Turcja zawarła umowę ws. zakupu rosyjskich rakiet S-400

Turcja podpisała w piątek umowę w sprawie zakupu dwóch baterii rosyjskich pocisków kierowanych ziemia-powietrze S-400 – poinformował podległy tureckiemu ministerstwu obrony Podsekretariat Przemysłu Obronnego (SSM).

Według niego rozpoczęcie realizacji dostawy planowane jest na pierwszy kwartał 2020 roku.

Jak głosi komunikat SSM, obsługą baterii będzie się zajmował personel turecki, a nie rosyjscy doradcy. Dodaje, że zawarta umowa zawiera klauzule dotyczące współpracy technicznej i projektowej.

Negocjacje w sprawie zakupu od Rosji jej najnowocześniejszych rakiet przeciwlotniczych S-400 Turcja prowadziła od ponad roku. Zdaniem USA i niektórych innych państw członkowskich NATO było to przejawem lekceważenia zasad współpracy sojuszniczej. Zwracano przy tym uwagę, że S-400 nie nadają się do zintegrowania z systemami obronnymi NATO – na co Turcja odpowiadała, że Sojusz Północnoatlantycki nie przedstawił jej korzystnej cenowo alternatywy dla rosyjskich rakiet. (PAP)


 

Mówię wam komunizm i islam w jednym stoją domu. Komuniści i islamiści mają jeden wspólny cel, zniszczenie cywilizacji chrześcijańskiej. Erdogan to wojujący wyznawca allacha, bardzo niebezpieczny bo stojący na czele wielkiego i silnego państwa.

Turcja póki była regulowana puczami wojskowymi była państwem bezpiecznym dla innych. Teraz wydaje się, że Erdogan bezpowrotnie zdobył władzę. Tysiące więzionych w związku z ostatnią próbą przewrotu wojskowego definitywnie załatwia sprawę i przesuwa Turcję z państwa cywilizowanego do państw muzułmańskich.

Przynależność Turcji do NATO jest już tylko symboliczna. W istocie Turcja stała się wrogiem USA. Widoczne to było po bardzo bezczelnych słowach Erdogana wobec Prezydenta Trumpa, które wypowiedział po ogłoszeniu zamiaru przeniesienia ambasady USA do Jerozolimy. Depesza PAP w tej sprawie miała takie brzmienie:

Natomiast w Ankarze turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział w czwartek przed głosowaniem, że świat powinien dać nauczkę USA i nie ulec amerykańskiej presji finansowej. “Panie Trump, nie może Pan kupić za swoje dolary demokratycznej Turcji” – powiedział Erdogan. W zeszłym tygodniu Erdogan gościł nadzwyczajne spotkanie Organizacji Współpracy Islamskiej, które potępiło krok Trumpa i wezwało świat do uznania w odpowiedzi Jerozolimy Wschodniej za stolicę Palestyny.


Uzupełnienie. 2017-12-29 12:37 (Reuters/PAP)

Media: Turcja i Rosja podpisały porozumienie w sprawie dostaw rakiet S-400

Przedstawiciele Turcji i Rosji podpisali w piątek porozumienie w sprawie dostaw rosyjskich pocisków kierowanych ziemia-powietrze S-400 do Turcji – podała agencja Reutera powołując się na tureckie media. Wartość umowy wynosi około 2,5 mld dolarów.

Szczegóły porozumienia nie są na razie znane.

W środę szef państwowego rosyjskiego koncernu Rostiech (Rostec) Siergiej Czemiezow powiedział dziennikowi “Kommiersant”, że Turcja otrzyma cztery baterie S-400, a pierwsze dostawy rozpoczną się w marcu 2020 roku. Jak mówił, Turcja jest pierwszym krajem NATO, który kupuje zaawansowany system rakietowy S-400.

Negocjacje w sprawie zakupu od Rosji jej najnowocześniejszych rakiet przeciwlotniczych Turcja prowadziła od ponad roku. Zdaniem USA i niektórych innych państw członkowskich NATO było to przejawem lekceważenia zasad współpracy sojuszniczej. Zwracano przy tym uwagę, że S-400 nie nadają się do zintegrowania z systemami obronnymi NATO, na co Turcja odpowiadała, że Sojusz Północnoatlantycki nie przedstawił jej korzystnej cenowo alternatywy dla rosyjskich rakiet.

Pentagon wcześniej wyrażał zaniepokojenie chęcią zakupu przez Ankarę rosyjskich systemów. Zdaniem USA Turcja powinna wytłumaczyć się ze swojego zamiaru zakupu rosyjskich systemów rakietowych.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan z kolei zaznaczał kilka miesięcy temu, że nie rozumie niepokoju Waszyngtonu, gdyż każde państwo powinno podejmować kroki dla zapewnienia swego bezpieczeństwa. “Grecja korzysta z (rosyjskich) systemów S-300 i USA nie są zaniepokojone. Dlaczego więc porusza je nasza współpraca z Rosją?” – pytał wówczas retorycznie Erdogan. Grecja też jest członkiem NATO.

Według źródeł rosyjskich S-400 jest w stanie niszczyć samoloty i pociski manewrujące na odległość do 400 kilometrów, a cele balistyczne o prędkości do 4,8 km/s na dystansie do 60 kilometrów. (PAP)

  • max-bit

    Chwila chwila
    Turcja i Turcy to sprytny Kraj 🙂 można ich l .. albo i nie wsiorawno … ale cenić to już trzeba…. dlaczego ?
    Tym to nie przeszkadza trzymać u siebie Wojska USA z bumbami atomowymi
    Ostro dealować z USA, ale na zasadzie pokaż kotku co masz w środku i daj to się może zastanowimy …
    Handlować z każdym byle złota w skarbcu przybywało.
    Zestrzelić Ruskim samolot i powiedzieć następnie i co i … a następnie kupić u nich rakietki…
    Wyłapać opozycje i nikt nawet sie nie zajaknie o łamaniu demokracji oddawaniu pieniędzy za to czy tamto, albo ze były tam jakies obozy 🙂
    “Natomiast w Ankarze turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział w czwartek przed głosowaniem, że świat powinien dać nauczkę USA i nie ulec amerykańskiej presji finansowej. “Panie Trump, nie może Pan kupić za swoje dolary demokratycznej Turcji” – powiedział Erdogan.”
    Powiedział i co mu TRUMP zrobi ?
    Nie słyszałem aby Trump nawet choć pisnął
    Nie zająknie bo dostał by …

    Bo to kraj POWAŻNY. A u nas … dlatego jesteśmy naprawdę w czarnej dupie robią nas … jak … trudniej to chyba odebrać dziecku lizaka.

    Turcje można lubieć albo nie ale szanować za działania już tak, i nie chodzi tam czy jest tam demokracja sracja albo jej nie ma, jest tam taka czy inna wiara.

    • Bartosz Alchimowicz

      Co fakt to fakt. Dbać o swój interes potrafią, nie to co nasi wybrańcy…

      • Krzysztof Jabłoński

        Nasi?

    • xyzabc

      To właśnie przykład polityki realnej i pragmatycznej. Wchodzę wyłącznie w interesy, dzięki którym mogę osiągnąć wymierne korzyści, nie biorąc pod uwagę romantycznych aspektów typu: lubię/nienawidzę. Kalkuluję na chłodno i liczę zyski.
      .

      • max-bit

        Oglądam sobie maxtvgo …
        I jest TRUMP a dokładniej Trump o Merkel i NATO
        Ten to jest GRUBY cwaniak…
        Jego wypowiedź zaczyna się od KASY (dla USA) później jest o KASIE dla USA (w miedzy czasie jest o KASIE dla USA) później coś wspomina że jak ktoś im nie będzie płacił to chyba trafi do imperium zła 🙂 itd …
        Dobrze sobie to kombinuje… opłacać USA to że USA może trzymać łapę na całym świecie 🙂
        No oczywiście pierwsi się już znaleźli – Polacy
        No ale o Turcji nic nie wspomniał 🙂 no spróbował by To Ergoan by mu pokazał 🙂 ba nawet pewnie sie boi tam pojechać 🙂

    • Arkadiusz Kozieł

      Turcja jest silna militarnie i trzyma za mordę cieśninę, więc każdy z nimi się liczy. No i “indory” sprytnie od lat to wykorzystują w każdą stronę.

  • tokkotai

    Turcy są Mądrzy.
    Wiedzą, że z USAmańskiego gówna nie ustrzelą głównego atakującego w tym regionie ( USA i Israel) to kupują S400 od Rusków, żeby mieć jakąkolwiek ochronę powietrzną nad swoim terytorium. Systemy Patriot ( te których nie chcą Bolanda sprzedać USAmanni) są na Ruskich, a S400 jest na wszystkie kraje NATO.

    Na prawdę są mądrzy.

    A Moim Kolegom w Bolanda życze, żeby im się taka mądrość także się spełniła, bo w przyszłym roku z komunistami z PISS będzie znacznie ciężej.

  • Rattus Rattus

    U nas obronę przed napadem powietrznym zapewniają wstawiennictwo Maryi oraz moc czakramu na Wawelu. Do tej pory nasze paranormalne środki odstraszania działały świetnie i bomby nie spadały. Niewierzącym cywilom przydadzą się jednak treningi medyczne i pożarnicze.

    • tokkotai

      Powiedz to zrównanym z ziemią w 1939 polskim miasteczkom jak Wieluń. Skurwysyny zbombardowały miejski szpital.

      • Rattus Rattus

        Daj spokój, przecież te moje wygłupy o czakramie miały właśnie pokazać potrzebę stworzenia jakiejś realnej obrony przed atakami z powietrza i ich skutkami.

        • tokkotai

          Tak na prawdę, dzisiaj już nie ma czegoś takiego jak obrona powietrzna. Większość ataków jest i tak przeprowadzana przy pomocy kierowanych rakiet Air2Ground spoza zasięgu obrony plot. Jedyną faktyczną obroną jest atomowe odstraszanie. Tylko wtedy każdy atakujący się przedtem zastanowi. Vide kogucie zapasy wokalne pomiędzy KRLD i USA.

          • Rattus Rattus

            Choć same pociski też mogą być zwalczane, nie bez powodu ja piszę także o obronie przed s k u t k a m i dokonanego już ataku – obronie cywilnej. Temat OC w Polsce leży. Są jakieś ćwiczenia, ale w czasie takowych trenują głównie zawodowe służby. Nie widzę prób angażowania, szkolenia ludności.

          • tokkotai

            To zwalczanie pocisków jest, że się tak wyrażę wysoce dyskusyjne i jeszcze mniej ekonomiczne. Vide próba obrony Rihadu przed kosztujacymi ułamek ceny rakietami balistycznymi SCUD za pomocą rakiet Patriot które okazały się wysoce nieefektywne ze względu na mały zasięg skuteczny wynoszący chyba tak jakoś ze 100km. Gdzie przy tym zasięgu właściwie i tak zostaje sama głowica, a Patriot jest kierowany na korpus rakiety z silnikiem i resztkami paliwa. I, żeby nie było system S400 też nie jest 100% skuteczny bo cudów nie ma.

          • Rattus Rattus

            Temat rezygnacji z obrony powietrznej ciągnie się przynajmniej od pracy “On Thermonuclear War” H. Kahna z 1960 r, w której autor dowodził, że możliwość przedarcia się części sił atakującego przez każdy system obrony nie jest jeszcze powodem do odrzucenia takiego systemu. Można wierzyć lub wątpić, pewnie wojskowo-przemysłowy kompleks operatorów i producentów SAM-ów finansował te analizy. Jednak zazwyczaj nie zaszkodzi posiadanie obrony cywilnej – wyszkolonych ludzi z bandażami i łopatami do łagodzenia technicznych i medycznych skutków wojen lub zagrożeń czasów pokoju. W PRL-u w każdym większym mieście można było spotkać junaków OC. Ponieważ formacja była nieszkodliwa (nie dręczyła księży czy związkowców), współcześnie niewiele się o niej mówi.

          • tokkotai

            OC oczywiście powinna być jak najbardziej przywrócona. Ale najpierw zakup tych 20 głowic w celach odstraszania. Z tego co wiem mamy nawet JASSM które moga zostac wyposażone w głowice atomowe co znacząco obniżyło by cenę odstraszania.

          • Rattus Rattus

            Na początku lat 90. Stanisław “Stan” Tymiński, jeden z bardziej odjechanych polityków tego romantycznego okresu, przebąkiwał coś o militarnym atomie dla Rzeczypospolitej. “Stan” kandydował wtedy w wyborach prezydenckich i miał niezłe poparcie, ale nie wygrał. Potem temat zniknął. Wszak Polsce, sygnatariuszowi układu o nierozprzestrzenianiu broni nuklearnej (NPT), nie wolno starać się o tego rodzaju sprzęt. Wypowiedzieć NPT? Do tego trzeba mieć jaja tak duże, że już nie potrzebuje się innej broni jądrowej.

          • tokkotai

            Stana nie mieszaj. Facet zrobił kasę na TV_SAT w puszczy amazońskiej, ale cholera wie skąd się wziął i od kogo dostał słynną teczkę ( mógł dostać od 3 graczy: Mossad, CIA, KGB).

          • Rattus Rattus

            ICBM-y na wolnym rynku? Z koreańską głowicą H? Czy do uzbrojenia we własnym zakresie, jak dostawczak pod zabudowę? Nikt nie przekazał dotąd nikomu technologii rakiet “globalnych” bazowania lądowego. USA i UK od bardzo dawna współpracują w ramach wspólnego projektu SLBM, ale ICBM-ami jeszcze się nikt nie podzielił. Transfer kompletnej militarnej technologii jądrowej? Takiego cudu, według mojej orientacji, też nie było. No, może Izrael – dawna RPA, ale to są tematy dla teoretyków spiskowych. Cywilny atom to rzecz inna, w ramach NPT państwo atomowe nie może odmówić transferu pokojowych technologii nuklearnych do państwa nieatomowego. Jak kogoś stać, to kupi. Potem rozwinie po swojemu. Np. reaktory ciężkowodne z pacyfistycznej Kanady są bardzo sexy. Indie kupiły, bombę mają. Z drugiej strony, w Rumunii sprzęty marki CANDU robi tylko w energetyce. Może nieszczęsny Nicolae nie miał dość czasu… Rozwalili króla z plebejskich kałachów i skończyły mu się wszelkie ambicje. Z nuklearnymi włącznie. To się nada do działu “Broń palna ratuje życie”;)