Karabiny GROT dla Wojsk Obrony Terytorialnej

Wojsko kupi polskie karabiny dla Wojsk Obrony Terytorialnej – czytamy we wtorkowym wydaniu “Naszego Dziennika”.

Z nieoficjalnych informacji “Naszego Dziennika” wynika, że podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach planowane jest m. in. ogłoszenie umowy o zakupie przez MON 50 tys. karabinów Grot na potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej.

Grot to nowa nazwa dla MSBS-5,56, czyli modułowego systemu broni strzeleckiej kaliber 5,56 mm, który produkuje Fabryka Broni “Łucznik” Radom, spółka należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Grot stanie się więc podstawową bronią strzelecką dla żołnierzy WOT – informuje dziennik.

Nazwa ta została wybrana po konsultacjach z MON i wojskiem, a nawiązuje wprost do pseudonimu komendanta Armii Krajowej Stefana Roweckiego “Grota”. Ponadto taka nazwa może się dobrze “sprzedać” za granicą, a więc ma znaczenie marketingowe dla producenta. MON planuje też ogłoszenie porozumienia o szerokiej współpracy z PGZ w programach modernizacji polskiego wojska, jak podaje “Nasz Dziennik”. (PAP)

Dobrze, niech się sprzedają. Im szybciej Fabryka Broni “Łucznik” Radom przystąpi do produkcji karabinków GROT, tym większa szansa, że będzie można ten karabinek kupić w cywilnym sklepie. Przykładowo ja chciałbym taki mieć. W najbliższym czasie Fabrykę Broni w Radomiu czekają dobre czasy. Będą kontrakty, zamówienia, rozrusza się produkcja. Nie jest jednak możliwe, bo dotychczas nie miało to miejsca, zachowanie zdolności produkcyjnych bez rynku cywilnego. Trzeba jednak w tym wszystkim pamiętać o tym o czym pouczają Czesi. Po żadnym pozorem kierownictwo Fabryki nie może nie zwrócić uwagi na fakt, że zdolność produkowania broni to element bezpieczeństwa państwa. W analizie zagrożeń, jakie niesie dyrektywa europejska, rząd czeski zwrócił uwagę także na to, że wojsko i uzbrojone służby państwa nie przezbrajają się co roku i nie są dla fabryk broni jedynym, a często nawet nie są kluczowym klientem. W tym czasie fabryki broni produkują broń na rynek cywilny. Rynek cywilny jest też motorem napędowym rozwoju nowych technologii. Naprawdę takie słowa padły w rządowym dokumencie. Nie ja to wymyśliłem, to napisali ci, którzy mają w tym zakresie doświadczenie. Koniecznie należy zaufać państwu w którym w przemyśle produkującym broń strzelecką, amunicję do niej, zatrudnionych jest kilkadziesiąt tysięcy osób.

 

  • max-bit

    Nasi osiągnęli Kolejny Sukces za pierdzilion PLNów nadali MSBS-owi nazwę GROT.

    No to srotto.

    Ale nazwa 🙂 nie no GROT to GROT grot SROT.

    Cytat: Nazwa ta została wybrana po konsultacjach z MON i wojskiem, a nawiązuje wprost do pseudonimu komendanta Armii Krajowej Stefana Roweckiego “Grota”.

    Ja pierdziu pewnie powołali zespół DS Nazwy dla MSBS po 23 spotkaniach 231 wideokonferencjach, ustalili taką nazwę.
    Dlaczego takie podejście ?
    A co ja wiem że to nic śmiesznego ale co pozostaje kopać się z tematem, karabin widmo sprawa widmo …. jak wszystko w tym kraju.

    • Mozets

      To portal dla Polaków czy polsko- języcznych oddziałów V kolumny ?

      • max-bit

        Nie wiem czy dobrze cię rozumiem.
        Karabin który ma być karabinem i też towarem eksportowym powinien mieć nazwę NEUTRALNĄ wszelkie akronimy do jakiś nazw nie ważne jakich nie mają tu żadnego sensu. Oczywiście można dodawać nazwę na dany rynek jak napisałem w innym Komentarzu MSBS 5,56 “Grot” ale nie naglę (no po 10 latach) przerabiać MSBS na GROT marketingowo to jak strzał w kolano.

        Bardzo mi zależy aby ta broń była dla nas CZYMŚ i tez TOWAREM eksportowym, dlatego uważam że to co najmniej zły pomysł teraz zmieniać mu nazwę.

        Jeszcze jak czytam takie teksty :
        “Nazwa ta została wybrana po konsultacjach z MON i wojskiem, a nawiązuje wprost do pseudonimu komendanta Armii Krajowej Stefana Roweckiego “Grota”. Ponadto taka nazwa może się dobrze “sprzedać” za granicą, a więc ma znaczenie marketingowe dla producenta” to mnie już witki opadają.
        Co każdy amerykaniec ( przykładowo ) będzie wiedział co to GROT.
        Nazwa ma być prosta jasna wpadająca w ucho i wymawialna dla przeciętnego tam kogoś. Ba tym bardziej będzie się interesował kto to był GROT Rowecki …
        Tu trzeba działać biznesowo ….

        • Marcin Szafarski

          Grot to grot – takie zakończenie strzały, bo tyle zrozumie “amerykaniec”.
          Czeski Scorpion też Ci przeszkadza???

        • Wojtek Sokołowski

          Jasne bo przecież stary dobry M16, czy M4 nie jest używany pod innymi nazwami w innych krajach……..
          Albo AR-15. Ja pier……

      • Maciek Mazan

        Wpis max-bita odbieram jako sarkazm. Podejrzewam, że chętnie kupiłby MSBSa, ale jak dotąd karabinek dzieli los Yeti. A FB “chwali” się, że już za pół dekady może zacznie sprzedawać go na rynku cywilnym.

        • max-bit

          I zasadniczo dobrze odbierasz.
          Za to ewidentnie nie podoba mi się zmiana nazwy.
          Tak zobaczysz go na rynku cywilnym 🙂 przecie oficjalnie gdzieś to zostało powiedziane że na razie rynek cywilny sobie może pomarzyć. I jeszcze jedno jakie są możliwości Produkcyjne FB ? bo coś mi się zdaje że to 50 tyś to będzie trochę dla nich wyzwanie …. CZka ka produkuje rocznie 250 tyś egzemplarzy broni (ogólnie) ale to 1800 pracowników. A FB nie przypuszczam aby miała 1/10 z tego. Co mogło by oznaczać kilkukrotnie mniejsze zdolności produkcyjne.

          • Wojtek Sokołowski

            50 tys do 2022 ponad 4 lata. Nie rozśmieszaj mnie człowieku.

          • Seba

            tyle że wojsko zamówiło także 80tyś berylów to i 50 tyś msbs to już jest wyzwanie dla małej fabryki. Może wcześniej wiedzieli, stąd ten kredyt na rozbudowę 🙂

          • Wojtek Sokołowski

            O następny zorientowany…..
            Podpisanie umowy oznacza że wojsko przesiada się na Grota. Ostatni przetarg na Beryle, na te 50 tys został najpierw zawieszony a następnie przekształcony właśnie w umowę na Groty.
            Ale żeby to wiedzieć trzeba czytać. To nie boli.

            I tak kredyt na rozbudowę i unowocześnienie linii został wzięty właśnie dlatego że wcześniej wiedzieli że umowa jest w zasadzie klepnięta. Z dnia na dzień tego nie przygotowano.

          • Paweł Wariat

            to podaj żródło tej informacji, chętnie przeczytam bo puki co mi umknął fakt “zawieszenia” umowy na Beryle.
            Nie mówię że to nie ma sensu , ale pytałem kilku autorytetów i nikt tej twojej sensacyjnej teorii nie potwierdził.
            PS FB Rasdom zatrudnia ponad 500 pracowników panie max-bit

          • max-bit

            tylko troche kultury to nie piaskownica

          • Wojtek Sokołowski

            BYłbym nie kulturalny gdybym nazwał zbluzgał. Na razie to jedynie wytykam Ci kompletną wręcz niewiedzę w temacie.

          • max-bit

            Rozumiem że znasz doskonale zdolności produkcyjne FB ? A to przepraszam.
            Ale fakt jest taki że nie możemy się bawić, świat napina się jak struna a my jesteśmy nawet nie w czarnej pupie. No ale może się mylę (miejmy nadzieje) .

          • Qba

            1000 w tym roku z opcją na 52 tys. w ciągu 4 lat jeśli przejdzie testy.

        • Wojtek Sokołowski

          A dlaczego ma go sprzedawać na cywilnym rynku, skoro jest to karabinek wymyślony przez wojsko dla wojska????? Czy to tak trudno zrozumieć że użytkownik cywilny nie jest tutaj priorytetem?

          • max-bit

            e… a…..
            Witki mnie opadły ….
            Kolega Wojtek może i chce dobrze kombinować ale średnio mu to wychodzi.

          • Maciek Mazan

            Masz rację, trudno. Ja na przykład kompletnie nie rozumiem, co jest przyczyną. Urzędnicza niemoc, polityczny bojdupizm czy “nie, bo nie”. Jakoś inne kraje mogą sprzedawać cywilne wersje broni wojskowej.

          • Wojtek Sokołowski

            Doprawdy????? FN sprzedaje cywilne wersje w Europie?

          • max-bit

            W EU to pewnie nie ale w USA ?
            Po za tym nam zależy po za uzbrojeniem naszej niezwyciężonej armii, uzbrajaniem cywili (no ten portal jest a chyba powinien być o tym).
            Oczywiście problem jest jeden zdolności produkcyjne FB Radom, to raz dwa to nasze ustawodawstwo. A jak doskonale widzimy rynek cywilny jest jaki jest.
            NO już argumentem koronnym jest to że nie lepiej by było aby cywile kupowali GUNsy naszej własnej produkcji ?
            Od wczoraj wałkowanie tematu GROT-a zaczyna przybierać jakieś groteskowe rozmiary, wałkują na non-stopie (teraz czekać aż zaczną sobie medale za to przypinać) tak jakby Polska zbudowała atomice (co najmniej) …

          • Kimin

            A dlaczego ma sprzedawać w Europie? Rynek tutaj jest bardzo mały. Prawdziwe pieniądze są na rynku cywilna USA i tam może pan sobie nawet cywilną wersję FN MINIMI kupić.
            https://fnamerica.com/products/rifles/fn-m249s/

          • Tadeusz Pankracy

            Ta broń nie trafi na rynek cywilny bo:
            1: Po co ? Minsterstwo i tak zamówi więcej niż zdolności produkcyjne
            2: Istnieje ryzyko że broń na rynku cywilnym kosztowałaby połowę tego to płaci wojsko
            3: No i tajemnica wojskowa. Cywile mogliby zrobić test porównawczy np z Brenem, Sigsauerem, itp…

          • max-bit

            🙂 no prawda ….

          • Paweł Wariat

            “Chcę zapewnić, że Modułowy System Broni Strzeleckiej będzie systemem dobrym – wszyscy będą z niego zadowoleni. Będzie z niego korzystało Wojsko Polskie, wszystkie służby mundurowe w Polsce, będzie także sprzedawany na eksport i na rynek cywilny” – dodał Suliga prezes FB Radom
            dziękuję, dobrej nocy zyczę;)

          • Paweł Wariat

            Wg red Turczyna GROT jest przewidziany na rynek cywilny i to szybciej niz myślicie.

    • Andrzej Mikun

      Ile ty masz lat …7 ??? Nastepnym razem jak zechcesz zablysnac to sie qwa brokatem posyp lewaku !

      • max-bit

        Więcej niż ty ….
        Ale za “lewaka” to się chyba obrażę .
        Więc Kolego nie przypinaj komuś czegoś …
        Po za tym trochę dystansu.

    • EDiox

      Ja nie wierze, taka gównoburza o 4 litery nazwy, cebula po polsku raz proszę ;/

    • Matt

      Nazwa antyeksportowa – “grot” to slangowo “szajs, bubel, kaszana”. Po polsku brzmi ładnie, ale na rynki zagraniczne przydałoby się coś budującego pozytywny wizerunek.
      Mitsubishi Pajero występowało w Ameryce jako Montero…

  • Sebastian Frackowiak

    Dobrze że nie “GRAT”, nie widziałem na żywo, stąd pytanie, czy szkielet jest z plastiku?

  • spamacc

    Zakładam, że zarówno MON, jak i konsultujące się w sprawie wojsko nie oglądało “Strażników Galaktyki”. Dla niewtajemniczonych wyjaśnię. Jest tam postać, której głosu użycza Vin Diesel o imieniu “Groot” i wszystkie przez nią wypowiadane kwestie w filmie ograniczają się do jednego zdania – “Jestem Groot”. Coś czuję, że nowa nazwa MSBSa przyjmie się w USA, chociaż skojarzenia będą raczej komediowe i nie związane ze Stefanem “Grotem” Roweckim 😀

    • Adam

      Tylko, że “oo” w angielskim czyta się jak “u”, a nie jak “o”

      Poza tym na tamten rynek, to nazwa może być zupełnie inna, tak jak Radom Sport nazywał się “Archer”, choć i tak większość v-logerów określało go jako “civilian version of Beryl”.

  • Wojtek Sokołowski

    .
    .

  • Jan Rzurawa

    Ale się kaprale będą radować, uwalą każdego szweja za brudną broń, przecież na jej konserwację kilka godzin trzeba. Gdzie była testowana?

    • max-bit

      Na allegro 🙂
      A poważnie nigdzie i to jest już poważny zarzut.

      • Wojtek Sokołowski

        Ta jasne, nigdzie nie była testowana……

        • Mozets

          Wojtek Sokołowski ma rację. Broń musi być testowana i to odbywa się już na etapie projektowania, produkcji, badań zakładowych , badań w ośrodkach WITU i wreszcie w badaniach poligonowych i w polu. Dlatego pochłania to tak dużo czasu. Zakłady produkujące broń strzelecką prowadzą badania zakładowe najczęściej we własnych podziemnych strzelnicach i wprowadzają korekty do konstrukcji już na etapie produkcji. Dalsze uwagi idą z badań j/w. Na końcu pododdział żołnierzy używa jej w ćwiczeniach na poligonie w warunkach polowych ( w czasie ćwiczeń wojskowych , które są odzwierciedleniem pola walki) w różnych porach dnia i roku, temperatur , uwzględniając zanieczyszczenia wilgocią , piaskiem, brudem itp. Pracowałem kiedyś w tej branży, to są całe programy badań. Jak będziecie kiedyś w Poznaniu koło zakładów Cegielskiego ( najlepiej w pobliżu bramy gdzie jest takie ogromne torowisko tramwajowe) posłuchajcie w nocy gdy ruch uliczny zamiera i hałas uliczny nie zagłusza tego co się dzieje pod ziemią. Posłyszycie jak na wojnie serie karabinów maszynowych. To właśnie badania zakładowe, na działanie części po produkcji. Badanie rozrzutu lufy. Ze stendu .To tzw. przestrzeliwanie broni. Bo “przystrzeliwanie ” to już potocznie mówiąc zgrywanie przyrządów celowniczych z ŚPT. Średnim punktem trafienia na określonej odległości. Broń pokładowa ( np. ckm) jest przystrzeliwana dopiero przy montażu na wozy bojowe, czołgi transportery . Tam montuje się najczęściej peryskopowy celownik i ustawia się go metodą przystrzeliwania.Najczęściej na 100m. To żadna filozofia i tajemnica ale najpierw trzeba to zobaczyć. I wtedy ma się trochę pokory do tej zwykłej uzbrojeniowej roboty.

          • max-bit

            Wszystko się zgadza … tylko że dziś u nas to już nie takie pewne, jak im te testy wychodzą. …
            Jest jeszcze jedna kwestia wojsko podchodzi do sprzętu podmiotowo, jest karabin to jest… strzela ale do tego jak do wszystkiego trzeba pasjonatów. Oczywiście inną sprawą jest ze GROT to taki AK, ma strzelać w miarę trafiać i finisz.
            Ale też wiem że swoich źródeł, że taki słynny (też YETI) Karabin WILK z wiadomych zakładów jest dość słaby i podobno nie aż tak celny jak by się wydawało (podobno coś nie tak tam z konstrukcją korpusu – szkieletu).
            Smutne jest to że podniecamy się tak jednym karabinkiem który jest juz 10 lat “wdrażany” co w sumie już jest jakimś …

          • Paweł Wariat

            czytam cię gościu i o ile na początku twoje jojczenie mnie irytowało to , teraz zaczyna bawić , prosze o więcej! dawno takich farmazonów nie czytałem “GROT to taki AK, ma strzelać w miarę trafiać i finisz.” no nie miszcz?

          • max-bit

            Wiać mamy kilku zirytowanych, nie łapią czasami sarkazmu może i dobrze bo to w cale nie jest tak naprawdę śmieszne.
            Ale widać doskonale nie rozumiecie w jakiej sytuacji znajduje się nasz Kraj. Uważacie że jest dobrze ? Fajnie to wszystko ale odbywa się za WASZE pieniądze, co staje się jeszcze mniej śmieszne.
            Niestety nie znacie naszej historii w ogóle, a historia jasno nam pokazuje w jakiejś ten kraj sytuacji jest.
            Może ktoś uważać to za jojczenie, ma do tego pełne prawo. Jak ktoś chce do tego podchodzić optymistycznie proszę bardzo ma też do tego prawo.
            Polecam pooglądać sobie np. ŚP Smolenia to wam przejdzie.

          • Paweł Wariat

            Jakie wasze? a twoje nie?
            po drugie wszyscy głupi a ty jeden mądry
            na dodatek erudyta i historyk
            ja polecam brać leki co lekarz przepisał

          • max-bit

            Pozwolisz że nie będę schodził do poziomu twoich wypowiedzi.

    • Wojtek Sokołowski

      Akurat łatwość obsługi tej broni w porównaniu do obecnie używanych jest podkreślana.

      • Krzysztof Jabłoński

        Obsługa w sensie użytkowym, to trochę co innego niż czyszczenie i konserwacja. Jednak modułowa budowa powinna zasadniczo ułatwić tak rozkładanie, jak i samo czyszczenie broni.

      • Jan Rzurawa

        Byłeś w wojsku?

  • Tadeusz Pankracy

    Jedną z istotnych przyczyn posiadnia armii jest obrona kraju w przypadku wojny. W przypadku kraju położonego w takim miejscu jak Polska i posiadającego armię w której jest około 20 tys żołnierzy niezbędna będzie mobilizacja rezerwistów. Ilu ich będzie ? 800 tys ? Jaką broń dostaną ? Mosiny, kałachy ?
    Nawet po zrealizowaniu tego zamówienia na MSBS, broń na amunicję 5.56 będzie stanowiła 5-10% tego co byłoby potrzebne. Polska przy takim beztroskim podejściu do spraw obronnych prawdopodobnie będzie się przezbrajać jeszcze około 30 lat (20 tys/rok).
    Za 5-10 lat NATO stwierdzi że nabój 5.56 jest kiepski i że trzeba przejść na 6.5mm 🙂 No i wtedy MSBSy zaczną powoli trafiać na rynek cywilny razem z kałachami 🙂

    • max-bit

      Ogólnie pewne typu uzbrojenia powinny być tajemnicą inne nie koniecznie.
      Przykład można utajniać pewne systemy obronne np. w pojazdach typu czołg aby przeciwnik nie wiedział czym go przebić.
      Ale środki odstraszania np. systemy przeciwrakietowe, przeciwlotnicze mogą w pewnych kwestiach być jasne, aby przeciwnik wiedział że dostać może łomot, oczywiście nie wszystko … jakiś pewien margines tajemniczości można pozostawić wtedy przeciwnik musi (o ile chce) uruchomić metody wywiadowcze czyli też odsłonić się w jakiś sposób, (cała gra).
      Niestety u nas robi się igły widły i wielkie halo wokół zwykłego karabinka, dorabia się temu legendę że to karabinek modułowy że stanowi element pola walki XXI w to w sumie tragicznie śmieszne, po prostu tragedia. Tak samo słyszałem że projekt RaGun-a jest tajny 🙂 no nie wiem czym ten pistolet miota może pociski mają napęd WORP albo to tak naprawdę przenośny dezruptor 🙂 zasilany z osobliwości kwantowej. Śmiesze ? Nie tragiczne.
      Wczoraj w TV (co mi się rzadko zdarza) ale całe TV i RADIO od 2-3 dni WYJE o GROCIE, więc z ciekawości idę patrzę pokazują osiągnięcia …. coś tam ma sens coś mniej ale jak zobaczyłem jakiś (napędzany wodorem) pojazd przypominający jakiś wyścigowy samochodzik (w sumie wyglądem z lat 60 i 70) to oczy mi się otworzyły WTF ?, a prezentował to ktoś z WATu. O ile sama technologia przechowywania wodoru OK to ki grzyb zrobili wyścigowy samochodzik ?
      A my się na czym opieramy na jakiś sentymentach a’la VIS owszem można i trzeba by to produkować na pewno miały by wzięcie … ale kto u nas ma takie myślenie ? NIKT.
      Wszystko to bardzo smutne i poświadcza tylko fakt że u nas to nawet Kryzys się nie udał ba Majdan zamienia się w ciamajdan (czego oczywiście nie popieram stwierdzam tylko fakt).
      Najsmutniejsze jest to że ludzie którzy mają wiedzę pojęcie chęć czegoś zmienienia odsuwani są lub niszczeni i tak było jest i co najsmutniejsze będzie.
      Ende.

    • Apolinary Koniecpolski

      Rosjanie podczas obrony Moskwy rozdali nawet oszczepy i topory z muzeow.

      • max-bit

        No ale to typowe dla nich klimaty 😉

  • Tadeusz Pankracy

    “…Po żadnym pozorem kierownictwo Fabryki nie może nie zwrócić uwagi na fakt, że zdolność produkowania broni to element bezpieczeństwa państwa…”
    To nie rola kierownictwa jakiejkolwiek fabryki. Fabryka ma się koncentrować na robieniu biznesu czyli produkcji broni którą da się opłacalnie sprzedać i utrzymać/zdobyć pozycję na rynku.
    To rolą państwa jest dbanie o zdolności produkcyjne naszej gospodarki na wypadek zagrożenia wojną. Dbanie o to, aby wojsko zamawiało odpowiedni sprzęt wybrany w uczciwych konkursach.
    Wszyscy się cieszą że armia wyda 0.5 mld PLN na sprzęt o którym nikt nic nie wie. Nie było konkursów, przetargów…
    Czy najważniejsze w tym jest to, że to polska myśl techniczna ??? (Od czasów PM63 chyba niczego rewolucyjnego w Polsce nie wymyślono). Sentymenty nieraz nas zgubiły. Dlaczego inne armie ogłaszają konkursy ? Bo to konkursy są motorem postępu, a nie programy badawczo-rozwojowe trwające po kilkanaście lat

    • Apolinary Koniecpolski

      Rola Panstwa jest posiadanie odpowiednich zdolnosci wytworczych na wypadek przedluzajacego sie konfliktu i mozliwosci odtworzenia potencjalu. A tego nie da sie osiagnac bez fabryk. A te nie wyrastaja na wiosne.

      • Tadeusz Pankracy

        Ta fabryka nie ma zdolnosci produkcyjnych na wypadek dopiero planowanych konfliktów. 20 tys sztuk rocznie to nie są zdolności produkcyjne na wypadek czegokolwiek. Państwo powinno mieć wiedzę gdzie co można kupić i mieć gwarancje że w razie potrzeby dostawca nie zastosuje klauzuli sumienia

        • Paweł Wariat

          żadna fabryka na świecie nie jest w stanie zapewnić ilości broni potrzebnych na wojnie.
          podobnie jak żaden bank nie jest w stanie wypłacić kasy jak przyjdą wszyscy co mają u nich konta.
          Jedyne rozwiązanie które by was zadowoliło to milion GROTów w magazynach i 2 Mld amunicji do nich ;))
          Tylko kto za to zapłaci i co jak będzie kolejne 20 lat pokoju?
          Z tego co czytam to jest jeszcze kilkaset tyś różnych AKMSów po magazynach mobilizacyjnych broni o kal NATO też jest więcej niż 10%.Wam płaca za takie pierdy?

          • Mozets

            Paweł ma głowę na karku i nie jest Wariat. Dobrze mówi. Tylko do wszystkich to nie trafia. Niektórzy na tym portalu są właśnie po to by robić z Pawła wariata i innych mądrych ludzi – także ( jeśli się dadzą) .
            kpt. Mozets

      • Mozets

        Słusznie Apolinary. Niekoniecznie trzeba mieć sprzęt najnowszej generacji, piekielnie drogi, którego sami nie potrafimy produkować. Wtedy jesteśmy na łasce i niełasce dostawcy. Poza tym samo żelazo to mało. Całe zespoły ludzi je produkujące ich przygotowanie, doświadczenie produkcyjne , kultura techniczna jest siłą państwa bo można sprzęt odtwarzać u siebie, swoimi ludźmi. Przecież wróg , który nam sprzedał broń nie da nam jej w czasie wojny. Musiałby upaść na głowę. Wreszcie morale armii i narodu jest najbardziej tajne . Jeśli wróg wie ( np. z komentarzy na ROMB), że młodzi ludzie w Polsce mają w tzw. 4 literach obronę kraju to już ma wygraną wojnę. Nawet zdanie takiego przystarszawego jak ja kapitana nie jest dla nich obojetne. Bo nawet taka stara pierdoła jak ja może szybko wyszkolić kompanię żołnierzy i tchnąć w nich wolę walki. ( Sun-Tzu- świetna lektura dla wszystkich nie tylko dla generałów i wodzów).

        • max-bit

          Masz racje .
          Ale to właśnie TEN wróg a i też nasza rola w tym jest nie przeceniona, że daliśmy (i dajemy) tak rozgrywać. Agenturą (naprawdę wszelaką) ten kraj jest nackany jak Baba Wielkanocna rodzynkami. Ba o ile agenci są tajni i działają “niewidocznie” (a my nie mamy kontrwywiadu) to no cóż, ale jeśli są “fundacje” które jawnie nawołują do … i NIC no to przepraszam za sformułowanie JA PIERDOLE ? to o czym to już świadczy ?
          Ano świadczy o tym że jesteśmy totalnie nieprzygotowani na nic. Nawet na jawne ataki, i działanie na niekorzyść KRAJU. Pokazuje się nam ochy oachy bo się tworzy OT i kupuje karabiny, OK ale co z tego że kraj jest totalnie odsłoniony i bezbronny.
          Dziwisz się młodym ludziom że narzekają i wieją z tego kraju ?
          Ja się nie dziwię, jak ci ludzie mogą cokolwiek zrobić jak ten kraj jest opanowany …. ? Nie przebiją się i nie mają szans więc wieją i nie czarujmy się ten KRAJ tam miał, ma i mieć będzie czego doskonale uczy nas historia (no właśnie nas historia niczego nie uczy… )
          Ende.

          • Mozets

            Istotnie cały kraj jest gęsto poprzetykany agentami wpływu – teraz nie tylko Stasi, Mossadu, i FSB. Nie mówię o wywiadzie i szpiegach oni sa dobrze ukryci. Agenci działaja nawet na portalach jawnie i agresywnie.
            Ale co tu dużo mówić – przecież nie zniknęli – o tak sobie od roku 1989. Jak kadra oficerska w dużej ilosci chodziła na pasku Kremla – to co mówić o cywilach ze wszystkich odmian “siłowików”. Oni istnieją nadal.
            ########################################
            Wyniki badań kadry WP wykonane przez Zespól
            GRUPAŃ , rok 1989) tajnej w latach PRL organizacji oficerów wojska “Viritim”.

            – 5% – Oficerowie o niezależnych, postępowych przekonaniach, którzy nie ulegli komunistycznej indoktrynacji, mający odwagę głoszenia swoich poglądów – około 2500 oficerów

            – 10%- Oficerowie o postępowych poglądach, pozorujący uleganie indoktrynacji, głoszący swe przekonania tylko w wąskim, znanym gronie

            – 45% – Oficerowie, którzy pod wpływem indoktrynacji zobojętnieli i dbają jedynie o własne interesy, lecz starają się nie szkodzić

            – 40% – Oficerowie o poglądach zachowawczych, mający na sumieniu nadużycia gospodarcze i wojskowe, szkodnictwo wojskowe lub agenturalną współpracę (szacunkowo w tym 7%, czyli około 3000 oficerów, to współpracownicy agenturalni
            obcych wywiadów i służb).

            szacunkowo w tym 7%, czyli
            około 3OOO oficerów, to współpracownicy agenturalni obcych wywiadów i służb).

          • max-bit

            Można napisać tylko NO Comments ….
            Na tym się niczego nie zbuduje, choć by nie wiem co …

          • Mozets

            Mylisz się – można zrobić porządek i to dość szybko. Jasne ,że wtedy będzie dużo krzyku (na tym portalu również) bo szczury zapędzone do kąta rzucają się po furiacku na wszystko. Jak już nie mają drogi ucieczki. Ale nie należy się tym przejmować . Piłsudski przejął cały wywiad polski uprzednio pracujący dla zaborców. Oczywiście nie wszystkich .Tylko tych co wyjawili wszystko ze swojej poprzedniej pracy. I wykorzystał to w 1920 roku. Szpiedzy to wstydliwy zawód ale bez nich państwo jest ślepe i głuche. Muszą być jednak pilnie obserwowani. Nie można w naszych warunkach polegać na oficerach wyszkolonych w Woroszyowce i Leningradzie. Jako etatowych pracownikach. Niestety. Można z nich wydusić wszystko co się da i przeanalizować to. Jednak zgodnie z zasadą Cejrowskiego – wszystkich won. To ludzie, którym w Moskwie wyjęto mózgi polskie i włożono sowieckie. Są niereformowalni. Miałem w Brygadzie Rakiet Operacyjno-Taktycznych “kolegów” którzy wracali po 3 latach z Leningradu. To byli zupełnie inni ludzie. Nie wiem co tam z nimi robiono. Rosjanie doprowadzili do perfekcji sztukę Goebbelsa, Machiavellego i wszystkich najgorszych kreatur świata dla własnych celów. Ja to rozumiem ale dlaczego mamy takim płacić w polskiej armii za sprzedawanie własnego kraju. Bylibyśmy idiotami. I samobójcami. Ponad ćwierć wieku od “upadku komuny na 4 łapy” nie zdołano z tym bagnem zrobic porzadku do końca. Człowiek , który wreszcie pchnął to do przodu jest nawet dziś ośmieszany, krytykowany i sekowany. Porzadku w kraju nie da się zrobić tzw. “pudrowaniem g….a”. Nawóz zawsze wyrzuca się widłami. Smrodu przy tym jest sporo ale innego sposobu nie ma.

            kpt. M.Mozets (jnwsws)

          • max-bit

            Widzę że jesteś w jakimś stopniu optymistą, niestety ja raczej pesymistą ale nie we wszystkim. Tak gdzie widzę że się nie da … to wg mnie się nie da.
            Mówisz że się da ? Po 30 (prawie) latach PRLu BIS tak to trzeba nazwać gdzie wiadomo kto i wiadomo jak, się “przewerbował” albo przerobił na “kapitalistę”. Chyba większość fortun większych firm itd nie powstało lub nie działało bez kontroli …
            I myślę że ten stan funkcjonuje do dziś. Nie powiem że dotyczy to każdego biznesu ale…. znaczącej większości. A każdy kto się ośmielił wejść komuś w drogę … często wiadomo jak kończył.
            Czy można ten układ rozwalić no może i pewnie można ale w naszych Polskich realiach powiem słabo to widzę.
            Nie mamy (a był by potrzebny jakiś choć zalążek) czystego systemu ludzi nie powiązanych bez “sił wpływu” niestety tak nie jest. Przecież nawet doskonale to widać co się dzieje dziś niby ma być lepiej ? A czy jest lepiej ? Pokazują nam tiater, nikomu z “szajki” jednak nic się nie dzieje, złapią co najwyżej jakiegoś “kelnera” Jak to mawia redaktor Stanisław M obowiązuje ciągle zasada IIIRP, my nie ruszacie naszych my nie ruszamy waszych.
            Co gorsza nasz kraj został wydrenowany z młodych którzy mogli by coś zrobić a ilu ich wyjechało ok 3 mln a to już naprawdę duża liczba. Dlaczego wyjechali ? Po prostu nie mogli tu stworzyć nic sensownego zatrudnić się za godziwe pieniądze.
            I tak to wszystko trwa …

          • Mozets

            Gdy większość mówi , że się coś nie da zrobić pojawia się nagle jakiś wariat i mówi ,że to zrobi. I robi to z pożytkiem dla ogółu. Mamy na to bardzo liczne przykłady na to w historii świata, w nauce, w historii wojska i wojen itp.itd.aetc.

          • Mozets

            Mój znajomy wyjechał do Szwecji. Mieszkał tam kilkanaście lat. Dorobił się domu na przedmieściu, wysoki standard życia. I pojawili się mamelucy. I wrócił do Polski. “Pinondze to nie fszystko”. Czy można rozwalić układ – można. Ale nie pierdnięciem lub narzekaniem. Wymaga to solidnej roboty i planowania. Najlepiej zastosować taktykę przeciwnika ( jak doszedł do “układu zamkniętego” i do władzy). Wymiana ludzi na fachowych i ideowych. Przygotować się ,że w I pokoleniu to nie wypali do końca. Trzeba być cierpliwym i konsekwentnym i odważnym. I mądrym. Polityka informacyjna społeczeństwa musi stać na najwyższym poziomie. Posługiwać sie całą prawdą. Do bólu. Nie bać się. Publikować wszelkie dossier świadczące o pochodzeniu przeciwnika, jego kłamstwach, przestępstwach, zbrodniach, karierze. Szeroko to propagować w społeczeństwie czyli przygotować grunt pod nie akceptowanie krętactwa, oszustwa i matactwa. Ofiary będą. Seryjny samobójca będzie szalał. Cała Łunia będzie przeciwko nam więc szukać sprzymierzeńców. tworzyc nową zdolna i z otwartymi gowami inteligence. Nie ćwierćinteligentów i lemingów. To tylko niektóre wskazówki. Nikt nie da nam na tacy zwycięstwa i nie przyśle nam go w darze mailem https://uploads.disquscdn.com/images/f05edbc53f83efec8d55717dade0e0745e5d4b1b6f0d5ac7d406490df4406a77.jpg .

          • max-bit

            Z jednej strony piękne założenia,
            Ale Pamiętaj tamten system przeszedł w zwartym szyku do IIIRP , mieli wszystko. Do dziś mają wszystko, oczywiście można poczekać aż TO samo się rozpadnie, długo by czekać ….
            Sposób wstawiać w system NASZYCH aby system rozwalić, ale to trzeba by robić w sposób zorganizowany systemowy nie może być to tak że ktoś ad-hoc będzie działał sam jeden tu drugi tam.
            Niestety nie mamy do tego choćby samego przygotowania, o jakiejkolwiek organizacji do tego przygotowanej nie wspominam, a jak się nałoży na to atomizację społeczeństwa (jedna z podstaw tego sposobu rządzenia) to już sytuacja jest nie ciekawa. Nie będę wspominał że Tamci byli szkoleni systemowo i ich całe stada rozpierzchłszy się po Polsce i trwają.
            Sam widzisz że ktokolwiek wbije kijek w system kończy nie ciekawie. Nie możemy to robić ala powstanie Warszawskie gdzie ofiarą ilu 250 tyś pokonamy kilka tyś sztuk wroga jak doskonale wiemy do czego to doprowadziło ten kraj że na miejsce tych 250 tys przyszli ….
            Naprawdę nasza sytuacja jest ciężka, z jednej strony system jest ciężko chory (RAK) a z drugiej strony chorego się pudruje podtrzymuje na lekach i mówi Panie ale wyniki ma dobre ?! więc o co common ? I tak społeczeństwo to widzi no przecie Fury na ulicach są, Supermarkety pełne, drogi w miastach doskonałe….
            Niestety jak to zawsze powtarzam historia nas (nasza i obcych nacji) uczy doskonale że to objaw nadchodzącej śmierci. Doskonale widać co się dzieje na świecie sama europa jest zalewana WANDALAMI ( jak to przypomina już jeden okres historii europy, a może nie jeden), widać doskonale budzi to napięcia pomiędzy krajami … Świat jest opary na ciągłym “wzroście gospodarczym” kolejna fikcja, albo raczej utopia która kieruje nas w przepaść, po prostu to się musi zapaść nie ma wyjścia nie można z dnia na dzień coraz więcej produkować (posłuchajcie reklam które ciągle nam wciskają towary).
            Jedyną szansą dla naszego kraju (o ile cały świat nie pieprzenie) jest taka zawierucha (bo ta na pewno się pojawi) w której nasz kraj tak się ustawi aby dostać jak najmniejsze ciosy, a my to wykorzystamy do oczyszczenia się otrząśnięcia i odbudowy, choć powiem nie sądzę po prostu nie posiadamy zdolności to raz a dwa to nasza aktualna polityka znowu wpycha nas w strefę zgniotu.
            No zawsze może stać się CUD. Albo tak się wszystko potoczyć że jakoś nas to oszczędzi.
            Niestety nasza w sumie jedyna (atut) siła homogeniczność etniczna, też jest ostatnio silnie rozbijana poprzez napływy ze wschodu ludu który też nam jest silnie nieprzychylny, na razie jest fajnie, ale wiemy doskonale jak to się już co najmniej raz zdarzyło, też zapomnieliśmy.
            Obrazek tak masz racje pokazuje przeciętnego współczesnego młodego Leminga Made in Korpo.

          • Paweł Wariat

            to o nawozie i widłach , mega

    • Wojtek Sokołowski

      Dokładnie tak, najważniejsze jest to że po kilkudziesięciu latach zrobiliśmy własny całkiem dobry karabinek z możliwościami rozwojowymi, że nie tłuczemy czegoś na licencji, i mamy własne, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo.
      To jest punkt wyjścia do dalszego rozwoju.

  • Arkadiusz Kozieł

    500 000 000/ 53 000 = 9 433 za sztukę.
    Czyli przy takim grubym hurcie mamy prawie dychę za jeden egzemplarz.
    Więc na rynek cywilny cena pewnie grubo ponad 10 tys. a w tych pieniądzach to można już niezłe maszynki zakupić, nawet z wszelakimi “wytryskami” .

    Na marginesie, przy przetargu kilka podobnych konstrukcji wygrałoby w cuglach.

    • max-bit

      10kPLN za ten karabin Buchchcha …..
      No 10 lat grzania przepraszam “projektowania” teraz się musi zwrócić.
      Podpisali umowę no bo trzeba utrzymywać zakład.
      Ja tylko przypomnę że to wszystko idzie z NASZYCH PIENIEDZY !
      A to już jest powód do “niezadowolenia”

      • Qba

        Tymczasem Francja kupuje niemieckie HK416F po 1200 Euro za sztukę.

        • Wojtek Sokołowski

          A świstak siedzi, i zawija je w te sreberka…….
          Karabinek w wersji cywilnej to ponad 11 tys. A wersja cywilna jest tańsza niż wojskowa.
          Poza tym to jest zamówienie na 100 tys a nie na 50.
          A po drugie te karabinki mają ze sobą mało wspólnego. Jeden jest modułowy drugi nie. Jeden będzie miał kilka wersji drugi nie.
          Jeden jest przystosowany do obsługi przez lewo i prawo ręcznego strzelca drugi nie.
          Jeden jest zupełnie nowym karabinkiem, drugi jest głęboką modyfikacją karabinka od dawna obecnego na rynku.

          I najważniejsze jeden jest produkowany w Polsce, a drugi byłby importem, od zagranicznego producenta, który jest tak się składa producentem niemieckim.

          • Qba

            Wersja cywilna jest kilka razy droższa bo w 1 sztuce.

          • Paweł Wariat

            Qba od lat słynie na tym forum z malkontenctwa, za to wszystko co Czeskie jest genialne;)

          • Paweł Wariat

            a teraz wisienka na torcie
            Powiedz Qba ile tych karabinków sprzedadzą nam niemcy w czasie kryzysu czy wojny? bo pewno zapotrzebowanie wzrośnie wtedy radykalnie.
            No ile? ZERO!!

          • Mozets

            Ile Niemcy sprzedadzą nam Leopardów np. gdy wspólnie z Rosjanami ( jak wielokrotnie było w historii) zaczną po raz kolejny zaprowadzać u nas demokrację. To wcale nie jest niemożliwe.

      • Wojtek Sokołowski

        Bredzisz człowieku. Nikt faktycznie nie zna ceny karabinka, a takie proste przeliczanie nie ma kompletnego sensu. Bo nie wiesz ile co kosztuje.
        Tak długo jak ktoś nie pokaże umowy, to się nie dowiemy.

      • Paweł Wariat

        ty musisz być produktem gimnazjum.
        cena 10 k zł to także cena która ma pozwolić dofinansować FB bez ryzyka interwencji EU za niedozwoloną pomoc publiczną.Te 80 mln kredytu to przywrócenie funkcjonalności Radomia i wyjście ze skali kilku tyś szt broni rocznie. Element budowania siły przemysłu zbrojeniowego , dowód że wreszcie myślimy strategicznie. Tacy jak ty i tak nigdy by MSBSa nie kupili nawet za 4kzł bo jesteś zwykły janusz co ostatnio strzelał ze szwagrem przy piwie … z bąków.

    • Fernir

      te prawie 10k zł to nie tylko karabin.

      • Qba

        Tylko karabinek z 8 magazynkami, bagnetem i mechanicznymi przyrządami celowniczymi.

        Tymczasem HK 416 jest z amunicją, granatnikiem, granatami, kilimatorem, częściami zamiennymi i serwisem przez 15 lat.

        • Paweł Wariat

          ok Qba przekonałes mnie kupię 2
          gdzie polecasz?

          • Qba

            Bezpośrednio u producenta

          • Paweł Wariat

            daj linka do tej oferty.

          • Qba

            Negocjuj umowę

          • Paweł Wariat

            w biciu piany jesteś niezły.
            teoretyk fantasta

          • Qba

            Zamów 102 tys sztuk to też dostaniesz cenę jak Francuzi.

          • Paweł Wariat

            czyli 2 x więcej niż zamówił MON ale nie przeszkadza ci to porównywać ceny 😉
            choć nie masz grama pojęcia ile MON płaci za karabinek

          • Qba

            No przecież sam MON podał że 9,4 tys.

          • Mozets

            To nieprawda – czym większe serie broni na przygotowanej linii produkcyjnej tym cena wyrobu leci w dół na łeb na szyję. Najwięcej kosztuje przygotowanie prototypu i przygotowanie go do produkcji.

          • Qba

            No av tutaj mówimy o 53 tys sztuk

          • Paweł Wariat

            Proszę o źródło.

          • Qba
          • Paweł Wariat

            ale tam nie ma jednostkowej ceny za Grota

  • EDiox

    Ja nie wierze, taka gówno burza o 4 litery nazwy, cebula po polsku raz proszę ;/