W Gdańsku komornik znalazł nielegalną broń i amunicję, właścicielem zajęła się Policja

Do 10 lat więzienia grozi 54-letniemu mieszkańcowi Gdańsku podejrzanemu o wytwarzanie amunicji oraz posiadanie broni palnej i amunicji bez zezwolenia. W jego domu znaleziono siedem egzemplarzy broni oraz ponad 13 tys. sztuk amunicji.

Do odkrycia arsenału doszło w trakcie dokonywania czynności służbowych przez komornika urzędu skarbowego w asyście policjantów w miejscu zamieszkania 54-latka.

“Podczas przeszukania domu oraz piwnicy policjanci znaleźli w niej siedem jednostek broni palnej, m.in. dubeltówki, sztucery, karabiny. Zabezpieczono również różne części składowe broni palnej, blisko 13,3 tys. sztuk amunicji do broni palnej różnego kalibru oraz narzędzia do wytwarzania amunicji m.in. matryce oraz urządzenia do dawkowania i odmierzania prochu” – poinformowała w poniedziałek oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku asp. Karina Kamińska.

Po zebraniu materiału dowodowego 54-latkowi postawiono zarzut nielegalnego wytwarzania amunicji – co jest zagrożone karą do 10 lat więzienia – oraz posiadania broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia – przestępstwo to jest zagrożone karą do 8 lat więzienia.

Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów.

Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz zastosowała wobec mężczyzny dozór policji. (PAP)

Powyżej zdjęcia i film ze strony Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, a poniżej opis:


 

W sumie to nie wiem jak komentować. Ot zdarzenie z nielegalnym posiadaniem broni. Ze zdjęć wynika jakby to był jakiś mały warsztat produkcyjny. Broń elegancka, zabezpieczona, wszystko jak się patrzy. Ciekawe, ciekawe…

Sprawa chyba nie jest jakaś bardzo kryminalna, skoro zastosowano dozór policji. Samo zagrożenie karą uzasadniało zastosowanie tymczasowego aresztowania, a skoro tego nie ma, znaczy trzeba czekać na rozwój wydarzeń. Coś mi się zdaje, że nie wszystkie istotne okoliczności zostały opisane…

  • Krzysztof Jabłoński

    No właśnie coś cicho na ten temat. Może ktoś się pospieszył z oskarżeniami…

    Byłaby straszna heca jakby się okazało, że “zabezpieczona” broń i amunicja była posiadana legalnie, np. na pozwolenie łowieckie. A na własne potrzeby myśliwy może wytwarzać amunicję. 7 sztuk broni palnej plus części – nic nadzwyczajnego. 13 tysięcy sztuk amunicji to z jednej strony sporo, ale z drugiej jak ktoś mocno trenuje, to spokojnie w rok przepuści.

    Czekam na rozwój wypadków.

    • Andrzej Turczyn

      No właśnie jakoś mi to tak wygląda jakby to był ktoś zupełnie normalny… ale pozory mogą mylić.

      • Capribestyja

        Wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało że broń była zakupiona i posiadana całkowicie legalnie… do momentu cofnięcia uprawnień. A że nim kolega zdążył je odzyskać, zjawił się komornik… To pojawiła się okazja żeby odtrąbić sukces w postaci ujawnienia przestępcy nielegalnie posiadającego arsenał i w dodatku nielegalnie produkującego amunicję.

  • max-bit

    Coś tu nie gra….
    Broń myśliwska …

  • JA

    Strzelba Krieghoff, sztucer Blasera – droga broń. Coś dziwnie to wygląda…

  • Michał Kilanowski

    Aż nie chce mi się wierzyć, że koleś mając własne 7 sztuk nielegala do każdej miał walizke i pokrowiec.
    Bardziej podejrzewam prowadzenie działalności rusznikarskiej bez kwitów a broń ktoś mu dał do naprawy/poprawy/ zainstalowania montażu.
    Co do ammo, faktycznie sporo, nawet jak na potrzeby przystrzeliwania broni.
    Chyba, ze kiedyś koleś miał sklep z bronią i mu zostało po cofnięciu koncesji.

  • Jarek Lew

    mi to wyglada na zamkniecie dzialalnosci i gosc przeniosl do domu pozostalosci ze sklepu…
    dodatkowo to co p. Andrzej mowi, nie dostal z automatu wlasnego M1 z kratkami.
    Dbalosc o sprzet (pokrowce, walizeczka) tez daje wiele do myslenia.

  • Mamako

    Cóż, jeśli faktycznie posiadał ją nie legalnie, to niech teraz zostanie ukarany. My przede wszystkim chcemy, by praworządni obywatele posiadali broń, a nie przestępcy.

    Co innego, że taki posiadacz nielegalnej broni nie ma możliwości pozbycia się jej nie zostając przy tym oskarżonym, więc dobrze byłoby wprowadzić amnestię na broń palną z możliwością na czas jego zdeponowania wyrobienia sobie odpowiedniego pozwolenia bądź możliwością jego sprzedaży tejże broni posiadającym pozwolenie czy oddanie jej do muzeum – byle by nie niszczyć od razu zwróconej broni.

  • A może to był legalny posiadacz, który kocha broń palną tak jak wielu z nas ale stracił pozwolenie z jakiegoś błahego powodu – broń sprzedał albo zdał do depozytu a następnie kupował broń z nielegalnych źródeł, bo tak kochał broń…