Terytorialsi rosną w siłę

– Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej informuje:

W najbliższą niedzielę ponad 3 tys. żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej stanie na rynku w Rzeszowie, aby uczestniczyć w ostatniej w tym roku przysiędze żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) na Podkarpaciu.

W sześć miesięcy po pierwszej przysiędze Terytorialsów Wojska Obrony Terytorialnej są już trzecim co do wielkości rodzajem sił zbrojnych.

Pozytywny odbiór społeczny idei WOT spowodował, że do służby zaciągnięto więcej ochotników niż wcześniej planowano. Obecnie w trzech brygadach obrony terytorialnej we wschodniej części kraju służbę pełni 7,2 tys. żołnierzy, w tym 6 tys. żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej, czyli ochotników, którzy postanowili połączyć swoje dotychczasowe życie zawodowe ze służbą wojskową. Na pytanie „dlaczego to zrobili” najczęściej odpowiadają, że kierowali się głęboko zakorzenionym patriotyzmem oraz chęcią zrobienia czegoś więcej dla kraju.

26 listopada w południe na rzeszowskim rynku uroczyście zaprzysiężonych zostanie 500 żołnierzy wojsk obrony terytorialnej, będzie im towarzyszyło 2,5 tys. żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, którzy do terytorialnej służby wojskowej wstąpili w ostatnim półroczu. Żołnierze, którzy będą składać przysięgę mają za sobą szesnastodniowe szkolenie podstawowe, prowadzone we wszystkich podkarpackich batalionach: w Rzeszowie, Nisku, Dębicy, Jarosławiu i Sanoku.

Najbliższa przysięga będzie już dziewiątą uroczystością organizowaną w tym roku przez podkarpacką brygadę. W skali kraju będzie to już dwudziesta druga przysięga żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Tym razem Terytorialsi z Podkarpacia będą przysięgać wierność ojczyźnie na sztandar bojowy żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Rzeszów.

Niedzielna uroczystość będzie też hołdem dla patrona brygady, ponieważ przysięga zbiega się w czasie ze 104. rocznicą urodzin płk. Łukasza Cieplińskiego, ps. „Pług” – patrona 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej. Dowództwo brygady wystąpiło już do szefa resortu obrony z wnioskiem, aby 26 listopada uznano świętem jednostki.

Wszyscy, którzy przybędą w najbliższą niedzielę na rzeszowski rynek będą mogli odwiedzić punkt promocyjny, który podkarpacka brygada przygotowała wraz z miejscową Wojskową Komendą Uzupełnień. Będzie tu można dowiedzieć się, na czym polega specyfika terytorialnej służby wojskowej, a także obejrzeć wystawę nowoczesnego wyposażenia Terytorialsów, m.in. karabinki MSBS, sprzęt noktowizyjny czy najnowsze kamizelki kuloodporne. Nie zabraknie oczywiście wojskowej grochówki.

###

Wojska Obrony Terytorialnej jako piąty rodzaj sił zbrojnych, obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej oraz Wojsk Specjalnych powstały z początkiem 2017 roku. Do chwili obecnej utworzone zostało Dowództwo WOT oraz trzy brygady w województwach podlaskim, lubelskim oraz podkarpackim, w tych jednostkach trwa już szkolenie żołnierzy. Formowane są też kolejne trzy brygady jedna na Warmii i Mazurach oraz dwie na Mazowszu, w tych jednostkach obecnie trwa proces obsadzania stanowisk kadrą zawodową, pierwsze szkolenia ochotników zaplanowane są w tych jednostkach na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2018 roku.

W szeregach Wojsk Obrony Terytorialnej pełni służbę już ponad 7 tysięcy żołnierzy, w tym 6 tys. żołnierzy terytorialnej służby wojskowej i 1,2 tys żołnierzy zawodowych. Oznacza to, że WOT są trzecim co do wielkości rodzajem sił zbrojnych.

Wojska Obrony Terytorialnej będą ściśle współdziałać z wojskami operacyjnymi. Misją WOT jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności. Do głównych zadań w czasie pokoju będzie należało m.in. przeciwdziałanie i zwalczanie skutkom klęsk żywiołowych. W czasie wojny WOT będzie wspierać wojska operacyjne w strefie bezpośrednich działań bojowych, a poza nią będzie stanowić siłę wiodącą.

Ponad 30 proc. Terytorialsów stanowią osoby do 25 roku życia. Średnia wieku statystycznego Terytorialsa to 31 lat, a 10 proc. wszystkich to kobiety.

Jeśli chodzi o strukturę wykształcenia, to ponad 1/3 żołnierzy TSW legitymuje się wykształceniem wyższym, połowa średnim, a 14 proc. deklaruje że studiuje. Ponad 40 proc. Terytorialsów posiada wykształcenie techniczne.


 

W piątek czyli w dniu wczorajszym (24 listopada) byłem na spotkaniu w Dowództwie WOT z panem generałem Wiesławem Kukułą. Poświęcę temu osobny wpis. Przy okazji informacji o przysiędze żołnierzy WOT w Rzeszowie zawiadamiam, że przekazałem panu generałowi jeden nabój na zło, głupotę i socjalizm czyli Nowy Testament w okładce militarnej. Wręczyłem Nowy Testament taki jak na zdjęciu poniżej mówiąc, że to najlepsza instrukcja obsługi do każdego karabinu.

Zadeklarowałem jednocześnie, że gdyby tylko było takie przyzwolenie, na każdą przysięgę Terytorialsów  zorganizuję dostawę tylu Nowych Testamentów w okładce militarnej, ilu będzie przysięgających żołnierzy. Jestem pewny, że znajomi członkowie stowarzyszenia Gedeonitów rozdadzą NT z radością.

Pomysł rozdawania żołnierzom Nowych Testamentów nie jest niczym nowym, dla przykładu w Republice Czeskiej rząd kilka lat temu zamówił kilka tysięcy Nowych Testamentów w specjalnej wersji wojskowej, tj. nieprzemakalnych i niebrudzących się, właśnie dla żołnierzy.

Mam nadzieję, że prezent dowódcy WOT się spodoba i będzie służył dobrze.

  • Donaldo Ramirez

    Stawiam pytanie retoryczne czy można w Polsce krzewic i wyznawać tresci patriotyczne ( w zgodzie z powszechną wiedzą historyczną) nie będąc zwolennikiem kościoła katolickiego , PIS-u ,Antoniego Macierewicza czy prezesa? z góry dziękuję za odpowiedz 🙂

    • No właśnie. Dla wielu osób to jest nie do pomyślenia, ale ja na przykład jestem ateistą i równocześnie patriotą.

      • Andrzej Turczyn

        czyli da się

        • Krzysztof Jabłoński

          eh… miało być retoryczne; wszystko popsuliście :-p

    • Andrzej Turczyn

      Można, ja jestem przykładem. Jestem przeciwnikiem KK, wobec PiSu jestem krytyczny tak jak wobec Kaczyńskiego, ale popieram Antoniego Macierewicza

    • Bartosz Alchimowicz

      Ba, można być nawet wierzącym patriotą, ale nie uczęszczającym do KK. Czy do wiary tak na prawdę potrzeba pośredników?

      • Mozets

        Do Kościoła się “nie uczęszcza”. “Kościół ” to wszyscy wierni . Natomiast to co masz na myśli bez wątpienia – to budynek . Poświęcony i pełniący rolę Domu Bożego. Potocznie nazywany “kościołem” przez małe k. Duże “K” – oznacza właśnie wszystkich ludzi ochrzczonych w imię Jezusa Chrystusa. Można “nie chodzić” na msze święte i to nie zmienia postaci rzeczy ,że jesteśmy wiernymi. Grzeszącymi. Pan daje zawsze czas na grzech i na poprawę. Patrz gen. Molczyk wielki wróg Kościoła i kleru katolickiego z lat 50, 60 i 70. ( promował mnie na 1 st.of. ) – leży pogodzony z Bogiem – którego prześladował. Przyjął komunię i leży pod krzyżem na Powązkach. Jaruzelski ( Margulis) prześladowca katolików i kleru – wyspowiadał się ze swego nędznego życia i poszedł do raportu do Najwyższego Dowódcy Wszechświata. Wieksza jest radość w niebie z 1 nawróconego grzesznika niż ze stu ( letnich) sprawiedliwych. Wielu świętych było zbrodniarzami – i w pewnym okresie życia Bóg pomógł im w rozpoczęciu życia dobrego i świętego. Ale musieli tego bardzo chcieć. Pan nie jest chłopcem na posyłki.
        kpt. M.Mozets spec. uzbr. ( jnwsws)

        • Jan Kowalski

          Dawno dawno temu w LWP, przypominają mi się słowa dowódcy kompani w wojsku podczas werbunku do partii .Nagabywany żołnierz wyraził chęć… zapisania… się, wówczas oficer powiedział mu dobitnie, że zapisać to można się na kwit po węgiel.
          Widzę w tym i w tamtym wprawną rękę mistrza.:)
          A tak to przychylam się do pana wpisu+

  • Prorok Czorok

    Priorytetem naszej działalności jest tworzenie i projektowanie stron www w lublinie. Jest to nasza pasja i głównie temu poświęcamy się w pracy. Zapraszamy serdecznie już teraz. https://reklama-lublin.pl