Projekt stanowiska rządu w sprawie poselskiego projektu ustawy o broni i amunicji (cz. 2)

Jak pisałem we wpisie z 17 października 2017 r. rząd, a dokładnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt stanowiska rządu w sprawie poselskiego projektu ustawy o broni i amunicji. Jak pisałem dokument jest ciekawy, ale bardzo źle prognozuje dla sprawy posiadania broni palnej w Polsce to, że sprawą zajmuje się pan wiceminister Jarosław Zieliński, który w sprawie projektu już swoje wstępne stanowisko objawił nam w Sejmie. Mam wrażenie, że pan wiceminister nie ma pojęcia o tej sprawie, powtarza to co przygotują mu policjanci. Do prac na tym projektem potrzebny ktoś świadomy potrzeb, sytuacji w innych krajach, ktoś na wzór ministra Milana Chovenec z Republiki Czeskiej. Chyba próżno szukać kogoś na takim poziomie w tym konkretnym ministerstwie.

Jak widzicie jestem bardzo krytyczny wobec MSWiA, bo dzieli nas w wyznawanych wartościach ocean. W MSWiA jest postsowiecka świadomość i pogląd na sprawy obywatelskie te dotyczące dostępu do broni palnej, ja zaś wyznaję wartości jakimi posługuje się prezydent wolnego świata Donald Trump. W związku z tym nie mogę milczeć, nie mogę udawać udawać, że MSWiA jest cacy, bo ministrowie są z PiSu. To, że w PiS widzę, coraz mniejszą ale jednak  nadzieję, na powstrzymanie upadku Polski, nie oznacza, że mam być ich klakierem. Jest tak reguła biblijna, którą się posługuję i proszę mieć to na względzie: Nie strofuj szydercy, aby cię nie znienawidził; strofuj mądrego, a będzie cię kochał (Przypowieści Salomona rozdział 9 wers 8). Strofuję PiS, bo wciąż mam nadzieję, że jeszcze nie są tymi, których Biblia nie zaleca już pouczać…

Dzisiaj druga część mojego odniesienia się do projektu stanowiska rządu, w sprawie projektu ustawy o broni i amunicji. Dzisiejszy wpis poświęcę takim oto akapitom rządowego dokumentu:

Poseł sprawozdawca Bartosz Józwiak w trakcie pieszego czytania projektu ustawy o broni i amunicji stwierdził, że o tym jaki organ będzie wydawał pozwolenia na broń będzie można dyskutować w trakcie prac w komisji. Jako, że uczestniczyłem w przygotowywaniu projektu i w przekonywaniu posłów do jego złożenia w Sejmie wiem jak sprawy się miały. Od samego początku wisieliśmy, że wielkim problemem będzie przekazanie kompetencji wydawania pozwoleń na broń do powiatu. Wiedzieliśmy, że tak naprawdę ta kwestia jest bez szans na powodzenie i mamy tego świadomość do dzisiaj. Wiemy, że policja za nic w świecie nie odda tego elementu swojego imperium. Warto jednak aby Polacy się dowiedzieli jaka jest przyczyna tego, że na taką konieczność zwracamy uwagę.

Do roku 2011 Policja nie była skłonna na przemianę swojego działania w sprawie dostępu do broni palnej. Do roku 2011 dostęp do broni w tzw. demokratycznej Polsce był zarezerwowany dla tych, którzy mieli mieć ten szczególny przywilej. Tak, pozwolenia na broń wydawane przez Policję w Polsce to była (a może i pewnym zakresie nadal jest) forma uprzywilejowywania wybranych. Uprzywilejowani nie byli zwykli praworządni i zdrowi na umyśle Polacy, uprzywilejowani byli ubecy, esbecy, milicjanci, postkomuniści, wszelkie towarzysze kiszczaki, ministrowie grabarczykowie i za nic to nie przeszkadzało wielu policjantom w tzw. demokratycznej Polsce. Tym samym być może, którzy dzisiaj doradzają rządowi sprzeciw wobec projektu ustawy. Niech rząd weźmie to pod uwagę.

Sprawa kolejna jest taka. Aktualnie organem pierwszej instancji wydającym pozwolenie na broń są komendanci wojewódzcy policji. Organem drugiej instancji w toku postępowania administracyjnego jest Komendant Główny Policji. Jednocześnie Komendant Główny Policji jest służbowym przełożonym nad komendantami wojewódzkim. Policja to służba działająca na rozkaz, w oparciu o polecenia. Komenda Główna Policji wydaje organom podległym wykładnię ustawy o broni i amunicji. Owszem nigdzie nie jest napisane, że taka wykładania ma moc wiążącą, ale niech sobie ktoś trzeźwo myślący spróbuje sobie wyobrazić, że przy istnieniu podległości służbowej takiej mocy wiążącej wykładnia nie będzie miała? Jest pismo z KGP do podległych komend wojewódzkich i natychmiast tak komendy rozumieją przepis ustawy. Najlepszym tego przykładem jest sprawa wykładni art. 16 ust 2 ustawy o broni i amunicji, gdy po 15 latach określonego rozumienia przepisów, bez zmiany przepisu rozumowanie o 180 stopni się zmieniło, na polecenie KGP. Przez pewien czas nawet było tak, że jedne komendy wykładały przepis po staremu, inne po nowemu, aż w końcu pewnie jakieś obowiązkowe szkolenie zorganizowane prze KGP przekonało wszystkich do tego jak ma być. Żaden komendant wojewódzki nie nawet nie pomyślał, aby się nie podporządkować oczekiwaniu Komendy Głównej Policji. Aby pokazać jaką to tworzy patologię to wskażę dodatkowo, że przepis art. 16 ust. 2 Żandarmeria Wojskowa rozumie odwrotnie niż Policja, tzn. tak samo jak przez 15 lat jego obowiązywania rozumowała Policja, ale co się zmieniło bo na taki pomysł ktoś wpadł w KGP. Czy ktoś chce mnie przekonywać, że tak ma wyglądać państwo prawa, albo że to nie jest zjawisko patologiczne? Sprawa była nawet przedmiotem poselskiej interpelacji, ale wykręcono kota ogonem i wszyscy udają, że nic się nie stało. Sprawa art. 16 ustawy to nie jedyny przypadek, ale nie chcę przepisywać całego bloga, którzy prowadzę już kilka lat i opisuję wyskoki policyjnych urzędników. Naprawdę było i jest o czym pisać, a przecież wychwytuję albo dociera do mnie tylko to co widać nad wodą z góry lodowej.

Zdaję sobie sprawę, że to wejście w szczegóły może być dla nieobeznanych z tematem mało interesujące, ale dyskutowanie na poziomie ogólnym o tak istotnych sprawach jest niewykonalne. Ogólnie to można powiedzieć, że ktoś się nie zna ale aby pokazać skalę problemu trzeba odwołać się do szczegółów, zobrazować skalę niedopuszczalnych zjawisk. W mojej prawniczej głowie nie mieści się w żaden sposób zjawisko, że przez 15 lat przepis obowiązuje i wszyscy go rozumieją w określony sposób, po 15 latach ktoś zaczyna rozumieć odwrotnie, a w sprawach o wydanie pozwolenia na broń ten sam przepis prawa Żandarmeria Wojskowa rozumie odwrotnie niż Policja. Następuje zmiana prawa dla niektórych bez zmiany przepisu. Gdzie tu szukać państwa prawa? Za to wszystko odpowiedzialność ponosi właśnie Policja i projekt ustawy, w którym postuluje się odebranie im uprawnień do wydawania pozwoleń na broń, jest społecznym wyrazem skrajnej nieufności wobec tej formacji w postępowaniach administracyjnych o wydanie pozwolenia na broń. To nie jest nieufność wobec urzędujących policjantów, oni wielokrotnie nam przyrzynają rację ale rozkładają w niemocy ręce, bo … tak każe.

Sprawa kolejna. Zgodnie z art. 15 kpa Postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. W przypadku postępowań o pozwolenie na broń, jakkolwiek zachowana jest formalnie dwuinstancyjność, to jest ona w pewnym sensie fikcyjna. Służbowe podporządkowanie komendantów wojewódzki komendantowi głównemu skutecznie eliminuje wolę samodzielnego rozumienia przepisów, co dowiodłem powyżej. W takie sytuacji można godzić się z fikcją, albo można stanąć w prawdzie i domagać się zmiany i projekt ustawy o broni i amunicji jest taką formą. Domagamy się rzetelnych regulacji, a nie fikcyjnych postkomunistycznych zapewnień, że wszystko jest wspaniale i zgodnie z przepisami. Piszę postkomunistycznych, bo obecna ustawa z 1999 roku z jej regulacjami jest postkomunistyczna w tym znaczeniu, że jest kopią ustawy z 1961 roku.

A teraz rozwiązanie, bo stanowisko rządu i środowisk społecznych są sprzeczne. My propozycję rozwiązania już od dawana mamy. Czekaliśmy tylko na dyskusję w tej sprawie. Dyskusja właśnie się zaczyna, zatem przedstawiam racjonalne rozwiązanie. W dniu wczorajszym pojawił się artykuł w Rzeczpospolitej, w którym wskazałem akceptowane przez stronę społeczną rozwiązanie sprzecznych stanowisk rządu i projektu ustawy. Pan redaktor Wiktor Ferfecki w materialne pt. Rząd PiS sprzeciwia się projektowi mającemu dozbroić Polaków przedstawił moją wypowiedź:

środowiska strzeleckie nie upierają się w sprawie zmiany budzącej wyjątkowe emocje, czyli oddania decyzji o pozwoleniach na broń w ręce starostów. – To nie jest fundament tej ustawy. Równie dobrze może zająć się tym administracja rządowa. Zależy nam na kontroli cywilnej nad pozwoleniami, np. pozostawieniu policji, ale kontrolowanej w drugiej instancji przez wojewodę 

Rząd chce mieć Policję jako organ wydający pozwolenia na broń, bo Policja… i tu cała argumentacja rządowego dokumentu. Dobrze, ale niech w drugiej instancji Policję kontroluje nie Policja, a cywilna administracja rządowa – wojewodowie. To rozwiązanie zapewnia pogodzenie stanowisk i pozostawienie spraw broni palnej pod kompetencją MSWiA. Policja nie utraci niczego ze swoich kompetencji, pod jej kontrolą będzie wydawanie pozwoleń, ale stosowanie prawa będzie podlegało kontroli administracji cywilnej.

My rozumiemy na czym powinno polegać porozumienie, ugoda. To częściowa rezygnacja ze swojego stanowiska. Każdy z czegoś rezygnuje – wszyscy są zadowoleni, chociaż nie odnieśli pełnego sukcesu. Oczywiście rząd i większość sejmowa może zlekceważyć głos społeczny i przymusić nas do swoich rozwiązań. Wówczas jednak taki rząd nie będzie naszym rządem, a rządem opresyjnym, który lekceważy stanowisko społeczne. Nie na takie rządzenie się umawialiśmy.

 

Projekt stanowiska rządu w sprawie poselskiego projektu ustawy o broni i amunicji (cz. 1)

  • Pingback: Projekt stanowiska rządu w sprawie poselskiego projektu ustawy o broni i amunicji (cz. 1) | Andrzej Turczyn()

  • Bartosz Alchimowicz

    To co było to będzie ale dowala jeszcze rejestracje CP. Taki PRL 2.0 w kwestii broni.

    • THUMPS UP

      Żeby tylko to. Ja osobiście obawiam się, że wróci uznaniowość a CP będzie konfiskowane.

      • bmp

        Ciekawe, ile w takim wypadku sztuk CP zostanie “zgubionych” przez obecnych posiadaczy…

        • THUMPS UP

          Większość właścicieli CP. Zwrócą tylko ci praworządni i uczciwi. Wizja wyroku w zawiasach i wpis do rejestru skazanych to skuteczna represja.

        • THUMPS UP

          Raczej niewiele. Zwrócą tylko ci praworządni i uczciwi. Wizja wyroku w zawiasach i wpis do rejestru skazanych to skuteczna represja

          • W dobrym miejscu schowasz (np. w lesie) niezarejestrowaną CP, to co ci zrobią? Chyba, że sklepy bezpieka przetrząśnie, bo tam chyba zostają dane kupujących.
            Generalnie jeżeli przyjdzie czas konfiskaty broni, to bedzie trzeba czym prędzej pakować się i wypierdalać z niewoli, czyli kraju!!!

          • THUMPS UP

            Schować to może by się dało, ale i tak będą wiedzieć kto i co ma, we współczesnym świecie nie jesteś anonimowy i zawsze nawet nieświadomie zostawiasz ślady swojej aktywności jak np. karta płatnicza czy chociażby na tym forum. Co do konfiskaty to zacznie się od czarnego PR-u w mediach, a wierz mi, że służby mają tam swoich ludzi, potem pójdzie już bez przeszkód.

          • Bartosz Skowroński

            kupił pan CP? gdzie go pan ma?

            kolbę spaliłem w kominku a bebechy wywaliłem na złom do huty.

            podarowałem obywatelowi xxx.

            zgubiłem 2 lata temu (jak zgubisz nóż to zgłaszasz teraz na milicję?)

          • THUMPS UP

            Takie są wyobrażenia większości ludzi jak to może wyglądać. Wierz mi, milicja ma swoje metody wyciągania ukrytych rzeczy oraz informacji. Tego nie pokazują w filmach, a nawet sami obecni i byli milicjanci nie dzielą się wiedzą i metodami jak to się robi.

          • TakieTamLicho

            Och oczywiście że ma.Tortury i donosicieli. Co do reszty – cudów aż takich nie ma,metody operacyjne Policji doskonałe nie są – inaczej wykrywalność przestępstw była by bliska 100%

      • Starypryk

        Może są leniwi i nie będzie im się chciało d….y ruszać , to w końcu z pół miliona sztuk i kilkaset tyś głosów w wyborach a to już swoją wagę ma.

      • Apolinary Koniecpolski

        Nie bedzie. KGP nie obchodzi CP. CP jest sola w oku PZSS.

        • THUMPS UP

          Skąd ta pewność panie Koniecpolski…? Ja sądzę, że MSWiA wprowadzi rejestracje CP, a to będzie nic innego jak lista proskrypcyjna takie preludium do konfiskaty. Trzeba czytać między wierszami tego, co mówią politycy partii rządzącej.

      • Ryszard Dubiański

        Mało prawdopodobne

      • MaXiMuM

        Jak już pisałem wcześniej. Po moim trupie bolszewicy dopiero zabiorą mi moją własność!
        Wiem, że wszyscy boimy się o siebie, swoje dorobki, życie i swobody, które nam NADANO z PRIKAZU! Ale na miłość Boską! Nasi dziadowie i pradziadowie walczyli czasami nawet wbrew prawo o podstawowe wolności!
        Walczyli, przelewali krew, oddawali życie! Mój dziadek szedł na bagnety z wermachtem w obronie ojczyzny. A my mamy swoje przywileje, swoją obróżkę ładną i kolorową i boimy się ją zrzucić.
        Wiem, ładnie się wypisuje w necie brednie i poglądy, ale jak przyjdzie co do czego, to i tak nie oddam nikomu mojej własności będą musieli mi ją zabrać siłą.

        Pozdrawiam 🙂

  • Robert N

    MSWiA ma komunistyczne zacięcie do kontrolowania wszystkich, wszystkiego i trzymania na tym łapy …. taka “bezpieka nr 2”. Cóż stoi na przeszkodzie żeby organy cywilne np wojewoda w procedurze wydawania pozwolenia miał obowiązek zasięgnięcia opinii Policji np dzielnicowego tak jak to się dzieje teraz?

    • Apolinary Koniecpolski

      Organy cywilne maja procedury,przepisy,kontrole,odpowiedzialnosc itp. W Policji obowiazuje rozkaz. Interpretacja lub jej zmiana to kwestia jednego pisma z KGP. Czyli mozna calkowicie kontrolowac bron w spoleczenstwie szybko i calkowicie poza demokratycznycmi zasadami czy jakokolwiek odpowiedzialnosci polityczna czy prawna. A bron w rekach spoleczenstwa to nocny koszmar WSZYSTKICH rzadow w PRL bis.

  • Kamil Nagrodzki

    Wiceminister Jarosław Zieliński rozpoczynał karierę w edukacji.jako nauczyciel.
    Sądząc po jego wykształceniu to musiał być nauczycielem języka polskiego.
    Kończył jako kurator oświaty w Suwałkach..
    Na prawdę nie wiem jak skomentować to, że Pan wiceminister odpowiada za bezpieczeństwo Polaków…

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jaros%C5%82aw_Zieli%C5%84ski_(polityk)

    • Apolinary Koniecpolski

      Tak. Nauczyciel jezyka polskiego. Ale to akurat nie jest problemem.Jego ten temat nie obchodzi poza tym zeby pokazac ze sobie radzi jako minister. W nosie ma czy bron bedzie czy nie. Licza sie slupkli poparcia. Problemem jest KGP i PZSS. To oni ryja.

      • Kamil Nagrodzki

        Nie zgadzam się, kompetencje merytoryczne są bardzo istotne, bo inaczej taki wiceminister łyka wszystko co mu podwładni przygotują jak pelikan…
        Przy dobrym myślącym ministrze KGP i PZSS nie byłyby problemem.
        Obawiam się, że podstawową kompetencją tego wiceministra jest lojalność…

        • Apolinary Koniecpolski

          Zeby myslec nie trzeba byc po specjalnej szkole.Wystarczy miec otwarty na fakty umysl i umiec korzystac z logiki.A to co sugerujesz czyli kompetencje w MSWiA oznacza wlasnie adeptow Szczytna lub Legionowa. Poza tym w aktualnym modelu partyjnego zarzadzania Panstwem rola ministrow jest wylacznie partyjny nadzor nad ministerstwem a nie jakiekolwiek kompetencje. Kompetentnych ludzi zatrudnia sie w celu wydawania im polecen idacych z kierownicwta partii.

          • Kamil Nagrodzki

            Niestety kariera w strukturach urzędniczych szkoła a potem kuratorium dowodzi innych umiejętności…
            To, że w wieku lat 30 został kuratorem oświaty w Suwałkach jest mocno wątpliwe.
            Masz racje to jest nominat partyjny który od 30 lat otrzymywał kolejne synekury…
            Takich ministrów i urzędników jak ten to mogłoby nie być i wszystko by działało znacznie lepiej.

            Porównajmy ministra z Czech:
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Milan_Chovanec

          • Apolinary Koniecpolski

            Dlatego jego kompetencje nie sa istotne. Istotny jest jedynie glos partii i to czy KGP wpisuje sie w ten glos czy nie.

  • Kamil Nagrodzki

    Uważam, że cywilna kontrola na służbami mundurowymi to fikcja.
    Dla cywila będzie to zawsze środowisko hermetyczne, które pokaże tylko to
    co chce pokazać i w ten sposób zmanipuluje osobę z zewnątrz.
    Np napiszą o kimś, że jest “uwikłany w zorganizowaną grupę przestępczą”
    albo jest w”właśnie rozpracowywany”m więc ni może dostać pozwolenia na broń.

    Konstytucja USA uczy nas, że obywatele nie powinni ufać władzy tylko ją kontrolować,
    a i tak nawet w USA władza pogwałciła konstytucje wielokrotnie aby poszerzyć zakres swoich uprawnień…

  • Kamil Nagrodzki

    Stanowisko Fundacji Ad Arma.
    https://www.youtube.com/watch?v=8jEQYfaKrrY

  • Bartosz Skowroński

    mam wstępny zarys poprawki do projektu. Może ktoś ujmie to lepiej zwróci uwagę na coś innego. Jeśli coś będzie gotowe to warto będzie przedstawić propozycję Panu Bartoszowi Józwiakowi,

    w projekcie jest
    Art. 24.
    1. Przesyłanie broni oraz amunicji za pośrednictwem podmiotów zajmujących się
    przewożeniem i doręczaniem przesyłek jest zakazane z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 7
    i art. 41 ust. 3. Przepisu nie stosuje się do broni, o której mowa w art. 7 ust. 4.
    2. Jednostki przewożące przesyłki pocztowe, w razie stwierdzenia przypadku naruszenia
    zakazu, o którym mowa w ust. 1, zatrzymują przesyłkę, zawiadamiając o tym najbliższy
    organ Policji, który jest obowiązany do jej niezwłocznego protokolarnego przyjęcia do
    depozytu.

    Na

    Art. 24.
    1. Przedsiębiorcy oferujący przewóz broni i amunicji muszą spełniać:
    (wymagania w załączniku nr XXXX, i te wymagania do załącznika)
    a) Podpisać umowę o przewóz, w trzech egzemplarzach jedna z nadawcą, jedną z odbiorcą (w momencie przekazania przesyłki) odbiorca/nadawca nie muszą mieć podpisanej umowy między sobą.
    b) Broń przekazywana jest okazaniem dokumentów uprawniających do posiadania danego typu broni wyłącznie osobie wyszczególnionej w umowie.
    c) Jeśli uprawnionym do odbioru przesyłki ma być więcej niż jedna osoba, to w umowie muszą być one wszystkie wymienione w pole odbiorca, kolejność wpisania w umowie świadczy o kolejności osób do których należy próbować dostarczyć przesyłkę.
    d) Przewoźnik prowadzi protokół przewozu zawierając w nim: typ/ilośc broni i amunicji. Historię przekazywania broni pomiędzy Nadawcą-przewoźnikiem-Odbiorcą, jeśli w trakcie przewozu przesyłka jest przekazywana pomiędzy kierowcami/pracownikami, magazynem broni, pozostawienia broni w dopuszczonym innym środku, musi być zawarte w protokole. Wszystkie wpisy są oznaczone miejscem zdarzenia, datą i godziną, oraz pomiędzy kim została przekazana.
    e) kopię protokołu otrzymuje odbiorca wraz z przesyłką.
    f) Na żądanie nadawcy przewoźnik jest zobowiązany do dostarczenia dodatkowej kopi umowy podpisanej przez odbiorcę, lub/i kopi protokołu przewozu.
    g) Wszyscy pracownicy uczestniczący w przewozie muszą posiadać pozwolenie podstawowe
    h) Broń przewożona jest w sposób pozwalający przewoźnikowi sprawdzić sposób zabezpieczenia broni i amunicji.
    i) W przypadku nadzoru przesyłki przez większą liczbę pracowników, należy wszystkich wpisać w protokole przewozu wraz z datą i godziną, zaczęcia i skończenia nadzoru
    j) w umowie zawiera się informację o ilości materiałów niebezpiecznych w przewożonej przesyłce (np. prochu zawartej w amunicji)
    k) przedsiębiorca przechowuje dokumentację związaną z przesyłaniem broni i amunicji przez min 5 lat.
    l)

    Przepisu nie stosuje się do broni, o której mowa w art. 7 ust. 4.

    2. Przesyłanie broni oraz amunicji za pośrednictwem podmiotów zajmujących się
    przewożeniem i doręczaniem przesyłek nie spełniających wymagań pkt.1 jest zakazane z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 7
    i art. 41 ust. 3.

    3. Jednostki przewożące przesyłki pocztowe, w razie stwierdzenia przypadku naruszenia
    zakazu, o którym mowa w ust. 1, zatrzymują przesyłkę, zawiadamiając o tym najbliższy
    organ Policji, który jest obowiązany do jej niezwłocznego protokolarnego przyjęcia do
    depozytu lub przekazania do przedsiębiorcy spełniającego pkt.1 w celu doręczenia przesyłki. Przekazanie dla przedsiębiorcy spełniającego pkt 1 może się odbyć za okazaniem umowy o przewóz podpisanej z nadawą lub odbiorcą przesyłki.

    4. W przypadku przesyłki międzynarodowej, odbiorcą/nadawcą dla podmiotu zagranicznego może być przedsiębiorca spełniający pkt. 1

    5. Gdy przychodząca przesyłka międzynarodowa nie ma określonego odbiorcy w kraju, lub nie została ustalona forma zapłaty za przesyłkę, przedsiębiorca ma obowiązek próbować ustalić odbiorcę przesyłki, formę zapłaty, przez min 90dni. Po tym czasie przedsiębiorca może przejąć na własność przesyłkę.

  • Minuteman

    Od samego początku projekt nowej ustawy budził mój sceptycyzm i wielkie obawy, że doprowadzi do tego, że sytuacja praworządnych polaków chcących wolności normalności znacząco się pogorszy a nie polepszy.

    Wszystkie moje obawy właśnie się potwierdziły.

    Jak widzę co się dzieje z tym projektem, to coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że należałoby niczego nie zmieniać i pozostawić w mocy komunistyczną ustawę z 1961, nowelizowaną w 2011, bo oferuje znacznie więcej wolności i nie jest kompatybilna z eurokochozową dyrektywą.

    • Kamil Nagrodzki

      “Speak softly and carry a big stick; you will go far.”
      — Theodore Roosevelt

      Niestety środowisko strzeleckie zapomniało o kiju…

    • Koala Moala

      To kto inny by złożył projekt (Policja/MSWiA?), aby prawo było zgodne z dyrektywą. Tak na poważnie to chyba tylko Czesi coś kombinują, przynajmniej na początku takie można było odnieść wrażenie, nie wiem jak teraz. Szwajcarzy chyba się poddają, bo zostałoby im tylko wyjście z Schengen.

      https://www.swissinfo.ch/eng/gun-control_cabinet-presents–light–version-of-eu-firearm-restrictions/43559334

      • Apolinary Koniecpolski

        “She pointed out that the EU directive allows for some manoeuvrability in
        terms of application, which Switzerland has chosen to make use of.”
        Tak sobie przerobia Dyrektywe ze niewiele z niej zostanie. A u nas KGP oczywiscie wyskoczy przed szereg aby tylko Zwiazek Sowiecki rosl w sile. Tam potrzebna jest wymiana nie tylko bylych SB-kow. Tam trzeba wymienic wszystkich !

    • Apolinary Koniecpolski

      To nie efekt projektu ale lewackiej ideologii i propagandy jaka bombardowane jest spoleczenstwo i politycy przez media. Projekt nie ma nic do rzeczy. Mylisz skutki z przyczynami.

  • Krzysiek MuayThai

    nie ogladac sie za siebie i robic pozwolenie drogą sportową maksymalnie co sie da – pozwolenie sportowe , kolekcjonerskie ograniczone do broni sportowej , dopuszczenie do broni sportowej . Na maksymalną liczbe sztuk ktora przechodzi . Jedyny plus w dotychczasowych wszystkich zmianach to taki ze zazwyczaj ustawa nie dzialala wstecz i nie konwertowała starych uprawnien.

    • Krys53

      święto słowa, sam o to apeluję ale jak część (większość?) komentujących nie ma jeszcze 21 lat, to jak mają wyrabiać pozwolenie i ją kupować ;-))

      • Koala Moala

        Można chyba od 18 jak klub w Twoim imieniu wystąpi o pozwolenie.

        • Krys53

          ha ha, dzięki, chciałbym mieć 2 x tyle lat co piszesz ;-)),
          a bp już mam i to ja zawyżam statystki o jakieś 3-5 razy, dlatego życzę wszystkim, co o tym marzą aby jak najszybciej mogli mieć w domu wymarzoną bp, ja marzyłem o tym od dawna i w 2015 dopiąłem swoje…