Pistolet PR-15 Ragun otrzymał badania kwalifikacyjne Inspektoratu Uzbrojenia MON

Wiceminister Michał Dworczyk zawiadomił 17 listopada 2017 roku na Twitter:

Podobna wiadomość na stronie Fabryki Broni “Łucznik” Radom na Facebook:

Same dobre wiadomości tym bardzie, że Fabryka Broni konsekwentnie powtarza:

rynek cywilny traktujemy priorytetowo, tak jak eksport, dostawy dla Wojska Polskiego czy służb mundurowych. Robimy wszystko, żeby w niedługim czasie mogli się Państwo zastanawiać co wybrać z oferty dla rynku cywilnego: karabinek Grot, ViSa czy Raguna 

Jestem pewny, że wraz z uruchomieniem produkcji tego pistoletu dla potrzeb wojskowych, trafi na rynek cywilny. Zapewniał mnie osobiście o tym pan prezes Fabryki Broni Adam Suliga. Pistolet bezwzględnie muszę mieć, strzelałem z niego na fabrycznej strzelnicy i powiem szczerze jestem zachwycony. Jakby go ktoś skonstruował właśnie dla mnie.

A tak na marginesie, ciekawy jestem odpowiedzi na zagadkę jaką zadał wiceminister Michał Dworczyk. Jaka będzie nazwa handlowa pistoletu PR-15 Ragun? Dotychczas byłem przekonany, że ta nazwa to Ragun, czyli Ra – jak Radom i gun – jak pistolet, czyli pistolet z Radomia.

Kolejna niemoc pokonana za czasów nowych władz fabryki i za czasów ministra Macierewicza jako szefa MON. To nie są zjawiska przypadkowe. Warto stanąć #MuremZaMacierewiczem

Download (PDF, 1.08MB)

Pistolet samopowtarzalny PR-15 Ragun.

  • AndrzejW

    Też z niego strzelałem i uważam, że jest doskonały.
    Czekam z niecierpliwością. Oby cena była normalna.
    Mam też nadzieję, że szybko znajdzie się w IPSC, może FB wystawi team fabryczy? Byłaby to doskonała promocja.

    • Andrzej Turczyn

      Proponowałem Fabryce zaangażowanie w sport, niestety cisza mimo obietnicy odzewu

      • Qba

        Dobrze wiedzą że PR-15 nie wytrzymuje porównania z tańszym CZ Shadow 2

    • Na pewno nie będzie normalna cena. Kupią go tylko ci, którzy zarabiają “nienormalnie” i ci, którzy jadą na kredytach.

      • Qba

        Wycenili go na 4000 zł netto.

    • Qba

      Co jest doskonałego w topornej konstrukcji i wysokiej linii lufy?

  • pecey

    Przez analogię chyba chcą go nazwać BÓR.
    Ale moim zdaniem to kiepska nazwa i o z kreską nieangielskie.
    Może lepiej użyć cichociemnego pseudonimu “Niedźwiadka” (Okulickiego):
    KOBRA

    • Apolinary Koniecpolski

      WIS.

  • Krzysztof Jabłoński

    Słyszałem, że FB nie umie w rynek cywilny, a dystrybutorów traktuje jak instytucje charytatywne. Mianowicie cena hurtowa / dla dystrybutora miałaby być ustalana na poziomie 100 zł niżej niż cena detaliczna. Jeśli to prawda, a tak podejrzewam, to trudno mówić o jakikolwiek zysku. Za 100 zł to się z Radomia do Warszawy jechać nie opłaca, nie mówiąc już nawet o trzymaniu tego w magazynie i serwisowaniu (nawet jeśli to tylko pośredniczenie pomiędzy klientem, a producentem).

    • Apolinary Koniecpolski

      Spokojnie. Kluczem bedzie slowo “dostepnosc”. Dystrybutorzy wezma pierwsza partie i beda mieli na polkach. A jak indywidualnie bedziesz chcial kupic w FB to dowiesz sie ze byc moze w przyszlym roku jak ruszy produkcja drugiej partii lub jak skoncza kontrakt do wojska.

      • Qba

        Nie byłbym taki pewny czy dystrybutorzy zamrożą kasę w przestarzałe i niechodliwe pistolety za 4000 zł netto

    • Qba

      Co więcej wycenił ten pistolet na 4000 zł netto

  • Donaldo Ramirez

    Murem za kim ?? to chyba … skecz z całym szacunkiem 🙂 Pistolet miałem w rękach bardzo ciekawe wrazenia , moze będzie okazja postrzelac kiedys

  • yura

    Oby wreszcie po ponad ćwierćwieczu coś sensownego zaczęło wychodzić z tej fabryki. Nadawanie broni imion to dość infantylne. Grot , nie będe się wypowiadał. H&K czy Sig Sauer nie odstawiają jakoś takiego kabaretu. No może CZ Shadow jest tu wyjątkiem, ale tu i nazwa trafiona i pistolet z charakterem. Zresztą CZ to inna liga.

    • Qba

      CZ jest dużo lepszy i tańszy

      • Adam

        Masz jakieś profity od CZ za tą propagandę ? Shadowka to świetna broń, nie ulega to żadnej wątpliwości, ale jest wiele innych pistoletów, które jeśli nie lepiej to na pewno nie gorzej spisują sie w dynamice. A są osoby, jak ja dla których Shadowka się nie nadaje, bo mają średnie albo małe dłonie. To po pierwsze.

        Po drugie, to porównywanie pistoletu stworzonego z myślą o armii, który z założenia ma być “nie gniotsa, nie lamiotsa”, a nie pięknie wyglądać do broni o typowo sportowym charakterze jest całkowicie nieuzasadnione. To jakby rolnikowi, który jeździ pickupem wmawiać, że Porche jest lepsze. Może i jest, ale na autostradę ale na pewno nie do wożenia worków z granulatem nawozowym.

        Dla odmiany może wypowiedz się raz na temat – co Ci się nie podoba lub ewentualnie podoba w PR-15 w kontekście jego użycia jako broni wojskowej (?) Na pewno większość forumowiczów zgodzi się ze mną, że chętnie byśmy coś na ten temat od Ciebie usłyszeli.

        • Qba

          Prosty pistolet dla armii powinien być trzy razy tańszy.

          Skoro kosztuje tyle co modele competition, to coś jest z nim nie tak.

          • Adam

            Co Tobie się wydaje, że powinno a rachunek ekonomiczny i polityczny, to dwie różne sprawy.

            Temat ceny dla wojska był już wałkowany w komentarzach na Trybunie dziesiątki jeśli nie setki razy. Cena dla wojska jest jaka jest, bo zawiera koszty serwisu, szkoleń oraz sporo dodatkowego wyposażenia, którego cywil kupujący detalicznie nie dostaje.

            Druga sprawa to efekt skali produkcji. CZ robi produkcję masową, więc jest w stanie zejść z ceną. PR-15 jest jak na razie produkowany w ilości, której podołałaby manufaktura, więc cena jednostkowa jest wyśrubowana.

            Trzecia sprawa to przesłanki polityczne – wyższa czy nawet zawyżona cena własnego produktu pozwala z uwagi na zwiększony zysk na zawoalowane dokapitalizowanie własnego przemysłu obronnego, rozwój fabryki i inwestycje.

            Wszystko jest jak najbardziej “tak” jak powinno być. To że nam potencjalnym cywilnym nabywcom przewidywana cena się nie podoba nie ma dla decydentów żadnego znaczenia.
            Ja się cieszę, że w ogóle nastąpiło jakieś otwarcie na rynek cywilny ze strony FB. Czy i kto z nas z tego skorzysta to nasz osobisty wybór.

            Nadal czekamy na merytoryczne uwagi dotyczące samej konstrukcji 😉 Jak na razie wiemy tylko, że nie podoba Ci się zbyt wysoko osadzona lufa. A może jest coś co Ci się podoba dla odmiany ?

          • Qba

            Cena dla wojska nie zawiera serwisu ani wyposażenia.
            O rozwoju fabryki nie ma mowy skoro zamówienie jest na 6,5 tys sztuk.
            To tylko podtrzymywanie jej wegetacji.

            Sama konstrukcja jest archaiczne i przestarzała.

          • Adam

            Owszem zawiera – zapasowe magazynki, kabury, zestaw do czyszczenia, szkolenie rusznikarzy, serwis gwarancyjny itd ….
            Na razie 6.5 tys, ale zapotrzebowanie jest większe i zapewne doczekamy się następnych zamówień. Poza tym nie jest to jedyny produkt. Trudno mówić o wegetacji przy skali zamówienia na Grota.

            Wskaż co konkretnie jest archaiczne w konstrukcji. Domyślam się, że artykułując takie bezdyskusyjne stwierdzenia jesteś w posiadaniu dokumentacji technicznej i wiedzy do jej analizy (?)

          • Qba

            Metalowa konstrukcja, kurek, brak wersji kompaktowej, brak modułówości, brak integralnego montażu dla optyki, brak możliwości zmiany kalibru.

          • Adam

            Po co wojsku: wersja kompaktowa i możliwość zmiany kalibru ? Chyba, że umknęły mi plany NATO zmiany kalibru dla krótkiej broni strzeleckiej w co wątpię.

            Mechanizm kurkowy z punktu widzenia wojska to zaleta – przy użyciu amunicji gorszej jakości konstrukcje kurkowe są bardziej niezawodne. (tak na marginesie wielbiona przez ciebie Shadowka też ma kurek – wada ?)

            Dla wojska metalowa konstrukcja to też plus jesli weźmie się pod uwagę ostatnie problemy kilku konstrukcji z elementami wykonanymi z tworzyw. Mniejsza o to jak bardzo zasadne z realnego, użytkowego punktu widzenia. Niemniej wykazujące przewagę wytrzymałościową konstrukcji metalowych w ekstremalnych warunkach.
            WIadomo też, że producent przewiduje wprowadzenie konstrukcji ze szieletem innym niż metalowy do oferty na rynku cywilnym.

            Integralny montaż do optyki przecietnemu szwejowi jest zbędny. Niemniej, fabryka oferuje montaż do optyki możliwy do zamontowania w miejsce szczerbinki.

            Brak modułowości – tu zgoda, przydałaby się modułowość. Ale nie było możliwości jej wprowadzenia chociażby z tego względu, że zamawiający życzył sobie aby użytkownik końcowy miał możliwość demontażu bez obsługi rusznikarskiej jedynie do podstawowego czyszczenia. Zablokowano więc konstrukcyjnie demontaż takich elementów, które w innych konstrukcjach można bez trudu zdemontować. Takie działanie wykluczyło wprowadzenie modułowości.

            Poza tym cały czas patrzysz z punktu widzenia użytkownika cywilnego, sportowca. To nie jest pistolet na rynek cywilny, a jego dostępność na tymże to tylko ukłon w naszą stronę nic więcej.

            Nie podoba Ci się – Twoja sprawa – przymusu nie ma, nie kupuj.
            Kup Shadowkę, Tanfoglio, H&K USP Exper albo jeszcze coś innego. Zauważ jednak, że żadna armia na świecie nie kupuje dla szwejów broni w takiej konfiguracji – jakiś powód tego jest !

          • Qba

            Spytaj Amerykanów, po co im kompaktowe M18 zastępujące M11 (Sig P228) i Mark 24 (HK 45 Compact).

            Zmiana kalibru umożliwia dostosowanie broni do wykonywanego zadania, np. stosowania amunicji 45 ACP co ma znaczenie przy tłumikach dźwięku.

            Kurkowe i metalowe pistolety są bardziej zawodne, co widać po odporności Glocka 17 czy Siga M17 na brud i wodę.

            Montaż oferowany do PR-15 to wysoka szyna, która nie ma racji bytu ani zastosowania.

            Co do modułowości i demontażu to brednie wypisujesz, bo Sig Sauery M17 i M18 są modułowe, a nie mają możliwości demontażu drobnych elementów.

            Patrzę przez pryzmat użytkowników wojskowych. Armię takich krajów jak USA, UK, Dania czy Holandia worowadzają bezkurkowe i polimerowe pistolety. Zastępując nimi kurkowe metalowe.

          • Adam

            Tak, na pewno żołnierzowi OT albo jednostek zmechanizowanych będzie potrzebne to co opisujesz – już to widzę 🙂 Zmiana kalibru i wersje kompaktowe :-)))
            Wojska specjalne u nas mają inne potrzeby i zmawiają osobno, to co jest optymalne dla nich i tylko dla nich.

            Glocka 17 i Sig M17 ? A co jak porównasz Glocka 17 i Arex Rex Zero1 – upsss ! Coś nie pasuje do teorii ? Rex Zero1 jest kurkowy, a z brudem radzi sobie dużo lepiej od Klocka. Poza tym ja pisałem o niezawodności przy użyciu gorszej amunicji. Ruska amunicja, której nie potrafi odpalić Glock bez problemu jest łykana przez HK P30L ( również te niewypały, z którymi nie poradził sobie Glock).

            Montaż oferowany do PR-15 w opinii osób, które z niego korzystały się sprawdził i to jest dla mnie bardziej miarodajne od Twojej subiektywnej opinii na ten temat.

            Sigi nie mają możliwości demontażu drobnych elementów, a PR-15 rozłożysz na 4 części i na tym koniec.- bo taki był wymóg Armii ! Bez rusznikarza dalej ani rusz. Jaką modułowość chciałbyś tu zastosować ? Nie można wymienić we własnym zakresie ani iglicy, ani sprężyny powrotnej na żerdzi, ani mechanizmu spustowego – NIC ! Bo Armia nie chciała, żebyś mógł i już. Czy jest to zasadne i ma jakiś sens to inna sprawa (moim skromnym zdaniem nie). Ale nie czepiej się konstruktorów, że spełnili wymogi stawiane przez zamawiającego. A zamawiający chciał, żeby konstrukcja była prosta i oparta o sprawdzone rozwiązania, nic więc dziwnego że nie jest odkrywcza – nie miała być.

            No to poczekajmy kilka lat i zobaczymy jak się te pistolety spiszą w tych armiach i jak długo będą w nich służyły 🙂 Moda, nawet ta wojskowa nie zawsze idzie w parze z racjonalnością.

          • Qba

            Arek Rex Zero 1 nie został kupiony przez żadną armię, to typowy pistolet dla użytkowników cywilnych. Wystarczy trochę błota za kurkiem i przestaje strzelać.

            Montaż do PR-15 to porażka bo jest wysoki i niezintegrowany.

            W Sigu M17 też nie wymienisz iglicy ani mechanizmu spustowego.

            Glock 17 ma już 33 lata i się sprawdził w Iraku czy Afganistanie.
            To PR 15 jest nowym i niesprawdzonym modelem.

          • Adam

            Tak się składa, że w teście Gountlet Arex Rex Zero1 wypadł dużo lepiej od Glocka pomimo błota za kurkiem 🙂
            Ziarna brudu czy drobnego piasku między metalowymi prowadnicami są kruszone i ścierane przy przyłożeniu dużej siły. Kiedy znajdą się między metalem a tworzywem są wgniatane w tworzywo i z każdym cyklem pracy coraz bardziej blokują układ – nie widzę tu więc przewagi tworzywa nad metalem.

            Co do montażu w Pr-15, to Twoja subiektywna ocena do której masz oczywiście prawo. ja jednak pozwolę sobie bardziej ufać ludziom, którzy to używali i mają opinię pozytywną do czego mam też prawo.

            No to gdzie ta modułowość w Sigu M17 ?

            Jak PR-15 jest niesprawdzony, to skąd z góry wiesz, że się nie sprawdzi ? Daj mu trochę czasu.
            Co do niezawodności Glock-a, to mam swoje zdanie na ten temat (dlatego kupiłem coś innego). Co trzeba mu oddać to dobry stosunek jakości do ceny. Ale już niezawodnością się wcale aż tak nie wybija. W klubie intensywnie użytkowane dłużej chodzą HS-y, a chińskie kopie Sig-a mu dorównują, nie widzę tu więc powodu do ochów i achów.

          • Qba

            To po co kupować PR 15 kiedy Rex jest lepszy i tańszy?

            Modułówość w M17 jest zachowana, po prostu do rozłożenia potrzebny jest klucz Sauera.

            Mówimy o użytkowaniu bojowym, a nie w klubie na strzelnicy.

          • Adam

            A nie powiedziałem, że jest lepszy od PR-15, bo tego na razie stwierdzić się nie da – trzebaby zrobić testy porównawcze. Zresztą na temat Rexa też nie napisałem, że jest lepszy od Glocka, tylko że lepiej przeszedł Gauntlet Test.

            A dlaczego nie kupować Rexa – z tego samego powodu dla którego Czesi nie kupili HK 416 albo M4 i brną w Brena, chociaż jego pierwsza wersja, która weszła na uzbrojenie okazała się taką porażką, że Bren 2 w środku to zupełnie nowa kontrukcja. Też jest brzydki i toporny ale wolą jego zamiast kupować od Niemców czy Amerykanów. Krótko – broń podstawowa Armii ma być robiona przez własny przemysł.

            Na temat tego skąd PR-15 ma tak wysoką cenę już się wypowiadałem i nie będę się powtarzał.

            No i dobrze dla M17 !
            A do całkowitego rozłożenia PR-15 potrzebny jest warsztat rusznikarski sztuk raz – dlatego, że tak chciał zleceniodawca. Mnie też się to nie podoba i wolałbym żeby była możliwość wymiany niektórych komponentów na inne, lepsze. Z drugiej strony od “gaśnicy” nie wymaga się finezji, urody i zaawansowania technologicznego. Ma być prosta, niezawodna i zadziałać kiedy będzie potrzebna. I miejmy nadzieję, że taki będzie PR-15. Testy które przeszedł w WITU pozwalają wierzyć, że tak właśnie będzie.

            Akurat broń w naszym klubie jest wykorzystywana bardziej intensywnie niż ta w wojsku, co zgodnie potwierdzają wszyscy klubowicze będący czynnymi lub byłymi żołnierzami WP (poza siłami specjalnymi i Afganem, bo tam przerób mają naprawdę duży). Ponadto nie strzelamy w warunkach laboratoryjnych. “Piaskownice” na których najczęściej trenujemy świetnie symulują warunki użytkowania w niesprzyjającym środowisku, o różnych porach roku, więc żywotność sprzętu od momentu zakupu do złomowania daje dosyć wiarygodne przesłanki do oceny jak zachowałby się podczas użytkowania bojowego. Nie jest to oczywiście dokładnie to samo, ale tego się nie da w 100% odtworzyć, nawet na ćwiczeniach.

            Ponieważ za jakieś dwa dni stracę internet na ponad miesiąc, więc spuentuję tą naszą jakże miłą (mam nadzieję dla nas obu) wymianę poglądów.
            My tu dyskutujemy głównie o aspektach technicznych, ale takie podejście nie jest w stanie pomóc w znalezieniu przyczyn decyzji o zakupie przez Armię PR-15. Jest tak, ponieważ najistotniesze czynniki, które na tą decyzję wpłynęły są natury politycznej, a to jest zupełnie inna logika (o ile w ogóle można tu mówić o logice).

            Życzę Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku 🙂

          • Qba

            Broń podstawowa nie musi być robiona przez własny przemysł, co widać po HK 416F dla Francji czy Colt Canada C7 dla Holandii.

            Spokojnych Świąt 🙂

          • Adam

            O tym nie decyduję ani ja ani Ty, tylko politycy. Nasi zadecydowali że tak – moim zdaniem to dobrze Twoim niekoniecznie i niech tak zostanie 🙂

            Spokojnych Świąt :-)))

  • Jan Kowalski

    Silny, wspaniały, wojowniczy i legendarny jak dawne królewskie występujące na naszych terenach zwierzę, TUR ( Tur czyn) 🙂

  • Jan Kowalski

    Myślę jednak, że nazwą go imieniem a jednocześnie nazwą naszych przodków i ciągle trwającego jak tamto w naszej świadomości wydarzenia równie tragicznego – LECH. Lechia, Lechici, Lechistan ……

    • Qba

      Nazwa to Buk

  • Pingback: Demaskuję fake news Gazety Wyborczej, że karabinki Grot dla WOT są bez certyfikatu | Andrzej Turczyn()