Kradzież karabinów M-16 z bazy wojskowej Sde Teiman w południowym Izraelu

W maju z izraelskiej bazy Sde Teiman w południowym Izraelu, skradziono ponad trzydzieści karabinów M-16. W lipcu izraelska policja aresztowała siedem osób, które były członkami grupy handlującej bronią. Około połowa karabinów została odzyskana. Kradzież określono jako bardzo poważny incydent, ponieważ ta broń mogłaby być wykorzystana do przestępstw lub aktów terroru.

Śledztwo wykazało, że ​​podejrzani o kradzież dostali się na teren bazy jako podwykonawcy do wykonywania prac konserwatorskich. Dwóch z siedmiu podejrzanych kradło broń, a reszta sprzedawała. Do kradzieży doszło w ten sposób, że przestępcy włamali się do magazynu z bronią, załadowali swój samochód karabinami i zamaskowali ślady włamania. Kradzież została zauważona dopiero parę dni później.

Wojskowe wewnętrzne śledztwo wykazało, że żołnierze z bazy nie byli przeszkoleni na wypadek kradzieży z wnętrza bazy. Procedury bezpieczeństwa obejmowały przypadki prób kradzieży na skutek bezprawnego wdarcia się do bazy. Odpowiedzialni za niedopełnienie obowiązków żołnierze zostali ukarani.

W oparciu o ustalenia związane z kradzieżą broni mają być opracowane nowe procedury bezpieczeństwa. Cywile przybywający do baz wojskowych będą odpowiednio sprawdzani pod kątem bezpieczeństwa i będą mogli przebywać tylko w tych częściach bazy, w których pracują. We wcześniejszym czasie wojsko walczyło z plagą kradzieży z baz wojskowych, dokonywanych zarówno przez żołnierzy jak i gangi kryminalne.

(źródło timesofisrael.com)


 

Okazuje się, że nawet najlepszym się zdarza. Nie wiem jak wyglądają bazy wojskowe w Izraelu, ale zabezpieczenia magazynu broni w tej konkretnej bazie chyba był słabe. Jestem w stanie nawet to zrozumieć, nie do końca jest potrzeba pilnować broni w magazynie. Tam jest tak, że z karabinem żołnierz się nie rozstaje, zatem nie ma potrzeby odwiedzania magazynu broni. W polskiej jednostce wojskowej broń jest bardzo dobrze przed żołnierzem zabezpieczona, w Izraelu żołnierz ma karabin ze sobą.

  • EDiox

    Zawsze mnie bawi kiedy słyszę o tym jak służby których zadaniem jest ochrona, obrona i zabezpieczanie innych, same zostają okradzione albo zatrudniają ochroniarzy do pilnowania swoich obiektów. Całe złudzenie ich specjalności i elitarności pryska wtedy jak bańka mydlana, bo okazują się być takimi samymi obywatelami jak my.