Czy zmiana unijnej dyrektywy odbiera nam wolność posiadania replik broni rozdzielnego ładowania sprzed 1885 r.?

Poniżej przedstawiam tekst nadesłany przez pana Mieczysława Mazur. Polecam uwadze. Przeczytawszy poniższy tekst uznaję argumenty w podniesione jako niezwykle ważne. Niezwłocznie przekazuję je do posła sprawozdawcy projektu oraz autora projektu ustawy o broni i amunicji. Zapraszam do polemiki i dyskusji. Unijne przepisy są tak skonstruowane, aby nikt nie mógł się zorientować o co w nich chodzi.

 


Ze zdziwieniem przyjmuję fakt, że bardzo niebezpieczne zapisy dyrektywy przeszły przez polską scenę czarnego prochu bez większego odzewu. Co więcej mam pewne obawy, że zapisy regulujące kategorię D, a dokładniej rzecz biorąc definicję broni zabytkowej w projekcie klubu Kukiz’15 ustawy o broni i amunicji są sprzeczne z zapisami znowelizowanej dyrektywy  91/477/EWG i tym samym ulegną modyfikacjom podczas prac w Sejmie i Senacie, które zbliżają się wielkimi krokami.

Na potrzeby tego krótkiego tekstu posłużę się najnowszą wersją dyrektywy 91/477/EWG i zachęcam każdego zainteresowanego do zagłębienia się w ten dokument. W internecie można łatwo trafić na wersje dyrektywy 91/477/EWG sprzed nowelizacji bądź dokumenty zawierające jedynie poprawki dlatego zamieszczam tutaj link do pełnego tekstu przyjętej dyrektywy (http://www.europarl.europa.eu).

Najpierw przedstawię niebezpieczne zapisy, które są dużym zagrożeniem dla obecnych posiadaczy bezpozwoleniowych replik (dyrektywa definiuje je jako reprodukcje; definicja repliki za to jest zupełnie inna)  broni czarnoprochowej rozdzielnego ładowania sprzed 1885 roku, a potem zajmę się kwestią niezgodności projektu K’15 z dyrektywą.

W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że wszelakie zewnętrzne teksty bądź fragmentu tekstów prawnych zostają przywołane na mocy prawa cytatu. Tak więc zacznę od krótkiego wprowadzenia dla osób nieznających specyfiki obecnego polskiego rynku broni. Na moment dzisiejszy w naszym kraju jest możliwość zakupu broni czarnoprochowej rozdzielnego ładowania wytworzonej do 1885 roku bądź jej w pełni funkcjonalnych replik (reprodukcji wg EU) bez potrzeby uzyskania pozwolenia. Jedynym wymogiem w przypadku takiej broni jest pełnoletność. Dokumentem ściśle powiązanym z powyższą bronią (ale opcjonalnym) jest Europejska Karta Broni wydawana na żądanie, w której to rejestruje się zgłoszoną sztukę broni czarnoprochowej rozdzielnego ładowania. Dokument ten uprawnia do zakupu prochu czarnego (dymnego) na terenie RP po okazaniu. Ze względu na bezpozwoleniową naturę wspomnianej broni na moment dzisiejszy w naszym kraju jest ona w posiadaniu co najmniej kilkunastu tysięcy obywateli (nie jestem w stanie podać dokładnej liczby sztuk takiej broni gdyż nie wszystkie jej sztuki są zarejestrowane w OKB) i zapisy dyrektywy bezpośrednio będą ich dotyczyć.

Teraz przejdę bezpośrednio do wspomnianych zapisów dyrektywy  91/477/EWG. Powyższa dyrektywa zakłada, że broń zabytkowa pozostanie w dalszej kwestii regulowana przez prawo krajowe, jednakże najnowsza jej nowelizacja włącza już reprodukcje takowej broni (według polskiej legislacji – repliki) pod jej jurysdykcję na podstawie poniższego zapisu:

27) W przypadku gdy państwa członkowskie posiadają krajowe przepisy regulujące broń zabytkową, broń ta nie podlega dyrektywie 91/477/EWG. Reprodukcje broni zabytkowej nie mają jednak takiego samego znaczenia historycznego ani powiązanej z nim wartości i mogą być wykonane przy użyciu nowoczesnych technik, które mogą zwiększyć ich trwałość i dokładność. Dlatego też takie reprodukcje powinny zostać objęte zakresem stosowania dyrektywy 91/477/EWG. Dyrektywa 91/477/EWG nie ma zastosowania do innych rzeczy, takich jak urządzenia do airsoftu, które nie odpowiadają definicji broni palnej i w związku z tym nie są regulowane wspomnianą dyrektywą.

Dodam jeszcze, że według UE replika to zupełnie co innego niż według polskiej legislacji. Wg eu replika to:

(26) Przedmioty, które mają wygląd broni palnej („replika”), lecz zostały wytworzone w sposób uniemożliwiający ich przerobienie tak, aby miotały śrut, kulę lub pocisk w wyniku działania palnego materiału miotającego, nie powinny być objęte zakresem stosowania dyrektywy 91/477/EWG.

Tak więc nasza broń bezpozwoleniowa według dyrektywy staje się (w zależności od rodzaju broni CP) bronią kategorii B lub C. Obecnie jedną z najpopularniejszych bezpozwoleniowych konstrukcji jest Remington 1858 New Army, na którego przykład powołam się w tym momencie. Wspomniany rewolwer na mocy znowelizowanej dyrektywy staje się bronią kategorii B:

(iii) ▌kategoria B otrzymuje brzmienie :” 
„Kategoria B – Broń palna, w przypadku której wymagane jest pozwolenie
1. |Krótka broń palna powtarzalna.|
2. Krótka broń palna jednostrzałowa centralnego zapłonu.
3. Krótka broń palna jednostrzałowa bocznego zapłonu, której całkowita długość nie przekracza 28 cm.
4. Samopowtarzalna długa broń palna, której mechanizm ładujący i komora mogą łącznie pomieścić więcej niż trzy naboje w przypadku broni palnej bocznego zapłonu, a ponad trzy, lecz mniej niż dwanaście nabojów w przypadku broni palnej centralnego zapłonu.
5. Samopowtarzalna krótka broń palna inna niż broń palna wymieniona w kategorii A pkt 7 lit. a).
6. Samopowtarzalna długa broń palna wymieniona w kategorii A pkt 7 lit. b), której mechanizm ładujący i komora nie mogą razem pomieścić więcej niż trzy naboje, w przypadku gdy mechanizm ładujący jest odłączalny lub w przypadku gdy nie jest pewne, czy broni tej nie można przerobić, za pomocą zwykłych narzędzi, na broń, której mechanizm ładujący i komora mogą pomieścić łącznie więcej niż trzy naboje.
7. Powtarzalna i samopowtarzalna długa broń palna z lufą o gładkim przewodzie, której długość nie przekracza 60 cm.
8. Każda broń palna w niniejszej kategorii, która została przerobiona na broń do strzelania ślepymi nabojami, wystrzeliwania substancji drażniących, innych substancji aktywnych lub nabojów pirotechnicznych, lub na broń salutacyjną lub akustyczną.
9. Samopowtarzalna broń palna do użytku cywilnego, która jest podobna do broni z mechanizmami automatycznymi inna niż wymieniona w kategorii A pkt. 6, 7 lub 8.”;

Jest to broń |krótka broń palna powtarzalna| i wymagane jest na nią pozwolenie kategorii B. W tym momencie dotyczy to tysięcy osób, które prawdopodobnie zostaną zmuszone do utylizacji swojej broni bądź uzyskania pozwolenia co może być dla nich kosztowne i problematyczne lub w ogóle niemożliwe (np. ze względu na wiek, stan zdrowia itp)

Warto tutaj uprzedzić, że w poprzedniej wersji dyrektywy funkcjonował zapis wykluczający broń zabytkową i jej reprodukcje z jurysdykcji unijnej:

III. Do celów niniejszego załącznika przedmioty, które odpowiadają definicji broni palnej nie są włączone w zakres tej definicji, jeśli:

a) spowodowano, że są trwale niezdatne do użytku, poprzez zastosowanie procedur technicznych gwarantowanych przez urzędowy organ lub uznaną przez taki organ;

b) służą alarmowaniu, sygnalizowaniu, ratowaniu życia, ubojowi zwierząt lub połowom ryb za pomocą harpuna oraz do celów przemysłowych i technicznych pod warunkiem, że mogą być używane wyłącznie do wymienionych celów;

c) uznane są za broń zabytkową lub reprodukcje takiej broni, w przypadku gdy nie zostały włączone do poprzednich kategorii i podlegają ustawodawstwu krajowemu.

Jednakże w znowelizowanej dyrektywie usunięto zapis wyłączający reprodukcje broni zabytkowej i dodano punkt (27). Biorąc powyższe pod uwagę dochodzę do wniosku, że było to celowe działanie mające na celu znacząco ograniczyć dostęp do tego właśnie rodzaju (jeśli można to tak nazwać) broni  i nie może tutaj być mowy o błędnej interpretacji bądź przeoczeniu i tym samy jestem przekonany, że w trakcie prac legislacyjnych kategoria D projektu klubu Kukiz  ’15 zostanie zmodyfikowana by osiągnąć zgodność z prawem UE  i spowoduje to istotne utrudnienia dla obecnych posiadaczy bezpozwoleniowej broni CP. Poniżej znajduje się znowelizowana wersja powyższego zapisu III:

III „Do celów niniejszego załącznika przedmioty, które odpowiadają definicji „broni palnej” nie są włączone w zakres tej definicji, jeśli:

a) są przeznaczone do alarmowania, sygnalizowania, ratowania życia, uboju zwierząt lub połowów ryb za pomocą harpuna lub do celów przemysłowych lub technicznych, pod warunkiem że mogą być wykorzystywane wyłącznie do zadeklarowanych celów;

b) uznawane są za broń zabytkową, w przypadku gdy nie zostały włączone do kategorii określonych w części II oraz podlegają przepisom krajowym.

powoduje to mniej więcej tyle, że reprodukcje broni zabytkowej nie są w tym miejscu wyłączone i na mocy punktu (27) mają być regulowane przez dyrektywę 91/477/EWG.”

Jak nietrudno zauważyć reprodukcje broni zabytkowej już nie podlegają wyłączeniu spod jurysdykcji dyrektywy i tym samym stają się bronią reglementowaną.

Wstawiam tutaj unijną definicję broni palnej (by rozwiać wątpliwości co do możliwości nieuznawania broni rozdzielnego ładowania przez unię za broń palną):

„broń palna” oznacza każdą przenośną broń lufową, która miota, jest przeznaczona do miotania lub może zostać przerobiona tak, aby miotała śrut, kulę lub pocisk w wyniku działania palnego materiału miotającego, chyba że jest wyłączona z zakresu tej definicji z jednego z powodów wymienionych w załączniku I sekcja III. Broń palna została sklasyfikowana w sekcji II załącznika I.

Jak widać reprodukcje broni czarnoprochowej są bronią palną “z krwi i kości” i nie podlegają wyłączeniu z I sekcji III. czyli podlegają reglamentacji.

Stawia to wszystkich obecnych posiadaczy bezpozwoleniowej broni czarnoprochowej przed możliwością utraty swojej broni bądź wymogiem uzyskania odpowiedniego pozwolenia. W przypadku niemożliwości uzyskania pozwolenia broń zapewne będzie musiała zostać zutylizowana.

Teraz przejdę do niezgodności projektu K’15.

Poniżej znajdują się niezgodne zapisy z prawem UE z powyższego projektu:

4. Do kategorii D zalicza się:
l) broń alarmową, z wyjątkiem samoczynnej;
2) broń zabytkową;
3) broń niezdolną do rażenia celów na odległość;
4) amunicję do broni określonej w pkt l oraz amunicję do broni określonej w pkt 2
w postaci prochu dymnego (czarnego).

problem ze zgodnością z dyrektywą 91/477/EWG dotyczy broni zabytkowej, a dokładniej jej definicji według projektu:

21) broń zabytkowa – broń wytworzoną nie później niż w 1885 roku oraz funkcjonalne repliki i kopie takiej broni, zachowujące jej oryginalny sposób działania; 

Projekt K’15 uznaje zarówno oryginalną broń jak i jej reprodukcję za broń zabytkową, która nie jest objęta reglamentacją kiedy dyrektywa wymaga by reprodukcje wspomnianej broni były objęte reglamentacją.

Bardzo dziękuję za zapoznanie się z moim tekstem, gdyż w tym momencie konieczne jest przygotowanie krajowych zapisów, które mogą ograniczyć szkodliwe zapisy dyrektywy i tym samym pozwolić na zachowanie broni cp przez jej obecnych posiadaczy. Oczywiście według obecnego projektu możemy zachować naszą broń, ale jest tutaj niezgodność z prawem UE i to też pewnie ulegnie zmianie z biegiem czasu. Szczerze powiedziawszy mam już pomysł na jeden taki zapis, który umożliwia utrzymanie obecnie posiadanej broni przez ludzi. Unia wymaga od nas tylko tego by reprodukcje broni zabytkowej były bronią reglamentowaną przez dyrektywę. Proponuję utworzenie dodatkowego rodzaju pozwolenia na broń – pozwolenia podstawowego historycznego, które upoważni posiadacza do posiadania broni z kategorii B z wyłączeniem wszelakiej innej broni niż reprodukcje broni zabytkowej określonej w kat. D. Tym samym zneutralizuje to zapisy punktu (27). Unia tylko w sposób ogólny określa wymagania dla posiadacza pozwolenia więc ja proponuję, by wymagania na uzyskanie pozwolenia podst. historycznego były najniższe z możliwych i by obecni posiadacze broni CP bezpozwoleniowej po jej rejestracji dostawali wspomniane pozwolenie z urzędu.

  • Krys53

    no to ładnie, to nawet czarnoprochowcy mogą mieć p…….ne ;-((
    no to trzeba szybko kupić coś na cz-proch i zadekować, ale co z samym prochem? (na zakup się dużo nie kupi)
    choć pamiętam jak w podstawówce (lata 70) robiliśmy z zapałek, saletry i węgla drzewnego czarny proch…
    jednak szkoła za komuny coś ciekawego uczyła,
    ciekawe czy teraz też w podstawówce na chemii mówi się jak zrobić c-proch?

    • Mieczysław Mazur

      Bez sensu dekowanie bo i tak będziesz musiał zdać broń lub uzyskać odpowiednie pozwolenie po zmianie prawa dyktowaną dyrektywą.

      • Koleżka Śniegowy

        Chyba chodziło o “zadekować” jako “ukryć”. W depozycie “banku ziemskiego” na przykład.

        • Mieczysław Mazur

          tak i ja to rozumiem. Jeśli ‘zadekuje’ broń to będzie miał ją wtedy nielegalnie, a sens posiadania takiej broni jest wątpliwy. Nie postrzela z niej na strzelnicy, nigdzie.

    • Po proch (może nawet parę kilo na całe życie uda ci się załatwić) możesz jechać do Czech – i to jest metoda bez EKB czyli bez rejestracji, czyli bez bycia na celowniku służb antypolskich.

  • Piotr Crusader89

    I ch** pewnie i tak i tak broń cp pójdzie się je**ć… Mocno napisane ale tak będzie. Rząd Polski ma w nosie obywateli liczą się Chiny i Eskimosi ewentualnie partyjne interesy. Jak nawet odrzucą projekt w pierwszym czytaniu to o tak wyszykują taką “uboikę” że broń będzie miał prezes, a reszta broni palnej będzie w tajemniczych magazynach WOT…

    I najbardziej gorzko brzmiące słowa – PoPsl jak zaborcy pozwolili Polakom posiadać broń, a mieniący się narodowcami i pięknie mówiący o patriotyźmie politycy zabiorą reszty ochłapów.

    Na koniec chyba napiszę że większość polityków mieni się Polakami ale nimi nie są – oni są z “synagogi Szatana”.

    • Koleżka Śniegowy

      I tak się nie ma co przejmować tym projektem, bo nie przejdzie. Towarzysz Prezes Jarosław jasno powiedział, że uważa Polaków za dziki naród, któremu broni nie można dać do ręki.

      • Piotr Crusader89

        Dlatego przy okazji przejdzie inny taki w którym tylko prezes będzie miał broń a reszta w mitycznych magazynach WOT .

  • Fernir

    Ja proponuje zapis:
    Osoby posiadające broń CP wyprodukowaną przed 1885… lub jej reprodukcje mogą ubiegać się o nieodpłatne wydanie pozwolenia podstawowego z zastrzeżeniem “tylko broń … i jej reprodukcje” z wyłączeniem wszystkich warunków uzyskania tego pozwolenia w normalnym trybie z zastrzeżeniem do decyzji lekarza psychiatry osób o zaburzeniach o charakterze paranoidalnym, zwielokrotnień osobowości i uzależnień od substancji psychoaktywnych oraz do decyzji sądu powiatowego osób które popełniły umyślne przestępstwa przeciwko życiu lub zbiegły z miejsca wypadku.

    Mam nadzieję, że ten bełkot jest w miarę zrozumiały;-)
    Zasadniczo skreślenie większości powodów do nie wydania pozwolenia za wyjątkiem tych najważniejszych dla bezpieczeństwa publicznego. Mam nadzieję, że jest to jakiś w miarę sensowny punkt do rozpoczęcia dyskusji o ewentualnym kontr-zapisie 😉

    PS nie chciało mi się przepisywać definicji wyłączonej broni więc są wielokropki 😉

    • Piotr Crusader89

      Synagoga szatana (rząd) coś ci da nieodplatnie ? Chłopie w jakim ty świecie żyjesz? A M. Skąd weźmie na rozdawnictwo? Jedni wzorują się na Eurokomuniźmie (Merkeliźmie??) drudzy na Maoiźmie…

      • Fernir

        😉
        A co z opłatą w wysokości n% gdzie n=20

    • Mieczysław Mazur

      podobny pomysł jest na końcu mojego tekstu 🙂 Tak to jest najrozsądniejsze rozwiązanie.

  • Krzysztof Kuchnio

    Jak zwykle w prawie gra słów. W p 27 pisze że “repliki, powinny być objęte dyrektywą “. Dla mnie “powinny” jest zaleceniem a nie stwierdzeniem że muszą.
    Trzeba unijnych hoplofobów pilnować bo gotowi użyć podłego oszustwa.

    • Mieczysław Mazur

      otóż unijne ‘zalecenie’ jest równoznaczne nakazowi.

    • Koleżka Śniegowy

      W samej dyrektywie (bo to “powinny” to jest preambuła) zlikwidowali całą kategorię D i obcięli “i reprodukcje”. Gdyby polscy politycy dbali o naród, to można by rżnąć głupa, że my sobie inaczej uznaliśmy zabytkową ale niestety, sługusy Wielkiego Szatana z Brukseli na pewno się przyczepią.

  • Wankel

    No i dziękujemy autorowi za czytanie ze zrozumieniem, niewielu to potrafi.
    Kto przeczytał nowy projekt ustawy ?
    Podoba się ? Ojjj coś cicho, chyba jednak niewielu czytało !
    No to znowu będzie zdziwienie, jak posłowie uchwalą tego gniota.
    Tak nam się nie podoba dyrektywa unijna, ale w podskokach niesiemy papiery, jak wypełnić jej pokrętne ograniczenia. A może przyłączyć się do Czechów i zachęcić Węgrów do protestu w sprawie dalszej reglamentacji ? Niby jest jeszcze ponad rok na ewentualną implementację dyrektywy, jeszcze dobrze nie rozpatrzyli czeskiego protestu, a my (strzelcy) zamiast zastanawiać się jak się z tego dziadostwa wywinąć, to podkładamy projekt żeby być pierwszym przy tablicy.
    No nie do wiary …

    • Mieczysław Mazur

      To nie wina klubu Kukiz ’15 ani strzelców (jakoby to rozumieć) bo projekt wpłynął do sejmu przed uchwaleniem nowelizacji dyrektywy na którą odwołuję
      się w moim tekście powyżej. Problemem jest sposób procedowania owego projektu kiedy to sejm prześciga się w tym, żeby osiągnąć 100% zgodność z prawem UE.

      • Wankel

        Panie Mieczysławie,
        Nie winię klubu Kukiz’15, chwała im za podjęcie tematu, ale kilkanaście autopoprawek chyba jednak coś sygnalizuje. Jeśli projekt wpłynął do sejmu przed uchwaleniem (hehe w dość niezbyt demokratycznym trybie !) noweli dyrektywy, to co w nim robią te wszystkie ograniczenia np. dot. magazynków ? Po raz kolejny pytam, czy jest gdzieś wersja ujednolicona, bo tego się nie da czytać, więc nawet sympatycy strzelectwa tego nie czytają. Być może o to chodzi, to stara metoda prawnicza, zagmatwać bełkotem i odesłać do interpretacji sądu i biegłych.Bazować na emocjach (co, nie chcesz lepszej ustawy ? – lewak !) a nie na marytoryce, a później mówić, to sejm uchwalił, ustawodawca – czyli kto ? Posłowie też tego nie czytają ! Gdzie to Biblijne tak-tak, nie -nie ?
        Kto przeczytał Art. 82 i 83 Konstytucji RP ?
        Wypełniamy te obowiązki ? Tak nam strasznie nie pasował komunizm, bo musieliśmy podporządkować się tym ze wschodu, a teraz olewamy konstytucyjne obowiązki (proste i bez żadnych wyłączeń !) i patrzymy z obawą na zachód, czy nam pozwolą … (?) No to czym to się różni, skoro i tak nie stanowimy o sobie. Jeden i ten sam błąd, tylko kierunek się zmienił ale to nic nie zmienia.

        • Piotr Crusader89

          Akurat za podporządkowanie się zachodowi odpowiada nie kto inny jak “prezydent tysiąclecia” ś.p. L. Kaczyński który podpisał traktat lizboński…
          PiS to wilki w owczej skórze, a cała Bruksela to nic innego jak jaskinia zbójców, pełnia kłamstwa, ohyda spustoszenia, gniazdo żmijowe itp…
          A III RP to ściema tak samo konflikt PO-PiS to ściema i teatrzyk dla ubogich.

  • Mieczysław Mazur

    Bardzo dziękuję za udostępnienie mojego posta. Panie Andrzeju jedyną pozostałą nam możliwością jest obejście tego zapisu dyrektywy poprzez polską legislację na przykład w sposób jaki ja opisałem na końcu tekstu.

    • jmfLX

      Tylko czemu miałaby służyć nowa kategoria pozwoleń, skoro uzyskanie pozwolenia na całą kategorię B ma taką samą złożoność?

      – wniosek
      – podanie istotnej przyczyny
      – przedstawienie badania lekarskiego
      – niezagrażanie sobie lub innym, niekaralność, itd.

      Jaki jest sens robić to samo i dostać pozwolenie wyłącznie na broń historyczną?

  • Capribestyja

    Cóż. A ja jeszcze raz napiszę. Moim zdaniem, pozwolenie na broń jest po to aby móc mieć do tej broni amunicję. Reszty się domyślcie.

  • DjAbra
  • Andrzej Turczyn

    Autor projektu ustawy pan Jarosław Lewandowski, któremu przekazałem tą wiadomość napisał, że to dyrdymały poczciwego człowieka, robienie ludziom wody z mózgu, merytoryczne androny do których trudno się odnieść, a autor nie ma racji, zaś zapisy ustawy są zgodne z dyrektywą.

    Zdaniem pana Lewandowskiego publikując ten wpis chodziło mi o sianie zamętu. Dyskusjami na forach pan Lewandowski się nie zajmuje i się nimi nie przejmuje.

    Pan Lewandowski zapewnia, że nic posiadaczom czarnoprochowców nie grozi.

    Rozmowa z panem Lewandowskim na ten temat jest zatem niemożliwa.

    Gdyby problem opisany w poście został podniesiony przez sejmowych legislatorów, wówczas trzeba będzie merytorycznie przygotować projekt zapisu i zwrócić się do posła sprawozdawcy. Gdyby legislatorzy nie podnieśli problemu, obowiązująca jest ustawa, a nie dyrektywa.

    • Krzysztof Kar

      Piękne słowa posła.
      …”Dyskusjami na forach pan Lewandowski się nie zajmuje i się nimi nie przejmuje.”
      Posła! Wyborcy słyszą?

      • Pan Jarosław Lewandowski nie jest Posłem na Sejm RP. On tylko współdziała z Panem Posłem Bartoszem Józwiakiem w kwestii projektu nowej UoBiA. Ten wpis raczej warto przekazać bezpośrednio do Pana Posła Jóżwiaka. Sam też jestem zdania, ze w toku prac legislacyjnych możnaby wprowadzić kilka poprawek aby kwestię pozwoleń na broń ucywilizować – przykładowo znormalizować trochę wymogi stricte fizyczne dla uzyskania pozwolenia pierwszego kontaktu umożliwiającego ,,tylko” trzymanie broni w domu i strzelanie ,,tylko na strzelnicy” bez prawa noszenia. Pisałem o tym na forum- bron.pl : http://forum-bron.pl/viewtopic.php?f=75&t=161341&start=105#p1727240 i tu: http://forum-bron.pl/viewtopic.php?f=75&t=161341&start=120#p1727334 . Niestety nawet projekt K’15 zostawia spore pole do popisu lekarzom w kwestii ,,jakby tu broni nie dać obywatelowi”. I rolą środowika strzeleckiego jest włączyć się w tok prac legislacyjnych aby doprowadzić do uchwalenia możliwie dobrego prawa, które nie dyskryminowałoby nikogo. P.S.Mój niniejszy wpis nie ma na celu być spamem.

        • Andrzej Turczyn

          poszedł bezpośrednio

      • Andrzej Turczyn

        to nie poseł, a pan L, pan poseł sprawozdawca nic nie odpowiedział póki co, przekazałem mu info i myślę, że weźmie pod uwagę

    • Mieczysław Mazur

      Witam Panie Andrzeju. Moją intencją w żadnym razie nie było sianie zamętu i obstrukcja prac nad projektem ustawy o broni i amunicji, jednakże w dyrektywie funkcjonują zapisy, który przywołałem i uznałem, że lepiej o tym poinformować osoby odpowiedzialne za projekt, aniżeli miałoby to wyjść podczas prac w sejmie bądź senacie. Jako, że nie jestem prawnikiem, być może, że projekt Kukiza’15 jest jednak zgodny z dyrektywą na podstawie jakiegoś paragrafu, którego po prostu nie uwzględniłem. Jednakże po mojej analizie tekstu dyrektywy zapisy, które przywołałem wydają się groźne. Jeśli mógłbym dopytać, czy Pan Lewandowski po prostu powiedział, że wypisuję dyrdymały czy odniósł się do poszczególnych zapisów dyrektywy, które przywołałem? Z góry dziękuję Panie Andrzeju za odpowiedź.

    • Pawel W

      Nie wierzę w te zapewnienia. Chcà krok po kroczku wszelką broń zabrać. Kupuję CP – tak szybko odchodzą! 🙁
      Reglamentowana broń może poczekać. I tak za wczasu skonfiskują.

    • Jan Kowalski

      Znamy to z autopsji, niektórzy “wyżarci” a myślący, że nic im nie zagraża tzw. bezdymni za nic mają dymiących,może dlatego taka opinia tego pana.Pamiętam próbę wprowadzenia przez niektórych takich ograniczeń np. w posiadaniu prochu czarnego, utrudnienia z korzystanie ze strzelnic itp.

    • EDiox

      Oby pan Lewandowski miał rację. I Ustawa > dyrektywa, więc lepiej legislatorom dupy nie zawracać mailami =]

  • Szprogus75

    Kiepska sprawa. Reguły gry ciągle się zmieniają. Myślę że kolejnym etapem rozbrojenia ludzi może być delegalizacja pałek teleskopowych, paralizatorów ( no bo jak to człowieka prądem, przecież to nie humanitarne), noży i innej broni białej, gazu łzawiącego. Deserem może być pozamykanie szkół karate. Europa totalnie idzie na dno. Myślę że w przeciągu kilku lat podzielą nas te czerwone świnie i każdy człowiek będzie mógł żyć jedynie w gettcie do którego będzie ściśle przypisany. Moim skromnym zdaniem nasz rząd nie stawi oporu dla nowej dyrektywy. Są zbyt mocno zajęci walką o własne stołki i kasę. Zwykły człowiek w tym kraju nie ma prawa do obrony własnej i mu bliskich. Służby niestety są mizerniutkie co wiele razy było poruszane na tym portalu. Jak mamy być bezpieczni? Wielkie hoho było na temat zmiany zasad obrony koniecznej i co? Dupa blada. Zmiany które miały powinny być na wczoraj pewnie nigdy nie nadejdą. Trochę to wszystko pesymistyczne, wiadomo walczyć o zmiany trzeba jak i bronić tego co już mamy(CP), jednak nadzieja zaczyna topnąć.

    • THUMPS UP

      Rozbrojenie Europejczyków jest warunkiem do stworzenia europejskiego superpaństwa, którego podstawy zawarte są w manifeście z Ventotene (Altiero Spinelli jeden z ojców unii europejskiej i nieformalny patron parlamenty europejskiego, Spinelli group w europarlamencie). Państwo to będzie kontynuacja kraju rad z tą jednak różnicą, że jego twórcy, nie popełnią już tychsamych błędów co Związek Sowiecki (kolektywizacja, nacjonalizacja itp.) . Będzie to państwo pozbawione narodów gdzie, tzw. europejskość będzie tylko przykrywką dla marksizmu kulturowego, który zastąpił marksizm tradycyjny. Twórcy tego państwa wiedzą, że spotka się to z oporem ze strony Europejczyków, dlatego na wszelki wypadek muszą się zabezpieczyć przed możliwą wojną domową. Ludzie buntują się i walczą, gdy odbiera im się wolność, ale gdy robi się to małymi krokami, to gdy zorientują się, że ja stracili, będzie już to strata nieodwracalna. Myślę, że ten komentarz rozwiewa wszelkie wątpliwości…

      • Oczywiście inwazja milionów obcych kulturowo osobników do Europy jest dla nich niezbędna do wprowadzenia neokomunizmu.

      • Piotr Crusader89

        Co racja to racja… Spinelli na tyle był radykalny że nawet usunięto go z komunistycznej partii Włoch.

      • Szprogus75

        Masz kolego 100% racji. Ja najnormalniej w świecie nie potrafię się z tym pogodzić, taki mam niepokorny charakter.

  • Jan Kowalski

    Oni nie będą przejmować się dyrektywą ?
    https://www.youtube.com/watch?v=qqus1a33DH8

  • Robert N

    To bardzo ważny wpis !!! Wszyscy skoncentrowali się na długości magazynka, broni samopowtarzalnej i “podobnej do AK” a tu cichcem, cichcem wprowadzają zakaz całej kategorii broni i to takiej która nie podlega żadnej rejestracji. Jestem przekonany, że to jest zupełnie świadome i planowe działanie a nie jakieś przeoczenie. Wszystko działo się tak aby nie było czasu na dokładne analizy i podjęcie jakichkolwiek działań. Pewnie nawet producentom CP nie udało się dostrzec tego “drobnego” niuansu. Wydaje mi się, że w tej chwili należy się skoncentrować na temacie zaskarżenia całej dyrektywy. Wprawdzie rząd nie zrobił nic ale powinien teraz wspierać oficjalnie i “medialnie” Czechów. Firearms United też jakoś jakby się poddała a tu trzeba wykorzystać czeską inicjatywę robić szum, inaczej spuszczą Czechów na drzewo… a to jedyna szansa !!!

  • Marcin Bieńkowski