Moim zdaniem o tym co dzisiaj jest ważne w Polsce, w przedmiocie dostępu do broni palnej

Na samym początku września, w Łazach, a zatem kilka kilometrów od mojego domu miała miejsce Wolnościowka’17. Wolnościówka jak rozumiem kilkudniowe spotkanie tych, dla których wolność jest istotna i wolność w moim przypadku nie oznacza partia polityczna.

Artur Jabłoński poprosił mnie do wygłoszenia kilku zdań o broni palnej, a konkretnie o tym co uznaję za ważne dzisiaj. Mam nadzieję, że udało mi się w półgodzinnym wystąpieniu powiedzieć o tym co jest istotne. Istotne jest moim zdaniem zaangażowanie społeczne. Każda poważna zmiana zaczyna się w najpierw sercu i w głowie. Wszystkie ważne sprawy oparte są najpierw o idee, dopiero później te idee przeradzają się w fakty. Z idei tworzy się zaangażowanie społeczne, zaangażowanie znamienne poświęcanym czasem, pieniędzy w dążeniu do zmiany Polski. Bez tego nie uda nam się zmienić absolutnie niczego.

Zapraszam do wysłuchania tego co miałem do powiedzenia i proszę o rozpowszechnianie, bo to moim zdaniem jest naprawdę ważne.

  • woj

    Panie Turczyn jest Pan wielki ,popieram i propaguję każde Pana zdanie ,jestem za.

    • Andrzej Turczyn

      taki znowu wielki to ja nie jestem

  • THUMPS UP

    Rozbrojenie Europejczyków jest warunkiem do stworzenia europejskiego superpaństwa, którego podstawy zawarte są w manifeście z Ventotene (Altiero Spinelli jeden z ojców unii europejskiej i nieformalny patron parlamenty europejskiego, Spinelli group w europarlamencie). Państwo to będzie kontynuacja kraju rad z tą jednak różnicą, że jego twórcy, nie popełnią już tych samych błędów co Związek Sowiecki (kolektywizacja, nacjonalizacja itp.) . Będzie to państwo pozbawione narodów gdzie, tzw. europejskość będzie tylko przykrywką dla marksizmu kulturowego, który zastąpił marksizm tradycyjny. Twórcy tego państwa wiedzą, że spotka się to z oporem ze strony Europejczyków, dlatego na wszelki wypadek muszą się zabezpieczyć przed możliwą wojną domową. Ludzie buntują się i walczą, gdy odbiera im się wolność, ale gdy robi się to małymi krokami, to gdy zorientują się, że ja stracili, będzie już to strata nieodwracalna. Myślę, że ten komentarz rozwiewa wszelkie wątpliwości…

    • Andrzej Turczyn

      tak właśnie będzie

    • makeintosch

      Jak to powiedział swojego czasu pewien prawak: “under no pretext should arms and ammunition be surrendered; any attempt to disarm the workers must be frustrated, by force if necessary”.

  • Pawel W

    Argument za posiadaniem broni mam jeden – eksperyment więzienny na uniwersytecie Stanforda prowadzony przez Philipa Zimbardo. Wnioski powinni średnio kumaci sami wyciągnąć, dlaczego każdy z nich powinien mieć broń. Najlepiej taką nierejestrowaną.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_więzienny

  • Maciek Mazan

    W kwestii dostępu do broni mamy to samo zdanie – ale w tym miejscu jest to raczej norma, więc nie ma sensu lać wody.
    Jeśli chodzi o niewielką aktywność społeczną Polaków, a zwłaszcza słabe angażowanie własnych pieniędzy i czasu, to przyczyny są dwie.

    Po pierwsze – obowiązkowa edukacja szkolna prowadzona przez kobiety. Nie wychylaj się, nie ryzykuj, bądź grzeczny (=pasywny), nie zadawaj “głupich” pytań. Do tego jedna słuszna interpretacja literatury, historia omawiana w formie faktów a nie ciągu zdarzeń (przyczyna -> skutek), matematyka oderwana od omawiania zastosowań praktycznych i wszechobecna testomania.
    Uogólniam, ale kilka wyjątków nie zmienia całości. Człowiek ukształtowany przez taki system będzie miał płytkie horyzonty i niechęć do wyróżniania się aktywnością. Rodzice zagonieni do przynoszenia państwu podatków mają niewiele czasu i możliwości odwrócenia tego trendu.

    Po drugie – jeżeli ktoś nie chce za coś płacić, to albo jest to w jego ocenie niewarte tych pieniędzy, albo o danej sprawie nie słyszał.
    Polacy chętnie przekazują pieniądze na różne inicjatywy, nawet te niszowe. Ostatnio udało się na przykład zebrać środki na film o św. Maksymilianie Kolbe. Z sukcesem idzie też zbieranie pieniędzy na plakaty informujące o tym, czym w rzeczywistości jest aborcja. Witold Gadowski zebrał w krótkim czasie 100 tysięcy złotych na pomoc w odbudowie miasteczka w Syrii.
    To nie jest tak, że sprawy broni ludzi nie obchodzą. Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że zbieranie podpisów pod petycjami szło całkiem dobrze – na 10 osób odmówiła tylko jedna. Inna jednak wzięła kartki i sama poszła zbierać, przyniosła kolejnych kilka podpisów. Musiałem jednak każdemu w kilku zdaniach wytłumaczyć, o co chodzi i co oni mogą dzięki temu zyskać.
    Pieniądze też się pojawią, jeśli ludzie poprą cel, który zostanie im jasno wytłumaczony. Jeśli przelewy się nie pojawiają, to po prostu ludzie nie zostali przekonani.

    • Pawel W

      Akurat ze zbieraniem podpisów, to mam inne doświadczenia. Ale to Warszawa. Dużo tzw.lemingów, a jeszcze bardziej to chyba nieufność do sąsiadów, których co najwyżej zna się z widzenia na podwórku.

  • Jan Kowalski

    Co robią fryce! Co między innymi my powinniśmy zrobić. Dobre w swej prostocie !
    https://www.youtube.com/watch?v=Gz0Mi5E5dH0
    https://www.youtube.com/watch?v=WtrQj4ykpKU

  • Jan Kowalski

    Widoczna Wielka Wiara w słuszność sprawy posiadania broni przez Polaków.
    Czołem!

  • Robert N

    “…każdy z państwa który tu jest obecny … za 6 miesięcy …. powinien mieć pozwolenie na broń”. To jest chyba właśnie najskuteczniejsza (aczkolwiek nie jedyna) metoda na uwalnianie umysłów. Wiem to po sobie 🙂

    • Pawel W

      Ale ja za bardzo nie widzę sensu wyrabiania sobie pozwolenia na broń, które kosztuje więcej niż ta broń, którą chcę sobie kupić (nie zamierzam być sportowcem, nie jestem też żadnym kolekcjonerem, chociaż za niego się podaję – pierwsze kroki podjęte). Chcę sobie kupić coś w stylu .223 REM z długiej i jakiś .22 oraz jakiś pistolet – nie za duży, łatwy do noszenia. Ale przy tych wszystkich obostrzeniach, to wolę wydać połowę tego na jakiegoś Colta lub Remingtona CP i trzymać naładowanego w szafce przy łóżku (dzieci nie mam, więc nie ma problemu).