Demokraci utrudniają nominację sędziego Bretta Kavanaugha do Sądu najwyższego USA, zwolennika prawa ludzi do posiadania i noszenia broni

Demokraci – tj. amerykańska lewica – z komisji wymiaru sprawiedliwości Senatu USA bezskutecznie próbowali przełożyć wtorkowe posiedzenie poświęcone nominacji Bretta Kavanaugha na sędziego Sądu Najwyższego USA.

Demokraci podstępnie argumentowali, że potrzebują więcej czasu na zapoznanie się z ponad 40 tys. stron dokumentów z Białego Domu z lat 2003-2006, kiedy Kavanaugh był sekretarzem prezydenta George’a W. Busha.

W rezultacie bezpodstawnych wniosków proceduralnych Demokratów i wielokrotnych protestów przeciwniczek zatwierdzenia nominacji Bretta Kavanaugha z lewicowej grupy “Różowy Kod” (Code Pink), które policja Kapitolu musiała siłą wyprowadzić z sali, posiedzenie komisji rozpoczęło się z prawie godzinnym opóźnieniem.

Brett Kavanaugh, obecnie sędzia federalnego Sądu Apelacyjnego w Waszyngtonie, znany z precyzyjnego, eleganckiego stylu swoich opinii prawnych, wykładowca prawa na prestiżowych uczelniach takich jak Uniwersytet Harvarda i Uniwersytet Yale, został w lipcu bieżącego roku nominowany przez prezydenta Donalda Trumpa na sędziego Sądu Najwyższego.

53-letni Kavanaugh jest drugim nominowanym do składu SN przez prezydenta Donalda Trumpa. Nominacja pierwszego kandydata, 51-letniego Neila Gorsucha, obecnie najmłodszego sędziego SN, została zatwierdzona przez całość Senatu w kwietniu b.r.

Podczas wtorkowego, ponad 7-godzinnego, jednego z przynajmniej czterech planowanych posiedzeń senackiej komisji wymiaru sprawiedliwości, zmierzających do wydania przez tę komisję rekomendacji całości Senatu; sylwetkę nominowanego na sędziego SN przedstawili Condoleezza Rice, była sekretarz stanu w republikańskiej ekipie prezydenta George’a W. Busha, republikański senator Rob Portman oraz adwokatka Lisa Blatt, związana z Partią Demokratyczną, w przeszłości zatrudniona w kancelarii sędzi Ruth Bader Ginsburg, uchodzącej za najbardziej lewicową w zespole sędziowskim Sądu Najwyższego.

Sam Brett Kavanaugh, występując na zakończenie posiedzenia senackiej komisji, przedstawił siebie jako oddanego rodzinie męża i ojca, chętnego do pomocy swojej społeczności i niezależnego w swoich opiniach.

W przypadku zatwierdzenia nominacji Bretta Kavanaugha przez całość Senatu, do czego obecnie wymagana jest zwykła większość głosów stuosobowego Senatu, Brett Kavanaugh zastąpi w 9-osobowym składzie SN sędziego Anthony’ego Kennedy’ego, który 31 lipca przeszedł na emeryturę w wieku 82 lat.

Anthony Kennedy pełnił nierzadko w Sądzie Najwyższym, którego wyroki są niepodważalne i nie podlegają apelacji, rolę rozstrzygającą, głosując w niektórych przypadkach z konserwatywnymi sędziami, zwanymi oryginalistami, którzy w swoich decyzjach kierują się ścisłą interpretacją ustawy zasadniczej, a w innych – razem z sędziami lewicowymi, zwanymi aktywistami, którzy uważają, że konstytucja USA powinna być dostosowana do wymogów współczesności.

W przeciwieństwie do sędziego Kennedy’ego, Kavanaugh jest zdecydowanym “oryginalistą”, konserwatywnym w swoich decyzjach w takich dziedzinach jak aborcja czy prawo ludzi do posiadania i noszenia broni.

Mimo ordynarnej obstrukcji Demokratów, zdaniem ekspertów prawnych, Kavanaugh, który otrzymał doskonałe rekomendacje profesjonalnych organizacji, w tym Amerykańskiej Rady Adwokackiej, zostanie zatwierdzony na stanowisku sędziego SN, ponieważ Republikanie posiadają obecnie w Senacie przewagę dwóch głosów i dodatkowo głos wiceprezydenta Mike’a Pence’a, który z urzędu jest przewodniczącym Senatu.

Strategia Demokratów, zdaniem ekspertów, zmierza do przekonania Amerykanów przed listopadowymi wyborami do Kongresu, że zatwierdzenie kolejnego konserwatywnego sędziego w Sądzie Najwyższym grozi umocnieniem przewagi konserwatystów w SN i może doprowadzić poprzez wprowadzenie dalszych ograniczeń możliwości przeprowadzania aborcji do faktycznego unieważnienia historycznej decyzji SN w procesie Roe przeciwko Wade. Decyzja SN stosunkiem głosów 7 “za” do 2 “przeciw” w roku 1973 doprowadziła do legalizacji aborcji w Stanach Zjednoczonych.

Donald Trump, w przeszłości, kiedy był Demokratą, tak jak przedstawiciele ruchu “pro-choice” (ang. na rzecz wyboru) opowiadał się za utrzymaniem legalności aborcji, jednak podczas swojej kampanii wyborczej w roku 2016 w celu pozyskania głosów wpływowej politycznie chrześcijańskiej prawicy, zapowiedział, że w przypadku wyboru na prezydenta nominuje do Sądu Najwyższego sędziów, którzy będą głosowali za unieważnieniem decyzji Sądu Najwyższego w procesie Roe kontra Wade.

Nieco poprawiłem depeszę PAP, bo jej oryginalna treść była nie do zaakceptowania przez przyzwoitego człowieka. Lewackość biła z niej na odległość. Gdyby ktoś chciał czytać oryginał, to można pobrać tu…

Tak naprawdę Republikanie walczą o zachowanie dawnej, konserwatywnej Ameryki, z prawem do posiadania i noszenia broni i wszystkim tym co jest po prostu normalne, niezboczone, bez dewiacji, bez wynaturzeń i obrzydliwości.

Amerykańscy kodziarze, we współdziałaniu z Demokratami nie chcą dopuścić do nominacji człowieka, który wydaje się zupełnie tradycyjny i normalny. Dla mnie istotne jest to, że sędzia Kavanaugh to zdeklarowany zwolennik Drugiej Poprawki w jej najbardziej tradycyjnej wykładni. O poglądach sędziego Kavanaugh pisałem w kilku wpisach, poniżej odnośniki do nich.

No i na koniec coś co muszę napisać, na skutek mojego pragnienia aby Polska była jak Ameryka. Zwróćcie uwagę, że konserwatyzm i prawica znaczy popieranie prawa ludzi do posiadania i noszenia broni. Takie jest rozumienie prawicowości i konserwatyzmu na całym świecie. W Polsce próbuje się nadawać nowe znaczenie słowom. W Polsce PiS mówi o sobie prawica, a przecież prezes tej formacji jest zdeklarowanym przeciwnikiem prawa ludzi do posiadania i noszenia broni.

W Polsce się czyta: prawica i konserwatyzm ale znaczy to skrajna lewica.


Uzupełnienie. Znalazłem jeszcze jedną depeszę w sprawie sędziego Bretta Kavanaugh.

2018-09-04 22:35 (PAP) USA/Brett Kavanaugh: wybitny sędzia (sylwetka)

Nominowany przez prezydenta Donalda Trumpa na jednego z dziewięciu sędziów Sądu Najwyższego USA 53-letni Brett Kavanaugh jest uważany za sędziego wybitnego.

W wtorek odbyło się pierwsze z całej serii posiedzeń komisji wymiaru sprawiedliwości Senatu USA poświęconych wypracowaniu rekomendacji dla plenarnego senackiego głosowania w sprawie zatwierdzenia nominacji Kavanaugha. Ma on zastąpić sędziego Anthony’ego Kennedy’ego, który 31 lipca przeszedł na emeryturę.

Uważa się, że obecność Kavanaugha w Sądzie Najwyższym oznaczałaby utrwalenie na dłuższy czas konserwatywnego oblicza tego gremium.

Brett Kavanaugh urodził 12 lutego 1965 w Waszyngtonie. Pochodzi z katolickiej rodziny zamieszkałej w zamożnej miejscowości Bethesda na obrzeżach stołecznej aglomeracji. Wzorem dla Kavanaugha była jego matka Martha, która pracując jako nauczycielka historii w gimnazjach Waszyngtonu ukończyła wydział prawa i następnie została sędzią sądu okręgowego stanu Maryland.

Kavanaugh często przedstawia się jako typowy Amerykanin, który lubi koszykówkę i makaron z keczupem. Ukończył prowadzone przez jezuitów gimnazjum Georgetown Preparatory School i wydział prawa Uniwersytetu Yale. Wszyscy obecni sędziowie Sądu Najwyższego są absolwentami tej uczelni bądź też Uniwersytetu Harvarda.

Kavanaugh jako sędzia Federalnego Sądu Apelacyjnego w stołecznym Dystrykcie Kolumbia był na liście 25 sędziów poleconych prezydentowi przez konserwatywną Fundację Heritage i przez równie konserwatywne towarzystwo Federalist Society for Law and Public Policy Studies. Opowiada się ono za dostosowaniem amerykańskiego systemu prawnego do intencji twórców konstytucji i pierwotnych interpretacji jej tekstu. Kierunek ten określa się w amerykańskiej nauce prawa konstytucyjnego jako oryginalizm.

Także adwokackie stowarzyszenie American Bar Association, które zrzesza około 35 proc. z ponad 1,3 mln. amerykańskich praktykujących adwokatów, uznało, że Kavanaugh ma “dobre kwalifikacje” na sędziego Sądu Najwyższego.

Zdecydowana większość ekspertów uważa, że Republikanie, którzy mają w stuosobowym Senacie przewagę jednego głosu, doprowadzą do zatwierdzenia nominacji Kavanaugha. Jednak przewodniczący senackiej demokratycznej mniejszości Chuck Schumer zapowiedział, że Demokraci zrobią wszystko, by ją zablokować.

Kavanaugh był jednym z prokuratorów w zespole specjalnego prokuratora Kennetha Starra, kierującego śledztwem w sprawie zarzutów stawianych prezydentowi Billowi Clintonowi. Chodziło tam między innymi o aferę z zakupieniem przez małżeństwo Clintonów działek budowlanych w stanie Arkansas oraz o romans prezydenta z Moniką Lewinsky.

W tej ostatniej sprawie Clinton złożył pod przysięgą fałszywe zeznania, co doprowadziło do wszczęcia przeciwko niemu procedury impeachmentu. W głosowaniu w Senacie został jednak uwolniony od winy.

Kavanaugh był głównym autorem wydanego w roku 1998 “Raportu Starra”, zawierającego szereg pikantnych szczegółów romansu Clintona z Lewinsky.

Kavanaugh był zastępcą radcy prawnego, a następnie od roku 2003 do 2006 osobistym sekretarzem prezydenta George’a W. Busha. Kontrolował przepływ dokumentów na biurko prezydenta oraz towarzyszył mu w ważnych spotkaniach.

W roku 2003 Bush nominował Kavanaugha na sędziego Federalnego Sądu Apelacyjnego. Dopiero w roku 2006 w efekcie międzypartyjnych negocjacji Senat zaakceptował nominację.

Kavanaugh, drugi po Neilu Gorsuchu sędzia nominowany przez prezydenta Trumpa na sędziego Sądu Najwyższego, ma opinię oryginalisty. Ideowymi przeciwnikami oryginalistów (zwanych też tekstualistami) są sędziowie lewicowi, zwolennicy aktywizmu czyli dostosowania interpretacji norm konstytucyjnych do realiów dzisiejszych.

Kavanaugh, wykładowca prawa na Uniwersytecie Harvarda, Uniwersytecie Yale i stołecznym Uniwersytecie Georgetown, dał się poznać jako przeciwnik aborcji, małżeństw jednopłciowych jak też preferencji rasowych i płciowych w przyjmowaniu do pracy i na studia. Jest natomiast zwolennikiem utrzymania prawa do noszenia broni oraz ograniczenia roli związków zawodowych w polityce.

Darowizny jakie otrzymuje Fundacja Trybun.org.pl, są przeznaczane na opłacanie serwisu PAP. Proszę abyście brali to pod uwagę przy gospodarowaniu waszymi pieniędzmi.