Split payment – to będzie największy przekręt rządów PiS

W tym roku zacznie obowiązywać nowelizacja ustawy o podatku od towarów i usług, zakładającą wprowadzenie mechanizmu podzielonej płatności (split payment). Hasłem dla wprowadzenia zmian jest ograniczenie patologii polegającej na wyłudzeniach VAT z użyciem tzw. znikających podatników, większe dochody podatkowe, pewność działalności gospodarczej i równość zasad konkurencji.

Wprowadzane rozwiązania opierają się o zmianę technologii w systemie rozliczeń międzybankowych. Umożliwi ona podatnikowi zapłatę swojemu kontrahentowi faktury VAT w dwóch strumieniach finansowych: netto i VAT. Kwota netto będzie dostępna dla kontrahenta w tradycyjny sposób bez ograniczeń, VAT zaś będzie wpływał na specjalnie dedykowane temu konto bankowe. Podatnik będzie miał ograniczone możliwości dysponowania znajdującymi się tam kwotami. Pieniędzmi z tego konta będzie można płacić VAT poddostawcom – także na specjalne konto bankowe – lub regulować zobowiązanie VAT w rozliczeniach z fiskusem.

Teoretycznym właścicielem środków znajdujących się na rachunku VAT będzie dostawca, który nie będzie mógł jednak swobodnie dokonywać płatności na poczet innych zobowiązań niż wynikających z przepisów VAT (w szczególności nie będzie uprawiony do regulowania kwoty netto za zakupione towary) – jednakże naczelnik urzędu skarbowego, na umotywowany wniosek posiadacza rachunku, będzie mógł udzielić zgody na inne wykorzystanie środków.

Środki zgromadzone na rachunku VAT nie będą podlegać zajęciu na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego dotyczącego innych należności niż VAT. Oznacza to, że gdy ktoś nie zapłaci kontrahentowi za fakturę vat, ten uzyskawszy tytuł wykonawczy, który obejmuje także należny podatek vat, nie będzie mógł z pieniędzy zgromadzonych na rachunku vat zaspokoić choćby należności podatkowej. Będzie musiał zapłacić podatek z innych środków, w istocie płacąc w ten sposób vat dwa razy. Raz na rachunek kontrahenta – z tego rachunku przymusowo vat pobierze sobie skarb państwa, a drugi raz  przedsiębiorca samodzielnie zapłaci do skarbu państwa z tytułu naliczonego podatku.

W przypadku wykreślenia podatnika z rejestru VAT środki pozostałe na rachunku VAT zaliczone zostaną w pierwszej kolejności na poczet zaległości podatkowych wraz z odsetkami. Pozostała część zostanie zwrócona na wskazany przed podatnika rachunek (o ile nie toczy się względem niego postępowanie podatkowe, kontrola podatkowa lub kontrola celno-skarbowa w zakresie VAT). Wyjątkiem jest sytuacja, gdy przesłanką wykreślenia z rejestru będzie nieistnienie podatnika – wówczas środki znajdujące się na rachunku (w oparciu o orzeczenie sądu cywilnego) przepadną na rzecz Skarbu Państwa. O nieistnienie podatnika z istniejącymi pieniędzmi będzie decydował urzędnik.

Początkowo mechanizm ten będzie dobrowolny. Ustawa wprowadza system zachęt, który ma skłaniać przedsiębiorców do korzystania z niego, zwłaszcza w tych przypadkach, w których przedsiębiorca może mieć wątpliwości co do uczciwości swojego kontrahenta. Zachęty to m.in. przyspieszony do 25 dni zwrot VAT, brak stosowania sankcji w VAT, zwolnienie z odpowiedzialności solidarnej. Ustawa wejdzie w życie 1 lipca 2018 roku.

Według szacunków resortu finansów w pierwszym roku split payment obejmie 30 proc. firm, w drugim roku – 75 proc., w trzecim – 80 proc., a w 2022 roku – maksymalnie 90 proc. MF szacuje też, że w 2018 r. plusy i minusy związane z wprowadzeniem zmian zniosą się, ale w 2019 r. powinny one przynieść budżetowi 2 mld zł.

Mechanizm tzw. podzielonej płatności będą mogły stosować wszystkie instytucje działające na podstawie ustawy o usługach płatniczych, a nie tylko banki i SKOK-i.

Początkowo płatność split payment dobrowolna z czasem zostanie przekształcona na obowiązkową formę płacenia podatku vat. W czasie przejściowym zostanie wzmożona represja podatkowa, aby przedsiębiorcy chętniej korzystali z tej “dobrowolnej” możliwości uniknięcia okrutnej represji podatkowej.

Z gospodarki zostanie wytransferowana 1/5 środków pieniężnych (vat = 23%) i zostaną wprowadzone na stałe do systemu bankowego. Z tego systemu pieniądze będą wypływały wyłącznie do budżetu państwa. Oznacza to, że banki zostaną zasilone darmową gotówką w dość znacznych ilościach, która będzie nieodpłatnie w ich dyspozycji przez znaczne okresy czasu. Gdyby z tego powodu jakiemuś przedsiębiorcy zbrakło pieniędzy w obrocie, będzie mógł pożyczyć od banku w formie oprocentowanego kredytu.

Mechanizm będzie systematycznie zmierzał do całkowitego wyłączenia możliwości dokonywania płatności gotówkowych. To będzie znaczący krok w kierunku wyłączenia pieniądza gotówkowego całkowicie, także w transakcjach detalicznych. Ten kierunek naznaczony został już wcześniej przez tow. premiera.

Tak się złożyło, że za czasów rządów PiS tworzone są mechanizmy absolutnie totalitarnej kontroli gospodarki i człowieka. Nie chcę być jakimś złowieszczym prorokiem, ale rząd PiS pod wodzą tow. premiera zmierza to realizacji apokaliptycznej wizji całkowitej kontroli działalności gospodarczej człowieka. Wszystko to pod hasłem uczciwości, nie może być inaczej.

Moim zdaniem, to będzie też największy przekręt finansowy czasów rządów PiS, bo obejmie on aż 1/5 obrotów przedsiębiorców. Moim zdaniem te parę miliardów wytransferowanych za czasów rządów poprzednich, to będzie takie małe nic, wobec wytransferowania 1/5 pieniędzy krążących w gospodarce. Różnica będzie tylko taka, że przy przewałkach za czasów poprzednich beneficjentami byli nie wiadomo kto, a tu będą banki. Beneficjentem tego rozwiązania będą banki czyli dziwnym trafem to zarazem byli pracodawcy tow. premiera. Przy okazji warto pamiętać, że tow. premier ma znaczny pakiecik akcji jednego z banków, a taki zastrzyk gotówki może mieć wpływ na wyniki finansowe tego podmiotu. To wszystko oczywiście jest bez związku…

Komentowana przeze mnie ustawa przeszła bez większego echa. Czyżby nikt nie zauważył jaki świetny biznes zrobił tow. premier z bankierami?

  • tokkotai

    Zauważył, zauważył i dlatego spierdolił z tej “krainy wiecznej szcześliwości” i nie zamierza wracać bo to co robią banksterzy przy pomocy PISdzielców i swoich kretów ( Rebe MAOwiecki) nie nadaje się nawet do skomentowania.

    Powiem krótko: To Jebnie i to tak jebnie, że cały ten POPIS znajdzie się na Syberii. Wydrenowanie z Tak małego i niestabilnego rynku prawie 25% kapitału == upadkowi Małych i średnich Przedsiębiorstw == upadkowi gospodarki.

    Wszystkie MISIE zapraszam do ROI. Tam Revenue Office dba o płatnika nie go doi.

    • Mozets

      Za PO to było dobrze. Teraz jest źle. Ja się nie boje wilków ja się boję Pisu. Pis to twój wróg.

      • tokkotai

        Kolego Mozets.
        Po to są złodzieje, PIS niestety idioci.

        Sam nie wiem co gorsze.

        • Mozets

          Mów mi mozets ( albo mów mi wuju – jak w “Potopie”…) – to “kolego” przypomina mi Związek Młodzieży Socjalistycznej. Na portalach szukam mądrej wymiany wiadomości, ocen – kolegów nie szukam. Gratuluję jasności ocen. Powinieneś być prokuratorem ( od złodziei) albo specjalistą w szpitalach psychiatrycznych zamkniętych. Co nie znaczy, że Ci nie wierzę że w grupach tych ludzi są złodzieje i przestępcy a także ludzie inteligentni “inaczej”…

          • tokkotai

            Przeczytaj może coś co się nazywa: “NETykieta” i potem pogadamy. OKi? Netykieta jest dostępna na stronach NASK i dotyczy zasad komunikacji internetowej. Za dawnych czasów, każdy był zmuszony do zapoznania się z netykietą. W dzisiejszych czasach pełnych pogardy i hejtu mało kto zdaje sobie sprawę, że Netykieta istnieje.

          • Mozets

            Dzięki tok-kot-ai. Za szkolenie. Wiedzy nigdy dość. Czy to, że zachęciłem Cię do mówienia mi “wuju” obraziło Cię? Ja jestem byłym trepem i mój język mimo, że ogólnie kulturalny i nie używający wyrażeń uchodzących za niecenzuralne jest rzeczywiście czasami oceniany jako zbyt dosadny. Ale z intencji nie mam zamiaru nikogo obrażać, ( bo niby po co i dlaczego, w dodatku anonimowo) a szczególnie osób młodszych ode mnie i młodszych stopniem. To nie uchodzi oficerowi. Zwróciłem tylko uwagę ( jak dr Strossmayer z czeskiego serialu) na ton Twoich wypowiedzi, zbliżony do klimatów Katona. A to “kolego” zawsze mnie raziło – nie wiem dlaczego, może dlatego , że jestem już starym zgredem z PRL-u i tak mówiono do mnie dawniej ( działacze partyjni i młodzieżowi ) jak chcieli mnie postawić w pion – czyli po wojskowemu – “ruki pa szwam!” Tutaj rzeczywiście możesz to uznać za moje “uczulenie”. Tak, że jeśliby Ci to nie sprawiało trudności – mów do mnie mozets, (przez małe m) , możesz mówić także “carze Iwanie”, albo “mozets – ty trepie”.
            To nawet wywoła uśmiech na mojej facjacie.
            Pozdrawiam i bez obrazy.
            Marek Mozets kpt. specjalista uzbrojenia (jnwsws) .

          • tokkotai

            Nie jestem obrażalski.
            Problem w tym, że w czasach Netykiety fraza “mów mi wuju” była bardzo obraźliwa. Tak jak w Cockney czyli slangu Londyńskich rzezimieszków Wuju=..uju. Dlatego była stosowana żeby porównać swojego rozmówcę do tego niezbędnego narządu męskiej dominacji 😂😂😂

          • Mozets

            Tokkotai.
            Twoje oceny polityczne są w wielu zagadnieniach zgodne z moimi spostrzeżeniami. Ale o tym przecież wszyscy ( co chcą) wiedzą. Nie odkrywamy tutaj żadnej Ameryki np. co do złodziejstwa za rządów PO. Na wszelki wypadek ( i dla świętego spokoju) nie będę już zajmował głosu w tych sprawach co do rozbieżności ( czy nieporozumień ) co do w/w między nami. Natomiast jako człowiek, który żył w młodości namiętnym czytaniem książek ( wtedy nie było w ogóle TV, komputerów, komórek, telefon druciany miał jeden inżynier w bloku, a radio lampowe było jedno na klatce) muszę zaoponować co do Twojego widzenia i rozumienia znanego z Trylogii powiedzenia imć Zagłoby tj. “mów mi wuju”. Tylko on stosował ten wybieg dlaczego ? – poniżej wyjaśniam.
            Otóż nie miało ono w żadnym wypadku znaczenia obraźliwego, wręcz odwrotnie. Zagłoba potrafił tak bajerować swoich rozmówców ( nawet wrogów z zaciężnych oddziałów szwedzkiego potopu) , próbując ich udobruchać , lub przekabacić na swoją stronę) – że skutecznie wmawiał im bliskie pokrewieństwo. Był mistrzem w tej dziedzinie. Od tego momentu nawet wrogom nie wypadało atakować Zagłoby – boć to przecież był “krewny” czyli “wujek”. Za moich młodych czasów nawet dzieci kolegi (małe) mówiły do mnie wujku . Ten zwyczaj chyba przeniknął ze społeczeństwa radzieckiego , gdzie wujkami dzieci byli znajomi znajomych.
            Co do slangów angielskich się nie wypowiadam – nigdy nie byłem w Anglii a moja znajomość tego języka jest słaba.
            Polecam zaś wspaniałe dzieło “Trylogię” do poczytania . Wprowadza dzisiejszych ludzi niemal w świat “fantasy” – tak ulubionych wsród młodych czytelników. Przynajmniej tak oni odczuwają opisywany tam beletrystyczny obraz losów Polski.
            Pozdrawiam i nie będę niepokoił więcej.
            kpt.M.Mozets (jnwsws)

  • max-bit

    Najpierw ciekawostka z dziś z radia.
    Polskę wypełnia się nachodzącymi ze wschodu dziś oficjalnie w radiu powiedzieli 3mln.
    Tylko że większości pracodawcy przyjmują ich na siłę nie to że ich chcą tylko nie mają wyjścia.
    Wystarczy zapytać każdego kto takiego przyjął co sadzi. Ja tu nie bronie samych pracodawców oni sami niskimi pensjami do tego w jakiś sposób doprowadzili aczkolwiek to proces bardziej skomplikowany.
    Obciążenia podatkowe to całkiem inna kwestia. Ogólnie płaci się coraz więcej a zysk dla obywatela żaden.
    Co do przekrętów na VATcie.
    Mówi się ze to wina samych firm tia …. każdy kto ma firmę doskonale wie co się dzieje jak X “normalna” firma wystąpi o zwrot VAT.
    A tu firma Y występuje i dostaje, i cudownie nikt ich nie kontroluje i wypłaca mln kwoty.
    To co ma nastąpić to szybsze przejmowanie VAT (tj. Od razu) i mniejsza kontrola nad tą kwota przez firmę.

    • tokkotai

      Tylko, że ci ze wschodu najpierw będą pracować, a zaraz potem mordować.

      Dlatego tak gorąco namawiam Pana Turczyna do stworzenia odpowiedniej grupy prawników, która będzie w stanie uzyskać odszkodowania za niewywiązywanie się służb wewnętrznych z zapewnienia bezpieczeństwa bezbronnym obywatelom w RP ( zgodnie z publicznym oświadczeniem wiceministra Zielińskiego). Tylko tak jesteśmy w stanie coś zmienić. Inaczej możemy sobie kopać groby, przy 5 milionach Ukraińców z prognozami dalszych 10 milionów następne ludobójstwo na miarę Ludobójstwa Wołyńskiego jest tylko kwestią 2-3 lat.

      • Hubert Szwede

        Chyba Ministra obrony już 🤯

        • tokkotai

          Nie myl Kolego Zielińskiego z (B)Płaszczakiem.

          • Hubert Szwede

            Mój błąd,za szybko pisałem a o innym myślałem jak usłyszałem w radiu😂

      • Tylko wtedy może to być na o wiele większą skalę niż w 40 latach!

    • Nieskończona chciwość i krótkowzroczność tak zwanych przedsiębiorców doprowadzi ich kiedyś do sytuacji, że będą wyrzynani przez ich ukochanych, tanich i pracowitych robotników zza wschodniej granicy…

      • tokkotai

        Dokładnie tak jak mój pradziad.
        Też im wierzył, a potem umierał 2 dni rozpłatany od stóp do szyi. Też im dawał chleb i pracę, a oni go woleli zamordować.

      • Mozets

        Wielu pracodawców np. firm budowlanych w pobliżu zachodniej granicy nie jest w stanie np. remontować domu na zlecenie ( nie mówię o budowie…) bo nie ma polskich robotników , którzy chcieli by pracować. Stąd ( fakt autentyczny ) remont willi wykonuje często tylko dwóch ludzi. Jeden polski i jeden Igor ( silny jak Kliczko) . Remont takiego domku nawet przy wynajętych dodatkowych firmach jak dekarska, hydrauliczna, elektryczna, gazowa, posadzkarska, glazurnik – trwa ponad rok. Bez uporządkowania terenu i wymiany ogrodzenia od frontu. Garaż oczywiście nie ruszony palcem. Czeka na następny rok. Robotnicy polscy pracują tuż za granicą za inny gielt . Na upartego mogą przyjeżdżać na obiadokolację do domu.

        • tokkotai

          Podziękowania za taki stan rzeczy składać panom : Tusk i Kalkstein. Innym już nie trzeba bo już wypadli z gry.

    • Mozets

      max – nie wszystko co mówią w radiu ( nie podałeś jaka stacja) – jest czystą prawdą. Ponieważ sporo lat mieszkałem kiedyś https://uploads.disquscdn.com/images/7fcd881fc156ce1e640a822b66d6f67d164eb66c5131bc7381a4db5570fe8cc9.jpg na Pomorzu uważam , że te 3 miliony mogą być prawdą , gdy doliczymy mieszkających tam od 1947 roku turystów z akcji Wisła z ich rodzinami, krewnymi, pociotkami. Media hasają dzisiaj zupełnie bezkarnie.

  • Janusz Wilk

    Vat to największe squrwysyństwo dzisiejszych czasów. Uderza w każdego zabierając piątą część tego co zostało po okradzeniu człowieka przez pit i zus.
    Jak to się stało, że do tego doszło?
    Co się dzieje z tymi pieniędzmi?

    • TakieTamLicho

      VAT to oczywiście jest podatek którego nie powinno być i który jest szkodliwym i socjalistycznym tworem który należało by zlikwidować. Ale różni Korwiniści i inni tacy to się czepiają akurat dochodowego,choć ten jest jawny i łatwo policzyć ile się go zapłaciło (ZUS zresztą też).

      Dlaczego VAT jest szkodliwy i socjalistyczny ? Sama nazwa: “Podatek od wartości dodanej” już to sugeruje. Jakiej “dodanej” ? Śmierdzi to marksistowską “wartością dodaną” czy “wartością dodatkową” – naprawdę dziwna zbieżność w terminologii nie ? Tak naprawdę – VAT jest to PODATEK OD HANDLU (A handel to podstawa Kapitalizmu !). Trochę podobny do akcyzy – ta jednak nie jest (oficjalnie!) powszechna (dopiero by się ludzie wkurzyli,gdyby uczciwie oznajmiono,że nawet żywność objęta jest “obniżoną” 5% albo wręcz 22% akcyzą !) Właściwie VAT jest rodzajem podatku obrotowego który jednak w przeciwieństwie do “podatku obrotowego” w jego “normalnej” wersji nie uderza w indywidualnych przedsiębiorców (bo to nie ich obroty są opodatkowane) a w konsumentów i gospodarkę (bo to obrót pieniędzmi w gospodarce,obrót pieniędzy przez konsumenta jest właśnie opodatkowany).W dodatku VAT jest skomplikowany (bo też chodzi tu o ukrywanie jego istoty) i korupcjogenny*

      Co się dzieje z tymi pieniędzmi ? Ano trochę kradną mafie VATowskie a reszta idzie do budżetu.Dokładnie – stanowi blisko POŁOWĘ budżetu.

      Wyjaśnienie to oczywiście możesz pan kopiować i wysyłać komu chcesz Pan,praw autorskich czy coś nie rezerwuję.Pozdrawiam.

    • Mozets

      W Szwecji jest jeszcze lepiej -tam z zarobku idzie na podatki 1/3 dochodu. Pensje są dość wysokie tak, że jeszcze jakoś ten twór funkcjonuje. Muslimy jednak ich zjedzą i to szybko. ( Niestety – na ich własne życzenie ).

  • Romek Ja

    Nie dyskutuję z tezami zawartymi w artykule. Jednak 4 akapit jest dla mnie niezrozumiały. Kto tu jest DOSTAWCĄ a kto ODBIORCĄ? Jeżeli podłożymy konsekwentnie nazwy DOSTAWCA i SPRZEDAWCA zamiast kontrahenta lub domyślnego to, moim zdaniem, wywód traci sens. A podatek NALICZONY nie podlega wpłacie do US tylko jest odliczany od podatku NALEŻNEGO (do wpłaty).

    • Sebastian Frackowiak

      Bo cały ten wywód Trybuna jest pozbawiony sensu, gościu nie kuma podstaw obrotu vatowskiego.

    • Romek Ja

      No i sam się zakopałem: miało być DOSTAWCA/SPRZEDAWCA i ODBIORCA/KUPUJĄCY.

      • Romek Ja

        Ale nadal twierdzę, że akapit niezrozumiały.

  • Sebastian Frackowiak

    Coś się Trybunowi uroiło i to mocno. Jaki zastrzyk gotówki dla banków? A teraz to przedsiębiorstwa kont bankowych nie mają i rozliczają się gotówką trzymaną w skarpetach prezesów?
    Może takie standardy to w adwokaturze panują, ale proponuję spojrzeć z perspektywy szerszej niż swoje podwórko.
    Zmienia się tylko to, że firma nie może dysponować swobodnie cudzymi pieniędzmi pochodzącymi z podatku VAT. Obecnie firma może wystawić fakturę, skasować 23% Vatu i zwinąć żagle i nigdy pobranego Vatu od kontrahenta nie wpłacić do budżetu.
    Normalnie działająca firma będzie miała zamrożoną tylko nadwyżkę kwoty Vatu wynikającą z marży, a nie żadne 1/5 pieniędzy krążących w gospodarce.

    • tokkotai

      Nie uroiło, ale zauważył, że od teraz 23% kwoty będzie zamrożone jak w Radzieckim banku. Niby jest, ale nie możesz wybrać. Dotychczas płacono Ci VAT i mogłeś sobie tą kwotę wykorzystać w celu zakupienia np. materiałów do firmy celem podtrzymania produkcji co automatycznie redukowało VAT który musiałeś wpłacić na konto US. Teraz, żeby kupić materiały musisz to zrobić z pozostałej kwoty, natomiast kwota na subkoncie VAT’owym nie może być użyta do innych celów niż te związane z VAT’em, czyli automatycznie masz 23% mniej kapitału do prowadzenia działalności gospodarczej. To jest zarzynanie gospodarki.

      • Sebastian Frackowiak

        Nie, bo jeżeli będziesz miał realną nadwyżkę na koncie Vat, to możesz wnioskować do US o jej wypłatę. Dokładnie jest i teraz, jeśli masz nadwyżkę zakupów i tym samym nadwyżkę vatu naliczonego nad należnym możesz się ubiegać w US o zwrot na konto.
        I wcale nie masz o 23% mniej kapitału, bo również obecnie ten Vat otrzymany od kupującego musisz wpłacić za chwilę do US, to nie jest żaden twój kapitał. Tylko chwilowo masz te pieniądze w ręku.

        • tokkotai

          Wnioskować możesz 😂😂😂😂. Po zawnioskowaniu z miejsca będziesz miał permanentną kontrolę skarbową 😂😂😂.

          • Sebastian Frackowiak

            Niczego to nie zmienia, to i dzisiaj jak nie chcesz mieć kontroli to nie musisz wnioskować o zwrot nadpłaconego Vatu.

          • tokkotai

            Zmienia, bo dotychczas POPIS musiał ta kwotę zwrócić w przeciągu 30 dni. Oczywiście zaczęli z tym mataczyć to się kilkaset firm posypało. Problem w tym, że teraz mało kto będzie chciał założyć w PISlandii firmę? Po co sobie robić koło dupy, jak w innych krajach jest i łatwiej i uczciwiej.

          • Sebastian Frackowiak

            Przy wniosku o zwrot nadpłaty Vat następowała kontrola więc nic się nie zmienia.

          • tokkotai

            Zmienia, bo VAT płaciłes 25 każdego miesiąca, czyli do 25 pieniądze pracowały dla Ciebie. Teraz pracują dla kumpli MAOwieckiego.

  • Sebastian Frackowiak

    Dla wszystkich mających problem z ogarnięciem Vatu, a zwłaszcza Trybuna:
    Sytuacja obecna:
    Firma kupuje towary za 100 zł brutto (w tym jest 18,70zł Vatu), sprzedaje je za 120 zł brutto (w tym jest 22,44zł Vatu). Do urzędu skarbowego firma jest zobowiązana wpłacić 22,44-18,70 = 3,74zł.
    Na koncie bankowym firma po zapłaceniu za zakupiony towar ma 20zł (120-100), ale z tego musi zapłacić do US należnego Vatu 3,74zł, pozostaje do dyspozycji 16,26 zarobionych pieniędzy.
    W wariancie ze split payments:
    Firma sprzedała towar za 120 zł, otrzymała na swój podstawowy rachunek 97,56zł, na rachunek Vat 22,44zł. Z tego opłaciła kontrahenta w kwocie brutto 100zł, czyli z rachunku podstawowego przelała 81,30zł, a z rachunku Vat 18,70zł.
    Na rachunku podstawowym zostało jej 16,26zł, a na rachunku Vat 3,74zł i te 3,74zł musi wpłacić do US.
    Gdzie tu ten zamrożony kapitał?

    • norfonde

      Tymi 3,74 zł obecnie dysponujesz jak chcesz do czasu opłacenia podatku. Po zmianach tymi pieniędzmi nie będziesz mógł dysponować. W normalnej skali to są dużo większe pieniądze, ktorymi mógłbyś opłacić zus pracowników, czy obracać do czasu opłacenia vat. Pieniądze na których w krótkim okresie czasu mógłbyś zarabiać zostaną przekazane banksterom za free i to banki będą teraz nimi dysponować. Ty ich nie zobaczysz, ale to żadna strata dla ciebie skoro i tak tego nie widzisz obecnie.

      O długich terminach płatności i ich wpływie na potęgowanie negatywnych zjawisk w towarzystwie split payment nawet nie wspominam, bo to już wyższy poziom ekonomii… nawet gimnazjum.

      • Sebastian Frackowiak

        To raptem masz zamrożone na miesiąc, a maksymalnie trzy miesiące 23% ze swojej marży, a nie jak pisze Trybun 20% obrotu.
        A to i tak teoretycznie, bo Vat jest podatkiem, który defacto przedsiębiorca dostaje w “depozyt” bo to są pieniądze skarbu państwa.
        Co do terminów płatności to nie rozumiem, o jakich negatywnych zjawiskach piszesz.

        • norfonde

          Widzę właśnie, że niezbyt rozumiesz.

          • Sebastian Frackowiak

            To wyjaśnij.

          • Krzysztof Jabłoński

            Zbędna uszczypliwość. Jak Ci się nie chce pisać, to nie pisz; jak nie masz czasu, to odpowiedz później.

            A najlepiej faktycznie wyjaśnij, praktyka prowadzenia działalności gospodarczej dla większości Polaków jest nadal terra incognita. Na pewno zdołasz w przystępny sposób wyjaśnić jak system doi i gnoi.

          • Hubert Gołębiewski

            W sytuacji terminów płatności np. 45-60 dni i więcej, (to w wielu branżach standard). Wystawiam fakturę np. 31 stycznia, 25 lutego muszę zapłacić VAT z podstawowego rachunku bankowego, na “vatowskim” jeszcze nic nie mam. Klient płaci w terminie czyli np. w marcu, netto mam do dyspozycji. VAT, który już zapłaciłem jest zabezpieczany na wypadek gdybym go nie zapłacił.
            Odwrotna sytuacja, faktura za usługi, wystawiana za styczeń 1 lutego, z terminem płatności 7 dni, termin zapłaty VAT to 25 marca. Aktualnie od 8 lutego do 25 marca pieniądze “pracują” dla dostawcy (niech to będzie nawet krótkoterminowa lokata na 1% w skali roku). Po nowemu, będą pracowały dla banku.
            Może gdzieś w tych wywodach się Pan Andrzej trochę zaplątał, ale ogólne założenia są słuszne, środki do dyspozycji w obrocie spadną o 20%. Firmy zamiast dostać od banku np. 1% odsetek od środków na koncie, zapłacą bankowi 7-10% odsetek od kredytu obrotowego.
            Jeżeli to ma być takie uczciwe, to dlaczego nie ma zapisu, że obowiązek zapłaty Vat, powstaje z chwilą zapłaty tego VAT-u przez odbiorcę?

    • tokkotai

      Jak to gdzie? Na koncie VAT. Jakbyś wiedział to większośc firm takich przepływów ma znacznie więcej co oznacza że bez tego subkonta przez jakiś czas można by tą kwotą obracać. Teraz obraca nią z łaski MAOwieckiego bank.

  • Blodi

    Należy jeszcze wziąć pod uwagę jedną rzecz: nie zauważyłem, żeby zmieniało się coś w kwestii momentu powstania zobowiązania podatkowego VAT. Czyli: wystawiam fakturę, ODBIORCA NIE PŁACI, na rachunku VAT NIE MA ŚRODKÓW, więc US, należny VAT, zabierze sobie z rachunku bieżącego… W tym momencie następuje CUD i odbiorca płaci: VAT, który US już sobie zabrał (odpowiednią procedurą egzekucyjną) z rachunku bieżącego, ląduje na rachunku VAT i trzeba się prosić – z wszelkimi tego faktu konsekwencjami – o jego zwrot…

    • tokkotai

      Dokładnie. Powiem tylko, że w normalnych krajach płacenie VAT odbywa się nie po wystawieniu faktury, tylko po zapłaceniu faktury, a niezapłacenie faktury w terminie , co się zdarza dość często, powoduje opóźnienie w płatności vat’u. Ale nie w POPiSlandii. Tutaj będzie jak zwykle gnój i ludobójstwo.

  • TakieTamLicho

    Oczywiście,że to przekręt.Nie pierwszy zresztą taki,bo wobec legalnych pracowników w dużym stopniu WYMUSZONO posiadanie konta bankowego celem otrzymania wypłaty.
    No niestety – rządzi nami faktycznie MAOwiecki sterowany podobno przez Kaczyńskiego (w co za bardzo nie wierzę – raczej przez ludzi którzy mają kontrolę i nad Kaczorem). Macierewicza wywalili,na jego miejsce Błaszczak a Policję dostaje Brudziński (towarzysz Jojo który jeśli wierzyć w prawdziwość relacji jego rzekomych szkolnych kolegów to z Policją mógłby mieć do czynienia ale… z innej strony pały).
    Co się zatem dzieje ?

    Mam wrażenie,że temu radykalniejszemu ale Pro-Polskiemu skrzydłu PiS właśnie utrącono łeb,a PiS stał się partią “obywatelską”.Tak samo “obywatelską” jak Platforma Obywatelska i Milicja Obywatelska.

    >Powiem krótko: To Jebnie i to tak jebnie, że cały ten POPIS znajdzie się na Syberii

    @disqus_FrABG61xOQ:disqus – Dawno powinno,ale niestety – większość naszych rodaków Polaków to pieprzeni pacyfiści których PRL wychował na podobieństwo ruskiego chłopa za władzy Putina czy innego Cara. Choćby i głód i chłód przycisnął – albo dadzą się zmanipulować albo pojęczą i tyle.Albo jak władza nie zabierze paszportów – to wyjadą. To że za PRLu zamordowano tylu “wyklętych” to betka przy tym,że zamordowana została też GODNOŚĆ NASZEGO NARODU.I JEGO ZDROWY ROZSĄDEK.

    Politycy rujnują nasz kraj od lat.I nie dzieje się nic, a większość głosuje dalej na “mniejsze zło” które im pokażą manipulatorzy w telewizji.Trochę poklnie albo pochyli łeb. To prawda,że zgodnie z prawem nic radykalnego nie możemy zrobić – to zaszkodziło by i nam i innym i sprawie posiadania broni którą jesteśmy tu żywo zainteresowani. Ale chyba najwyższa pora PRZYJĄĆ DO WIADOMOŚCI,ŻE POLITYCY (Przynajmniej ci z partii co dotychczas rządziły) TO GENERALNIE WRÓG NASZ I NASZEJ OJCZYZNY. Nie możemy do nich strzelać i nie powinniśmy (i są jeszcze inne sposoby by ich powstrzymywać, i sytuacja jak dotąd akurat tego nie usprawiedliwia) – ale dlaczego im do diabła mamy ufać ? POLITYCY = WRÓG.