Chińczycy prezentują nowe karabinki NAR-556 i NAR-751.

Chiński gigant zbrojeniowy Norinco oraz Chongqing Jianshe Industry Group zaprezentowały dwa karabinki kalibru 5,56 mm oraz 7,62 mm. Szczegóły konstrukcyjne nie są jeszcze znane. Do medialnego obiegu przedostały się dotychczas tylko zdjęcia karabinków. Należy domniemywać, że będzie to broń konkurencyjna dla rosyjskiego karabinka Kałasznikow AK-12 i izraelskiego karabinka Galil ACE. NAR-556 i NAR-751 (Norinco Automatic Rifle?), bo tak zostały określony nazwy karabinków zapewne w krótkim czasie pojawią się w ofercie chińskiego producenta broni.

IMG_3072-768x576 IMG_3073-768x576 IMG_3074-768x576

(źródło thefirearmblog.com)


 

Krótki komentarz. Jak się okazuje rynek broni strzeleckiej na świecie rozwija się bardzo dynamicznie. Tylko w Polsce są tacy co uważają, że wyprodukowanie karabinka czy pistoletu musi być poprzedzone dziesięcioletnimi przygotowaniami w postaci testów, uzyskiwania certyfikatów  i czym tam jeszcze. W polskich mediach pisze się, od czasu od czasu o programie Tytan i broni, jaka ma być na wyposażeniu żołnierza przyszłości. Chodzi min. o Modułowy System Broni Strzeleckiej 5,56 mm (MSBS) oraz pistolet PR-15 (Ragun). W 2013 roku pisano, że Tytan będzie konkurował z najlepszymi zachodnimi systemami – do dzisiaj nie rozpoczął tej konkurencji. W 2014 roku pisano Nadchodzi Tytan – do dzisiaj nie udało mi się nigdzie dojść. We wrześniu 2015 r. Tytan idzie do przodu – chociaż zewnętrzny obserwator ma wrażenie, że jest to tempo wolniejsze niż ślimaka. W 2016 roku pisze się, że podstawę programu TYTAN stanowić będą najnowsze konstrukcje  radomskiej Fabryki Broni: MSBS kalibru 5,56 mm oraz pistolet automaty PR-15 Ragun kalibru 9 mm – chociaż ich projektowanie trwa już blisko 10 (słownie: dziesięć) lat.

Gdyby tak cofać się aż do roku 2007, gdy rozpoczęto prace nad projektem Tytan, okazałoby się pewnie, że finał tuż, tuż. Opadają ręce od tej pustej w treści, a pięknej w słowach, propagandy sukcesu uskutecznianej przez państwowe spółki, do ucha polityków kolejnych zmian. Porównanie tej pustej propagandy do dokonań producentów broni na świecie, obrazuje stan upadu przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Nie chce mi się szerzej o tym pisać. W istocie określenie dziadostwo, oddaje wszystko o myślę o tym jak wygląda ta część naszej państwowej gospodarki.

Od pojawienia się karabinków w wersji samoczynnej tylko krok od tego aby karabinki pojawiły się w wersji samopowtarzalnej (cywilnej) i rozpoczęły podbijanie serc strzelców sportowych i kolekcjonerów broni palnej. Polski MSBS zaś wzbogaci muzeum techniki i pozostanie kolejnym niezrealizowanym, polskim, cudownym projektem. Ech, prawdziwe są słowa naszego wieszcza Adama Mickiewicza:

Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza,

Odbiera naprzód rozum od obywateli.