Rex Tillerson po podpisaniu przez prezydenta Dudę nowelizacji ustawy o IPN: “Stany Zjednoczone są rozczarowane”

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson napisał w wydanym oświadczeniu, że Stany Zjednoczone są rozczarowane tym, że polski prezydent podpisał ustawę nakładającą kary za przypisywanie nazistowskich zbrodni państwu polskiemu. Dodał, że wprowadzenie w życie tego prawa szkodliwie wpływa na wolność słowa i badania naukowe.

Stany Zjednoczone potwierdzają, że określenia takie jak “polskie obozy śmierci” są bolesne i wprowadzające w błąd, takie historyczne niepoprawności dotykają Polskę, naszego mocnego sojusznika, i muszą być zwalczane w sposób, który chroni podstawowe wolności – głosi dalej oświadczenie Sekretarza Stanu Rexa Tillersona.

Amerykanie cenią wolność słowa, to fundament demokracji, a w Polsce za słowa każe się grzywnami i więzieniem. Ustawa podpisana dzisiaj przez prezydenta Dudę, to karanie za słowa i to tak naprawdę nie wiadomo jakie, a co najgorsze także wypowiedziane nieumyślnie i w każdym zakątku świata.

Żadna ustawa Kongresu nie może wprowadzić religii ani zabronić swobodnego praktykowania jej, ograniczać wolności słowa lub prasy ani prawa ludu do spokojnych zgromadzeń lub do składania naczelnym władzom petycji o naprawienie krzywd.

Tak brzmi pierwsza poprawka do amerykańskiej Konstytucji, która niezmienne od ponad dwóch setek lat wyznacza kanony wolności i demokracji.

Polska nawiązała ustawą, na podstawie której będzie można karać na podstawie kompletnie niejasnych przesłanek do reguł komunistycznych, do zamordyzmu tworzącego przepisy karne, które nie wiadomo co oznaczają w praktyce.

Skoro nie wiadomo co wolno mówić, bo skoro nie jest wiadome za jakie słowa na podstawie podpisanej dzisiaj ustawy można być skazanym, to nie wolno mówić. Tzn. wolno ale w strachu przed odpowiedzialnością karną. Wnioskowanie jest proste.

Religijna, katolicka i europejska lewica zrzeszona w partii Prawo i Sprawiedliwość, nie pojmuje tego, że w Ameryce jest Pierwsza Poprawka do Konstytucji. Pobożni europejscy wyznawcy lewicy zrzeszeni w PiS-ie karania za słowa nie uznają za naruszanie podstawowych wolności. Tzn. uznają ustami, ale fakty są takie, że napisali ustawę do kneblowania.

To wszystko się źle dla Polski skończy. PiS stał się partią, która stanowi zagrożenie dla polskiej racji stanu. Przez nich zostanie zerwany sojusz z USA – takie jest realne zagrożeni po tym wystąpieniu Sekretarza Stanu USA. Po zerwaniu sojuszu z USA już tylko czeka nas los landu federalnej Europy pod butem niemieckich panów, albo rozjechanie czołgami tow. Putina. Taki dzisiaj sukces odniósł PiS.

Tak ten wpis nie ma związku z prawem do broni. Ma tylko takie dalekie nawiązanie, że pokazuje jak PiS szanuje republikańskie wolności, pośród nich pierwsza jest wolność słowa (Pierwsza Poprawka do Konstytucji), a druga prawo do posiadania broni (Druga Poprawka do Konstytucji). Po tym jak PiS szanuje wolność słowa poznaję, jak uszanuje wolność posiadania broni. Kto nie dostrzega powiązania, niech dalej będzie ślepy i nie widzi związku pomiędzy tym co się dzieje, a tym co nas czeka już wkrótce…


Uzupełnienie 2018-02-06 21:33 (Reuters/PAP) Tillerson: USA rozczarowane podpisaniem przez prezydenta RP ustawy o IPN

Stany Zjednoczone są rozczarowane tym, że polski prezydent podpisał ustawę, która nakładałaby kary za przypisywanie zbrodni nazistowskich państwu polskiemu – napisał we wtorek w oświadczeniu sekretarz stanu USA Rex Tillerson.

Tekst oświadczenia Departament Stanu USA zamieścił na Twitterze.

„Rozumiemy, że ustawa ta będzie skierowana do polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Wprowadzenie w życie tego prawa szkodliwie wpływa na wolność słowa i badania naukowe” – napisał Tillerson.

„Stany Zjednoczone potwierdzają, że określenia takie jak +polskie obozy śmierci+ są bolesne i wprowadzające w błąd. Takie historyczne niepoprawności dotykają Polskę, naszego mocnego sojusznika, i muszą być zwalczane w sposób, który chroni podstawowe wolności. Uważamy, że otwarta debata, nauka i edukacja to najlepszy sposób przeciwstawiania się wprowadzającemu w błąd językowi” – głosi oświadczenie.

Rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert powiedziała we wtorek, że ten resort dał już wyraz swemu zaniepokojeniu w związku z ustawą o IPN. “Prowadzimy prywatne rozmowy dyplomatyczne” – dodała. Przypomniała, że w zeszłym tygodniu Stany Zjednoczone zdecydowanie ostrzegły Polskę, iż kontynuacja prac nad tą ustawą mogłaby zaszkodzić polskim interesom strategicznym.

O podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o IPN poinformował we wtorek jego rzecznik Krzysztof Łapiński.

Nowelizacja wprowadza do ustawy o IPN przepisy:

Art. 55a. 1. Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie określone w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego załączonej do Porozumienia międzynarodowego w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców wojennych Osi Europejskiej, podpisanego w Londynie dnia 8 sierpnia 1945 r. (Dz. U. z 1947 r. poz. 367), lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok jest podawany do publicznej wiadomości.

2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności.

3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w ust. 1 i 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej lub naukowej.

Art. 55b. Niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu zabronionego niniejszą ustawę stosuje się do obywatela polskiego oraz cudzoziemca w razie popełnienia przestępstw, o których mowa w art. 55 i art. 55a.


Uzupełnienie. 2018-02-07 11:07 (Media/PAP) “WP” i “NYT”: ustawa o IPN nasila napięcia między Polską a USA i Izraelem

Amerykańskie dzienniki “Washington Post” i “New York Times” oceniają w środę, że podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o IPN nasila napięcia pomiędzy Polską a USA i Izraelem.

“Odmawiając zawetowania ustawy, Duda przekreślił możliwość negocjacji politycznych, na które w ostatnich dniach liczyły Stany Zjednoczone i Izrael” – zaznacza “Washington Post”.

Polska została zaatakowana i okupowana przez nazistowskie Niemcy, ale w przeciwieństwie do innych krajów europejskich w polskich władzach nie było kolaborantów, a podczas okupacji wiele polskich podziemnych ugrupowań stawiało opór nazistom – “to jest rozdział historii, który chce wyeksponować partia PiS” – ocenia “WP”.

“NYT” zaznacza, że “nowa ustawa odzwierciedla szersze działania rządu mające na celu ukształtowanie zarówno pamięci o historii kraju, jak i wizji dotyczącej przyszłości”.

Autor artykułu porównuje nowelizację ustawy o IPN do rosyjskiej ustawy penalizującej stwierdzenie, że ZSRR był agresorem podczas II wojny światowej lub określania działań Sowietów jako zbrodni wojennych.

W innym artykule poświęconym ustawie o IPN “New York Times” podkreśla, że dzielony przez Polaków i Żydów ból związany z II wojną światową “bywał źródłem zrozumienia” pomiędzy narodami. “Ale we wtorek, kiedy prezydent Polski pomimo ostrego sprzeciwu ze strony historyków, izraelskiego rządu i innych, podpisał ustawę (…), stał się on źródłem gniewu” – ocenia.

Według “NYT” “wśród wielu Polaków, również tych będących w opozycji wobec rządzącej partii PiS, panuje powszechne przekonanie, że doświadczenie wojenne narodu, będącego ofiarą i stawiającego opór, nie jest odpowiednio przedstawiane i nie jest prawidłowo rozumiane”. (PAP)