Broń ratuje przed bandytami ale tylko wówczas gdy ma ją ofiara, na służby państwa w chwili rozboju nie można liczyć

Z serwisu PAP, taki oto komunikat Prokuratury Krajowej. Do momentu spojrzenia na mapę nie rozumiałem z jakiego powodu Prokuratura Krajowa informuje w serwisie PAP o rozboju. Pomyślałem po prostu, że to chyba musi być jakaś szczególnie ważna wiadomość. Może ma pokazać jak prokuratura łapie i zamyka przestępców. Niech będzie, przestępcy poważnych przestępstw powinni otrzymywać właściwą odpłatę. Przeczytajcie komunikat i mój komentarz poniżej komunikatu:

2018-01-17 14:55 (PK/PAP) PK: trzy miesiące aresztu wobec trzech mężczyzn podejrzanych o brutalny rozbój (komunikat)

– PK informuje:

Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów nadzoruje śledztwo przeciwko trzem mieszkańcom Stalowej Woli: Grzegorzowi K., Denisowi F. i Kamilowi K., podejrzanym o dokonanie rozboju na 57-letnim mieszkańcu Rzeszowa oraz zmuszanie go do określonego zachowania.

W dniu 14 stycznia 2018 r., około godz. 23:00, sprawcy zaczepili pokrzywdzonego, który szedł ul. Cieplińskiego. Jeden z mężczyzn uchwycił go za kurtkę, inny złapał za szyję i podduszał. W ten sposób zmusili go do doprowadzenia ich do ul. Dąbrowskiego. Po drodze podejrzani kierowali wobec pokrzywdzonego groźby pobicia i zgwałcenia. W pewnym momencie napastnicy zażądali od niego zakupu alkoholu, a wobec odmowy zastosowali przemoc, uderzając pokrzywdzonego w twarz i domagali się wydania pieniędzy. Krótko po tym, pobili pokrzywdzonego i zabrali mu zegarek oraz okulary. Pomimo uzyskania wartościowych przedmiotów, sprawcy w dalszym ciągu żądali przekazania im pieniędzy i w tym celu udali się wraz z pokrzywdzonym do bankomatu mieszczącego się w Galerii przy ul. Lisa Kuli. Na miejscu mężczyźni ponownie wielokrotnie uderzali pokrzywdzonego, zabrali mu portfel z zawartością między innymi karty bankomatowej i zmusili go do podania numeru PIN. Pokrzywdzony korzystając z chwilowej nieuwagi napastników wyrwał się, uciekł z miejsca zdarzenia i udał się bezpośrednio do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Pozwoliło to na podjęcie natychmiastowych działań przez funkcjonariuszy Policji i zatrzymanie sprawców. Przy podejrzanych policjanci ujawnili przedmioty pochodzące z przestępstwa.

Jak wynika z opinii biegłego uzyskanej w sprawie pokrzywdzony w wyniku zdarzenia doznał obrażeń skutkujących naruszeniem czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni.

Wszyscy sprawcy to osoby młode w wieku 20 i 27 lat.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec Grzegorza K., Denisa F. i Kamila K. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Za zarzucane przestępstwa podejrzanym grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

UWAGA: komunikaty publikowane są w serwisie PAP bez wprowadzania przez PAP SA jakichkolwiek zmian w ich treści, w formie dostarczonej przez nadawcę. Nadawca komunikatu ponosi odpowiedzialność za jego treść – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe. (PAP)

Popatrzyłem na mapę Rzeszowa, bo tam to przestępstwo miało miejsce i wiecie co, to jest samo centrum miasta! To ja już wiem z jakiego powodu w serwisie PAP zawiadamia się Polaków o ujęciu rozbójników. O godzinie 23 z całą pewnością było tam jeszcze sporo ludzi. Łobuzy szarpiąc człowieka przeszli trzema głównymi ulicami całkiem dużego miasta. Przy okazji przez nikogo nie byli niepokojeni, a w szczególności nie przez policjantów.

Od razu wyjaśniam, że nie stawiam zarzutu policjantom, którzy pewnie mieli co robić. Wspominam o tym aby po raz kolejny obnażyć niewyobrażalną wręcz głupotę tezy, którą był łaskawy wygłosić w Sejmie (sic!) wiceminister spraw wewnętrznych i administracji pan Jarosław Zieliński o treści:

(…) to jest filozofia, którą przyjął nasz rząd, rząd Pani Premier Beaty Szydło. Zresztą to jest odzwierciedlone w programie Prawa i Sprawiedliwości, który jest teraz programem rządu i jest konsekwentnie realizowany, za bezpieczeństwo obywateli odpowiada Państwo. Nie sam obywatel za swoje bezpieczeństwo tylko Państwo i stosowne służby, które to Państwo – Służby Państwowe, które to państwo powołuje. – wiceminister w MSWiA Jarosław Zieliński, Sejm 27 września 2017 r.

Służb nie było w czasie i miejscu zdarzenia i tak jest prawie zawsze gdy dochodzi do przestępstwa. Chciałbym aby kiedyś politycy, w szczelności politycy PiS to zrozumieli, chociaż postępujący upadek tej formacji nie rokuje niczego pozytywnego w tej sprawie. Gdyby służby były w czasie i miejscu napadu byłoby to coś odbiegającego od normy albo wyjątkowy szczęśliwy przypadek. Właśnie z tego powodu to nie służby są od dawania odporu zamachowi w chwili i miejscu zamachu na jakikolwiek dobro chronione prawem.

Trzech na jednego – szans obywatel miał niewiele. Gdyby jednak ten obywatel miał do dyspozycji urządzenie, które wyrównuje szanse – broń palną – oj to szanse byłby odwrócone. Niestety Polska to nie Ameryka, tu nie liczy się praworządny obywatel. Tzn. liczy się jak polityk zabiega o jego głosy i chce mu się czymś przypodobać, wówczas słodziutko pierdzi mu do ucha ale obywatel nie liczy się w praktyce. Gdyby liczył się w praktyce ten napadnięty człowiek w Rzeszowie miałby broń i mógłby się obronić. Wiadomość w serwisie PAP byłaby zaś o tym, że trzech bandziorów ujął napadnięty obywatel, broniąc się posiadanym pistoletem lub rewolwerem.

Obywatel liczy się wówczas, gdy ma możliwości o swoim bezpieczeństwie decydować samodzielnie. Obywatel liczy się wówczas gdy nie jest na niełasce służb państwa. Człowiek staje się obywatelem wówczas, gdy nie trzeba się nim opiekować jak dzieckiem.

Chcesz coś zmienić w Polsce, to zacznij jakoś aktywnie wspierać np. to co ja robię, samo czytanie co ciekawego w internecie niewiele zmieni.


Informacja organizacyjna dla wszystkich tych, którym zależy abym miał dostęp do serwisu PAP i zamieszczał na blogu komentarze w oparciu o depesze, które tam znajduję.

Comiesięczny dostęp do serwisu kosztuje ponad 1200 zł. W tym miesiącu Fundacja Trybun.org.pl otrzymała fakturę, która została już przez Fundację zapłacona.

Od początku stycznia Fundacja Trybun.org.pl otrzymał około 900 zł darowizn. Pieniądze zostały wydane na opłacenie faktury. Kolejna faktura będzie na początku lutego.

  • Arkadiusz Kozieł

    Ciekawe ile tam było kamer monitoringu po drodze.
    Co ciekawe; jakoś we Wrocławiu Igora S ( siedzącego na placyku, a nie ciągnącego i okładającego przez kilka ulic jakiegoś ludka ) zagarnęli w trymiga!!!

  • KBPol

    Odnośnie tego co powiedział towarzysz minister Z. I co proponował już zresztą wcześniej ktoś w komentarzach. Jeżeli “za bezpieczeństwo obywateli odpowiada Państwo” to niech Państwo odpowiada też materialnie za te wszystkie przestępstwa którym nie zapobiegło. Czyli należy złożyć symboliczny pozew przeciwko Państwu o odszkodowanie za straty materialne będące wynikiem jakiegoś konkretnego przestępstwa. Przestępstwa któremu “stosowne służby”, odpowiedzialne za bezpieczeństwo obywateli, nie zapobiegły. A głównym argumentem byłyby “mondre” słowa towarzysza ministra Z.

    Wynik pozwu będzie oczywiście łatwy do przewidzenia. Chodzi tu jednak o samo nagłośnienie sprawy, o medialne zainteresowanie tematem. I odniesienie tego do braku możliwości posiadania broni palnej do obrony przez przeciętnego Polaka.

    Czyli: Ja (tu jakaś konkretna osoba, który taki pozew złoży) broni palnej do obrony nie mogę posiadać ponieważ “za bezpieczeństwo obywateli odpowiada Państwo”. Państwo jednak nie zapobiegło (konkretnemu) przestępstwu, wskutek czego poniosłem stratę materialną w wysokości n zł. Więc niech to Państwo wypłaci mi teraz odszkodowanie!

    • Kris

      Państwo jako instytucja prawna jest zabezpieczona przed skutkami takich pozwów w samej konstytucji. Otóż art. 5 Konstytucji brzmi: ,,Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju”. Nie jestem prawnikiem, a tym bardziej konstytucjonalistą, ale zapis w tym artykule brzmi ogólnie. Jest napisane, że RP chroni ogół Polaków, czyli społeczeństwo, a nie poszczególnego ,,Kowalskiego”. Z tego powodu pozew zostałby odrzucony. Politycy to cwaniaki, pisząc prawo formułują je w taki sposób, aby od jednostki żądać wiele tzn. płacenia podatków, poświecenia w obronie granic, udzielania pierwszej pomocy itp. natomiast państwo jako instytucja tak naprawdę za nic nie odpowiada. Wracając do tego konkretnego przypadku, gdzie organy państwa zawiodły, bo nie zapewniły bezpieczeństwa napadniętemu człowiekowi, choć aparatczyk J. Zieliński wygłasza dyrdymały o wielkiej heroiczności państwa i jego służb w zapewnieniu bezpieczeństwa obywateli. W normalnym kraju taki nadęty buc wyleciałby z hukiem ze swej posadki i już do końca swojego żywota byłby politycznym trupem.

      • KBPol

        Oczywiście że pozew zostałby odrzucony, ale tak jak napisałem nie chodziłoby tu o realną walkę o odszkodowanie bo to, wiadomo, nie byłaby nawet walka z wiatrakami.

        Zapis w Konstytucji “Rzeczpospolita Polska (…), zapewnia (…) bezpieczeństwo obywateli,” należy rozumieć tak: “Rzeczpospolita Polska (…), stara się zapewnić (…) bezpieczeństwo obywateli ale jak to się nie uda to nie ponosi żadnych konsekwencji”. Jednocześnie Państwo faktycznie odbiera poszczególnym obywatelom możliwość skutecznej obrony – (1.) brak możliwości posiadania broni palnej oraz (2.) przepis o przekroczeniu granic obrony koniecznej. Czyli zgadzam się, są to oczywiście ładnie brzmiące słowa w Konstytucji, ale nie niosące żadnej konkretnej treści, nie niosące żadnego prawnego zobowiązania.

        • tokkotai

          Bo sprawę trzeba wytoczyć nie “Państwu” tylko “odpowiedniej komendzie MO” lub Panu Wiceministrowi Zielińskiemu osobiście.

          To jest jedyna metoda na rozbicie tego zatwardziałego Betonu rodem z NKWD.

    • Capribestyja

      Jestem jak najbardziej za czymś takim. Bezradność państwa w pewnych jego aspektach oraz mrzonki okupantów ministerialnych stołków należy zacząć w końcu obnażać i nagłaśniać. Inaczej naszemu społeczeństwu nigdy nie zejdzie z oczu mgła przysłaniająca im ich faktyczną niemoc w kwestii ich własnego bezpieczeństwa

    • Pawel W

      Ciekaw byłbym wyroku i uzasadnienia!
      Tak jak przede mną koledzy napisali – pewnie powoływano by się na Konstytucję, ale to też byłby bardzo ważny wyrok. Pozwalałby na postawienie pytania – skoro państwo nie zapewnia indywidualnego bezpieczeństwa, to dlaczego nie pozwala na zapewnienie jej sobie we własnym zakresie???
      Przecież w Polsce nawet kamizelki kuloodpornej nie można kupić! Ale chyba można mieć sprowadzając sobie z zagranicy.

      • TakieTamLicho

        W sklepie nie można na pewno,zaś co do starej z wkładami to od osób indywidualnych może to jest legalne,może nie (w praktyce się da) – tyle że takie wkłady to stare są i to by było równie bezpieczne jak strzelanie z wykopanej gdzieś pokątnie nielegalnej pordzewiałej drugowojennej broni.

  • Klaudiusz Kijańczyk

    Pan minister Z. prawdopodobnie posiada broń ,ma immunitet ,ochronę BOR i mieszka na osiedlu strzeżonym i monitorowanym a zwykłych obywateli ma w D….. Panie ministrze Z. za dwa lata wybory i wtedy my obywatele będziemy mieli pana tam gdzie pan ma nas teraz

    • Krzysztof Jabłoński

      Jakkolwiek rozumiem Pański “analny” – bądź co bądź – stosunek do ministra Z., uprzejmie upraszam go nie propagować. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem dobierania się kogokolwiek do mojej d… i dla żadnego ministra, choćby tak wyjątkowego jak Z., wyjątku poczynić nie zamierzam.

  • Michał Kilanowski

    A tak szczerze mówiąc, prośba do prawników.
    Proszę, w oparciu o wynurzenia Zielińskiego pomóc w dobrym przygotowaniu zgłoszenia do prokuratury popełnienia przestępstwa poprzez niedopełnienie obowiązków przez Policję polegającą na nieochronieniu przed czynem zabronionym.
    Skoro służby maja nas chronić a tego nie uczyniły, jest to niedopełnione obowiązków.
    Jak się przeczołga Policję i Prokuraturę odwołaniami od umorzenia to zmieni im się perspektywa. Z biurokracją walczy się kwitami.
    Moja propozycja jest w 100% poważna, Panie Andrzeju. Zżymanie się na bajdurzenie z mównicy sejmowej to za mało

    • tokkotai

      Od 4 miesięcy to proponuję. Niestety bez Odzewu.
      A wystarczyłoby znaleźć grupę prawników-strzelców i tego typu sprawy zacząć.
      Na początek daję 100zł i myślę, że inni się dołożą.

      • Michał Kilanowski

        też się dorzucę

  • tokkotai

    https://wiadomosci.wp.pl/gwalt-we-wroclawiu-ludzie-boja-sie-wychodzic-z-domu-6210339165210241a

    Panie Andrzeju. Pierwsza Sprawa do Wygrania.

    MO Ministra Zielińskiego nie zapobiegło gwałtowi w domu ofiary.

    To jest wręcz wymarzona sprawa dla grupy Prawników.

    • kolekcjoner1911

      Właśnie w necie panowie K. Pieczyński i Minister Szyszko poskarżyli się, że padli ofiarą przemocy, p. Pieczyński został pobity a Ministrowi otruto psa i koty. Można by spróbować Pieczyńskiego wciągnąć, w końcu celebryta więc smród się powinien szybko roznieść.

  • Rattus Rattus

    Wszyscy tu są pewni, że swoje umiejętności ze strzelnicy potrafią adekwatnie przenieść na ulicę z bandytami i przechodniami? Cholera, ten automat z kawą trzeba przestawić bliżej stanowisk strzeleckich. Będę sobie wyobrażał, że to bankomat;)

    • tokkotai

      Realnie. Lepiej mieć małego S&W przy dupsku, niż Policjanta za 2000zł/miesiąc za rogiem. Zanim przylezą to 2 razy się upewnią, czy będą bezpieczni.

      A czy się obronisz? Zawsze to łatwiej niż gołymi rękoma.

    • Pawel W

      Argument tego typu często jest przytaczany przez hoplofobów. Otóż odpowiem tak – łatwiej się obronić, gdy ćwiczy się na strzelnicy, niż jak się nie ćwiczy. Tak samo jak z jazdą samochodem – większe szanse masz w sytuacji awaryjnej, jeśli ćwiczysz w warunkach pozorowanych – na płycie poślizgowej.
      Gwarancji nikt nie udziela.

    • Krzysztof Jabłoński

      Jak na ulicy będziemy strzelać do tarcz to na pewno wszyscy sobie poradzimy 😉

      Jeżeli planujesz trening pod kątem faktycznego użycia broni palnej do obrony, to najważniejszą rzeczą, na którą musisz położyć szczególny nacisk, jest świadomość sytuacyjna i obserwacja otoczenia, czyli dostrzeganie i rozpoznawanie zagrożenia oraz dostosowanie reakcji do jego rodzaju. Żadne magiczne zdolności Cię nie uratują, kiedy już masz nóż na gardle. Dosłownie, na krótkim dystansie nie zdążysz dobyć broni.

      Wiem, że w US są kursy, które kładą na to nacisk (vide https://www.youtube.com/watch?v=0aBPGtuD2Rw ). W Polsce jeszcze nie spotkałem konkretnej oferty kursu, który by szedł prosto w ten temat, ale instruktorzy (którzy często mają za sobą jakąś praktykę w służbach) z reguły o tym wspominają i nie bagatelizują. A przynajmniej Ci, z którymi ja miałem do czynienia.

      Jeśli zaś idzie o aspekt praktyczny użycia broni, to są kluby w których się robi takie rzeczy na zasadzie regularnego treningu – tą metodę polecam. Są też kursy indywidualne, takie jak na przykład ten: http://naukastrzelania.pl/index-1.html (pod nr 4. – bardzo wysoki poziom merytoryczny, facet ma olbrzymie doświadczenie w samym strzelaniu i w nauczaniu strzelania). Jednak aby trening był skuteczny musi być regularny. Na dłuższą metę w przypadku wielokrotnych spotkań w klubie może być po prostu taniej.

      • tokkotai

        Zapraszam do nas 😂😂😂 do Poznania. Znam co najmniej 2 kluby, w tym mój oraz jedną firmę która organizuje strzelania sytuacyjne i obronne, w tym tzw. Close Combat. Jedna nawet organizuje szkolenia z DT za pomocą broni strzelającej Simmunition 😂😂. Problem w tym, że nie są to szkolenia dla początkujących, tylko trzeba już coś z dynamiki wcześniej opanować.

        • Krzysztof Jabłoński

          Dzięki! Planując wakacje lub przeprowadzkę będę o Was pamiętać. Tymczasem kręcę się częściej w okolicach Warszawy i czasem Sulejówka. Znalazłem już klub, który radzi sobie z tym tematem: http://formacjaarmum.pl/

        • Rattus Rattus

          Myślałem, że te treningowe kulki nad Wisłę nie dotarły. No, odjazd. Rozejrzę się za taką atrakcją także w innych okolicach, bo może nie tylko poznanianie mają taką amunicję.

          • tokkotai

            Bo nad Wisłę nie dotarły 😂. Są nad Wartą 😂😂😂

      • Rattus Rattus

        Obejrzałem sporo odcinków tej serii (“First Person Defender”), jak również niemało epizodów “Stop The Threat” – rekonstrukcji realnych incydentów z udziałem uzbrojonych obywateli. Ciekawsze to od “Twoja twarz brzmi znajomo”;) Można z tych filmików wyciągnąć pewne nauki, choć trzeba też w takiej edukacji brać pod uwagę polskie prawne zasady obrony chałupy czy własnej d…

    • TakieTamLicho

      Na strzelnicy to za dużo realizmu mieć nie będziesz (to nie USA),rzecz w tym,że lepsze takie strzelanie jak żadne.

  • Pawel W

    A teraz z moich dyskusji z hoplofobami – otóż tych 3 napastników nie tylko weszłoby w posiadanie zegarka i okularów, ale także pistoletu! A nikt na ulicy by do nich nie strzelał, bo bałby się, że:
    a) odpowiedzą ogniem
    b) postrzelą ofiarę
    I trochę racji w tym mają. Problem w tym, że za argumenty przeciwko używają wyjątków, a nie reguły, gdyż regułą w opisanej sytuacji byłoby to, że tych 3 osobników w pierwszej kolejności nie odważyłoby się na napaść. Chociaż różnie bywa z pijanymi i naćpanymi.

    • tokkotai

      Cóż. W rozumowaniu jest pewien błąd logiczny. ile można dostać za rozbój? Rok, góratrzy 😀. Ile za nielegalny zabór broni? Z tego co pamiętam 8 lat.

      Czyli pokażcie mi idiotę który z maksymalnie roku odsiadki robi sobie 8 lat na czysto?

      Co do broni u bandytów to czym się różni zabicie bezbronnego cywila od zabicia uzbrojonego? Tym, że uzbrojony może odpowiedzieć ogniem i zabić bandytów.
      Czyli, specjalnie dla hoplofobów i nkwdzistów obywatel placący podatki ma szansę przeżyć i dalej płacić podatki, zamiast wynajmować od księdza działkę na cmentarzu 😀😀😀.

      Co nie zmienia faktu, że ćwiczyć strzelanie dynamiczno – sytuacyjne trzeba.

    • Krzysztof Jabłoński

      Z moich dyskusji z hoplofobami wynika, że nieważne jaka jest reguła, co wynika ze statystyk, co podpowiada rachunek ekonomiczny. Ważne, że on sobie wymyślił “taką sytuację”, i to nie jest dobrze, żeby bandyci mieli broń, KONIEC.
      Rence opadajom.

      • tokkotai

        Bo z hoplofobami trzeba jak z dzieckiem. Na rozmowę bierzesz gumowy nóż i pokazujesz jak odbywa się typowy atak na bezbronną ofiarę. Po odpowiednim szkoleniu z bronią palną masz szansę przeżyć. Bez broni jest tylko kaplica i działka na cmentarzu na 20 lat.

        • Adam Dżej

          A policjanci w Stanach kiedyś pokazywali taki ciekawy materiał. Wynikało z niego, że żeby osoba posiadająca broń SKUTECZNIE się obroniła przed nożownikiem, dystans między nimi musiał być (jeśli dobrze pamiętam) około 20 metrów. Wszystko bliżej kończyło się podziabaniem nożem. No, chyba, że wszędzie planujesz biegać z dobytą klamką w postawie strzeleckiej. Wcale nie paranoja.

          • tokkotai

            Od tego czasu powstało już wiele opracowań. Najważniejsze jest, wyczuć niebezpieczeństwo i w miarę możliwości wcześniej się oddalić. Jest różnica pomiędzy Obywatelem, a Policjantem. Obywatel ma unikać zagrożeń, Policjant ma takie zagrożenia neutralizować. Unikanie jest znacznie łatwiejsze jak masz broń. W razie, gdy bandyta pobiegnie za tobą jest czas na wyjęcie broni i oddanie strzału.

          • Adam Dżej

            Mówisz o unikaniu zagrożenia- bardzo fajnie, logiczne podejście. Ale w jaki sposób broń to ułatwia? Zwłaszcza, jeżeli napastnik też może taką posiadać? Przed nożem możesz uciec, ale szybszy od kulki to się chyba jeszcze nie urodził. I tak odnośnie przewagi noża nad bronią na krótki dystans:

            https://youtu.be/k6nSj2miX_U

          • tokkotai

            W taki, że musisz uciekać tylko tyle ile to jest potrzebne do zyskania dystansu potrzebnego do obrony.

            Bez broni szansy na obronę nie masz ( mówimy o ludziach starszych i słabszych).

            Co do kulki to nie bez kozery bronią bandytów jest nóż. Bandyta nie chce zabić ofiary, chce ją ograbić. Po wystrzeleniu kilku strzałów nie ma czasu nikogo ograbić tylko musi uciekać bo na obszarze zabudowanym, Policja zawsze może być na miejscu w dowolnie krótkim czasie ( zależy od okoliczności), a w przypadku uzycia broni przez bandytę Policja może użyć broni służbowej każdym możliwym momencie.

            Praca Bandyty to jest ciągła kalkulacja Strata czy zysk.
            W przypadku gdy Obywatele mają możliwość zgodnej z prawem obrony kalkulacja zmienia się w Śmierć czy przeżycie. Co znacząco obniża ilość bandytów w normalnym terenie ( między innymi dlatego obserwuje się tzw. strefy zamknięte (getta) gdzie wszyscy mieszkańcy to albo bandyci, albo ich rodziny).

          • Pawel W

            Ale na krótki dystans nóż nie ma przewagi, ale ten, który pierwszy wyciągnie. Jeśli mówimy o ataku z zaskoczenia, bo takie prezentowane są tu scenariusze, to na prawdę bez znaczenia, czy napastnik ma już przygotowany do ataku w ręku nóż, czy pistolet – tak, czy siak, ma przewagę zaskoczenia. Na to nie ma rady innej jak prewencja, czyli unikanie miejsc i osób, ale jak ktoś na ciebie “poluje” i nie wiesz kto, a często nawet – czy, to tylko ochrona bierna w takich wypadkach. Podobno Polacy skonstruowali jakąś kamizelkę i kulo i dźgnięcioodporną (co podobno jest trudne technicznie). Ewentualnie zawsze można nosić koszulę z kolczugi – mina napastnika bezcenna. 😉

          • Krzysztof Jabłoński

            7m – nie 20. Ale co do zasady masz rację. 21 feet rule. 21 ft ≈ 6.5 m

          • Adam Dżej

            Masz rację, pisałem z pamięci, liczba zbliżona, jednostki pomyliłem 😉

        • Rattus Rattus

          Ależ tu się zrobiło taktycznie. Nawet zasadę 21 stóp od nożownika, wniosek z “Tueller Drill”, przypomniano. No, taką dyskusję o broni to ja lubię:D

  • Pingback: Obywatele zatrzymali bandytę i przekazali policjantom, którzy przybyli na miejsce po... 50 minutach | Andrzej Turczyn()