Z cyklu broń ratuje życie: uzbrojony mężczyzna wziął na cel swojego karabinu włamywacza i tak czekał na przybycie policji

USA, Luizjana. W dniu 6 grudnia 2017 r. Cezar Ray, mieszkaniec Baton Rouge w Luizjanie usłyszał alarm samochodu córki. W tym samym momencie telefonował sąsiad, aby poinformować go, że widział podejrzaną osobę w okolicy. Mieszkaniec Baton Rouge wziął karabin i wyszedł na zewnątrz. Właśnie wtedy stanął twarzą w twarz z włamywaczem. Ray kazał mu wejść na ziemię i trzymając włamywacza na celowniku oczekiwał na przybycie policji.

Gdy Ray wychodził na zewnątrz uruchomił Facebook Live, aby uchwycić moment ujęcia włamywacza.

“Próbowałeś włamać się do niewłaściwego domu”

– powiedział Ray Garcia do włamywacza.

 

Cezar Ray po zdarzeniu mówi aby być czujnym, uważnym zwłaszcza gdy się wraca do domu. Wskazywał także, że druga poprawka wprawdzie mówi o uzbrojonych obywatelach gwarantujących istnienie wolnego od tyrani państwa i dlatego prawo do posiadania i noszenia broni nie może być naruszone. Ray mówił tez, że ojcowie założyciele mieli na myśli o wiele więcej niż tylko zabezpieczenie społeczeństwa przed tyranią. Oni uznawali, że istnieje powinność każdego człowieka do ochrony swojej rodziny, przyjaciół, sąsiadów, a także wolności przed tyranami.

(źródło keepandbear.com)

Ludzie o przekonaniach pana wiceministra Zielińskiego nie przyjmują argumentacji jak w akapicie powyższym. To dla nich nie do pojęcia aby państwo nie miało na wyłączność powinności obrony przed łobuzami i przed sobą samym! To nie do pojęcia aby rządzone przez nich państwo miało być tyranią, chociaż i to jest prawda znaczne sfery życia kontroluje… Tak myślą fundatorzy ustrojów kontrolujących każdą aktywność obywatela. Zawsze na końcu działalności takich ludzi powstaje tyrania, a oni czasem są zdziwieni z efektów swojej pracy. Przecież chcieli przychylić nam nieba…

Zestawcie powyższe słowa zwykłego Amerykanina (ojca, męża), które są powszechnie akceptowane w Stanach Zjednoczonych, z tym co we wrześniu zakomunikował nam wiceminister od spraw wewnętrznych: “za bezpieczeństwo obywateli odpowiada Państwo. Nie sam obywatel za swoje bezpieczeństwo tylko Państwo i stosowne służby, które to Państwo – Służby Państwowe, które to państwo powołuje” (Sejm 27 września 2017 r.).

Jak myślicie, co pomyślałby Cezar Ray o tym jak wygląda Polska, gdyby usłyszał słowa wiceministra Zielińskiego? Jestem pewny, że ten Amerykanin pomyślałby, że mieszkamy w kraju rządzonym przez tyranów. Bez wątpienia porównanie stanu praw obywatelskich Amerykanów i Polaków do takiego prowadzi przekonania. Przeciętny Amerykanin rozumie, że karabin to jego przyrodzone prawo do obrony przed bandytą i tyranem, który wpadłby na pomysł zmonopolizować prawo do posiadania i noszenia broni, czyniąc z niego swoje prawo i przywilej dla obywateli. Właściwie i poprawnie powinno być: dla poddanych.

Wspominam ciągle o słowach pana wiceministra, ale to co powiedział jest tak doskonałym przykładem tego jak myślą politycy o skłonnościach do wszechwładzy nad obywatelem, że naprawdę nie da się o tym cięgle nie wspominać, pisząc o przypadkach dowodzących, że jest dokładnie inaczej niż mówi pan Zieliński. Pan wiceminister wyraził wprost perfekcyjnie na czym polega zaprzeczenie wolności obywatelskich w aspekcie prawa do obrony własnej. Ta wypowiedź przejdzie do annałów. Kiedyś w książkach historycznych o walce Polaków o prawo do posiadania broni, będzie się o tej wypowiedzi wspominało, jestem o tym przekonany!