WOT: jedni przysięgają, drudzy już ćwiczą na DRAGONIE. Także o tym, jaki pozytywny wpływ ma uzbrajanie WOT na cywilny rynek broni palnej

– WOT informuje:

W najbliższy weekend w pięciu miejscowościach województw podlaskiego, lubelskiego i podkarpackiego żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej złożą uroczyste przysięgi na sztandar. Symboliczne jest to, że w tym samym czasie ich koledzy, zaprzysiężeni niespełna pół roku temu biorą udział w największych tegorocznych manewrach wojskowych Dragon-17.

Żołnierze 1. Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. gen. bryg. Władysława Liniarskiego ps. „Mścisław” złożą przysięgę w Mońkach, uroczystość odbędzie się w niedzielę, 24 września br., o godz. 14.00 na alei Niepodległości.

Żołnierze 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. Hieronima Dekutowskiego, ps. „Zapora” złożą przysięgę w Zamościu, uroczystość odbędzie się w niedzielę, 24 września, o godz. 11.00 na Rynku Wielkim.

Żołnierze 3.Podkarpackie Brygady Obrony Terytorialnej im. płk Łukasza Cieplińskiego, będą przysięgać na sztandar w trzech miejscowościach. Pierwsza uroczystość zaplanowana jest na sobotę, 23 września, o godz. 11.00 w Nisku na Placu Wolności. Pozostałe dwie przysięgi odbędą się w niedzielę, 24 września, o godz. 11.00 w Sanoku na Rynku Miejskim oraz o godz. 16.00 w Przemyślu na Rynku Miejskim.

###

Dziewięć miesięcy po powołaniu piątego rodzaju sił zbrojnych w szeregach Wojsk Obrony Terytorialnej pełni służbę już ponad 5 tysięcy żołnierzy, w tym ponad 4 tys. żołnierzy terytorialnej służby wojskowej i ponad tysiąc żołnierzy zawodowych.

Żołnierze, którzy w najbliższy weekend złożą przysięgi wojskowe wstąpili do służby w dniu 9 września br. kiedy to w siedmiu lokalizacjach na tzw. ścianie wschodniej rozpoczęła się kolejna tura 16-dniowych szkoleń podstawowych do Wojsk Obrony Terytorialnej. Bierze w niej udział blisko dziewięciuset ochotników. Równolegle trwają szkolenia rotacyjne żołnierzy już zaprzysiężonych oraz szkolenia wyrównawcze dla rezerwistów.

Obecna tura szkoleń rozpoczęła jesienną kampanię szkoleniową prowadzoną w trzech brygadach obrony terytorialnej w woj. Podlaskim, Lubelskim i Podkarpackim.

Na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2018 roku rozpocznie się szkolenie ochotników w kolejnych trzech brygadach (dwóch w woj. Mazowieckim oraz jednej w woj. Warmińsko-Mazurskim).

###

Tzw. „szesnastka”, czyli 16-dniowe szkolenie podstawowe jest prowadzone w systemie ciągłym i biorą w nim udział osoby, które do tej pory nie miały do czynienia ze służbą wojskową.

Pierwszy dzień to wcielenie, umundurowanie i wyekwipowanie oraz sprawy ewidencyjne. Zwykle w drugim dniu ochotnicy poddawani są testowi oceny potencjału sprawności fizycznej, który obejmuje „test wejściowy” oraz badanie współczynników budowy ciała. Wyniki tych testów i badań zostaną wykorzystane w dalszej służbie, głównie w celu doskonalenia sprawności fizycznej kandydatów.

Podczas 16 dni szkolenia największy nacisk położony jest na naukę praktycznych umiejętności posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki oraz przetrwania, pierwszej pomocy czy też topografii. Szkolenie taktyczne integruje wszystkie inne przedmioty, a priorytetem jest szkolenie ogniowe, w tym nauka bezpiecznego i efektywnego posługiwania się bronią. Podczas szkolenia ogniowego statystyczny Terytorials zużywa ok. 100 sztuk amunicji.

W szkoleniu wyrównawczym biorą udział rezerwiści, dlatego jest ono krótsze i trwa 8 dni.

16-dniowe szkolenie podstawowe, czy też 8-dniowe wyrównawcze jest tylko i przepustką do dalszego szkolenia Terytorialsów. W ciągu trzech lat żołnierze TSW będą szkolić się min. 124 dni po 12 godzin dziennie, a dotyczy to tylko tzw. funkcji prostych. Doskonalenie specjalistów obejmie dodatkowe dni szkoleniowe.

Blisko 30% Terytorialsów stanowią osoby do 25 roku życia. Co piąty Terytorials jest w wieku odpowiednio do 30, 35 i 40 lat. Średnia wieku statystycznego Terytorialsa to 32 lata.

Jeśli chodzi o strukturę wykształcenia, to ponad 1/3 żołnierzy TSW legitymuje się wykształceniem wyższym, połowa średnim, a 12% deklaruje że studiuje. Niemal połowa Terytorialsów posiada wykształcenie techniczne. 60% żołnierzy TSW pochodzi z miast, a 9% wszystkich Terytorialsów to kobiety.

###

Formowanie wojsk obrony terytorialnej rozpoczęło się wraz z początkiem 2017 roku. Do chwili obecnej utworzone zostało Dowództwo WOT oraz trzy brygady w województwach podlaskim, lubelskim oraz podkarpackim, w tych jednostkach trwa już szkolenie żołnierzy. Formowane są też kolejne trzy brygady jedna na Warmii i Mazurach oraz dwie na Mazowszu, w tych jednostkach obecnie trwa proces obsadzania stanowisk kadrą zawodową, pierwsze szkolenia ochotników zaplanowane są w tych jednostkach na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2018 roku.

Wojska Obrony Terytorialnej będą ściśle współdziałać z wojskami operacyjnymi. Misją WOT jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności. Do głównych zadań w czasie pokoju będzie należało m.in. przeciwdziałanie i zwalczanie skutkom klęsk żywiołowych. W czasie wojny WOT będzie wspierać wojska operacyjne w strefie bezpośrednich działań bojowych, a poza nią będzie stanowić siłę wiodącą.


Skomentuję ten komunikat w sposób niecodziennie pozytywny. Mianowicie dostrzegam pozytywny wpływ powstania WOT na rynek cywilny broni palnej. Moim zdaniem warto to publicznie powiedzieć i niech brzmi wbrew temu co ktokolwiek chce myśleć. Poniższe argumenty są absolutnie oczywiste.

Wojska Obrony Terytorialnej zostaną wyposażone w karabinek GROT, poprzednia nazwa MSBS. Przez wiele poprzednich lat wdrożenie karabinka MSBS do produkcji było jednym wielkim pasmem niemożliwości. Powstanie Wojsk Obrony Terytorialnej i zaangażowanie ministra Macierewicza w wyposażenie tego rodzaju Sił Zbrojnych w nowy karabin, zaowocowały gwałtownym przyspieszeniem wdrażania tej konstrukcji na wyposażenie wojska. Umowa na dostawę karabinka GROT została już podpisana. Lada moment zostanie uruchomiona produkcja tego karabinka. W wersji dla kompanii reprezentacyjnych są już produkowane, widziałem na własne oczy w Fabryce Broni.

Wraz z seryjną produkcją karabinka GORT, pojawi się ta broń na rynku cywilnym. O tym solennie zapewniał mnie osobiście prezes Fabryki Broni “Łucznik” Radom pan Adam Suliga. Podczas mojego niedawnego pobytu w radomskiej fabryce zostałem o tym zapewniony, a i wcześniej już pojawiły się takie zapowiedzi pana prezesa. To jest pierwszy spodziewany w najbliższym czasie pozytywny wpływ powstania WOT na cywilny rynek broni palnej. Wpływ, który nie był początkowo dostrzegalny, może nawet nie był zamierzony. Wpływ, który może jeszcze nie istnieje, ale zapowiedzi tego zjawiska są stanowcze.

Zapowiedź produkcji karabinków GROT również na rynek cywilny, to także jeden z elementów pozytywnego podejścia obecnego kierownictwa Fabryki Broni do cywilnych posiadaczy broni palnej, ale o tym w osobnym wpisie. Mam nadzieję, że już wkrótce.

Tak wygląda GROT w moich rękach na strzelnicy fabrycznej w Radomiu.

 

  • Andrzej Kacprzyk

    Ja widzę jeszcze jeden pozytywny , szczegół a mianowicie po tym gdy zdecydowano że żołnierze WOT nie będą posiadali broni służbowej w domach jest bardzo prawdopodobne że zechcą posiadać broń prywatną co przy łatwiejszym dostępie do boni dla mundurowych może oznaczać że wystąpią o pozwolenia cywilne w jakiej ilości to czas pokaże ( soją drogą to ciekawe było by aby ktoś przeprowadził takie badanie). Inna sprawa że obecnie FB Radom raczej nie ma dla nich zbyt bogatej oferty.

    • Andrzej Turczyn

      może… wkrótce się przekonany jak to będzie

  • Git

    A ja skomentuję to tak: A jaką amunicją będą strzelać te GROTY ? Polską ?
    NIE ! Amunicja jest importowana – ŻENADA !
    W Polsce nie produkuje się amunicji 5,56 x 45 !
    W razie “W ” skąd weźmiemy pestki do tych “cudów” ? – z zagranicy ? A jak nie dowiozą ?

    • Radek Frydrych

      Słuszna uwaga

    • Michał Cybula

      A Mesko wg Ciebie to co produkuje?

      • Mamako

        No dobra, ale czy produkuje ją w wystarczającej ilości? Wyrobi się z produkcją amunicji dla wojska, policji, innych służb mundurowych oraz dla cywili?

        Tak swoją drogą ciekawe od kogo jest amunicja kupowana dla WOTu?

  • radekgo

    Katyń
    Powstanie
    i inne narodowe klęski z których nie wyciągnięto wniosków ma jedna współna ceche
    hetnych do walki sporo a BRON DALEJ W MAGAZYNIE
    dlatego sie nie zaciagne

    • Andrzej Turczyn

      też myślę, że to przyczyna słabej frekwencji w WOT

  • Matt

    Czyli do tej pory wstąpiło dopiero 4 tys. ochotników?
    Ja wiem, że najludniejsze województwa mazowieckie, małopolskie i śląskie dopiero przyjdą, ale to chyba trochę ślamazarnie idzie?

    • Andrzej Turczyn

      moim zdaniem nie da się zebrać 53 tysięcy

      • Michał Kilanowski

        Moim zdaniem również, ale to dlatego, że tworzenie WOT oparte na razie jest na zapale patriotycznym. To tak jakby zakładano, że do policji idą tylko ci, którzy chcą łapać przestępców, a nie głównie ci, którzy szukają w miarę stabilnej pracy.
        Jak nie stworzy się wokół żołnierzy WOT otoczki instytucjonalnej, to chętnych nie przybędzie.
        Przykładowo, mam pracę, do której dostałem się po 4 miesięcznym castingu i chcę ją utrzymać.
        A pracodawca mnie zwolni, jak spadnie moja dyspozycyjność.
        Jeśli pracodawca będzie miał jakąkolwiek ulgę za zatrudnienie czynnego WOTowca, to sam będzie o nich zabiegał a oni będą wstępować.
        A tak pozostaje to twór dla zapaleńców, a ich jak widać na Polskę jest 4000.
        W Szwajcarii, ale jest to praktykowane że tak powiem od stulecia, osiągnięcia w szkoleniach ichniego WOTu przekładają się na ocenę przełożonych w pracy. U nas urlop bezpłatny i ryczałt za szkolenie.

  • Pingback: W weekend kolejni żołnierze Terytorialnej Służby Wojskowej złożą przysięgę, a ja zapraszam żołnierzy WOT do kontaktu, w sprawie pozwoleń na broń palną | Andrzej Turczyn()