Zdaniem poznańskiej Policji fakt, iż posiadacz pozwolenia na broń w celu łowieckim nie kupił broni, stanowi podstawę cofnięcia pozwolenia na broń (!!!)

Trafiłem na ciekawą sprawę. Po zapoznaniu się ze stanem faktycznym, doszedłem do przekonania, że nie istnieje limit pomysłów, które policyjni eksperci są w stanie wymyślić, aby cofnąć komuś pozwolenie na broń. Stan faktyczny przedstawia się w sposób następujący. Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu w czerwcu 2012 roku wdała pozwolenie na broń palną w celu łowieckim. Uzasadnienie decyzji było bardzo lakoniczne, ale znalazły się tam podstawowe fakty. Po pierwsze komenda uznała, że wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siedzie, porządku i bezpieczeństwa publicznego. Po drugie w uzasadnieniu wskazano, że wnioskodawca jest członkiem Polskiego Związku Łowieckiego oraz posiada uprawnienia do wykonywania polowania.

Decyzja wydana w 2012 roku, zatem na podstawie przepisów obowiązujących od 10 marca 2011 roku. Zgodnie z obowiązującym wówczas i dzisiaj stanem prawnym pozwolenie na broń w celu łowieckim wydaje się osobie (art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji), która nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. Ważną przyczyną posiadania broni jest zgodnie z art. 10 ust. 3 pkt 2 ustawy, posiadanie uprawnień do wykonywania polowania, ustalonych na podstawie odrębnych przepisów – dla pozwolenia na broń do celów łowieckich. W sytuacji gdy wobec wnioskodawcy nie zachodzą okoliczności opisane w art. 15 ust. 1 ustawy o broni i amunicji, organ policji zobligowany jest do wydania pozwolenia na broń.

Wnioskodawca, który uzyskał pozwolenie na broń nie kupił broni. Miał prawo, ale z niego do chwili obecnej nie skorzystał, z powodów które nie są zupełnie istotne. Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu wpadł zatem na pomysł, że cofnie pozwolenie na broń. Jak powziął zamiar, tak go zrealizował i wydał decyzję administracyjną o cofnięciu pozwolenia na broń palną w celu łowieckim. W uzasadnieniu decyzji podano fakty oraz podstawę prawną decyzji. Fakty brzmią tak:

Podkreśliłem fakty, które organ Policji uznał za istotne aby wszcząć postępowanie w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na broń. Strona nie nabyła broni. Zdaniem Wydziału Postępowań Administracyjnych w Poznaniu jest to okoliczność, która jest prawnie istotna. Należy w oparciu o to twierdzenie decyzji uznać, że zdaniem WPA w Poznaniu istnieje, na podstawie pozwolenia na broń, obowiązek nabycia broni (!!!). Sam obowiązek to za mało, aby obowiązek można było wyegzekwować musi istnieć termin, w ciągu którego należ sprostać obowiązkowi. Zdaniem WPA w Poznaniu istnieje zatem obowiązek w jakimś terminie nabycia broni, w oparciu o decyzję administracyjną pozwolenie na broń. Prawo wyrażone w decyzji pozwolenie na broń, zdaniem Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu jest prawnym obowiązkiem. Prawo nie jest prawem, prawo jest obowiązkiem.

Autor decyzji rozwija swoje osobliwe rozumowanie i w uzasadnieniu decyzji stwierdza:

Strona nie wykonuje polowań, co ma być zarzutem i podstawą do cofnięcia pozwolenia na broń. Należy w związku z tym uznać, że zdaniem KWP w Poznaniu wykonywanie polowań jest obowiązkowe. Coś próbuje autor decyzji improwizować o legitymacji posiadacza broni, jako o dokumencie, który uprawnia do użyczenia broni, ale niestety nieuważnie zapoznał się pan policjant z art. 28 ustawy o broni i amunicji i wyszło tylko jeszcze gorzej niż jest dotychczas. To na marginesie uwaga. Art. 28 stanowi Broni odpowiadającej celom łowieckim i broni odpowiadającej celom sportowym oraz amunicji do takiej broni można użyczać osobom posiadającym pozwolenie na broń wydane w celach łowieckich lub sportowych. Ani słowa w tym przepisie o legitymacji posiadacza broni, jako o dokumencie, który miałby poza samym pozwoleniem na broń, być warunkiem użyczania broni. Zostawmy ten wątek, bowiem zacytowanie przepisu powinno być wystarczające aby pokazać poziom policyjnej niewiedzy.

Uzasadnienie policyjnej decyzji nie jest długie, powoli zbliżamy się wskazania faktów i prawa, które w oparciu o te fakty ma zadziałać. KWP w Poznaniu stwierdza tak:

Co prawda strona posiada uprawnienia do wykonywania polowania i jest członkiem PZŁ (art. 10 ust. 3 pkt 2 ustawy o broni i amunicji) ale strona nie realizuje celu, dla którego wydano jej pozwolenie na broń, tj. nie wykonuje polowania. Na podstawie tak ustalonych faktów poznańska Policja podaje podstawę prawną:

Wreszcie znamy fakty i znamy prawo. A teraz moje uwagi i prezentacja przepisów ustawy o broni i amunicji.

Sądy administracyjne przed okoliczności faktyczne uzasadniające wydanie pozwolenia na broń rozumieją w istocie ważną przyczynę, tj. te fakty, które pozwalają na wydanie pozwolenia na broń w określonym celu. Inne okoliczności faktyczne są dla pozwolenia na broń w celu sportowym, a inne w celu łowieckim. Można jednak rozumować nieco szerzej i za okoliczności faktyczne uznać wszystko to co trzeba wykazać aby uzyskać pozwolenie na broń. Moim zdaniem nie będzie to błędem.

W tej konkretnej sprawie okoliczności faktyczne uzasadniające wydanie stronie pozwolenia na broń zaistniały przed i w chwili wydania decyzji pozwolenie na broń i zostały opisane w uzasadnieniu decyzji z 2012 roku. Były to dwie okoliczności faktyczne, 1) nie stanowienie zagrożenie zagrożenia dla siebie, porządku i bezpieczeństwa publicznego, oraz 2) ważna przyczyna uzyskania pozwolenia na broń w celu łowieckim, tj. przynależność do PZŁ oraz posiadanie uprawnień do wykonywania polowania. Przynależność od PZŁ nie jest wskazana w ustawie o broni i amunicji jako warunek pozwolenia na broń, a jest wymogiem posiadania uprawnień do wykonywania polowania. Ustawa o broni i amunicji w art. 10 ust. 3 pkt 2 mówi wyłącznie o uprawnieniach do wykonywania polowania jako ważnej przyczynie posiadania broni w celu łowieckim. Jedynie te okoliczności faktyczne stanowiły podstawę wydania pozwolenia na broń w celu łowieckim, co odpowiadało treści przepisów art. 10 ust. 1, art. 10 ust. 3 pkt. 2 oraz art. 15 ustawy o broni i amunicji.

Z uzasadnienia decyzji o cofnięciu pozwolenia na broń nie wynika aby zachodziły wobec strony okoliczności opisane w art. 15, art. 18 ust. 1, art. 18 ust. 5 ustawy o broni i amunicji, określające konkretne okoliczności, które umożliwiają bądź nakazują cofnięcie pozwolenia na broń. W uzasadnieniu decyzji Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu przyznaje, że strona postępowania wciąż spełnia to co ustawa nazywa ważną przyczyną posiadania broni.

Pozwolenie na broń do celów łowieckich uprawnia po pierwsze do nabycia broni, a po drugie do posiadania tej broni. To są dwa zasadnicze uprawnienia, które wynikają z decyzji pozwolenie na broń. Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o broni i amunicji broń palną i amunicję do tej broni, z wyłączeniem przypadków, o których mowa w art. 11, można posiadać na podstawie pozwolenia na broń wydanego przez właściwego komendanta wojewódzkiego Policji. Zgodnie zaś z art. 9 ust. 6 ustawy o broni i amunicji pozwolenie na broń jest wydawane na czas nieokreślony, tj. na czas nieokreślony adresat decyzji uzyskuje uprawnienie do 1) nabycia broni (art. 12 ust. 2 ustawy o broni i amunicji oraz §1 pkt 1 w zw. z treścią załącznika nr 2 do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia z dnia 21 marca 2013 r. w sprawie wzorów legitymacji posiadacza broni, zaświadczenia uprawniającego do nabycia broni, legitymacji osoby dopuszczonej do posiadania broni, świadectwa broni oraz karty rejestracyjnej broni) i uprawnienie do 2) posiadania broni.

Uprawnienie wynikające z decyzji administracyjnej pozwolenie na broń jest bezterminowe, w tym znaczeniu, że bez ograniczenia terminem uprawniony z tytułu decyzji pozwolenie na broń może zrealizować uprawnienie i nabyć broń. Analiza treści załącznika nr 2 do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia z dnia 21 marca 2013 r. w sprawie wzorów legitymacji posiadacza broni, zaświadczenia uprawniającego do nabycia broni, legitymacji osoby dopuszczonej do posiadania broni, świadectwa broni oraz karty rejestracyjnej broni, tj. wzoru zaświadczenia uprawniające do nabycia broni, prowadzi do wniosku, że uprawnienie do nabycia broni jest bezterminowe, tak jak bezterminowej ważności jest zaświadczenie, które uprawnia do nabycia broni.

Wykonywanie polowania nie jest okolicznością faktyczną, która uzasadnia wydanie pozwolenia na broń do celów łowieckich. Okoliczności faktyczne uzasadniające wydanie pozwolenia na broń opisane są w ustawie o broni i amunicji. Zupełnie pobieżna lektura ustawy uniemożliwia wyciągnięcie wniosku, aby wykonywanie polowania czy nabycie broni, były okolicznościami faktycznymi uzasadniającymi wydanie pozwolenie na broń w celu łowieckim. W art. 10 ust. 3 pkt 2 ustawy o broni i amunicji opisana jest ważna przyczyna wydania pozwolenia na broń w celu łowieckim i przepis ten stanowi, że ważną przyczyną do wydania pozwolenia do celów łowieckich jest posiadanie uprawnień do wykonywania polowania, ustalonych na podstawie odrębnych przepisów. Pozostałe okoliczności faktyczne zawierają się w pojęciu nie stanowienia zagrożenia dla samego siebie, porządku i bezpieczeństwa publicznego (art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji), która uszczegółowiona jest okolicznościami z art. 15 ustawy.

Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu cofnął pozwolenie na broń uzasadniając to tym, że strona postępowania administracyjnego nie wykonuje polowań, a to wywiódł z faktu, że nie nabyła dotychczas broni palnej w oparciu o pozwolenie na broń. Tym samym KWP w Poznaniu uznało, że w jakimś, bliżej niesprecyzowanym terminie, istniał obowiązek nabycia broni, a niezrealizowanie tego terminu uzasadnia cofnięcie pozwolenia na broń. W uzasadnieniu decyzji pozwolenie na broń z 2012 roku nie wskazano aby termin do nabycia przeze mnie broni był ograniczony limitem czasu, i słusznie albowiem pozwolenie na broń jest prawem bezterminowym, co wskazałem powyżej.

Ustawa o broni i amunicji w art. 18 ust. 1 określa szczegółowe podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń, po ziszczeniu opisanych w przepisie stanów faktycznych. Art. 18 ust. 4 stanowi w ogólności o tym, że Właściwy organ Policji może cofnąć pozwolenie na broń, jeżeli ustały okoliczności faktyczne, które stanowiły podstawę do jego wydania. Przy czym mają być to okoliczności, które stanowiły podstawę wydania pozwolenia na broń. To co nie jest opisane w ustawie jako warunek (podstawa, przesłanka, fakt uzasadniający) wydania pozwolenia na broń, nie może być podstawą do jego cofnięcia. W szczególności ustawa nie stanowi, że posiadacz pozwolenia na broń musi realizować cel jaki odpowiada nazwie pozwolenia na broń, które posiada. Pozwolenie na broń w celu oznacza tylko tyle, że uprawniony do nabycia i posiadania broni może (prawo) ale nie musi używać broni w tym celu. W zakresie pozwolenia do celów łowieckich, ustawa o broni i amunicji nie zajmuje się regułami, częstotliwością, czy samym faktem wykonywania polowań. Ustawa o broni i amunicji nie stanowi w żadnym miejscu o tym, że posiadacz pozwolenia na broń w celu łowieckim musi realizować cel, w którym wydane mu zostało pozwolenie na broń, tj. zdaniem organu wykonywać polowanie.

Powyższa sprawa jest kolejnym przykładem tego, jak bardzo organy Policji nie radzą sobie z pozwoleniami na broń. Zdawałoby się zupełnie oczywiste przepisy, a jednak posługując się zaklęciem, które nie zostało wyrażone w prawie “reglamentacyjny charakter ustawy” policyjni eksperci są w stanie wymyślić dowolne podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń. Właśnie sprawa jak ta i zapewne wiele, wiele jej podobnych, są doskonałym obrazem, że czym prędzej należy odebrać Policji prawo wydawania pozwoleń na broń.

Takie sprawy niosą zagrożenie dla wszystkich posiadaczy broni. Gdyby ktoś wpadł na pomysł niezrealizowania pozwolenia na broń w innym celu, niech czym prędzej biegnie do sklepu i kupie broń. Komenda Policji w Poznaniu nakazuje posiadanie broni w domu. Ale zaraz, może w tym szaleństwie jest metoda! Może niepotrzebnie krytykuję mądrą komendę Policji w Poznaniu, przecież oni po prostu chcą tego, aby Polacy byli uzbrojeni. Jeżeli to przyświecało KWP w Poznaniu, to gratuluję pomysłu!

  • Grzegorz

    Też kiedyś myślałem, że organy policji (milicji?) nie radzą sobie z wydawaniem pozwoleń na broń. Po około 2 latach regularnej lektury Pańskiego bloga i pokonaniu drogi do złożenia kompletnego wniosku (ze skutkiem odmownym) o wydanie pozwolenia na broń do celów sportowych mam odmienną opinię.

    Otóż jest w Polsce niewidzialna siła, która bardzo się stara utrzymywać praworządnych Polaków w stanie permanentnego rozbrojenia. Widzimy to na polu medialnym oraz w postępowanach administracyjnych. Siła ta jest przepotężna i jakby sterowana centralnie. Siła ta jest nałożona na bezkarność i ignorancję urzędniczą oraz niewydolność wymiaru tzw. sprawiedliwości. To jakby zmaterializowanie jakiejś teorii spiskowej ale nawet pobieżnie analiza faktów prowadzi do takiego wniosku.

    • Marcin Bukowiecki

      Jakieś konkrety? Sam świeżo przeszedłem drogę do pozwolenia sportowego i nie mam zastrzeżeń co do “prawilności” policji. Mało tego, zaskoczony byłem stopniem życzliwości policjanta z którym miałem przyjemność się kontaktować.

      W którym WPA załatwiałeś pozwolenie i dlaczego nie dali?

      • Ja też muszę uczciwie pochwalić całą moją drogę z WPA i całkiem dobry kontakt z pracownikami podczas załatwiania formalności itp.
        Jednak zdaję sobie sprawę z bardzo dużych “odchyłów” różnych WPA w Polsce.

      • Grzegorz

        Konkrety to obnaża mec. Turczyn. Nie dostrzegasz tam często poziomu debilizmu, niechęci, ignorancji, nieufności lub arogancji urzędników/funkcjonariuszy?

        A mi odmówili bo KWP Katowice odwołał się od moich orzeczeń lekarskiego i psychologicznego z czteromiesięcznym uchybieniem terminu. A uobia daje na odwołanie termin 30 dni. Ja jestem wolnym człowiekiem i odpowiedziałem, że jeśli odwołanie jest z uchybieniem terminu to jest bezskuteczne i nie poddam się badaniu w trybie odwoławczym. Więc oni wydali decyzję odmowną a KGP podtrzymał ich decyzję. Teraz czekam na rozpatrzenie skargi przez WSA Warszawa.

        • EDiox

          “KWP Katowice” – i wszystko jasne, współczujemy 🙁

    • Blodi

      WPA KSP -> z moim i znanych mi przypadkach robią w zasadzie wszystko, żeby pomóc. Sami (!!!!) zaproponowali mi zwiększenie (!!!) liczby sztuk we wniosku sportowym. Sami (!!!) sugerowali wystąpienie o rozszerzenie kolekcji. O ile w kwestiach dotyczących mediów muszę się z Tobą zgodzić, o tyle co do WPA (przynajmniej KSP) nie mogę mieć jakichkolwiek zastrzeżeń.

      • Mateusz Wolff

        Problemem nie jest to ,że ludzie w WPA są niemili, że robią problemy.
        Problemem jest to ,że jest coś takiego jak WPA i administracyjne pozwolenie/przywilej , a nie prawo do broni.

      • Grzegorz

        W KWP WPA Katowice nie ma tak dobrze 🙁 Czyli uznaniowość (ze względu na rejonizację, urzędnika zajmującego się sprawą lub inne czynniki) wciąż pozostała.

      • Maciek Mazan

        Pewnie dlatego, żebyś za kilka miesięcy nie uderzał do nich z wnioskiem o zmianę decyzji. Dla nich to dodatkowa robota, więc chcą sobie ulżyć już na starcie.

  • Wojtek Sokołowski

    CO najmniej 10 polowań w roku i 5 ustrzelonych sztuk. Inaczej cofamy pozwolenie…..
    Nie zdziwię się jeśli ta logika zaraz zostanie rozciągnięta na pozostałe pozwolenia.

  • Piotr Gołasz

    NSA na pewno uchyli ten wyrok, tylko szkoda że cały proces będzie się toczył na koszt podatnika.

    • Grzegorz

      Na pewno? Nie ma takiej gwarancji a życie uczy, że prawnicy mogą proste sprawy skomplikować…

      • Tadeusz Pankracy

        Bez przesady. Sprawa jest trywialna. Gość we wniosku napisał że broń jest mu potrzebna lub niezbędna. Mając spoobność (pozwolenie), nie kupił, więc można udowodnić że skłamal

        • Piotr Gołasz

          Niekoniecznie. We sobotę mogę sobie zaplanować żeby w niedzielę pojechać do kościoła. Wstaję rano w niedzielę, jestem zmęczony i nie jadę bo mi się nie chce. To wcale nie znaczy że w sobotę nie miałem takiego zamiaru, po prostu w niedzielę straciłem werwę 😉

          • Tadeusz Pankracy

            To akurat jest poważne przestępstwo/grzech zagrożone w przypadku braku dobrowolnego poddania się karze, wspólnym pobytem w jakimś kotle z kilkoma grzesznymi kobietami

        • Grzegorz

          Ciekawa argumentacja 🙂 Lewacki usłużny urzędnik wyznający zasadę ścisłej reglamentacji dostępu do broni na pewno z niej skorzysta.

    • Krzysztof Jabłoński

      Żaden wyrok jeszcze nie został wydany. A przynajmniej nie wynika to z treści wpisu. Jest tylko głupia decyzja komendanta wojewódzkiego policji w Poznaniu, którą powinien uchylić wyrokiem sąd pierwszej instancji.

      • Piotr Gołasz

        Zgodnie z UoBiA ważną przyczyną posiadania pozwolenia do celów łowieckich jest “posiadanie uprawnień do wykonywania polowania, ustalonych na podstawie
        odrębnych przepisów” – czyli bycie członkiem PZŁ. Jeżeli osoba dalej jest członkiem PZŁ, to jest to działanie bezprawne, bo nie poparte żadnym przepisem.

        • Krzysztof Jabłoński

          Zgadza się, ale nie w tym rzecz. Po prostu policja nie wydaje wyroków. Nawet komendant wojewódzki. Wyroki wydaje sąd, a w tej sprawie jeszcze nie było rozprawy. Pewnie będzie za 2-5 lat na wokandzie.

          • Piotr Gołasz

            Rozumiem, tylko do tego czasu obywatel pozostaje bez broni która w ciągu 30 dni musi znaleźć się w depozycie lub zostać sprzedana.

          • Krzysztof Jabłoński

            W tym przypadku nie stanowi to problemu, bo obywatel nie nabył broni, więc niczego nie musi deponować ani sprzedawać.

            Istotnym problemem jest jednak to, że nie będzie mógł pożyczyć broni, więc de facto nie będzie mógł polować.

        • Tadeusz Pankracy

          To zależy co bylo napisane we wniosku o wydanie pozwolenia na broń. Jeżeli ktoś napisal, że broń jest mu do czegoś potrzebna, niezbedna, konieczna to w przypadku gdy wydający pozwolenie w to uwierzy, a wnioskujący nie kupi broni która byla niezbedna, potrzebna, konieczna to chyba naturalne że odniesie wrażenie że wnioskujący skłamał we wniosku

  • Mamako

    Jeszcze trochę i będą odbierać pozwolenie na broń sportowcom, jeśli nie wygrają jakiś krajowych bądź międzynarodowych zawodów lub nie będą wykazywać regularnego wzrostu umiejętności strzeleckich. Już się boję, że odbiorą mi pozwolenie na broń do celów kolekcjonerskich, bo już prawie 2 miesiące pozwolenie mam a broni w kolekcji nie mam. Albo odbiorą mi pozwolenie na sportowy karabin bądź strzelbę, bo jeszcze takich nie posiadam.

  • THUMPS UP

    Chcesz mieć zezwolenie, to nie dostaniesz, masz zezwolenie cofną ci je. Kumasz…?

    • Piotr Gołasz

      Oczywiście. Jako niewolnik – Pan daje, Pan odbiera. Kumasz?

  • Nikifor

    A tak na marginesie jak pozwolę w moim klubie żołnierzy rezerwy postrzelać kolegom z mojej broni sportowej (oni nie mają pozwolenia na broń sportową – jest to koło przy LOK) to co, też rozpoczną postępowanie za udostępnienie broni osobie nieuprawnionej?

    • Krzysztof Jabłoński

      Nie jest wymagane pozwolenie na broń do używania broni palnej na strzelnicy. Dopóki sprawujesz bezpośredni nadzór nad strzelaniem, nie jest to użyczenie. Jeśli prowadzący strzelanie nie wyrazi sprzeciwu, to nie ma przeszkód. Ewentualnie chyba jeszcze zarządca strzelnicy może mieć coś do powiedzenia w tej kwestii.

  • Pawel W

    Jak można rozdzielać prawo nabycia od prawa do posiadania? Można coś nabyć nie stając się posiadaczem?

    • Marcin Bukowiecki

      Tak. Możesz nabyć las. Ale o tym co w nim/z nm zrobisz decyduje urzędnik więc de facto nie jesteś posiadaczem 😉

    • Krzysztof Jabłoński

      Można rozdzielać. W socjaliźmie to normalne.

      To jeszcze zależy co rozumiesz pod pojęciem nabycia. Nabycie ogólnie oznacza szeroki wachlarz metod wejścia w stan posiadania rzeczy, nie tylko kupno, ale też darowiznę, dziedziczenie, wygraną na loterii, itp.

      Na przykład w przypadku pozwolenia na broń do celów pamiątkowych: poprzez nabycie w drodze spadku, darowizny lub wyróżnienia wchodzisz w posiadanie broni palnej, ale nie możesz nią dysponować. Możesz jednak wnioskować o wydanie pozwolenia na broń palną do celów pamiątkowych, dzięki któremu będziesz mógł dysponować nabytą bronią. Jednak nawet pomimo uzyskania pozwolenia na broń do celów pamiątkowych, nie możesz nabyć w drodze kupna kolejnej sztuki.

      Czesi też rozróżniają metody nabycia, np. w Artykule 19 ustawy Republiki Czeskiej 119/2002, w paragrafie 6 ( https://github.com/postscripter8/czeska_ustawa_o_broni/blob/master/part_1/title_IV/sekcja_19_EN.md ) osoby poniżej 18 roku życia mogą nabyć, ale nie kupić, i zatrzymać (posiadać) broń do celów sportowych i łowieckich.

  • EDiox

    To jest zwyczajne nękanie obywateli, za coś takiego powinna być kara a przynajmniej komendant powinien pokrywać z WŁASNEJ kieszeni koszty przegrywanych spraw (niewierze że w sądzie to przejdzie)!

    • Pawel W

      A może za taką samowolkę powinien być przykładnie ukarany odwołaniem ze stanowiska? Od razu wszystkich by to otrzeźwiło. Czekamy PiS – wziąłeś się za sądy, weź też za tych, którzy robią samosądy w majestacie urzędu.

    • Grzegorz

      Nie tylko koszty przegranych spraw lecz także odszkodowania za nękanie, rozstrój nerwowy obywatela oraz wszczęcie procedury administracyjnej bez podstawy prawnej więc de facto niepotrzebnie. Wtedy każdy urzędnik zastanowił by się kilka razy zanim podejmie decyzję. Lecz w naszym nieszczęsnym socjalistycznym i posowieckim kraju nie ma odpowiedzialności urzedniczej!

      A jeżeli niewydolne sądy orzekną nawet na korzyść tego obywatela to potrwa to kilka lat a kosztów zastępstwa procesowego kilka tysięcy złotych nikt mu nie zwróci. Tak wygląda Polska katolicka ponad 70 lat po przegranej II wojnie światowej.

  • Jarek Lew

    Swoją drogą to ciekawe że niby te same urzędy a prawo i jego interpretacja zupełnie inna. Policja to jeszcze pikuś, ale co powiecie o urzędach skarbowych z którymi maja styczność wszyscy obywatele?
    Państwo w państwie działa super i trochę szokuje fakt że NIC z tym nie robią.

  • Adam Wróblewski

    UOBiA jasno określa przypadki, w których ORGAN (nomen omen) “cofa obligatoryjnie” lub “może cofnąć” pozwolenie na broń.

    W mojej ocenie ORGAN w tym przypadku narusza prawo.
    Organ nie we czy Myśliwy nie wykonuje polowania (nawet gdyby to było podstawą do cofnięcia, bo Członkiem Jest, Uprawnienia Ma) , wie tylko, że nie kupił broni.

    • Tadeusz Pankracy

      Ale organ wie że wnioskujący sklamał we wniosku pisząc że broń jest mu potrzebna/niezbędna

  • kolekcjoner1911

    warszawskie WPA raz na kiedyś straszy ludzi, że cofnie pozwolenie bo przez brak zakupu decyzja administracyjna nie została zrealizowana. Poza tym tradycyjnie wymuszają na człowieku podział na centralny, boczny zapłon i gładką lufę przy pozwoleniach do celów sportowych. Póki co niestety p. Klaudiusz Breńda cały czas tam funkcjonuje, a dokąd on będzie to zmiany nie nastąpią.

    • Tadeusz Pankracy

      Mnie podzial w niczym nie przeszkadza, bo dostalem taką ilość o którą wnioskowalem. Dostalem zgodnie z moim uzasadnieniem. Uzasasdnilem że dwie sztuki gładkolufowe są mi niezbędne do życia, więc gdybym próbował teraz kupowac w to miejsce jakieś sztuki z lufami gwintowanymi to wyszedłbym na babę która nie wie czego chce

  • Robert N

    Jak to jest? Obywatel musi przestrzegać prawa, inaczej zostanie ukarany a urzędnikowi wolno łamać prawo? Zostając urzędnikiem przestaje być obywatelem? Staje się jakimś “nadobywatelem”?

  • Tadeusz Pankracy

    Tak naprawdę ważne jest co ten deklarujący zabijanie dla przyjemności napisał we wniosku.
    Jeżeli napisał ze broń jest mu potrzebna to raczej skłamał. No chyba, że wykaże że po podpisaniu wniosku jegi sytuacja materialna ulegla istotnej zmianie