali, że za nielegalne posiadanie broń paniom
    z ogłoszenia grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Zagrożenie karą za
    nielegalne posiadanie jest do lat 8, za ułatwianie nierządu do lat 3.”

    Broń pneumatyczna do 17J jest bronią na, którą NIE WYMAGA SIĘ POZWOLENIA! Więc nie można jej posiadać nielegalnie..

    Nie mam zamiaru prawić morałów ale dziwi mnie i smuci, że miejsce w sieci, które powinno być szczególnie kompetentne ze względu na tematykę samo promuje tanią sensację, którą zarzuca policji.
    Jasne, policja mogła w komunikacie napisać “broni pneumatycznej” bo samo słowo broń sugeruje większości ludzi właśnie broń palną jednak powyższy artykuł w mojej opinii ma jeszcze niższy ‘poziom’ niż samo oświadczenie do którego nawiązuje.

    PS: Wiatrówka na gaz CO2 miotająca metalowymi kulkami to nie jest zabawka dla dzieci, gdyby autor miał ją kiedyś w ręce i ‘pobawił’ się nią chwilę to wiedziałby, że można tym zrobić niemałą krzywdę w skrajnych przypadkach nawet prowadzącą do zgonu.

  • Przemek Meler

    Ani śmiac, ani płakać: wkurw jest odpowiednią reakcją. Ale nie ślepy, tylko konstruktywny, taki ktory daje energię do działania.
    pozdrawiam.

  • Stade van der Berg

    Taką “broń” można kupić w Brico Marche. Ręce nie mają już gdzie opadać. Poziom zidiocenia ludzi przybiera już rozmiary jakiejś egipskiej plagi.

    • Kasia

      W USA niemal każdą broń można kupić w sklepach podobnych do Brico Marche. Co to zmienia? Podajcie mi proszę definicję broni pneumatycznej, która mówi, że poniżej 17J pneumatyk to “zabawka”.

  • Janusz Ćwikowski

    Z przykrością stwierdzam, że jest Pan ignorantem. Moja opinia wynika z tego, że nie zapoznał się Pan z zasadniczym aktem prawnym regulującym kwestię broni, czyli z ustawą o broni i amunicji. I tu aby Pana oświecić i wielu innych “specjalistów” przytoczę cytat z wspomnianej ustawy:

    Art. 4. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:

    1) broń palną, w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową;

    2) broń pneumatyczną;

    3) miotacze gazu obezwładniającego;
    Oczywiście ustawa w dalszej części szczegółowo opisuje cechy każdej BRONI.
    Tak więc panom Policjantom należą się przeprosiny!!!

    • darjerz

      Kto tu jest ignorantem?
      Art. 8.
      W rozumieniu ustawy bronią pneumatyczną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonego gazu jest zdolne do wystrzelenia pocisku z lufy lub elementu ją zastępującego i przez to zdolne do rażenia celu na odległość, a energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący przekracza 17 J.

      • Janusz Ćwikowski

        Szanowny Panie. Czy Policjanci napisali, że ujawnili broń pneumatyczną, palną czy jakąkolwiek inną? NIE! Napisano, że ujawniono BROŃ! I to jest zapis fachowy, zgodny z prawdą i zgodny z ustawą. To czy posiadanie ujawnionej broni jest zgodne z prawem wskażą szczegółowe badania, bo to, że na pierwszy rzut oka ignorant twierdzi, że widzi “wiatrówkę” wcale tak być nie musi. Przerobienie “wiatrówki” na broń palną lub zwiększenie energii kinetycznej, to żaden problem, a wówczas są już stosowne paragrafy. Tak więc przyznaję Panu palmę pierwszeństwa i stwierdzam, że to nie ja jestem ignorantem!

        • Pawel W

          Jeśli nie przekracza 17J, to wg.ustawy NIE JEST BRONIĄ! To tak trudno zrozumieć? Jest wtedy urządzeniem pneumatycznym w kształcie broni. A to, że coś można łatwo, lub nie łatwo przerobić na broń palną, czy pneumatyczną, to nie argument. Bo ja mam po remoncie stertę rur żelaznych, które mogę przerobić na broń palną śrutową – też bez specjalnych trudności.

          • Janusz Ćwikowski

            Średnio inteligentny szympans by zrozumiał istotę zagadnienia. W takim razie proszę mi podać z dokładnością do 1J, jaką energię ma pocisk wystrzelony z przedstawionej tu BRONI krótkiej i na jakiej podstawie Pan tak twierdzi?

          • Kasia

            Panie Januszu, gratuluję! Pozamiatał Pan dyskusję. Jedyny głos rozsądku w gwarze ignorantów, którym się wydaje, że wszystko wiedzą. Ustawa definiuje która BROŃ jest bronią wymagająca pozwolenia, a która BROŃ jest bronią NIE wymagającą pozwolenia. Każdy karabinek pneumatyczny JEST BRONIĄ! Może być jedynie sklasyfikowany jako broń w kategorii “wymaga pozwolenia” lub “nie wymaga pozwolenia”. W Polskim prawie nie istnieje zapis “urządzenie pneumatyczne w kształcie broni” – to jakaś schizofrenia pojęciowa!!!