Kancelaria Prezydenta RP odpowiada w sprawie postulatów konstytucyjnych

W dniu 11 czerwca 2017 roku skierowałem do Prezydenta RP wiadomość e-mail o następującej treści:

Pan Prezydent Andrzej Duda

Szanowny Panie Prezydencie

W przemówieniu z dnia 9 czerwca 2017 r. do mieszkańców Wągrowca stwierdził Pan, że chce aby Polacy umieli posługiwać się bronią i z tego powodu zachęca Pan do wstępowania do WOT.

Jakkolwiek WOT i umiejętność posługiwania się bronią ma związek, to umiejętności posługiwania się bronią powinni mieć wszyscy Polacy, a w WOT ma być tylko 50 tysięcy i to dopiero za kilka lat. Przy okazji stwierdzę, że w cywilnych klubach strzeleckich szybciej i lepiej można nauczyć się strzelać, niż w Wojskach Obrony Terytorialnej.

Ta pewność nie wynika z czynienia zarzutu wojsku, a z tego, że po prostu nie da się inaczej. Doświadczenia Szwajcarskie, Fińskie wskazują, że nauka strzelania, utrzymywanie umiejętności strzeleckich to domena klubów strzeleckich, powszechnej nauki strzelania cywilów i bardzo szerokiego cywilnego dostępu do broni palnej. Wojsko z tej powszechnej nauki korzysta, gdy wzywa człowieka do stawienia się w jednostce wojskowej.

O ile w Polsce chce Pan osiągnąć stan, że Polacy potrafią posługiwać się bronią, to nie może stosować metod, które do tego nie mogą doprowadzić. Trzeba korzystać z metod tych, którym się udało. Przykłady europejskie podałem, a przykład znany na cały świat to oczywiście Ameryka. Chcemy być silni, bierzmy przykład z silnych. Nie da się osiągnąć siły militarnej, nie stosując metod, które do tego prowadzą.

Bez szerokiego dostępu do broni dla cywilów nie osiągnie się stanu, że Polacy będą potrafili posługiwać się bronią. Po przeszkoleniu w WOT Polacy nie będą potrafili posługiwać się bronią. Po przeszkoleniu w WOT bardzo wąska – kilkudziesięciotysięczna zaledwie – grupa Polaków jedynie zapozna się z obsługą broni i w ograniczonym zakresie nauczy się z tej broni strzelać. Te kilka nabojów na szkoleniu wojskowym jest absolutnie niczym wobec setek pocisków jakie można wystrzeliwać we własnym zakresie na cywilnych strzelnicach.

Uważam, że w polskiej konstytucji powinien znaleźć się zapis o prawie do broni dla Polaków. Moim zdaniem zapis o brzmieniu byłby odpowiedni: Każdy ma prawo posiadania broni. Sposób odbierania prawa do broni, uzasadniony wyłącznie uprzednią karalnością za przestępstwa z użyciem przemocy, groźbą użycia przemocy lub chorobą psychiczną, określa ustawa.

Proszę o rozważnie zamieszczenia pytania dotyczącego broni w referendum konstytucyjnym planowanym na 11 listopada 2018 roku.

Andrzej Turczyn

trybun.org.pl

tel. +48 502 525 535

Ponownie w dniu 11 września 2017 roku napisałem na prezydencki e-mail postulat w sprawie przyszłej konstytucji. Moja wiadomość miała taką oto treść:

Zgłaszam inicjatywę społeczną polegającą na poddanie debacie publicznej oraz referendum konstytucyjnego zapis w Konstytucji dotyczący  prawa Polaków do posiadania broni palnej.

W Republice Czeskiej rząd podjął inicjatywę wpisania prawa do broni do ustawy konstytucyjnej o bezpieczeństwie Republiki Czeskiej z projektem wraz z uzasadnieniem można zapoznać się na stronie http://trybun.org.pl/2017/07/14/tlumaczenie-projektu-i-uzasadnienia-czeskiej-ustawy-ustanawiajacej-konstytucyjne-prawo-do-broni/

Moim zdaniem w Polsce toczy się szeroka dyskusja dotycząca posiadania broni, której elementem jest projekt ustawy o broni i amunicji, który znajduje się w Sejmie. Numer druku sejmowego 1692 http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=F71232FEC9EA00E3C125815400280A23

Proponuję aby w Konstytucji znalazł się zapis o treści:

Każdy ma prawo posiadania broni.

Sposób odbierania prawa do broni, uzasadniony wyłącznie uprzednią karalnością za przestępstwa z użyciem przemocy, groźbą użycia przemocy lub chorobą psychiczną, określa ustawa.

Uprzejmie proszę w jaki sposób moja propozycja zostanie załatwiona.

Składam ją jako działacz społeczny – prezes stowarzyszenia Ruch Obywatelski Miłośników Broni www.romb.org.pl

Andrzej Turczyn trybun.org.pl tel. +48 502 525 535

W dniu dzisiejszym otrzymałem odpowiedź, którą poniżej załączam.

W oparciu o odpowiedź mam wnioski następujące.

Przede wszystkim potrzebna aktywność społeczna. Zasadnicze zdanie, na które zwróciłem uwagę ma brzmienie:

Jeżeli okaże się, że problem prawa oraz dostępu do broni palnej jest problemem nurtującym wielu Polaków, to będzie to przyczynkiem do pogłębionych analiz pod kątem referendum konstytucyjnego. 

Zazwyczaj słowa polityków brzmią w taki sposób, że nic z nich nie wynika. Tym razem jest tak samo. Nie oznacza to jednak, że nie należy na nie nie zwracać uwagi. Z tego zdania wynika mnie więcej to, że jak będzie zainteresowanie tematem, to nad sprawą się pochylimy. Nic oczywiście nie obiecujemy. Trochę mi to nie pasuje, bo problem dostępu do broni palnej nie powinien być przedmiotem targu z wyborcami, ale niech będzie. Mamy politykę w Polskim wydaniu, czyli w pewnym zakresie bez wartości, a opartą o rozumowanie: co będę z tego miał w zamian.

Jakoś trzeba odpowiedzieć. Tyle, że ja sam już niewiele mogę zrobić. Bez zainteresowania Polaków sprawa będzie stała w miejscu i przegramy swoją chwilę w historii. Po pierwsze na stronie Prezydenta RP jest podany adres e-mail, na który można zgłaszać inicjatywy społeczne do kampanii społeczno-informacyjnej: referendum.konsultacyjne@prezydent.pl Nie pozostaje mi nic innego niż zachęcać was do pisania. Co pisać? To co serce podpowiada. To najlepsza metoda na wyrażanie szczerych myśli i przekonań. Piszcie, że chcecie prawa do broni w przyszłej konstytucji, piszcie z jakiego tak jest powodu. Ten wysiłek ma szansę przynieść owoc.

Kolejna sprawa to spotkania przedstawicieli Kancelarii Prezydenta w ramach kampanii społeczno-informacyjnej. Na stronie prezydent.pl znajdziecie planowane spotkania. Moim zdaniem warto na takie spotkania chodzić i zabierać głos, domagając się wpisania prawa do broni do konstytucji. Taka aktywność społeczna także może przynieść owoc. Niestety na stronie prezydenckiej nie ma podanego miejsca spotkania z wyprzedzeniem. Miejsce jest podawane na bardzo krótki czas przed spotkaniem. Postaram się śledzić stronę i zawiadamiać o miejscu spotkania. Kto chętny, tego gorąco do tej aktywności zapraszam.

Wnioski mam takie. Nikt nam z własnej woli nie wpisze prawa do broni do konstytucji. Musimy sobie to wywalczyć. Moim zdaniem łatwo nie będzie ale wierze, że sprawa nie jest beznadziejna. Nie mam postawy takiej, że co bym nie uczynił to i tak się nie powiedzie. Wszak to domaganie się oczywiście słusznej sprawy to i może na pomoc Bożą można liczyć…

  • Jot Zet

    Wszystko dobrze jeno referendum w 1918r? toż to potrzebny “powrót do przyszłości”
    ale poważnie mówiąc zastanawiam się czy nie można zrobić czegoś na kształ…hm…tak jak to było z placami zabaw NIVEA czy jakoś tak że ludzie mogli głosować i logowali się a jakiś system liczył głosy, gdyby coś takiego powstało, w sprawie wpisu do konstytucji to pewnie zebrał aby się spora ilość głosów która można by się posłużyć .

    • Andrzej Turczyn

      pomyłka, ale oczywista pisarska

    • KBPol

      Od dawna proponuję, aby wprowadzić możliwość podpisywania się pod obywatelskimi projektami ustaw czy referendum przez Internet. Niestety nadal obowiązują karty papierowe gdzie podaje się dane osobowe jakimś przypadkowym ludziom na ulicy. Wiele osób to zniechęca. Żaden problem to zrobić ale jak widać niektórym na górze to nie pasuje jak zamiast np. 150 tys. podpisów mieliby 1,5 miliona. Trudniej się wtedy ignoruje inicjatywy obywatelskie. Można ale jakoś tak bardziej niezręcznie…

      • Starypryk

        Politycy w większości stali by się zbędni wraz z całym nawisem biurokratycznym .

  • Maciej Karpiński

    Wiadomo że kropla drąży skałę a 5 minut żeby napisać coś od serca to niewiele roboty a być może ktoś na górze usłyszy nasze wołanie. Nie wiem czy to coś pomoże czy nie ale ja już wysłałem maila 🙂

  • Hubert Szwede

    Może da ,może nie da , próbować trzeba!! Za rok referendum ,dobrze że nie za trzy 😉 .

  • Piotr Crusader89

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-bron-dla-patriotow/gg5z6jm a tymczasem kolejna manipulacja GW. Z artykulu leming dowiaduje się że:
    -Projekt wnieśli “od kukiza”
    -Alkoholicy też dostaną pozwolenie
    -milicja straci kontrolę nad wydawaniem pozwoleń.

    • Witek

      Gdzie tu jest manipulacja ? Projekt rzeczywiście wnieśli posłowie Kukiz’15. Policja rzeczywiście straci prawo do wydawania pozwoleń na rzecz starostów, a badania lekarskie to słaby punkt tego projektu. Lekarz pierwszego kontaktu, zgodnie z tym co jest w projekcie, może ale nie musi skierować klienta na badania specjalistyczne. Jakie kompetencje w wykrywaniu uzależnień ma lekarz pierwszego kontaktu ? Tym się zajmuje psycholog.

      • Pawel W

        Przy zdawaniu na prawo jazdy też trzeba zadeklarować uzależnienia, i co? Nie łudźmy się. Pozwolenia na broń będą odbierane alkoholikom, jak wpadną. Ale właśnie tak powinno być – kara za czyny, a nie prewencja, bo może coś zrobić.

        • Witek

          Jasne, dlatego jest tyle wypadków po pijaku. Przy prewencji byłoby ich przynajmniej o połowę mniej. A ja uważam , że zasady dotyczące badań lekarskich powinny być takie jak dotąd.

  • Robert N

    pisałem do Prezydenta dwukrotnie w tej sprawie, jak widać bycie prezesem pomaga 🙂 … ja odpowiedzi nie dostałem ale powiedzmy sobie szczerze kancelaria nie jest pewnie w stanie odpowiedzieć na wszystkie pisma…co nie zmienia faktu, że pisać trzeba. Jak widać powinno się to odbywać na różnych poziomach. Pisać powinny organizacje i pisać powinni poszczególni obywatele tylko tak aby nie zostało to odebrane jako spam (np. 1000 e-maili w tydzień a później cisza) tylko ciągła, jednostajna presja (tak, że ja zamierzam napisać kolejną wiadomość i za jakiś czas ponownie). Druga sprawa to praca u podstaw. Cóż z tego, że pytanie o broni pojawi się w referendum jeśli większość opowie się przeciw. Uświadamiajmy ludzi dookoła nas. Nie każdy musi od razu zostać strzelcem lub posiadaczem broni, wystarczy żeby przestali się nas bać. Ja tam podejmuję takie tematy a to w pracy czy w rozmowach z sąsiadami lub rodziną. Zawsze na początku jest opór i strach. “…jak to broń? a po co? …przecież to niebezpieczne” Z czasem, używając odpowiednich argumentów ten strach znika. Nie można być nachalnym, trzeba ludziom dać czas na oswojenie się z tematem.

  • Zasadnicza kwestia to właśnie “wielu Polaków”. Niestety te dziesiątki czy nawet setki tysięcy różnej maści strzelców, sportowców, kolekcjonerów, to wciąż dużo dużo za mało żeby ruszyć istotne zmiany w prawie, konstytucji itd.

  • Dr Glock

    Panie Andrzeju, nie wiem co Pana tak dziwi. Przecież mamy demokrację, a każdy polityk w demokracji działa tak: czy min. 51% jest za.