75 lat temu powstała UPA – formacja, która dopuściła się ludobójstwa na Polakach, bo byli bezbronni

75 lat temu, 14 października 1942 r., powstał pierwszy oddział UPA podporządkowany Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B). UPA odpowiedzialna jest za ludobójstwo dokonywane na Polakach w latach 1943-1945.

Ukraińska Powstańcza Armia była zbrojną formacją stworzoną przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B, frakcję banderowską). Akces do UPA był formalnie dobrowolny, ale formacja ta przeprowadzała czasami mobilizację ludności. Wypadki odmowy wstąpienia w jej szeregi były surowo karane, nierzadko śmiercią. W UPA znaleźli się nie tylko członkowie i sympatycy OUN, lecz także Ukraińcy przyciągnięci hasłami walki o niepodległą Ukrainę, zrażeni okupacyjną polityką Niemców, przeciwnicy komunizmu.

Na czele UPA stanął w 1943 roku Roman Szuchewycz („Taras Czuprynka”), w II RP jeden z organizatorów zamachów terrorystycznych dokonywanych przez OUN, były zastępca dowódcy policyjnego batalionu ukraińskiego w służbie niemieckiej. Siły UPA w momencie największego rozwoju, w 1944 r. oceniane są na 25 – 40 tysięcy żołnierzy. Za pierwszą akcję bojową UPA uważany jest atak nocą z 7 na 8 lutego 1943 na posterunek niemiecki w miejscowości Włodzimierzec. Ten sam oddział zaraz potem dokonał masakry Polaków w kolonii Parośle I, mordując co najmniej 155 osób. Był to początek masowych zbrodni UPA na ludności polskiej.

Szeregi UPA uległy wydatnemu wzmocnieniu, gdy w marcu i kwietniu 1943 roku na wezwanie OUN porzuciło służbę u Niemców około 4-5 tysięcy ukraińskich policjantów na Wołyniu. Wielu z tych ludzi zasiliło szeregi UPA, wielu też było pomocnikami lub czynnymi uczestnikami zagłady Żydów dokonywanej przez Niemców.

W ciągu 1943 roku UPA zdobyła kontrolę nad dużą częścią Wołynia i Polesia. Niemcy wycofali się do miast i miasteczek, koncentrując się na ochronie linii kolejowych i dróg. Akcje antyniemieckie UPA były wymierzone w administrację i niemieckie punkty oporu. Od jesieni 1943 roku UPA zaczęła przygotowywać się do walki z Armią Czerwoną, zawierając mm.in. lokalne układy z Wehrmachtem. Najważniejszym wrogiem dla OUN i UPA był bowiem Związek Sowiecki, drugim Polska i Polacy.

Utrata kontroli przez Niemców nad znacznymi obszarami Wołynia ułatwiła wykonanie planu jego całkowitej depolonizacji. Celem OUN było zmuszenie ludności polskiej, pod groźbą zastosowania terroru fizycznego, do opuszczenia terytorium przyszłego państwa ukraińskiego. Ostatecznie doszło do ludobójstwa na Polakach, dokonywanego z niebywałym okrucieństwem. UPA kierowana była na Wołyniu przez Dmytrę Kljaczkiwśkiego („Kłyma Sawura”).

Największą falę zbrodni zapoczątkowały mordy dokonanie 11 i 12 lipca 1943 r. w 150 miejscowościach powiatów włodzimierskiego, horochowskiego i kowelskiego. Do największych masakr ludności polskiej na Wołyniu doszło w Janowej Dolinie (ok. 600 zabitych), Woli Ostrowieckiej (572-620 zabitych) i Ostrówkach (476-520 zabitych). UPA atakowała też bazy samoobrony polskiej na Wołyniu, w których chroniła się ludność, m.in. Przebraże i Hutę Stepańską.

Masowe mordy na ludności polskiej na terenach dawnej Galicji Wschodniej (do 1939 r. województwa: lwowskie, tarnopolskie, stanisławowskie) rozpoczęły się jesienią 1943 roku, ich liczba zaczęła znacznie wzrastać od lutego 1944 r. Do akcji wypędzania Polaków, palenia wsi połączonego z mordowaniem ich mieszkańców, UPA przystąpiła na wiosnę 1944 roku. Zbrodni dokonano m.in. w Podkamieniu (100 – 150 zabitych), Berezowicy Małej (130 ofiar).

Na terenach obecnej Polski do walk między UPA a polskimi oddziałami AK i BCh doszło jeszcze podczas okupacji niemieckiej. W marcu 1944 r. powstała na Zamojszczyźnie linia frontu polsko – ukraińskiego. Pod Posadowem w kwietniu 1944 r. doszło do bitwy, w której uczestniczyło ok. tysiąca żołnierzy AK i UPA po obu stronach.

W latach 1944-1947 UPA walczyła zarówno z polskim narodowym podziemiem antykomunistycznym, jak i z oddziałami ludowego Wojska Polskiego. UPA próbowała blokować przesiedlenia Ukraińców do Związku Sowieckiego: niszczono tory kolejowe, mosty, organizowano zasadzki na oddziały wojskowe prowadzące akcje przesiedleńczą. Dochodziło do zbrodni popełnianych przez UPA na żołnierzach LWP (rozstrzelanie w Jasielu 60 żołnierzy) a także cywilnej ludności polskiej (Nowosielce – 17 zabitych). (PAP)


 

W sumie to nie byłoby co wspominać, gdyby nie fakt, że oni mordowali bezbronnych mężczyzn, kobiety i dzieci. Może nawet nie sam ten fakt jest powodem wspomnienia, bo co ta za powód upamiętniać własne klęski. Wspominam o tej dacie, bo na blogu kilkakrotnie pisałem o tym co ratowało Polaków przed rzezią planowaną przez UPA. Polecam bacznej uwadze w dzisiejszym dniu trzy wpisy:

14 kwietnia 1944 roku, uzbrojeni polscy mieszkańcy wsi Bitków odparli atak Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)

Broń cenna jak życie, wspomnienia o samoobronie Wicynia w powiecie lwowskim

O tym jak jeden karabin ocalił tysiące ludzi.

We wszystkich tematem przewodnim jest uzbrojony bandzior z UPA i Polak z karabinem. W takim zestawieniu ludobójca z UPA już nie był takim bohaterem, mordującym bezbronne kobiety i dzieci. To jest powód mojego wspominania o tej ludobójczej organizacji:

Broń w rękach cywila w czasie wojennej zawieruchy ratuje życie w starciu z bandytą.

Nauka, którą wreszcie musimy pojąć i przyswoić. Nauka jest pożyteczna, gdy zmienia przyszłość Polski. Do tej zmiany się przymierzamy i może nastąpić o ile Polacy jej zechcą i powiedzą o tym głośniej, niż wrzeszczą zwolennicy tego abyśmy byli bezbronni jak nasi rodacy w starciu z ludobójcami UPA.

Tytuł wpisu powinien brzmieć jak przestroga: 75 lat temu powstała UPA – formacja, która dopuściła się ludobójstwa na Polakach, bo byli bezbronni, zupełnie tak samo jak dzisiaj.

 

  • Starypryk

    Cała naszą historię może się zamknąć w jednym zdaniu:” Pernamentny brak broni ”
    I mimo że historia wręcz krzyczy by broń w narodzie była ,jedną z pierwszych decyzji kazdego rządu jest natychmaistowe ograniczenie dostępu do niej przez obywateli ,i tak naprawdę te ograniczenia nie wiele się róznią od zarządzeń okupantów .
    A tu jak na dłoni widać jak broń w rękach cywilów ratuje im życie i jak jej brak to życie odbiera .

  • Piotr Crusader89

    Problem aktualny… Szczególnie że na Ukrainie kult UPA jest oficjalnie wspierany przez państwo. Broń na Ukrainie też jest niemal “powszechnie dostępna”… Obawiam się że kwestią czasu jest kiedy jakaś grupka młodych Ukrainców zechce wyzwolić przedmieścia Przemyśla czy innego poludniowo-wschodniego miasta. Oczywiście z naszymi służbami nie mają szans, ale zanim przyjadą służby to obecnie niewielki oddział uzbrojony w PK i kilka akmów naszatkuje cywilów jak kaczki.

  • Mozets

    Mogę zrozumieć, że OUN chciało utworzyć po wojnie własne państwo ukraińskie. Jednak nie mogę zrozumieć dlaczego terror wobec Polaków był tak przerażająco okrutny. Okrutne znęcanie się nad ludźmi, malutkimi dziećmi , kobietami, wymyślne tortury i formy zabijania. (Genocyd) . Psychiatrzy nie są w stanie wyjaśnić tego zjawiska. Rozmawiałem z jednym bardziej wykształconym Starorusinem ( Ukraińcem) i pytałem o to. Powiedział, ze generalnie ludnośc chłopska, wiejska, prosta, jest skłonna do okrucieństwa. Ale to nie wyjaśnia sprawy. Następnie tłumaczył, że tereny obecnej Ukrainy były przez setki lat w historii najeżdżane przez rozmaitych najeźdźców, a to Tatarów, a to Mongołów, wreszcie ogromne zalewy hord tureckich, muzułmańskich . Wszyscy ci najeźdźcy stosowali niezwykłe okrucieństwo wobec tego prostego ludu. Brali w jasyr, mordowali z identycznym okrucieństwem jak później OUN. Wreszcie Rosjanie stosowali wobec nich terror niewiele mniejszy. Stalin zamorzył w okrutny sposób w latach 30 głodem około 6 mln Starorusinów ( Ukraińców) bo nie chcieli kolektywizacji. Dlatego ten naród uzyskawszy już jaką taką świadomość robił to czego był nauczony przez stulecia. Z Ukraińcami należy mieć poprawne stosunki , ale to naród dalej dość dziki i trzeba uważać czy nie włoży noża pod żebra. Deklarując przyjaźń. Dla nich dalej jesteśmy PANAMI.Czują się gorsi.

    • max-bit

      I zasadniczo dalej nie mają .
      Oczywiście pewnym nacjom zależy na rozbiciu i to dziś w Europie to obserwujemy.

    • Mozets

      135 tortur i okrucieństw stosowanych przez terrorystów OUN-UPA na ludności polskiej Kresów Wschodnich. Wymienione poniżej metody tortur i okrucieństw stanowią tylko przykłady i nie obejmują pełnego zbioru, stosowanych przez terrorystów OUN-UPA metod pozbawiania życia – polskich dzieci, kobiet i mężczyzn w męczarniach. Pomysłowość tortur była nagradzana.
      Zbrodnia przeciw ludzkości popełniona przez ukraińskich terrorystów może być przedmiotem badań nie tylko historyków, prawników, socjologów, ekonomistów, ale także i psychiatrów.
      Jeszcze dzisiaj po upływie ponad 50 lat od tych tragicznych wydarzeń niektórym, którzy ocalili życie, przy relacjonowaniu przeżyć występuje drżenie rąk i szczęk, a głos załamuje się w krtani.

      001. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy.
      002. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).
      003. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.
      004. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.
      005. Wyrzynanie na czole “orła”.
      006. Wbijanie bagnetu w skroń głowy.
      007. Wyłupywanie jednego oka.
      008. Wybieranie dwoje oczu.
      009. Obcinanie nosa.
      010. Obcinanie jednego ucha.
      011. Obrzynanie obydwu uszu.
      012. Przebijanie kołkami dzieci na wylot.
      013. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.
      014. Obrzynanie warg.
      015. Obcinanie języka.
      016. Podrzynanie gardła.
      017. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.
      018. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.
      019. Wybijanie zębów.
      020. Łamanie szczęki.
      021. Rozrywanie ust od ucha do ucha.
      022. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.
      023. Podcinanie szyi nożem lub sierpem.
      024. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
      025. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.
      026. Skręcanie głowy do tyłu.
      027. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą.
      028. Obcinanie głowy sierpem.
      029. Obcinanie głów kosą (po zakopaniu w ziemię, tzw. żniwa)
      030. Odrąbywanie głowy siekierą.
      031. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
      032. Zadawanie ran kłutych w głowę .
      033. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców.
      034. Zadawanie innych ran ciętych na plecach.
      035. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy.
      036. Łamanie kości żeber klatki piersiowej skakaniem w butach po ciele
      037. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca.
      038. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś.
      039. Obcinanie kobietom piersi sierpem.
      040. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą.
      041. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej.
      042. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską w stojaku do cięcia drewna,
      043. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem.
      044. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem.
      045. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych.
      046. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha.
      047. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku – kipiącej wody.
      048. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki.
      049. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła.
      050. Wyrywanie żył od pachwiny, aż do stóp.
      051. Wkładanie do pochwy – waginy rozżarzonego żelaza.
      052. Wkładanie do waginy szyszek sosny od strony wierzchołka.
      053. Wkładanie do waginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na
      wylot.
      054. Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od waginy, aż po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz.
      055. Wieszanie ofiar za wnętrzności.
      056. Wkładanie do waginy szklanej butelki i jej rozbicie.
      057. Wkładanie do otworu analnego szklanej butelki i jej stłuczenie.
      058. Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń
      tzw. osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami.
      059. Odrąbywanie siekierą jednej ręki.
      060. Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk.
      061. Przebijanie dłoni nożem.
      062. Obcinanie palców u ręki nożem.
      063. Obcinanie dłoni.
      064. Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej.
      065. Odrąbywanie pięty.
      066. Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej.
      067. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem.
      068. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem.
      069. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron
      deskami.
      070. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą.
      071. Obcinanie piłą obu nóg
      072. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem.
      073. Przybijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi.
      074. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami.
      075. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio głową do podłogi.
      076. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu.
      077. Rąbanie siekierą całego tułowia na części.
      078. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w kieracie konnym.
      079. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało
      na nim.
      080. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół.
      081. Rozpruwanie brzuszka dzieciom.
      082. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu.
      083. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi.
      084. Łamanie stawów nóg dziecka.
      085. Łamanie stawów rąk dziecka.
      086. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na niego różnych szmat.
      087. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem.
      088. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku.
      089. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o
      ścianę lub piec.
      090. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele.
      091. Wbijanie dziecka na pal.
      092. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią przez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybranie oczu oraz odcinanie
      nożami kawałków ciała.
      093. Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi.
      094. Wieszanie na drzewie głową do góry.
      095. Wieszanie na drzewie nogami do góry.
      096. Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem
      zapalonego pod głową ogniska.
      097. Zrzucanie w dół ze skały.
      098. Topienie w rzece.
      099. Topienie przez wrzucenie do głębinowej studni.
      100. Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni.
      101. Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku.
      102. Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii.
      103. Wbijanie kołka do brzucha na wylot i utwierdzanie go w ziemi.
      104. Przywiązanie do drzewa człowieka i strzelanie do niego jak do tarczy
      strzelniczej.
      105. Prowadzenie nago lub w bieliźnie na mrozie.
      106. Duszenie przez skręcanie namydlonym sznurem zawieszonym na szyi, zwanym arkanem.
      107. Wleczenie po ulicy tułowia przy pomocy sznura zaciśniętego na szyi.
      108. Przywiązanie nóg kobiety do dwóch drzew oraz rąk ponad głową i rozcinanie brzucha od krocza do piersi.
      109. Rozrywanie tułowia przy pomocy łańcuchów i koni
      110. Wleczenie po ziemi przywiązanego do pojazdu konnego.
      111. Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o
      zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem dowozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najstarszego dziecka, a do drugiej
      nogi najstarszego dziecka przywiązano nogę młodszego dziecka, a do drugiej nogi młodszego dziecka, przywiązano nogę dziecka najmłodszego.
      112. Przebicie tułowia na wylot lufą karabinu.
      113. Ściskanie ofiary drutem kolczastym.
      114. Ściskanie razem dwie ofiary drutem kolczastym.
      115. Ściskanie więcej ofiar razem drutem kolczastym.
      116. Periodyczne zaciskanie tułowia drutem kolczastym i co kilka godzin
      polewanie ofiary zimną wodą w celu odzyskania przytomności i odczuwania bólu i cierpienia.
      117. Zakopywanie ofiary do ziemi na stojąco po szyję i w takim stanie jej
      pozostawienie.
      118. Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą.
      119. Rozrywanie tułowia na wpół przez konie.
      120. Rozrywanie tułowia na wpół przez przywiązanie ofiary do dwóch przygiętych drzew i następnie ich uwolnienie.
      121. Wrzucanie dorosłych w płomienie ognia palącego się budynku.
      122. Podpalanie ofiary oblanej uprzednio naftą.
      123. Okładanie ofiary dookoła słomą-snopem i jej podpalenie, czyniąc w ten
      sposób pochodnię Nerona.
      124. Wbijanie noża w plecy i pozostawienie go w ciele ofiary.
      125. Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia.
      126. Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy.
      127. Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra.
      128. Wieszanie na kolczastym drucie.
      129. Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej
      wrzącą wodą.
      130. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami.
      131. Wiązanie – skuwanie rąk drutem kolczastym.
      132. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą.
      133. Przybijanie rąk do progu mieszkania.
      134. Wleczenie ciała po ziemi, za nogi związane sznurem.
      135. Przybijanie gwoździami małych dzieci dookoła grubych drzew przydrożnych , tworząc w ten sposób tzw. “wianuszki”. ( Aleja do Polski).
      Chwatit. Pojdim Lachy rezaty.

  • Jan Kowalski

    Bez zbędnego rozpisywania się jesteśmy bezbronni i jak od wieków ze wszystkich stron osaczeni przyjaciółmi !
    https://www.youtube.com/watch?v=EcBO1Nq4kh4
    https://www.youtube.com/watch?v=SsckPARBBIg&list=PL3DRAhwNYMk5dbLNzASFeOJwrVG4u9Yk-

  • Krys53

    ostatnio oglądałem “Wołyń” Smarzewskiego (POLECAM) i uważam, że dobrze podał przyczyny tych strasznych mordów: konflikt religijny (katolik-prawosławny), narodowościowy (my mieliśmy historię oni ją na siłę szukali: Chmielnicki i pogromy polskiej szlachty i Żydów), własnościowy (osiedlanie osadników wojskowych na terenach woj. wschodnich kosztem rozwoju przedsiębiorczych chłopów ukraińskich), Polak – Pan Ukrainiec -Cham (co głosili nawet ludzie pochodzenia wiejskiego)…
    najbardziej nie zrozumiałe są mordy wewnątrz rodzin, żona/mąż Polak to go zabij…
    a ciekawe czy ktoś (sic?!) monitoruje Ukraińców u nas pracujących, wystarczy 1% zwolenników Bandery i mamy wielki kłopot…

    • Mozets

      Moi krewni o tym samym nazwisku ( dalecy- bo bogaci właściciele ziemscy z Werby, Chiczawki , Zamczyska ) zostali zamordowani a ich paszporty posłużyły mordercom za dokumenty wyjazdowe do Bawarii w Niemczech. Odnalazłem potomków tych ludzi z moim nazwiskiem i myśląc , że to moi krewni napisałem do nich emaila. Odpowiedź była krótka- po następnym mailu zgłoszą to na policję. Zrozumiałem o co chodzi. Później jeszcze upewniłem się korzystając ze znajomości z polską rodziną mieszkającą obecnie w stanie Vermont w USA , a wówczas mieszkańców tych majątków. Im udało się uciec do Krzemieńca a później przez Szczecin do USA. Konflikty wcale nie były takie silne jak pokazuje film fabularny. A już najmniej religijne. To wszystko beletrystyka. Wiekszośc Ukraińców była ciemna i prosta i wcale nie mieli wysublimowanego poczucia honoru. Zresztą właściciele ziemscy byli dla nich bardzo dobrymi opiekunami. Tożsamoośc narodowa dopiero się rodziła i Rosja , Austria , Niemcy rozgrywali tylko tą biedną ludność przeciw Polakom.
      “Przedsiębiorczymi “Ukraińcami” ” byli skrajni nacjonaliści , Szuchewycz, Bandera, którzym wręcz dobrąsiedzkie stosunki chłopów Starorusinów z Polakami były nie na rękę ich ideologii.

      • Krys53

        A oglądałeś film? tam nie było za wielu wątków o “wysublimowanym poczuciu honoru” tych z UPA. Rozumiem Twoją historię ale ona potwierdza dość (łagodnie mówiąc) parszywy stosunek Ukraińców do Polaków. Mam bardzo dużo znajomych z kresów, ich opowieści niestety się pokrywają z wizją Smarzewskiego, Ci co jeszcze żyją i film oglądali mają powroty koszmarów a wtedy mieli po kilka góra 10/12 lat. Ktoś porównał zbrodnie na tzw Wołyniu do mordów Hutsi/Tutu w Rwandzie. Mi w sumie chodziło o fakt obecności Ukraińców obecnie w RP, wszak ich nacjonalistyczne partie głoszą chęć odebrania Polsce tzw. Zakerzonia. Kilkanaście lat temu pracowało u mnie 2 Ukraińców i jeden z nich był zadeklarowany sympatyk UPA, wcześniej był afgańcem. Więc jeżeli jest w RP 500 tyś, 1 mln, czy 2 mln to ilu z nich ma sympatie UPA?

        • Mozets

          Nie ma między nami różnic w ocenie. Jedynie ja jestem już chyba zgredem i mam inny horyzont. To niuanse.

  • Artur R

    Mimo, że nie mam szans na legalne posiadanie broni palnej z powodu nadużywania substancji psychoaktywnych ale trzymam kciuki, żeby Wam się to udało! – w państwie autorytarnym.