Prezydent Donald Trump: USA to kraj ludzi wierzących Bogu

Prezydent USA Donald Trump powiedział w miniony czwartek 8 lutego 2018 roku, występując podczas dorocznego Narodowego Śniadania Modlitewnego w Waszyngtonie, że “USA to kraj ludzi wierzących”. “Wiara odgrywa główną rolę w amerykańskim życiu i swobodach” – podkreślił.

W kilkunastominutowym wystąpieniu Trump zwrócił uwagę, że w samej tylko Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych “nasz stwórca jest przywołany czterokrotnie”. “Swobody, jakimi cieszą się Amerykanie, nie były ofiarowane przez człowieka – nasze prawa pochodzą od stwórcy” – powiedział amerykański prezydent.

Przemawiając w głównej sali bankietowej waszyngtońskiego hotelu Hilton do ponad 3,5 tys. osób, w tym gości z całego świata, Trump podkreślił zasługi swojej administracji dla obrony swobód religijnych w kraju i na całym świecie. Wśród nich wymienił pokonanie Państwa Islamskiego (IS), mianowanie szeregu konserwatywnych sędziów federalnych oraz poparcie dla ruchu przeciwników aborcji pro-life.

“Zdajemy sobie sprawę, że miliony ludzi w Iranie, na Kubie, w Wenezueli, w Korei Północnej cierpią prześladowania pod brutalnymi i opresyjnymi reżimami. Stany Zjednoczone są razem ze wszystkimi cierpiącymi opresję i religijne prześladowania” – powiedział Trump.

Amerykański przywódca przed wyborami prezydenckimi roku 2016 nie prowadził kampanii pod hasłami religijnymi. Ten dwukrotnie rozwiedziony, były nowojorski playboy, otrzymał jednak poparcie wpływowego ruchu ewangelikalnych chrześcijan dzięki swojemu partnerowi wyborczemu, obecnemu wiceprezydentowi Mike’owi Pence’owi, który był wychowany w rodzinie katolickiej, jednak w młodości nawrócił się i stał ewangelicznym chrześcijaninem.

Narodowe Śniadanie Modlitewne (The National Prayer Breakfast) jest corocznym spotkaniem religijnym organizowanym od roku 1953 w pierwszy czwartek lutego z inicjatywy Kongresu przez prywatną fundację The Fellowship Foundation. Stanowi okazję do nawiązywania kontaktów przez polityków i przywódców społecznych z całego świata. Tradycyjnie od czasów prezydenta Dwighta Eisenhowera (1953-61) jednym z dwóch głównych mówców spotkania jest urzędujący prezydent USA.

Prezydent Trump nie mówił o papistach, a i stawiam tezę, że nie mówił o Bogu papistów. Ameryka została zbudowana przez chrześcijan czytających Biblię, a nie przez papistów. Przez papistów została zbudowana obecna Polska. Różnice pomiędzy budowlami, mam nadzieję, dostrzegacie sami.

Zdecydowanie przychodzi do głowy teza, że chrześcijanie wierzący Bogu objawionemu w Biblii wierzą jednak w innego Boga niż papiści.

Bóg chrześcijan, Bóg objawiony w Biblii daje wolności obywatelskie ludzie mają za zadanie strzec ich przed tyranią rządu, daje wolność słowa, daje prawo posiadania broni, daje prawo do dążenia do szczęścia, każe rządom ustanawiać niskie podatki, władzy każe karać złoczyńców czyniących krzywdę innym, a nie po swojemu określać co jest złe, a co dobre. To oceniam po tym co jest napisane w Biblii i po tym jakie prawa ustanawiają ci, którzy wierzą Bogu objawionemu w Biblii.

Bóg papistów jest inny, zupełnie odmiennie patrzy na naszą rzeczywistość. Będę oceniał to po tym jakie prawa w Polsce ustanawiają wyznawcy Boga czczonego przez papistów. Bóg papistów nie daje wolności obywatelskich – te daje rząd ludzki jak zechce, nie daje wolność słowa – to jak zechce nada rząd komu uzna za stosowne. Bóg papistów z całą pewnością nie daje ludziom prawa posiadania broni – to prawo jest przywilejem dla ludzi szczególnych, obdarzonych zaufaniem rządu. Bóg papistów nie daje prawa dążenia do szczęścia – szczęściem jest pracować na chwałę rządu, najpierw państwo później wolny rynek – tak ogłosił gorliwy papista Jarosław Kaczyński. Bóg papistów nie każe ustanawiać niskich podatków – rząd może ustanawiać prawa podatkowe jakie sam uzna za stosowne. Bóg papistów władzy wprawdzie nakazuje karać złoczyńców czyniących krzywdę innym, ale i pozwala rządowi po swojemu określać co jest złe, a co dobre.

Którego Boga wybieracie? Tego, którego czczą Amerykanie, tj. Boga objawionego w Biblii? Czy może wybieracie tego Boga, którego czczą papiści? Wybór wiąże się z konsekwencjami. Bóg papistów – prawa i “wolności” jak w Polsce. Bóg chrześcijan objawiony w Biblii – prawa i wolności jak w Ameryce.

Gdyby kto chciał poznać Boga objawionego w Biblii, przypominam o wciąż aktualnej dostawie amunicji na zło, socjalizm i głupotę:

Dostawa amunicji na zło, głupotę i socjalizm.

  • Tomas Torquemada

    Chyba nie dostanę bana za wstawienie nagrania Donalda Trumpa?
    https://www.youtube.com/watch?v=EsTNWnVTPr0

  • Jan Kowalski

    Ciekawe czy Donald Trump wie i co zrobi z wyrokiem Sądu Najwyższego USA 23 Marca 2006 roku – sygnatura Docket Act 02-78-44 ?
    http://www.usopal.pl/publicystyka/3663-kolejna-proba-wyudzenia-z-polski-65-miliardow

  • Rattus Rattus

    Fest swobody mają Amerykanie! Już na początku XIX w. władze zniosły tam kary za seks oralny:D Ciekawe, ile jeszcze mają lokalnych praw przeciw nożom sprężynowym i farbie w spreju (“pucha” do pryskania na kolorowo była w niektórych miejscach USA legalnie dostępna tylko dla firm). 1. i 2. poprawka są super, ale w dziedzinie innych spraw Stany Zjednoczone to nadopiekuńczy dzielnicowy.

    • Andrzej Turczyn

      Ze wszystkich zakątków świata ludzie chcą jechać do USA. Do Polski nikt nie pragnie uciekać. O tak skomentuję to naiwne złorzeczenie Ameryce w zestawieniu z papistyczną Polską.

      • Rattus Rattus

        Mam nieszczęście mieszkać na skraju dzielnicy polukrowanych apartamentowców (wcześniej były tu piękne poprzemysłowe ugory w stylu “postapo”), w których żyją korporacyjne kadry. Nie tak często słychać tu popiskiwanie polskiego korposzczura. W spożywczym stoję w kolejce z narodami zjednoczonymi. Są ludzie Zachodu, Wschodu, Dalekiego Wschodu. Ktoś tu przyjechał. Wielu ktosiów…
        Nie twierdzę jednak, że Polska jest taka super. Wątpię tylko w doskonałość USA, choć uwielbiam Amerykę (głównie wsiową) za te wszystkie super materiały o broni na YT:)

      • makeintosch

        Myślę jednak, że od słuchania nauk Watykanu a faktycznie częściej jednak zwykłej dewocji, na brak atrakcyjności naszego kraju bardziej składają się czynniki, które są pochodnymi długich lat zaborów i komunizmu.

        Polska nie jest też olbrzymim krajem z ogromem ziemi pod uprawę, bezpiecznymi naturalnymi granicami, długą linią wybrzeża, dostępem do olbrzymiego zasobu cennych surowców itp., itd.

    • Arkadiusz Kozieł

      Ameryka, jak to Ameryka, ma swoje dziwactwa, np. chociaż to oni produkują większość super filmów, to my w Polsce widzimy zazwyczaj lepsze wersje, mniej pruderyjne, niż sami amerykanie :-). Do tego te ich różne dziwaczne prawa w poszczególnych stanach. Ale…….., i tu jest sedno Ameryki, jest tam jednak wolność, prawdziwa, najbardziej rozumiana WOLNOŚĆ, a to daje im największą siłę. POD KAŻDĄ POSTACIĄ.

  • makeintosch

    A propos wspomnianej złej Kuby, to co z wiezieniem Guantanamo, gdzie podejrzani są przetrzymywani czasami długimi latami bez procesu, dostępu do prawnika, odcięci od kontaktu z bliskimi.
    Czy to jeszcze źdźbło, czy już belka?

    • Pawel W

      Ale oni nie są obywatelami USA, więc USA może z nimi zrobić legalnie wszystko. Takie przynajmniej słyszałem kiedyś tłumaczenie. No cóż. USA nie są święte. Szpiegują swoich obywateli na potężną skalę. Lokalne e-maile celowo wędrują przez serwery poza granicami USA, aby podlegały pod Patriotic Act. Było o tym niedawno w Klubie Ronina.