EU znów planuje zakazy. Tym razem chce zabronić używania amunicji zawierającej ołów.

Komisja Europejska nie poprzestaje na próbach ograniczenia dostępu do broni dla cywilów. Tym razem chcą zakazać stosowania w strzelectwie ołowiu.

Nie udało się ostatnio Unii wprowadzić takich zakazów jak początkowo planowano. Sprzeciw społeczności strzeleckiej i odpowiednie lobbowanie na poziomie narodowym pokrzyżowało plany unijnych biurokratów. Ale jak widać Ci się nigdy nie poddają. Próbują ograniczyć strzelectwo podchodząc do tematu z zupełnie innej strony.

Na czym polega ich nowy pomysł? Jako oficjalny powód podawana jest troska o tereny bagniste. Skutkiem natomiast będzie wprowadzenie całkowitego zakazu używania ołowiu w amunicji. Komisja Europejska zleciła już Europejskiej Agencji Chemicznej przeprowadzenie badań mających na celu wprowadzenie zakazu.

Biurokraci pomni swoich błędów, popełnionych podczas swojej ostatniej batalii, tym razem przygotowują się lepiej. Rządowi Czech udało się je oprotestować przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, z wykorzystując słabe przygotowanie ostatnich restrykcji od strony formalnej. Tym jednak razem zostały zlecone specjalne badania, a pomysł podano do tzw. konsultacji społecznych. Temat konsultacji to “restrykcje w stosowaniu ołowiu na mokradłach oraz w innych miejscach, również innych niż mokradła, włączając w to organizowanie polowań i strzelanie do tarcz”, a nawet “stosowanie ołowianych ciężarków w wędkarstwie.”

Widocznie Unia Europejska jest niezadowolna, bo nie udało się jej wprowadzić zakazów o jakich marzyli jej przedstawiciele. Skierowano więc do konsultacji nowy projekt, wykorzystując troskę o środowisko jako wytrych do wprowadzenia zakazu na amunicję zawierającą ołów.

Celem proponowanych zmian jest zakaz używania amunicji “zawierającej więcej niż 1% ołowiu w swojej masie, w czasie polowań z użyciem strzelb na terenach podmokłych, tam gdzie wystrzelone pociski mogłyby spaść na takie tereny, oraz włączając w to wszelkiego rodzaju strzelnice położone na takich obszarach.”

Dodatkowo zlecono równoległe badania nad wpływem “innych rodzajów amunicji zawierającej ołów”: innymi słowy, praktycznie całej dostępnej amunicji do pistoletów, strzelb i karabinów!

Jakie ryzyko niosą planowane zmiany? Definicja “bagien i mokradeł” jest tak szeroka, że można pod nią podciągnąć całe duże obszary wielu krajów członkowskich. Jak to już wcześniej bywało, w celu przeforsowania pomysłu używa się słów, które mają ukryć jego prawdziwe znaczenie, nazywając cały proces “zdroworozsądkowymi zmianami w prawie”. Cały podstęp zawiera się w użytej definicji słowa “mokradła”:

“Obszary bagien, mokradła, torfowiska lub wody, zarówno naturalne, jak i sztuczne, trwałe lub tymczasowe, z wodą stojącą lub płynącą, świeżą, słonawą lub słoną, włącznie z obszarami wody morskiej, których głębokość przy odpływie nie przekracza sześciu metrów.”

Jest to definicja mokradeł użyta w traktacie Ramsar (Ramsar Convention) — definicja wszechstronna i uznana na arenie międzynarodowej, która jednak oznacza, że amunicja zawierająca ołów byłaby zakazana na 24,3% powierzchni takich krajów jak Szwecja.

Wprowadzony zakaz będzie miał wpływ na wszystkich strzelców używających podczas treningów broni długiej i krótkiej. Sprawa jest prosta: stabilność pocisku jest kluczowa dla celności. Osiąga się to przez gwintowanie luf, co jest wynikiem złożonych obliczeń takich jak formuła Grennhill’a, formuła Bowman’a, zasada Millera, i wiele innych.

Celność większości nowoczesnej broni krótkiej i długiej zostanie drastycznie obniżona jeśli zastosuje się do wyrobu amunicji materiał inny niż ołów.

Nawet strzelcy pistoletowi, trenujący na otwartych strzelnicach (np. IPSC lub inne konkurencje) odczują zmianę na niekorzyść.

Amunicja kalibru .22 bocznego zapłonu składa się głównie z ołowiu. Zakaz unijny będzie więc w praktyce oznaczał koniec wszelkich tarczowych konkurencji strzeleckich, w których używa się amunicji .22 Long Rifle. Strzelcy i producenci będą musieli znaleźć jakieś wyjście. Najprawdopodobniej zastosowany będzie być musiał inny materiał, co zwiększy koszty produkcji, a więc i zakupu nowego rodzaju pocisków.

Wiele osób uważa stal za alternatywę dla ołowiu. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie, bo stal ma niekorzystny wpływ na lufy gwintowane, a i nie każda dostępna obecnie broń nadaje się do takiej zmiany.

W krajach w których wprowadzono podobne restrykcje myśliwi musieli pozbyć się swojej broni i zakupić nową, drogą broń, ponieważ stare modele nie były przystosowane do stalowych kul i używanie nowych pocisków nie było bezpieczne. W niektórych krajach doprowadziło to do ogromnego spadku liczby aktywnie polujących.

Jest jasne, że biurokraci z UE nie pogodzili się z ostatnią przegraną. Amunicja wykonana całkowicie ze stali może być uznana w wielu krajach członkowskich za “przeciwpancerną” i na tej podstawie całkowicie zakazana.

Całkowity zakaz stosowania ołowiu — w imię “długofalowej poprawy możliwości obserwacji ptactwa”, jak to ujmuje Komisja Europejska, bez brania pod uwagę analiz świadczących o braku faktycznego toksycznego wpływu takiej amunicji na środowisko! — spowoduje zapewne za jakiś czas zakaz stosowania w produkcji amunicji także innych materiałów. Ograniczając możliwości jej produkcji jeszcze bardziej. Połączenie polimerów i sproszkowanych metali do produkcji nabojów na pewno nie ujdzie uwagi Unii, która będzie tu stanowczo działała, w imię ratowania ptaków, oczywiście.

Jest całkowicie jasne, że prawdziwym powodem dla którego wprowadza się takie restrykcje nie jest troska o środowisko naturalne. Prawdziwy cel to całkowite rozbrojenie cywili.

Cóż możemy więc zrobić?

Jest bardzo ważne, aby wszyscy myśliwi, strzelcy sportowi i kochający wolność Europejczycy, wystąpili razem przeciw planowanym zmianom.

Konsultacje publiczne rozpoczęły się 21-go czerwca 2017, pozwalając wszystkim zainteresowanym stronom na wypowiedzenie się na stronie ECHA.

Konsultacje te skończą się 21-go grudnia 2017. To bardzo ważne, żeby wszyscy stojący po tej samej stronie barykady — producenci broni, sprzedawcy, sportowcy i myśliwi, zarówno organizacje jak i osoby prywatne — wyrazili swoją negatywną opinię używając w tym celu opcji “Give Comments” na w/w stronie internetowej.

Dobrze by było, aby każda negatywna opinia na temat zmian była poparta naukowymi dowodami na brak negatywnego wpływu amunicji zawierającej ołów na środowisko i zdrowie ludzi.

W ciągu ostatnich lat powstało wiele naukowych publikacji, które nie potwierdziły negatywnych skutków stosowania ołowiu w nabojach. Są one dostępne w Internecie.

Opinie Komitetu Analiz Socjo-ekonomicznych (Committee for Socio-Economic Analysis) i Komitetu Oceny Ryzyk (Committee for Risk Assessment) bedą dostępne w czerwcu 2018. Zostaną przesłane do Komisji Europejskiej, która podejmie decyzję o włączeniu proponowanych zmian do XVII Aneksu Regulacji REACH.

Zmiana taka będzie rozporządzeniem, a nie dyrektywą. Każdy z krajów członkowskich będzie musiał je wprowadzić co do joty i bez wyjątku.

Działajcie, zanim nie jest za późno!

(źródło gunsweek.com tłumaczenie Tomasz Trocki)


 

Wrogowie naszej cywilizacji są zinstytucjonalizowani w formie brukselskiej administracji. My płacimy nawet pieniądze, aby oni mogli nas gnębić swoimi obłąkanymi pomysłami. My, ludzie normalni, chcący żyć według racjonalnych reguł jesteśmy rozproszeni, niezinstytucjonalizowani. Nie ma kto nas bronić.

Z poziomu trybuna niewiele mogę zrobić. Mogę napisać ten post, wysłać kilka emalii. To Polska – nasze państwo narodowe – powinna nas bronić. Kiedyś nawet Jarosław Kaczyński pisał, że narodowe państwo jest gwarantem obrony przed przeróżnymi utopiami:

Unia Europejska i podobne do niej organizacje międzynarodowe, choć mogą z pożytkiem realizować rozmaite cele, z oczywistych powodów nie są zdolne do tego, aby stać się demokratycznymi strukturami zastępującymi narodowe państwa członkowskie; te muszą pozostać silną kotwicą zabezpieczającą przed nadużywaniem instytucji europejskich do biurokratycznych manipulacji, forsowania ideologicznych utopii lub osłaniania nacjonalizmu silnych. (…) Bez żadnej przesady trzeba powiedzieć: w dzisiejszych i dających się przewidzieć warunkach niemożliwe są realne gwarancje praw człowieka ani prawdziwa demokracja, jeżeli nie będą miały oparcia w silnym państwie narodowym. (Polska racja stanu Jarosław Kaczyński s. 27 w: Racja Stanu Janowi Olszewskiemu, praca zbiorowa)

Niestety mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński jest już słaby i Polska pod żadami jego partii nie wykonuje swoich powinności obrony Polaków przed unijnymi utopiami. Oczywiście to zaniedbanie nie nazywa się zaniedbaniem, a wcale się nie nazywa, bo jak inaczej nazwać milczenie? Jak inaczej to nazwać, gdy np. w sprawie unijnej dyrektywy rozbrojeniowej MSWiA nie raczy od trzech miesięcy nawet udzielić odpowiedzi na interpelację w sprawie zaskarżenia dyrektywy.

Musimy działać sami, w miarę naszych możliwości. Kto sto biernie, ten tak naprawdę wspiera przeciwników normalności

  • tatik

    Może zrzućmy się na łapówę dla Kim Dzong Una, żeby tak walnął atomówką w Brukselę.

    • max-bit

      Prawdopodobnie to są …. więc KIMi może nie chcieć.

  • Grzegorz

    No jasne, oni w Brukseli mają miliony na takie “projekty” a my jesteśmy słabi i niezorganizowani a wielu strzelców w ogóle nie widzi żadnego problemu! Nie dość, że mamy wroga zewnętrznego (unijni biurokraci) to jeszcze nasz rząd nie bardzo wie co ma zrobić i jest niegramotny. Już tylko krok do tego, aby pojawił się ktoś, kto Polaków uchroni przed ich własnym rządem – dokładnie tak jak w 1939 roku. Dobrze, że Pan pisze Panie Andrzeju ale coś słabo widzę jakikolwiek pozytywny efekt.

    • max-bit

      Kulki tylko Plastykowe 🙂
      Ale oczywiście całe te pomysły nie dotyczą naszego Hegemona Europejskiego.
      Wniosek jest tylko jeden jak najszybciej należy powiedzieć Papa Juni
      Ale to się nie stanie ten narodek jest … przecie jest tak pięknie.

      • Capribestyja

        Dlaczego plastykowe. Świetna alternatywą dla ołowiu w pociskach jest zubożony uran. Ma większą gęstość, jest sporo cięższy, mniej go wejdzie na jeden pocisk o tej samej wadze i są go tysiące ton do zużycia. Koncerny atomowe będą w siódmym niebie jak ktoś to od nich weźmie 🙂

        • Krzysztof Jabłoński

          Ale jest za twardy, więc u nas нельзя.
          https://en.wikipedia.org/wiki/Hardnesses_of_the_elements_(data_page)

          • Beli

            Ciekawe gdzie będzie strzelało wojsko podczas ćwiczeń xD

          • Krzysztof Jabłoński

            Sugerowałbym zorganizowanie poligonu w Brukseli 😉

          • makeintosch

            Można powlec mosiądzem, tylko problemem uranu jest to, że jest on pirolityczny, co było przyczyną poważnych zatruć u ludności terenów ostrzeliwywanych pociskami armatnimi z U 238.

          • Krzysztof Jabłoński

            Powlekanie czymkolwiek rdzenia pocisku poza wydłużeniem żywotności lufy niczego nie zmienia. Pocisk z rdzeniem miękkim (np. ołowianym, polimerowym) odkształca się po trafieniu w cel i szybko oddaje energię (rozprasza ją na dużej powierzchni), przez co ma niską penetrację robiąc duże zniszczenia na krótkiej drodze (krótki i rozległy kanał stały). Pociski z twardym rdzeniem (stalowym, wolframowym, uranowym, itd.) mają większe zdolności penetracyjne, stąd są nazywane pociskami penetracyjnymi lub przeciwpancernymi. Taki pocisk nie odkształca się, nie zmienia w istotny sposób swojej średnicy, więc przebija się przez więcej warstw, wbija na większą głębokość zostawiając jednak mniejsze zniszczenia w trafionym celu (długi i wąski kanał stały). U nas i w wielu krajach Europy takie pociski są zakazane, jako szczególnie niebezpieczne.

            Uran ma właściwości piroforyczne – po trafieniu odłamki się zapalają. Sam uran i jego tlenki są szkodliwe, jak w przypadku większości metali ciężkich. Nie słyszałem o właściwościach pirolitycznych uranu i trudno mi je sobie wyobrazić. Piroliza to utlenianie/rozkład bez udziału tlenu? Napisz co to oznacza i dlaczego jest szkodliwe, a najlepiej daj źródło.

          • makeintosch

            No, chciałem napisać piroforyczny.

  • Michał Kilanowski

    Firearms United ostatnio odwalił kawał solidnej roboty.
    Działając na międzynarodową skalę sporo osiągnęli.

    Proponuje ich wesprzeć, skoro maja już kontakt z organizacjami w innych krajach

    • Andrzej Turczyn

      w tej sprawie działają już? bo nie śledzę.

      • Michał Kilanowski

        nie mam pojęcia

      • JA
      • THUMPS UP

        Jak pan ocenia ryzyko powodzenia tego kolejnego ataku EU ? Pierwszy atak był z marszu i przyniósł im sukces połowiczny. Teraz wygląda na to, że robią “przygotowanie artyleryjskie” przed ofensywa. To nie powinno nikogo dziwić jak powiedział komisarz ludowy J.C. Juncker nowa dyrektywa to tylko “kamień milowy”.

        • Andrzej Turczyn

          Oceniam, że się im powiedzie. Ludzie na słowo ekologia głupieją. W USA Obama tak samo załatwił Amerykanów, ale oni mają Trumpa, a my …. http://trybun.org.pl/2017/01/24/ostatni-strzal-obamy-zakaz-dotyczacy-olowianej-amunicji/

          • THUMPS UP

            Jeżeli im się powiedzie, to w zasadzie będzie to koniec strzelectwa. Substytuty ołowiu takie jak np. wolfram są na tyle drogie, że cena jednostki amunicji może pójść do góry nawet kilkakrotnie. Dla strzelectwa historycznego będzie to wyrok śmierci.

          • Pawel W

            Trzeba robić zapasy ołowiu!

          • THUMPS UP

            Tak…Tak… rób zapasy, to EUnuchy będą miały co konfiskować, jak wprowadzą kolejną dyrektywę zakazującą posiadania ołowiu i produktów zawierających ołów.

          • Pawel W

            No to trzeba będzie wtedy grzecznie im go oddać. Najlepiej z naddźwiękową prędkością. Kiedyś trzeba powiedzieć “dość”, a nie dawać sobie podgrzewać tę wodę w garnku.

        • Andrzej Turczyn
          • THUMPS UP

            Tak sie to robi w Ameryce, tylko że Rzeczpospolita to nie USA, prez. A. Duda to nie D. Trump a poza tym Polska będąca częścią tego bagna EUnuchów tuż dawno przestała być niepodległa.

  • PK

    Twierdzenie, że KE poniosło porażkę w sprawie dyrektywy jest trochę przesadą. Fakt, że nie jest tak źle, jak być mogło, ale wciąż parę [bzdurnych] punktów przepchnęli, i nasz projekt, po autopoprawkach, niestety te punkty uwzględnia.

    Co do pocisków ołowianych – istnieje nadzieja, że tym razem głos zabiorą również myśliwi, biorąc pod uwagę, że to oni są tutaj głównym pretekstem wprowadzania zmian. A to jednak wciąż bardziej licząca się w sferach rządowych grupa, niż sportowcy czy kolekcjonerzy.

    • Krzysztof Jabłoński

      Dokładnie tak! Strzelectwo sportowe z bólem i za ogromne pieniądze dałoby radę przenieść na zamknięte strzelnice, ale łowiectwa to się nie da. Może tym razem myśliwi wykazali by nieco solidarności.

      Swoją drogą – przepisy o nie stosowaniu ołowianej amunicji nie miałyby zastosowania na strzelnicach zamkniętych w miastach, bo budynki to nie mokradła, stąd pewnie symultaniczny atak na przepisy/standardy producentów amunicji.

  • Pawel W

    To jest okrężna droga do pozbawienia ludzi resztek realnej szansy obrony przed tyranią rządzących. Nie dajmy się nabrać, że o jakąś ekologię chodzi – skoro setki ton ołowiu z I i II Wojny Światowej jakoś nie zaszkodziły do tej pory, to to, co teraz się strzela na wyznaczonych strzelnicach, gdzie co jakiś czas odzyskuje się ołów, nie stanowi żadnego zagrożenia. A myśliwi to oddają kilka strzałów na polowaniu, a nie, jak sportowcy – kilkadziesiąt, czy kilkaset. Pamiętam, że kiedyś były też zapędy na wycofanie ołowiu z ciężarków wędkarskich. Nie siedzę w temacie, nie łowię więc nie wiem, czy nadal używa się ołowianych ciężarków, czy “ekologicznych”?

  • Marcin Kaczmarczyk

    Poczekajcie jeszcze z 5-8 lat i w ogóle zlikwidują broń w cywilnych rękach bo to jest ich cel. Do 2025 Polska zresztą zniknie z mapy bo to oznaczają dalsze unijne palny “integracji”. Stany zjednoczone europy to ma być państwo komunistyczne zgodnie z doktryną Spinellego a w państwach komunistycznych obywatele nie mogą posiadać broni.

    • Andrzej Turczyn

      tak będzie

      • Wankel

        Hmmm… A tak oprócz histerii coś jeszcze z merytoryki zostało ?
        Temat ekologicznej, czyli biodegradowalnej amunicji przewija się w środowisku myśliwskim od wielu wielu lat, łatwe do wygooglania linki ze stron myśliwskich periodyków pochodzą z końca lat 90-tych, więc nie jest to kolejny pomysł komisarz Bieńkowskiej, ta już się nawymyślała.
        Podchodząc do tematu na chłodno, chodzi raczej o nie sypanie ołowiem w środowisko, tam gdzie jest czysto i tak ma zostać, a nie odbieraniem broni komukolwiek. Osobiście jestem w stanie przyjąć do wiadomości argument, że moje hobby nie powinno powodować ołowicy u sąsiada, który pasjonuje się szachami. Chyba wszyscy liczący się producenci amunicji maja w swojej ofercie amo bez ołowiu, czy będzie droższa, tego nie wiem, ale mówimy o amunicji dla myśliwych, strzelających na łowiskach w terenach podmokłych …, tam nie ma strzelnic dla sportowców, kolekcjonerów i innych zapaleńców, to po co siejecie burzę w szklance wody ?
        Mnie bardziej przeszkadzają ograniczenia w magazynkach, łatwość odbierania pozwoleń i kilka innych drobiazgów w nowym projekcie ustawy, a nie to że na podmokłym łowisku, zmienię amo na eko.
        Przeszkadzają nam głupoty unijne ? Wypiszmy się z klubu. Nie chcemy się narażać na kłopotliwe rozliczenia – patrz Anglia – niech nas sami wywalą. Jak ? Przywróćmy karę główną za najcięższe zbrodnie.
        Jak wysoki sędzia skazuje kogoś na dożywocie, to co tak właściwie oznacza ? Skazany zwyrol dostaje wikt i opierunek na koszt podatników. To pytam, kto tu jest skazany i na co ? Wysoki sąd skazał podatników na utrzymywanie zwyrola na nasz koszt. No to ja się nie zgadzam, na takie traktowanie mnie, bo nic złego nie zrobiłem, żeby fundować gościowi dożywotnie wczasy z dietą w kilku warianyahc do wyboru, bo inaczej się osadzony poskarży na nieludzkie traktowanie i ten sam wysoki sąd orzeknie zadośćuczynienie !
        Mniej emocji panowie, a więcej dystansu, proponuję życzliwie.

        • Krzysztof Jabłoński

          Zgoda, ale bardzo Cię proszę – załatw nam najpierw chociaż jedną z tych rzeczy o których piszesz: wyjście z Unii albo karę śmierci.

          Niektórzy więksi producenci mają w ofercie amunicję bezołowiową, jednak to głównie amunicja pośrednia i karabinowa do polowań. Sprawdziłem ofertę marki Ruger (bo mają 9×19: $22~$30 za box 25 sztuk w US) i Seller&Bellot (bo blisko, ale nie ma 9×19). Jest droga w czort.

          • Wankel

            Nie jestem w stanie niczego takiego “załatwić”, ale sprawa nie jest aż tak beznadziejna. Pojawiają się liderzy, tacy jak p. Andrzej, którzy nie godzą się na pogarszanie stanu wybranych tematów i zbierają wokół siebie tym zainteresowanych. Mocą tych grup rośnie siła oddziaływania na wybieranych posłów,a ci mają władzę ustawodawczą. Trzeba tylko uzbrajać ich w argumenty i wywierać presję, aby nie mogli się tłumaczyć, że nie wiedziałem, a przy kolejnych wyborach przyjdzie czas rozliczeń. Przecież to właśnie robimy (?), może trzeba po prostu rozszerzyć zakres oczekiwań, ale tu jeszcze przydaliby się sprzymierzeńcy a na zabetonowanych własnych pozycjach będzie o nich trudno.
            1) unia nie wzmacnia się (nie integruje) ku rozpaczy jej liderów, więc jest tylko kwestią czasu, kiedy się rozpadnie. Ale tu właśnie upatrywałbym szansy na oswobodzenie się z głupawych dyrektyw i nie implementowanie do krajowych ustaw (bo te będą działać także po wyjściu z UE) bzdurnych zapisów za szybko i na wyścigi…
            2) uważam, że mamy w obecnym parlamencie, etycznych ludzi którzy coraz skuteczniej wypełniają kryteria na męża stanu i posła w słusznej sprawie – myślę np. o v-ce ministrze sprawiedliwości P. Jakim. Do tego samego stołu rozmów, zaprosiłbym posła (i v-ce marszałka) St. Tyszkę. Jak ktoś ma etyczne/religijne problemy z karą główną, co jest zupełnie zrozumiałe, to niech zaproponuje jakieś inne rozwiązanie, ale ja nie chcę utrzymywać kolejnego bandyty z zabieranych mi podatków. Ten argument jest klarowny i ukazuje de facto, przeniesienie odpowiedzialności za zły czyn jednostki na resztę społeczeństwa czyli odpowiedzialność zbiorową.
            Może do samej reakcji UE wystarczyłoby orzekanie KS z jakimś moratorium na jej wykonywanie (?). Nie jestem prawnikiem, tylko inżynierem, więc nie podam gotowej recepty na rozwiązanie problemu, ale to zagadnienie na pewno wypłynie przy kolejnych wyborach i wydaje mi się, że spełnianie obietnic wyborczych przez obecnie rządzącą partię (cokolwiek by o nich nie sądzić) podniesie oczekiwania wyborców jak i frekwencję w kolejnych wyborach i tu pojawia się kolejna szansa na wybieranie tych właściwych reprezentantów narodu.

            Amunicja biodegradowlana jest droższa, bo mało się jej produkuje, bo małe jest na nią zapotrzebowanie ze strony myśliwych, bo jak jest myśliwym wygodniej, a ma być lepiej dla wszystkich, a nie tylko dla myśliwych.

            Ale wracając do tematu załączam dwa linki do ciekawych artykułów z merytorycznymi odnośnikami i bez nadmiernych emocji. Artykuły mogą być interesujące pod kilkoma względami, dla umysłów analitycznych trochę liczb (i tu chyba znowu odstajemy w dół), dla wolnościowców zalety jedzenia dziczyzny bez antybiotyków, ale trzeba dbać o środowisko i nie paskudzić go ołowiem, jeśli później chcemy jeść czyste mięso, dla strzelców argumenty ekologów, że nie jesteśmy tu sami i dyskusja toczy się wokół myślistwa w terenie a nie treningów, sportu i bojówki na strzelnicach.

            http://www.forest-monitor.com/pl/orzel-przedni-a-amunicja-olowiana/

            http://www.forest-monitor.com/pl/mieso-z-losia-neci/

          • Wankel

            Napisałem obszerną odpowiedź, ale jej nie widzę … chyba moderatorowi się nie spodobała…

          • Krzysztof Jabłoński

            Wiem, widziałem. Na szczęście dostałem ją też wcześniej w mailu. Jest tutaj: https://pastebin.com/0ayYVrUj

            Nie mam czasu, żeby Ci teraz odpowiedzieć. Może później.

      • Matt

        Nie będzie, bo Unia się rozleci.

    • makeintosch

      Co przyszło z formuły państw narodowych – była np. II Wojna Światowa, bo lider jednego narodu stwierdził, że jest on lepszy od innych i potrzebuje przestrzeni do życia.Manifest Spinelliego (chyba nie “Spinellego”, bo to i nie jest nieme i nie powinno być wyrzucane przy odmianie) jest odpowiedzią właśnie na te problemy, to że UE jest patologiczna w wielu sferach, nie znaczy wcale, że po znacznych reformach nie mógłby się on stać sensowny – tak jak idea państw narodowych rodzi czasem też niezłe patologie – jak w podanym przykładzie.

      Nawiasem mówiąc, gdyby Stany Zjednoczone były zbiorem podzielonych księstw, będących de facto oddzielnymi krajami, nie byłyby sumarycznie tak samo mocne jak jedno państwo, gospodarka UE jest większa od amerykańskiej, duży może więcej, jeśli będziemy się lepiej dogadywali, to mamy szanse, byśmy to my w większej mierze dyktowali warunki na arenie światowej, jako Polska jesteśmy tylko wysepką, dodatkowo dość niefajnie zlokalizowaną.

  • Jan Kowalski

    Jak pamiętam w jednej starej przepowiedni Amerykę i Europę uratuje prezydent chodzący w czerwonej czapce ?
    https://www.youtube.com/watch?v=gQ48D50RlY4

  • Aż się włos jeży na głowie jak się to wszystko czyta!

  • Krys53

    sprawa jest poważna, a my jak pospolite ruszenie kilkudziesięciu zapaleńców, czarno to wiedzę ;-(
    tu są potrzebne skoordynowane działania Czy je będzie robił Firearms United?
    Może skontaktować się oficjalnie z PZŁ i poznać ich oficjalne stanowisko?
    Co na to sklepikarze i firmy handlujące ammo i bp?
    Więc myślę że kolega Trybun mógłby oficjalnie w imieniu ROMB (?) lub swoim zwrócić się do wyżej wymienionych
    jestem członkiem stowarzyszenia strzeleckiego i proekologicznego (a co nam też wolno) i jutro wyślę negatywną opinię od tych organizacji na Give Comments – ale to za mało
    jak się nie ruszą strzelcy, myśliwi i firmy z branży z całej Europy to będzie kicha…
    a pozostało 3 m-ce
    na rząd bym nie liczył ale może Trybun oficjalnie napisze do prof Szyszki z Ministerstwa Środowiska on ma i tak na pieńku z UE

  • Kamil Nagrodzki

    Koszty wzrosną, ale efekty magą być zabawne jeśli zamiast ołowi użyjemy sodu lub potasu…
    https://www.facebook.com/UNILADTech/videos/2479137972109247/

  • SkrajneCentrum

    “W ciągu ostatnich lat powstało wiele naukowych publikacji, które nie potwierdziły negatywnych skutków stosowania ołowiu w nabojach. Są one dostępne w Internecie.”

    A jakieś przykłady? Bo niestety, ale szukając trafiam raczej tylko na takie, które wyrażają “zaniepokojenie” (nawet, jeśli same wyniki podstaw do szczególnego niepokoju nie dają).

    • Krzysztof Jabłoński

      Przejrzałem kilka publikacji, które aspirowały do bycia opracowaniami naukowymi, ale ich metodologia nie wzbudziła mojego zaufania. Jeden przypadek (z pamięci, tłumacząc z angielskiego): użyte sformułowanie “znaleźliśmy XXX opracowań na ten temat i z tego odrzuciliśmy YYY, które nam nie pasowały”.

  • Jarek Lew

    Jeśli nie da się wprowadzić swoich porządków to jest na to sposób…najpierw należy towarzystwo skłócić, żeby nie mówili jednym głosem, a później każdej małej grupce odbierać to co w/g sekretarza jest im zbędne.
    Metoda stara jak świat, tak jest rozgrywane społeczeństwo, kraje, itp.
    Już sam fakt że każdy z pozwoleniem należy do ścisłej elity powinien wystarczyć żeby bronili swoich wzajemnych racji, a tam gdzie się nie zgadzają to wyjaśnią przy piwie, niestety tak nie jest.
    Ideałem jest jednolicie posłuszne społeczeństwo, a jeżeli tego nie ma to trzeba ich podzielić.