Rząd Niemiec zakazał eksportu broni do państw zaangażowanych w Jemenie, decyzja dotyczy także Arabii Saudyjskiej

Rząd Niemiec, realizując ustalenia z rozmów sondażowych w sprawie koalicji między CDU/CSU a SPD, zaprzestał wydawania zezwoleń na eksport broni do państw zaangażowanych w konflikt w Jemenie. Decyzja odnosi się m.in. do Arabii Saudyjskiej.

Poinformował o tym w piątek rzecznik rządu Steffen Seibert, wyjaśniając, że Federalna Rada Bezpieczeństwa nie wydaje obecnie żadnych pozwoleń eksportowych, “które nie są w zgodzie z rezultatami rozmów sondażowych”.

W wyniku zakończonych 12 stycznia rozmów sondażowych między CDU/CSU a SPD strony postanowiły, że rząd federalny natychmiast wstrzyma zezwolenia na eksport broni do państw zaangażowanych w konflikt w Jemenie. Koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej, która od marca 2015 r. zwalcza szyickich rebeliantów z ruchu Huti, składa się z Jordanii, Egiptu, Bahrajnu, Kuwejtu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA), Maroka, Sudanu i Senegalu.

W 2016 roku Niemcy wydały pozwolenia na eksport broni do Arabii Saudyjskiej o wartości prawie 530 mln euro. Arabia Saudyjska i ZEA należały w 2016 roku do 10 najważniejszych odbiorców niemieckiej broni – zaznacza agencja dpa. W 2017 roku do znaczących odbiorców broni należał też Egipt.

Zbrojenie Jordanii jest wręcz wspierane finansowo przez Niemcy. Jak przypomina dpa, pod koniec 2016 r. minister obrony Ursula von der Leyen osobiście przekazała armii jordańskiej 16 bojowych wozów piechoty Marder, a kolejnych 50 zamówiono. W ubiegłą niedzielę, zaledwie dwa dni po zakończeniu rozmów sondażowych, von der Leyen ogłosiła kontynuację wsparcia dla Jordanii; w 2018 roku Niemcy mają na ten cel wydać 130 mln euro.

Niemcy wykorzystują stacjonujący w Jordanii sprzęt wojskowy, w tym samoloty rozpoznawcze Tornado oraz samolot do tankowania w powietrzu, do walki z terrorystami z Państwa Islamskiego (IS).

Debata o eksporcie broni do państw zaangażowanych w konflikt w Jemenie przetoczyła się przez parlament niemiecki pod koniec 2017 roku. Dostawy broni dla Arabii Saudyjskiej i Egiptu krytykowali politycy Lewicy i Zielonych.(PAP)

  • Krys53

    jak nie kupią Araby to może kupi Błaszczak, bo wg naszego gospodarza PiS zmienia front na prorosyjski? proniemiecki?, antyamerykański – no to pożyjemy i zobaczymy

    • Sylwa

      Ehhh cudowne rezolucje i traktaty które można obejść załatwiając sobie figuranta w państwie nie objętym sankcjami- sumienie czyste a kasa dalej płynie.

  • Pawel W

    O! Trzeba to jakoś Niemcom zrekompensować! Proponuję rzucić tę partię na polski rynek broni. Tylko nie zapomnijcie, niemiaszki, ustawę o broni i amunicji nam zliberalizować!
    Oj, teraz PiS rządzi. No cóż, do następnych wyborów :/