Projekt stanowiska rządu w sprawie poselskiego projektu ustawy o broni i amunicji (cz. 1)

Rząd, a dokładnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt stanowiska rządu w sprawie poselskiego projektu ustawy o broni i amunicji. Dokument ciekawy, pokazuje świadomość strony rządowej, a właściwie ministerialnej. Po cichu podejrzewam, że to stan świadomości wiceministra Jarosława Zielińskiego, który w sprawie projektu już swoje wstępne stanowisko objawił nam w Sejmie i zdaje się być delegowanym przez MSWiA do tej sprawy. Pan wiceminister moim zdaniem nie nadaje się do tej roli ale to nie my decydujemy kto i czym ma zajmować się w pracach rządu. Do prac na tym projektem potrzebny ktoś na wzór ministra Milana Chovenec z Republiki Czeskiej, ale chyba próżno szukać kogoś na takim poziomie świadomości potrzeb obywatelskich, w tym konkretnym ministerstwie.

Obszerność dokumentu nie pozwala na odniesienie się do niego w jednym wpisie. Będę musiał pisać w odcinkach. Ilość zapisanych w nim niemających jakiegokolwiek uzasadnienia tez, wynikających być może ze złej woli nieznanego autora projektu odpowiedzi, być może z braku zapoznania się z projektem, jest naprawdę spora.

Teza rządowego dokumentu, że projekt ustawy wprowadza powszechny dostęp do broni, wpisuje projekt odpowiedzi rządu na poziom narracji lewicowych mediów. Powiem tak, MSWiA niestety stawia się tam gdzie stało ZOMO, a stało zazwyczaj przeciwko praworządnym Polakom. Myślałem, że o rządzie PiS nigdy nie będę tego pisał, ale niestety. Prawda dla mnie jest cenniejsza niż wszystko.

Część pierwsza, tak zaczyna MSWiA swój projekt stanowiska rządu:

 

W odpowiedzi do tego zaprezentuję kilka zdań z uzasadnienia projektu, który za cel ma min. eliminację pozostałości PRL w polskim prawie. Tego PRLu dzielnie broni MSWiA w projekcie swojej odpowiedzi. Przecież ustawa z 1999 roku to klon sowieckiej ustawy z 1961 roku. Ale zacznę jeszcze od czegoś innego. Pierwsze zdania pisma o tym, że prawo do broni nie jest prawem konstytucyjnym, są zacytowane z wyroków sądowych, które mówią całą prawdę o broni palnej w Polsce. Niestety MSWiA cytuje jedynie bardzo mały fragment, a dopiero całość pokazuje z jakich źródeł czerpie natchnienie MSWiA. Odwołuję do mojego wpisu “Posiadanie broni jest na gruncie naszego prawa przywilejem i wyróżnieniem będącym wyrazem zaufania organów państwa do obywatela.”, który problem szeroko omawia. Cytat z wyroku NSA:

(…) prawo do broni nie jest konstytucyjną wolnością (tu kończy się zgodność cytatu, ale i dopiero w tym miejscu rozwija się rzeczywista treść, którą MSWiA powinno także przytoczyć krytykując projekt) ale wiąże się z określonym przez ustawodawcę atrybutem władztwa państwowego związanego z przywilejem posiadania broni, będącym odstępstwem od generalnego zakazu jej posiadania. Posiadanie broni jest na gruncie naszego prawa przywilejem i wyróżnieniem będącym wyrazem zaufania organów państwa do obywatela. (…) (tu znowu kilka słów zgodności z pismem MSWiA ) prawo do posiadania broni nie należy do praw i wolności chronionych konstytucyjnie, a dostęp do niego z woli ustawodawcy podlega ścisłej reglamentacji. (i znowu prawdziwe oblicze tego czego broni MSWiA Posiadanie broni jest na gruncie prawa krajowego przywilejem i wyróżnieniem, opartym na pełnym zaufaniu państwa do osoby, która takie pozwolenie otrzymuje.

To jest prawda o zamiarach MSWiA – oni chcą aby broń była przywilejem dla tych, którzy mają ją mieć, czyli chcą tego czym nas łaskawie obdarzył były milicjant Jerzy Dziewulski.

Teraz przejdźmy do uzasadnienia projektu ustawy. Warto wiedzieć przed czym chce obronić nas MSWiA, starając się przekonać rząd i Sejm do krytycznego podejścia do projektu.

Istniejące przepisy (…), odziedziczone po poprzednim ustroju regulacje nie przystają do porządku prawnego wolnego państwa demokratycznego. Praktyka wydawania pozwoleń opiera się w obecnej sytuacji prawnej na arbitralnej uznaniowości organu decydującego – w efekcie każda z komend Policji wydających pozwolenia kieruje się własnymi interpretacjami i identyczne w treści podania tej samej osoby będzie w różnych częściach kraju rozpatrzone odmiennie. Co więcej, w tej samej komendzie efekt końcowy różni się zależnie od czasu złożenia i rozpatrywania sprawy.
Przepisy są nieprecyzyjne i w sposób dowolny interpretowane przez Policję, przy czym część interpretacji powstaje na drodze różnych uzusów. Zdarzają się przypadki interpretacji wręcz sprzecznych z brzmieniem przepisów, albo dotyczące spraw w nich nieujętych. Możliwie szeroki, aczkolwiek ściśle kontrolowany dostęp praworządnych obywateli do broni stanowi z jednej strony gwarancję poszanowania swobód obywatelskich, a z drugiej jest ważnym elementem zapewnienia bezpieczeństwa państwowego. Wszystkie kraje Unii Europejskiej dopuszczają swoich obywateli do broni palnej, traktowanej jako naturalny przedmiot związany z rozwojem cywilizacji europejskiej, służący w chwili obecnej do realizacji pasji o charakterze hobbystycznym. Szeroko rozumiane strzelectwo, tak sportowe, jak rekreacyjne, myślistwo, kolekcjonerstwo broni – a także ruch rekonstruktorski, odtwarzania wydarzeń historycznych – są równoprawną składową kultury europejskiej oraz elementem tożsamości naszego kontynentu. Historyczne uwarunkowania pozwalają na odpowiedzialne i kategoryczne twierdzenie, że dostęp Polaków do broni jest wprost wpisany w pojęcie polskiego patriotyzmu. Zawsze gdy w Polsce odradzał się patriotyzm, powodowało to wzrost zainteresowania bronią – sytuację taką obserwujemy także obecnie. Oczywiście posiadanie broni jest obarczone pewną specyfiką i wymaga poddania dokładnej i skutecznej kontroli.

W interesie społecznym jest, aby w posiadanie broni nie wchodziły osoby niepowołane, w szczególności karane za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz z zastosowaniem przemocy lub groźby jej użycia, jak też osoby chore psychicznie. Jak pokazuje praktyka innych krajów europejskich, gdy przepisy są precyzyjne i jednoznaczne nie ma kłopotów ze spełnieniem tego warunku.
W dobie armii zawodowej, która sama nie jest w stanie obronić kraju przed agresją, niezbędne jest posiadanie odpowiedniej infrastruktury inżynieryjno-technicznej – ale także posiadanie odpowiednio wyszkolonych w umiejętności posługiwania się bronią obywateli.
Ci, którzy chcą się tego nauczyć za własne pieniądze i przy pomocy własnej broni, są bardzo cenni dla kraju, a w godzinie zagrożenia będą wręcz na wagę złota. Polska ma w tej chwili unikalny w swej historii okres spokoju na granicach, gdy nikt z sąsiadów nie zagraża jej państwowości i nie wysuwa roszczeń. Ale taki stan nie będzie trwał wiecznie, a jak uczy historia, nie wolno popełniać grzechu bezczynności – już nie raz wydawało się, że nasz kraj będzie trwał niezagrożony przez wieki, co wkrótce okazywało się bolesną ułudą. Polski nie stać, ani nie ma takiej bezpośredniej potrzeby, aby rozpoczynać masowe szkolenia ludności na wypadek agresji. Tym bardziej jest racjonalne wspieranie oddolnych obywatelskich ruchów strzeleckich, sprzyjanie powstawaniu klubów sportowych i innych form promujących postawy patriotyczne. Unormowanie kwestii dostępu do broni jest tu sprawą kluczową.

Tych wszystkich skutków projektowanej ustawy MSWiA chce w Polsce uniknąć. Proponując w to miejsce, mam wrażenie, zaostrzenie prawa! Komu wy służycie, bo z całą pewnością nie nam?!

 

Projekt stanowiska rządu w sprawie poselskiego projektu ustawy o broni i amunicji (cz. 2)

  • tokkotai

    Trybunie Kochany. Twoje pytanie ma sens, ale zanim na nie ktokolwiek odpowie, sprawdź uprzednio czym Twoi rządzący byli chrzczeni: Wodą, czy Kozikiem? Jak będziesz już to wiedział to pytanie będzie wyłącznie retoryczne.

    • Kamil Nagrodzki

      Wydaje mi się, że ciężko będzie zorganizować jakąś skuteczną kontrę.
      Fundacja Ad Arma zbiera wyświetlenia pod filmem promującym no projekt ustawy regulującej obronę konieczną i idzie im słabo (po 5 dniach mają 8,6 tysiąca wyświetleń).
      Wielu posiadaczy broni, chyba traktują ją jako symbol statusu i trochę na zasadzie “fali” w Ludowym Wojsku Polskim nie chcą normalizacji.
      Nie rozumieją, że jak będzie bardzo źle to oni pierwsi będą musieli uciekać z rodzinami aby jako zaufani władzy nie zostać zlikwidowani. Chyba, że liczą ma dogadanie się z nowym okupantem…

      • tokkotai

        Nic na to nie poradzimy. Problem w tym, że większość raczej jest zainteresowana aby zwyczajnie przeżyć od 1-szego do 30-stego i im nie w głowie takie fanaberie jak broń. Poprawę sytuacji należy zacząć od poprawy statusu materialnego, a to już robota dla tzw. Wolnościowców nie Trockistów, czy Bolszewików.

        • Kamil Nagrodzki

          Broń nie jest aż tak strasznie niedostępna ze względu na cenę.
          Problemem jest to, że ludzie w swej naturze są mało przewidujący
          i jak czegoś u kogoś nie zobaczą to o tym nie myślą.
          U ilu znajomych widzieliście gaśnicę w domu/mieszkaniu?
          Wielu nie uświadamia nawet sobie jak ważnym narzędziem jest broń…

          • tokkotai

            Widzisz, większość ma problem, żeby opłacić rachunki. A 500+ spowoduje tylko, że te problemy się powiększą bo inflacja pogłębi tylko biedę.

    • Matt

      Tak, ja znam paru chrzczonych kozikiem. Na tym chrzcie wycięto im rozum.

  • pecey

    Zapraszam na jutro – 18 października (środa) do WSA w Warszawie Jasna 2/4 na godzinę 10 Sala F (I piętro) w sprawie odmowy wydania pozwolenia na “Błyskawicę” w celu innym.

    Prawo jej posiadania wywodzone jest z prawa kolekcjonowania pistoletów maszynowych i karabinków automatycznych.

    Dobrze byłoby się nie spóźnić, bo Wojewódzki Sąd Administracyjny przewidział na nią jedynie 20 minut.

    • Andrzej Turczyn

      Proszę o milicyjne decyzje chętnie poczytam den bełkot

      • tokkotai

        Pan Panie Andrzeju chyba jest Masochistą. Tego się nie daje czytać.

        • Kamil Nagrodzki

          Pan Andrzej poświęca się dla nas i dla idei, abyśmy nie musieli nurkować w szambie…

    • Grzegorz

      Jak poszło?

  • tatik

    Rozszerzenia dostępu do broni musiałby najpierw chcieć “miłościwie” nam panujący Jarek, a z tego co pamiętam zawsze wypowiadał się przeciw. Trzeba było najpierw jego przekonać a dalej już samo pójdzie.

    • Fernir

      No cóż cytat z Ala Capone’a nasuwa się sam 😉

  • Michał Kilanowski

    Mówiłem.
    Kukiz’15 wrobiony w autorstwo projektu, z którym większość parlamentarna zrobi co będzie chciała. Zatęsknimy za niedemokratyczną, obecną ubojką.
    Strach mi myśleć, że to prawda, ale w Niemczech podobno czarnoprochowcy wyprzedają rewolwery, a ci co sobie zostawiają, zaspawują w bębenkach 5 komór z 6.
    Chcieliśmy dorównac Europie, to zaraz dorównamy, ale kreską do której nas dociągną będzie lex Bieńkowska.

    • tokkotai

      W Niemczech jednostrzałowe sześciostrzałowce to standard. Kwestia wymiany bębenka.

      • Michał Kilanowski

        Technicznie na pewno jest to banalne.
        W Polsce JESZCZE mogą być sześciostrzałowe.
        Jeszcze.

  • PK

    Do tej pory już pokazało się, że naszym rządzącym nie zależy na zwiększeniu dostępu do broni, a wręcz przeciwnie, wolą przynajmniej utrzymać obecną sytuację, a jeszcze lepiej dodatkowo ograniczyć to prawo. Są oczywiście posłowie, również z PiS, którzy są za szerszym dostępem, ale “góra” opowiada się dość jasno.

    Dla czego wszelkie rządy wolą, żeby liczba broni w społeczeństwie była jak najmniejsza? W odpowiedzi ponownie odsyła do wpisu z przed kilku dni: http://trybun.org.pl/2017/10/15/trzy-lekcje-o-twoim-prawie-do-posiadania-i-noszenia-broni/

    Takie same zapędy mają władze w Europie Zachodniej, czy nawet w USA. Różnica polega na tym, że znacznie trudniej odebrać już posiadaną broń, niż utrzymać stan rozbrojenia. Polskie władze po ’89 dostały od komunistów idealny prezent w postaci praktycznie całkowicie rozbrojonego społeczeństwa. Naiwnością jest myśleć, że wypuszczą tę przewagę z rąk bez walki.

    • Kamil Nagrodzki

      Nasi umiłowani przywódcy powinni się poważnie zastanowić.
      Jeśli rzeczywiście marzą o niepodległości, to nie zrobią tego armią niewolników…

      O jakiej walce mówimy?
      Firearms United przymierzało się do protestu po przyjęciu nowej dyrektywy i wszystko spaliło na panewce.
      Jeszcze chwila i pooglądamy sobie naszą zdekowaną broń w muzeum za pancerną szybą.
      A na pozwolenie po badaniach psychicznych, testach kompetencyjnych oraz uiszczeniu rocznej licencji za jedyne 10000 Euro będziemy mogli posiadać ASG
      z ograniczenie pojemności magazynka to 5 kulek dla krótkiej i 2 dla szczególnie niebezpiecznej długiej repliki…

      • PK

        Niestety ta wizja wcale nie jest taka absurdalna, jak mogło by się wydawać. Ale pokładanie nadziei, czy to w obecnie rządzących, czy tak na dobrą sprawę całej reszcie obecnej tzw. klasy politycznej, jest bezcelowe. Oni są gotowi poświęcić ewentualność utraty niepodległości (niektórzy wskazują, że faktycznie już ją utraciliśmy na rzecz EU), dla własnej korzyści. Jedyną nadzieją jest wprowadzanie świeżej krwi w ich szeregi (również opozycji), bo z tego co widzę, najbardziej zainteresowani utrzymaniem stanu rozbrojenia są ci, którzy w polityce są “od zawsze”.
        To od strony władzy. Natomiast z naszej strony zrzeszenie na dużą skalę – czy to będzie pod szyldem FU, ROMB, czy jeszcze innym jest sprawą drugorzędną. Niestety na to specjalnie nie widać nadziei. Jesteśmy podzieleni, a przez to słabi. Po raz kolejny okazuje się, że zasady nie zmieniają się od wieków – “dziel i rządź” działa tak samo dobrze, jak zawsze.

        • Kamil Nagrodzki

          Myślę, że problemem są ludzie stojący na czele wielu ruchów.
          Chore ambicje (bardzo możliwe, że inspirowane przez agenturę) powodują rozłamy i podziały.
          Nie rozumiem, dlaczego te środowiska nie mogą się wzajemnie popierać, ani zawszeć nawet taktycznych sojuszy.
          To że jedni chcą powszechnego dostępu to dobrze niech to głoszą, ale niech uczciwie powiedzą o innych “z nimi się nie zgadzamy, ale ich popieramy bo chcą zmian w dobrym kierunku”
          Z drugiej strony Ci co są za dostępem reglamentowanym mogą wywierać presję na rządzących zróbmy to w sposób który proponujemy, bo społeczeństwo się zradykalizuje i pójdzie w stronę rozwiązań ekstremalnych.
          Wszystkich zwolenników powinna łączyć idea dostępu do broni i cel którym powinno być coś w stylu drugiej poprawki do konstytucji USA.
          Drogi możemy wybierać już różne, ale się wzajemnie popierajmy…

        • Szansę na niepodległość, której nawet nie zdążyliśmy odzyskać po 89 roku – zupełnie straciliśmy wstępując do eurokołchozu.

          • Kamil Nagrodzki

            Nie jest tak do końca. Wygląda na to, że Czesi jednak potrafią bronić swoich obywateli…

          • Co nie jest do końca? Jest Polska niepodległa, czy nie jest – nie może być czegoś pomiędzy.
            Pomogę ci: nie żyjemy w niepodległym państwie.

          • Kamil Nagrodzki

            Nie zgadzam się z tym, że szanse straciliśmy i nigdy niepodległości już nie odzyskamy.
            Czesi powoli wybijają się na niepodległość, a my jakoś nie potrafimy…

    • Ale to nie są polskie władze, lecz jak widać WROGIE nam władze.

      • Kamil Nagrodzki

        Po owocach ich poznamy, ale szczerze mówiąc to nie zdziwię się gdy po raz kolejny zostaniemy zdradzeni…

      • makeintosch

        Jak widać nie szkodzi to Polakom obdarzać im niesłabnącym poparciem sięgający w sondażach 47%

  • Mariusz Sienkiewicz

    Myślę, że cała ta akcja ze zmianą ustawy jest przestrzelona. Mamy u władzy ludzi wywodzących się mentalnie z peerelu i nie są w stanie zmienić swojego podejścia do życia. Jarek nie ma zielonego pojęcia o broni ale znakomicie zna się na polityce i to ona jest dla niego wyznacznikiem działań. PiSowi po prostu nie jest na rękę zmiana ustawy oni wolą króliczka gonić niż go dogonić, więc prace w zespołach będą i zabawa w kotka i myszkę ale przyjdzie dzień wejścia w życie noweli EWG i po ptokach. PiS rozłoży ręce i powie co my możemy? To Unia winna. Musi dojść do przewrotu w kraju na czysto prawicowy rząd i wtedy będzie normalnie. Teraz to CP idzie do zakazu lub reglamentacji i rejestracji a reszta bez zmian. Milicja zaciera ręce bo widzi, że po drugiej stronie są organizacje niepoważne skłócone niejednorodne z bełkotliwym przekazem a oni jak parada ZOMO nieugięci na straży zdobyczy socjalizmu jakim jest bezbronny Polak.

    • Starypryk

      to chyba kompletna diagnoza.
      Z tym że “oni” ju z tego procesu nie zatrzymaja ,ok mogą go spowolnić tak jak robią to teraz ,ale ta kula śniegowa ciągle narasta ,powoli bo powoli ale coraz więcej ludzi zaczyna być świadoma swoich praw ,jakich teraz nie mają ale kjakie mieć powinni .

      • Sylwa

        Ta kula śniegowa rozbije sie w puch o mur przepisów unijnych, których unieważnienie będzie możliwe dopiero po wyjściu z unii albo jej upadku… Media zastraszyły ogół powszechnym dostępem a towarzysze u władzy tylko przyklepali.

        • Upadek IV rzeszy może pociągnąć za sobą całą Europę…

          • AndrzejW

            I prawdopodobnie zakończy się wojną. A my nadal będziemy bez broni.

  • Starypryk

    Może nie na temat ,a może na.
    Ostania wypowieć p Macierewicza ,nauka strzelania , pokolenie ble ble ble, od jakiegoś czasu ,może to czysty przypadek, pojawiają się takie propozycje : wszyscy młodzi ludzie przechodzą obowiązkowe szkolenia ,jakieś obozy ,przysposobienie obronne ,i coś w ten deseń,braz się z tego wyłania taki : broń na cwiczeniach broń na strzelnicach i szkołach ale w żadnym razie w rękach prywatnch .

    • Kamil Nagrodzki

      Może powinniśmy zwrócić się do społeczeństwa z przekazem:
      “Politycy uważają Polaków (swoich wyborców) za idiotów,
      a siebie za wyjątkową wręcz kastę” (w tle należało by umieścić pistolet).
      Gdy sędziowie to powiedzieli o sobie to stracili, resztki autorytetu…
      Politycy i tak już nie mają autorytetu, ale może wreszcie zaczęliby choć trochę liczyć się z suwerenem…

      • Starypryk

        Problem w tym że większość rodaków jest przeciwna ,ta propaganda wciskana ludzią od 44r zasadniczo do dziś ,bez żadnej opozycji zrobiła swoje , teraz ten trend się odwraca ale bardzo powoli .

        • Kamil Nagrodzki

          Większość prawdopodobnie boi się broni bo tak została wytresowana.
          Polacy jednak bardzo do niej tęsknią i z powodu ograniczeń,
          zadowalają się tym co mogą mieć bez pozwoleń. Nie wiem jaka jest skala tego zjawiska i nie potrafię go oszacować, ale rozwój widać gołym okiem. W roczniku statystycznym import broni i amunicji to:
          w 2014 402 mln zł
          w 2015 580 mln zł

          • Krzysztof Jabłoński

            Warto też sprawdzić wartość eksportu i odjąć od importu. Wtedy wiemy ile tego faktycznie zostaje w kraju, a nie leci gdzieś dalej.

          • Kamil Nagrodzki

            Eksport jest niższy niż import…

          • TakieTamLicho

            Nawet jeśli się boi,to jeśli to właściwie przedstawić… No na przykład wyjaśnić,że chodzi o: 1.nie karanych 2.zdrowych psychicznie obywateli…

            No i jeszcze dodać do tego:
            Oni sami MAJĄ broń,ale uważają że TY nie powinieneś/nie powinnaś jej mieć… + dołożyć do tego przypadek z “komornikiem” co okradł rolnika i inne nadużycia władzy z obu stron…

            Problem tylko w JEDNYM: CZEGOŚ TAKIEGO NIGDY,PRZENIGDY ŻADNA STACJA NIE WYEMITUJE.

            Choć taki materiał po Polsku POWINIEN być na youtubie. Taki w wydźwięku jak ten:

            https://www.youtube.com/watch?v=2OhBBC_Cyeo

            PS: A Kaczyński to podobno broń ma/miał.I podobno (plota albo nie) straszył ną Tuska.

      • Sylwa

        Wystarczy odpalić reportaż tvn24, tam są ładnie zebrane ekscesy “tych co mają mieć”. Wrzucić takie szpile na demoty i zobaczymy.

  • Więc właściwie już chyba mamy odpowiedź i jaki los czeka projekt i jaki los czeka polskie społeczeństwo, bo to jest ściśle ze sobą powiązane. Strzelcy, kolekcjonerzy, amatorzy, miłośnicy, patrioci – trzeba będzie wyjść na ulice!!!

    • tokkotai

      Ilość jest na tyle niezauważalna, że nic się nie stanie nawet jakby wyszli wszyscy. Oni wiedzą, że mogą zrobić co żywnie im się podoba i nikt nawet nie zapiśnie bo będzie się bał, że mu zaraz odbiorą pozwolenie za nielegalne demonstrowanie. Tutaj trzeba działać wspólnie. Tylko własna partia może w tym pomóc. Inaczej nikt się nie bedzie ze strzelcami liczył.

      • Sylwa

        Wychodzenie na ulice nic nie da, popatrzcie jak lekarzom do kanapek zaglądają. A na takim proteści wystarczy jeden podstawiony ubek i leżymy.

      • Niestety odnoszę wrażenie, ze większość zainteresowanych tematem stroni (niesłusznie) od polityki, więc znalezienie aktywnych, chętnych do założenia partii będzie pewnie bardzo niewielu. Ważna jest jeszcze decydująca kwestia, cecha: niezmienna uczciwość i kręgosłup moralny człowieka, co zdarza się wyjątkowo rzadko, szczególnie u tych co doszli do władzy nawet w niewielkim stopniu.

      • Arkadiusz Kozieł

        Dokładnie.
        Teraz za pokazanie się pod budynkami sądów demonstrantów już trzepią tych ludzi na komisariatach .
        “Kontakty?, adresy?, kto Ci dał świeczkę?, kto cię zaprosił?
        A co mówić, o protestach w sprawie broni. To jest represja reżimowa.
        Dziś mają gościa, Erdogana, który ma w tym wprawę, to im jeszcze podpowie parę pomysłów.

  • Bartosz Alchimowicz

    Każdy kraj dookola, nawet papuasi i te postkomunistyczne mają więcej broni. Jak to jest ze nasi południ sąsiedzi wyszli z tego szamba a my nie możemy? Są dużo bardziej do przodu niż my a zaczynali podobnie. I to patrząc nie tylko na kwestie obronności.

    • Kamil Nagrodzki

      Każdy Naród ma taką władzę na jaką zasługuje…

      • Nie ubliżaj…

        • Kamil Nagrodzki
          • makeintosch

            To PiS to lewacy? Myślałem, że to prawica kupująca poparcie socjalem i agresywną, ksenofobiczną polityką nienawiści.
            A bardziej do lewaków przystawał np. Trocki i Komuna Paryska.

          • Kamil Nagrodzki

            Nie znam socjalistów pozwalających narodowi posiadać broń.
            Socjalizm opiera się zawsze na przemocy Państwa.
            PiS popiera ideę narodową to prawda, ale wszystkie problemy rozwiązuje metodami których nauczyli się za młodu w PRL i do tego nieudolnie…

          • makeintosch

            Socjalizm nie na tym polega, może myli ci się to z tak zwanym realnym socjalizmem, który należałoby nazwać dyktaturą satelitarną ZSRR?

            Dla przykładu kraje socjalistyczne nie mające problemu z bronią, choć nie tak liberalne oczywiście jak Czechy czy USA – Norwegia, Szwecja, Finlandia; ze społeczności – rdzenni Amerykanie (tzw. Indianie) nie mieli problemu z bronią.

          • Kamil Nagrodzki

            Tamte kraje mają broń siłą inercji, bo nie mieli okupacji nazistów i komunistów.
            Siły postępu pracują od lat, aby i te społeczeństwa rozbroić.

          • makeintosch

            … tak jak to robią “siły postępu” na całym świecie – czy to w krajach socjalistycznych czy liberalnych – nawet widać to w USA za rządów różnych polityków republikańskich i demokratycznych.

          • TakieTamLicho

            Te kraje nie są socjalistyczne a opanowane przez socjalistów. I niestety – tam właśnie systematycznie walczy się z tym i ogranicza dostęp praworządnych obywateli do broni.

            Co zaś do rdzennych Amerykanów to to było społeczeństwo pierwotne,ludzie żyjący w plemionach prawie jak ich Pan Bóg stworzył.Tam dyktatu państwa (czego?) czy wodza (który był wybranym autorytetem,nie dyktatorem) nie było

          • Arkadiusz Kozieł

            PiS to Narodowi Socjaliści, a co ich protoplaści robili z narodem, to chyba każdy wie.
            Najpierw też byli cacy.

          • TakieTamLicho

            Dawno dawno temu gdy byłem młodym głupim szczylem niestety byłem z poglądami blisko lewaków.Problem z lewakami polega na tym,że to co proponują dla nieogarniętych brzmi prawie jak słowa Jezusa,ale realnie jest gorsze od wizyty w sali “świętego” oficjum w Hiszpanii (tzw. Hiszpańskiej Inkwizycji).Obiecują “raj na ziemi” ale w wyniku będzie piekło na ziemi.Dlaczego ?
            Ideał socjalizmu: Państwo daje każdem jeść,dach nad głową,a może czasem nawet pracował i pilnuje by robili tylko to co jest dozwolone przez władzę, nikt nie musi się martwić o przyszłość ani o pieniądze…

            Ten ideał jest przecież od dawna zrealizowany.Miejsce gdzie jest on zrealizowany ma nawet swoją nazwę: WIĘZIENIE.

            Określenie “obóz socjalistyczny” nie było przypadkowe…

            PiS to lewacy w takim sensie,że to też ETATYŚCI.Te pojęcia są trochę mylone u nas,bo nie rozumie się czym jest etatyzm. I nie – nie chodzi o “etaty” (urzędników nawet blisko,ale nie to) a o wszechwładzę państwa i właśnie tworzenie takiego więzienia,obozu z całego kraju.

  • THUMPS UP

    Spełnia się najczarniejszy scenariusz, ten projekt nowej ustawy właśnie okazuje się być kontraproduktywny.

  • Andrzej Turczyn

    Macie rację, ale nie zamierzam się poddawać. Będę pisał i niech sobie uchwalają co chcą, ale Polacy będą z imienia i nazwiska znali każdego komunistę, który przyłoży rękę zniewalania Polaków.

    • Kamil Nagrodzki

      Jeśli całkiem racjonalny projekt zostanie uwalony lub pokaleczony,
      to przejdę na pozycje postulowane na przykład przez Fundację Ad Arma…

    • THUMPS UP
      • KBPol

        “…osoby, które uzyskają zezwolenie będą musiały należeć do klubów strzeleckich. Kukiz’15 chce, aby obowiązkowe sprawdziany umiejętności strzeleckich odbywały się nawet dwa razy w roku.”

        Ale po co ta przynależność do klubu strzeleckiego do jasnej ciasnej?! Jeśli chcą aby posiadacz pozwolenia na broń był cały czas “obyty z bronią” to wystarczyłaby konieczność pojawienia się na (dowolnej) strzelnicy raz czy dwa razy w roku. A tak to z projektu ustawy zostanie kadłubek…

        • THUMPS UP

          Jestem w stanie zrozumieć przynależność do klubów czy to kolekcjonerskich, czy też po prostu o charakterze strzeleckim itp. natomiast niedorzecznością są badania psychiatryczne jako warunek, gdyż badania takie są podejmowane w przypadku podejrzenia choroby psychicznej lub ciężkiego przestępstwa najczęściej kieruje na nie psycholog. Kolejna niedorzeczność to ograniczenie kalibru pistoletów do 9mm, bo niby jaki miałby być racjonalny tegoż cel….? Zapraszam do dyskusji na forum 🙂

          • KBPol

            Nie mogę się zgodzić z powyższym. Jeśli warunkiem otrzymania pozwolenia na broń byłby jednorazowy(!) haracz dla lekarza psychiatry to trudno. Bo przecież zarówno psychiatrom jak i Polskiemu Związkowi Psychologicznemu/Psychiatrycznemu chodzi tylko i wyłącznie o duże i łatwe pieniądze, co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości!? Natomiast jeżeli warunkiem utrzymania pozwolenia na broń będzie nadal warunek przynależności do klubu strzeleckiego czy kolekcjonerskiego, będzie to oznaczać, że konieczność płacenia haraczu będzie stała, rok w rok. I że posiadacz pozwolenia na broń będzie musiał np. dwa razy więcej wydawać na utrzymanie swojego pozwolenia albo, że będzie musiał ograniczyć swoje szkolenie na strzelnicy, jeśli go nie będzie na nie stać po opłaceniu się klubowi.

          • THUMPS UP

            Napisałem: “jestem w stanie zrozumieć” co nie oznacza, że się z tym zgadzam. Jeśli ta nowa ustawa przejdzie w okrojonej formie (na więcej nie ma co liczyć) i będzie taki warunek jak członkostwo w stowarzyszeniu lub w klubie to należy pamiętać, że stowarzyszenie czy klub niemuszą być częścią PZSS można je założyć samemu. Co do badań psychologicznych to faktycznie mamy inne poglądy.

          • KBPol

            Inne poglądy co do badań? Raczej takie same. Ja tylko byłbym skłonny pójść na ten chory kompromis jeśli miałby być to warunek zmiany ustawy.

          • THUMPS UP

            Badania psychologiczne na pewno pozostaną w nowej ustawie, niezależnie od tego, jaka będzie jej finalna wersja. To, czego najbardziej się obawiam to, żeby nie przywrócono uznaniowości, w jakiej zakamuflowanej formie wtedy okaże się osiągnięcia przełomowej nowelizacji z 2011 roku przejdą do historii, o której będziemy wspominać jako o starych dobrych czasach.

          • Kamil Nagrodzki

            Badania psychologiczne są przereklamowane jeśli nie nic nie warte.
            Dowodem są samobójstwa w służbach mundurowych, gdzie funkcjonariusze są “zaopiekowani” i pod stałym nadzorem…

          • Krzysztof Jabłoński

            Nic nie warte. W Czechach nie ma i się nie zabijają.

          • Krys53

            kolego a dziś mając bp nie jesteś członkiem klubu sportowego (PZSS) lub stowarzyszenia kolekcjonerskiego?
            jeżeli masz bp to jesteś albo tu albo tu, więc co się zmieni?
            a koszty sorry jak masz bp to i Cię stać na opłaty klubowe,
            a jak Cię nie stać na opłaty klubowe to więcej pracuj…
            a co do kalibru to nie znam szczegółów ale mam .45 i co zabiorą mi???
            w sumie Trybun ma rację powszechne oburzenia na pomysły posłów K’15 i kontakty ze swoimi z regionu wg mnie da pozytywny efekt że się z tego wycofają…

          • KBPol

            Cały czas byłem przekonany, że zmiana ustawy o broni i amunicji ma właśnie zadanie zmienić pewne zasady w dostępie do broni! A jedną z najważniejszych jest właśnie obecna konieczność należenia do klubu strzeleckiego czy kolekcjonerskiego. Jeśli ten wymóg pozostanie to po co w ogóle te “zmiany”?

          • Koleżka Śniegowy

            Każą ci sprzedać albo złomować, tylko kto kupi jak prywatnym nie będzie wolno? Tu nie jest USA, gdzie w takich sytuacjach jest zwykle “grandfather clause”, tu jest ZSRE, gdzie tow. bieńkowska (nazwiska zdrajców piszemy z małej litery) chciałaby konfiskaty wszystkiego, oczywiście bez odszkodowania.

      • Robert N

        Zastanawiam się dlaczego Kukiz idzie na tak daleko idące ustępstwa, czyżby wiedzieli coś nt projektu rządowego? Z całkiem dobrego projektu zaczyna się robić kolejny gniot prawny, czarno to widzę.

      • Robert N

        a poza tym co to za kretyńskie pomysły np z kalibrem do 9mm, bo co? bo .45ką zabije się bardziej?

  • KBPol

    PiS (Kaczyński) ma obecnie bodajże 236 “szabel”, a raczej pionków! Tylko 6 ponad połowę! A dwoje (dwie) z nich przeszło ostatnio z Kukiz’15 i jest za zmianami. Jeszcze 4 sprawiedliwych, którzy by się “postawili” Jarosławowi i… pewnie czekałyby nas wcześniejsze wybory, które by PiS wygrał z jeszcze większą przewagą.

    Obecnie Kaczyńskiemu do rządzenia Kukiz (Kukiz’15) nie jest wcale potrzebny. Bo to co ma mu wystarcza, a razem i tak nie mają 2/3. Niemniej gdyby w kolejnych wyborach, czy to przyspieszonych czy za dwa lata, PiS zdobył jeszcze więcej miejsc w Sejmie niż teraz ma i gdyby razem z Kukiz’15 mieli te 2/3 to wtedy Kukiz’15 miałby realną władzę. I może dopiero wtedy posłowie Kukiz’15, choćby ich jakaś część, mogła postawić sprawę normalności w dostępie do broni palnej dla Polaków “na ostrzu noża”. Wprawdzie sam Paweł jest jak Lechu “za, a nawet (chyba jeszcze bardziej) przeciw” zmianom, ale jak to sam ujął: “Kukiz’15 to nie jest partia wodzowska”…

    • Krzysztof Jabłoński

      A jakby PIS sam zdobył ponad 2/3, to rozpłynęlibyśmy się w socjalizmie.

      • KBPol

        Cóż… “urok” demokracji czyli “władzy ludu”. Nie sądzę jednak aby nam to “groziło”. Niemniej ten układ czyli PiS > 50% (miejsc w Sejmie), PiS+Kukiz’15 > 2/3 to chciałbym już w tej kadencji. PiS mógłby rządzić jak teraz, a razem byliby w stanie zmienić Konstytucję, więc i bat na “totalną” byłby gruby jak nigdy.

        • Arkadiusz Kozieł

          Zauważ, że już dziś każdy mówiący inaczej ni PiS jest na celowniku. Jakby mieli 50 % i jeszcze przystawkę i razem 2/3 to możesz sobie wyobrazić, jak by to wyglądało.
          A zapewniam Cię, że tylko fanatyczny wyznawca PiS-u nie będzie kiedyś miał jakiegoś “ansu” do jakiegoś ich ruchu. I co?’; ano to wystarczy by znalazł się na muszce.
          Już dziś jest tak, zwłaszcza na ścianie wschodniej, że nawet przy rodzinnym stole rodzina boi się odzywać na przekór “słusznej władzy”. Boją się donosów. Opowiadali mi to na przykładzie ich rodzin moi bliscy znajomi z Rzeszowa i okolic.
          Nawet mój prowadzący z WPA pochodzący z tamtych terenów mówił mi, że się pokłócił z rodzicami w tej materii i przestał prawie wcale ich odwiedzać. O taką Polskę nam chodzi? Mnie nie!!!

          • KBPol

            Dlaczego posłowie Kukiz’15 mieliby być “przystawką” do PiSu? Nie traktujmy ich jak osoby niepełnosprawne czy niepełnoletnie! Poza tym gdyby tak było to prawie wszyscy musieliby takimi być, na co nie ma najmniejszych szans. A jeśli chodzi o ewentualne zmiany w Konstytucji to kto miałby szanse w najbliższych latach mieć większość 2/3 w Sejmie jak nie PiS+Kukiz’15?! Nikt!

            A co do dyskusji, to ja, żyjąc na zachodzie kraju, w tej “części POwskiej”, to spotykam się nadal zdecydowanie częściej z krytyką PiS, niż jego chwaleniem. I naprawdę nie widzę, żeby ktokolwiek bał się to robić. Oczywiście ta krytyka jest coraz rzadsza i coraz mniej wyraźna, ale wynika to jedynie z tego, że wielu wyborców PO do PiS się przekonuje. Czy to poprzez 500+ czy ze względu na zdecydowanie lepszą sytuację gospodarczą. Można powiedzieć nie taki aż PiS straszny jak go GWno i TVN malowało!

          • Arkadiusz Kozieł

            No właśnie, na zachodzie jeszcze można ponarzekać, ale już coraz mniej. Na wschodzie, gdzie maja większość już jest z tym słabo i to podkreśliłem powyżej.
            Zrozum, jak dostaną władzę bezwzględną, czyli dająca samodzielnie grzebać w konstytucji to dopiero zobaczysz co potrafią, zwłaszcza, że dziś nie mając takiej mocy nie wiele sobie robią z obecnej konstytucji. Jaka jest, taka jest, ale jest i kropka.
            I żeby było jasne, nie jestem zwolennikiem PO, TVN, GW, TVP, Trwam, itp. Jestem wolnościowcem, i zwolennikiem prawdy, ale prawdziwej prawdy, niezależnie, które media to zapodają.

  • Robert N

    i kto teraz powie, że się nie zgadzamy na takie zmiany? PZSS?

  • Pingback: Projekt stanowiska rządu w sprawie poselskiego projektu ustawy o broni i amunicji (cz. 2) | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Odwiedziłem Muzeum Emigracji w Gdyni i mam smutną refleksję | Andrzej Turczyn()