Petycja w przedmiocie żądania zmiany art. 25 kodeksu karnego nie została uwzględniona, bo jest projekt rządowy tej sprawie

W dniu 29 marca 2017 roku złożyłem do wysokiego Sejmu petycję w interesie publicznym, której przedmiotem było żądanie zmiany art. 25 kodeksu karnego, tj. reguł obrony koniecznej. O fakcie tym zawiadamiałem we wpisie Petycja w interesie publicznym, w przedmiocie żądania zmiany art. 25 kodeksu karnego. W kolejnym wpisie z kwietnia prosiłem o wyrażenie poparcia dla mojej petycji i domyślam się, że takie poparcie przez wysyłanie wiadomości email, było wobec posłów prezentowane. Komisja do Spraw Petycji nie bardzo spieszyła z jej rozpoznaniem. W tzw. międzyczasie pojawił się projekt Ministerstwa Sprawiedliwości w tej samej sprawie. Ostatecznie projekt ministerialny, jako projekt rządowy, trafił do Sejmu.

Jak już objawił się projekt Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie zmiany obrony koniecznej pomyślałem, że moja petycja ma marne szanse na powodzenie. Nie myliłem się. W dniu dzisiejszym Komisja do Spraw Petycji zajęła się złożoną przeze mnie petycją. Posłem sprawozdawcą petycji był pan Jerzy Jachnik z klubu poselskiego Kukiz’15. W krótkim sprawozdaniu poseł sprawozdawca mówił o słuszności projektu i potrzebie przekazania petycji do merytorycznej komisji. Przewodniczący Komisji przetłumaczył na procedurę, że trzeba petycję nie uwzględnić z tym uzasadnieniem, że jest projekt w tej samej sprawi i petycja zostanie do właściwej komisji przekazana. Z uwagą wysłuchałem dzisiejszego posiedzenia Komisji. Zachęcam do obejrzenia kilku minut relacji z posiedzenia Komisji:

Niech tak będzie. Każda zmiana zasad obrony koniecznej przez zapewnienie większych praw ofiary jest przeze mnie oczekiwana. Jedną mam tylko uwagę do rządowego projektu ustawy. Trzeba wywalić z niego ostatnie zdanie: “chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.” To zdanie zniweczy wszystkie wysiłki, bo prokuratorzy i sędziowie zatroszczą się aby na wszelki wypadek oskarżać i skazywać. Taka ostrożność w oskarżaniu i skazywaniu każdemu praktykowi jest doskonale znana.

  • Capribestyja

    A mnie ostatnio uderzyła taka myśl. To co prawda pomysł dyletanta nie znającego sie na prawniczym bełkocie ale za to starającego się rozumować logicznie. Po co szarpać się z prawniczym, prokuratorskim i sędziowskim betonem o tą obronę konieczną. Jak chcą to niech sobie mają ten zwrot. Jeśli chcemy zreformować kodeks karny to wystarczy przepchnąć do niego tylko jedno zdanie w postaci nowego paragrafu.
    “Kto narusza porządek prawny zagrażając przy tym zdrowiu i życiu osób postronnych świadomie i dobrowolnie zgadza się na ograniczenie swoich podstawowych praw i dóbr w tym praw chroniących zdrowie i życie”. Takim jednym paragrafem obskakujemy kwestie broni, przemocy domowej, kodeks drogowy, przestępstwa gospodarcze itd.
    Dokonałeś przestępstwa, licz się z konsekwencjami.
    Nie ma słowa o broni a więc u żadnego hoplofoba taki paragraf nie wywoła natychmiastowej alergii. Zdanie ładne, zgrabne, odnoszące się do całego kodeksu karnego a przy okazji załatwiające wszystko o co nam chodzi. Mając taki zapis w kodeksie żadna obrona konieczna nie będzie mogła być przekroczona ponieważ paragraf wprowadza pierwszeństwo przestępstwa. Zostałeś napadnięty więc się broniłeś a napadający podejmując ryzyko przestępstwa dopuścił możliwość że zostaną podjęte przeciw niemu działania skutkujące uszczerbkiem na jego zdrowiu lub nawet życiu.
    Mnie to się wydaje sensowne.
    No ale ja się nie znam 🙂

    • Jot Zet

      No jak znam się na gołębiach to chyba nie bardzo…fajne zdanie ale nadal pachnie uznaniowością a do tego wpadają do tego worka i tacy co świadomie dopuszczają się przestępstwa i ci którzy przypadkowo głośno się odezwą podczas ciszy nocnej i już naruszą porządek prawny i można ich zlinczować bo ich prawa są ograniczone przez naruszenie porządku…oczywiście przerysowane ale wydaje się jednak zbędny taki paragraf.
      Bardziej jednak skłaniam się ku likwidacji furteczki o rażącym naruszeniu obrony koniecznej bo to też duże możliwości kreatywnej uznaniowości…z jednej strony mówią brońcie się i walczcie a z drugiej jak uderzysz go w nos to my cię oskarżymy dlaczego tylko nie zwymyślałeś i wg siedzącego w ciepłym fotelu prokuratora czy sędziego który nie wie co czuje ofiara w chwili ataku na siebie będzie kwalifikował twoje zachowanie. Podstawowy błąd to ocena zachowania napadniętego z punktu widzenia posadowionego w bezpiecznym fotelu.

    • Sylwa

      Niby skuteczne ALE pozostaje kwestia interpretacji czy porządek publiczny został naruszony i przez kogo… Tutaj trzeba jakiejś zdecydowanej zmiany- ławe przysięgłych wprowadzić…

  • Jan Kowalski

    Pewni o swojej wielkości i nieomylności i mamy kwiatek wytrych …. chyba że przekroczenie granic …. co kojarzy mi się ze znanym …. lub czasopisma ….

  • Robert N

    a w tej chwili poseł Józwiak mówi w Sejmie nt nowej ustawy

    • Krzysztof Jabłoński

      Fajnie się słucha tego człowieka.

      Poseł Józwiak się solidnie przygotował do tego posiedzenia i kawał dobrej roboty zrobił. Do bzdur się odniósł, wątpliwości rozwiał, wszystko grzecznie i rzeczowo, bez zbędnych uszczypliwości, okraszone tymi niezbędnymi 🙂

  • Robert N

    no i posiedzenie się zakończyło. Z wypowiedzi wynikało, że zdecydowanie przeciwna jest Nowoczesna a pozostali raczej są za dalszymi pracami w komisji, ale najbardziej wpienił mnie pan minister Zieliński. Pan minister stwierdził, że wprawdzie projekt nie był dyskutowany przez rząd ale ministerstwo na pewno nie zgodzi się na to czy na tamto. Panie ministrze!!! Nie wiem czy pan o tym wie ale ministerstwo nie jest organem ustawodawczym. Pan może przedstawić opinię ministerstwa ale to posłowie zostali przez nas wybrani aby stanowić prawo a nie pan!!! Dodam, że taka właśnie nonszalancja “rządzących” doprowadziła do upadku PO. Zobaczymy co będzie dalej ale wygląda, że projekt (przynajmniej na razie) nie będzie odrzucony.

    • Krzysztof Jabłoński

      Poseł Adam Cyrański z Nowoczesnej wyglądał po wejściu na mównicę jakby już palpitacji dostał, a w planie miał jeszcze zawał. Krzyczał, rzekłbym – mordę darł, jakby od głośności zależała moc przekazu. A kolejny ‘nowocześniak’ poseł Paweł Kobyliński poziomem oszołomstwa dorównał feministycznym działaczkom pro-muzułmańskim. “Krew na rękach będziecie mieć, jak sobie pierwsze dziecko łeb odstrzeli. Najgorsza ustawa, podrzeć, wyrzucić.” Proponuję zapamiętać nazwisko.

      • Robert N

        no cóż, po Nowoczesnej można było się tego spodziewać, prawdę mówiąc zdziwiła mnie “umiarkowana wstrzemięźliwość” PO.

    • THUMPS UP

      Ja osobiście nie byłbym takim optymista tam padły dwa bardzo niepokojące hasła ze strony przedstawiciela MSWiA.

  • Sebastian Frackowiak

    Projekt rządowy to gniot, Prokuratoria nie pozostawiła na nim suchej nitki: http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12299357/12439181/12439183/dokument308011.pdf

    • Krzysztof Jabłoński

      Faktycznie, nie oszczędzali. Swoją drogą ciekawe opracowanie. Dzięki za ten link.