Strzelanina pomiędzy gangami w Kopenhadze, jeden zabity, dwóch rannych

W strzelaninie między członkami gangów, do której doszło we wtorek wieczorem w Kopenhadze, zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne, w tym jedna ciężko – poinformowała duńska policja.

Zabity i ranni byli powiązani z gangami, między którymi od lata tego roku dochodziło już do strzelanin w kopenhaskiej dzielnicy Norrebro.

Do czasu wtorkowej strzelaniny te starcia nie powodowały ofiar śmiertelnych, ale byli ranni wśród przypadkowych przechodniów. (PAP)


 

No i po tym doniesieniu medialnym wszelkie gatunki pacyfistycznych I… powinny zacząć wrzeszczeć na cały gardło, że należy zakazać posiadania broni w Danii. A tam w Danii, w całej Europie, a najlepiej na całym świecie na wszelki wypadek! Oczywiście efekt byłby żaden, bo strzelali do siebie przestępcy, z broni nielegalnie posiadanej. Wszelkie administracyjne zakazy posiadania broni adresowane są zaś do ludzi praworządnych. Przestępcy od dawien dawna mają zakaz posiadania broni palnej. Tylko jakie to ma znaczenie dla pacyfistycznego I…? I… nie rozróżnia broni posiadanej zgodnie z prawem, która nie jest wykorzystywana do przestępstw, od broni nielegalnie posiadanej przez przestępców. Broń to broń, powie stanowczo I…, ciesząc się ze swojego stanowczego przemyślenia.

Niestety żyjemy w świecie pełnym I… Można powiedzieć, że I… są wśród nas. Trzeba do znudzenia powtarzać, że broń posiadana przez praworządnych obywateli nie jest wykorzystywana do przestępstw. Zatem nie można praworządnym obywatelom zakazywać jej posiadania, a przestępcy zakaz posiadania broni już mają w kodeksie karnym. Wszystko to trzeba mówić w nadziej, że to taki rodzaj szczepienia dla zwykłych ludzi na idiotyzm rozsiewany przez I… Może dzięki takim wiadomościom I… nie będą zarażali swoim idiotyzmem innych ludzi. Powtarzanie prawdy to jedyne co możemy zrobić, na otrzeźwienie I… nie ma co liczyć.

  • Pawel W

    Świat bez broni – tak mogą mówić ludzie nie potrafiący zdobyć się na żadną refleksję, ani niczego ich historia nie uczy(albo sami nie chcą jej poznać).
    Jest taka wyspa Okinawa. Podbijana raz przez Chiny, raz przez Japonię. Czy jedni, czy drudzy najeźdźcy, zabraniali posiadania broni. Wieś mogła mieć 1 nóż, w centralnym miejscu i przypięty łańcuchem do pala, żeby nie było można go zabrać.
    To z powodu zakazu posiadania broni, ludzie musieli rozwinąć inne techniki obrony. Z Okinawy wywodzi się Karate – styl walki, którego obawiali się samurajowie. To z Okinawy wywodzi się nunchaku, sai, tonfa, i inne. A te niebezpieczne narzędzia to narzędzia codziennego użytku – cep, szpikulec do sadzenia ryżu, korba, wiosło, kij.
    Świat bez broni palnej też przewrotnie jest pokazany w filmie Bunraku.
    A świat bez przemocy u Lema w “Powrocie z gwiazd”, gdzie naturalna agresja stworzeń(bo nie tylko ludzi), jest wywoływana regularnie zażywanym lekiem – coś jak w Equilibrium.
    Świat bez agresji to marzenie idioty. Świat opiera się na dynamicznej równowadze. Statyczna równowaga możliwa jest po detonowaniu całego arsenału nuklearnego.

    A swoją drogą mam pomysł na kolejne hasło – CZY NA PRAWDĘ TAK UFASZ RZĄDOM, ABY POZOSTAWIAĆ BROŃ TYLKO W ICH RĘKACH?
    Może ktoś zgrabniej ujmie tę myśl?

  • Apolinary Koniecpolski

    “Mowi Pan jak Korwin” -powie I……
    To cieszy 🙂