Projekt ustawy o broni i amunicji został złożony w Kancelarii Sejmu.

W dniu 4 listopada 2016 r. poseł Bartosz Józwiak z klubu poselskiego Kukiz’15, wykonując konstytucyjne prawo inicjatywy ustawodawczej przysługujące grupie co najmniej 15 posłów,  złożył w Kancelarii Sejmu projekt ustawy o broni i amunicji. Projekt został przygotowany przez Jarosława Lewandowskiego z Fundacji Rozwoju Strzelectwa w Polsce we współpracy ze stowarzyszeniem Ruch Obywatelski Miłośników Broni. Projekt skierowano niezwłocznie do opinii Biura Legislacyjnego oraz Biura Analiz Sejmowych. Posłem sprawozdawcą wyznaczony został poseł Bartosz Józwiak.

 

Założenia projektu ustawy o broni i amunicji.

Zmiana ustawy o broni i amunicji jest częścią procesu odbudowy silnego, suwerennego państwa polskiego. Zapoczątkowana we wrześniu 1939 roku utrata niepodległości Polski zakończy się wtedy, gdy polska władza państwowa zwróci Polakom prawo do posiadania broni, odebrane przez okupantów. Wszyscy sąsiedzi którzy wraz z nami wyzwolili się spod sowieckiej dominacji – Czesi, Słowacy, Węgrzy, Litwini – mogą mieć broń na normalnych, unijnych zasadach, tylko Polacy są pod tym względem wciąż pariasami Europy. Mamy rząd wielkości mniejszą liczbę pozwoleń na broń na 1000 mieszkańców niż średnia w krajach UE. Wciąż spotykamy się z argumentem, że Polacy nie dorośli do posiadania broni; tak jakby ktoś wciąż wiedział lepiej od nas, a może obawiał się, że możemy zachować się nieprawomyślnie? Zmiana tej ustawy to ważne, symboliczne działanie, które pomoże zerwać ostatnie okowy.

 

Najważniejsze proponowane zmiany.

  1. Precyzyjne zdefiniowanie wszystkich używanych w ustawie pojęć fachowych, związanych z bronią i amunicją, aby raz na zawsze wyeliminować interpretacyjne wątpliwości.
  2. Zmiana koncepcji pozwoleń wydawanych „do celu” na, zgodne z dyrektywą europejską, pozwolenia dotyczące określonego zbioru broni, wyróżnionego pod względem technicznym – na podobieństwo praw jazdy. W projekcie przewiduje się dwa poziomy pozwolenia na broń dla obywateli (obywatelska karta broni i pozwolenie podstawowe), do tego pozwolenie dla podmiotów używających broni w swej działalności, przede wszystkim gospodarczej (pozwolenie obiektowe), pozwolenie dla osób lub podmiotów prowadzących zaawansowane kolekcje broni o wartości historycznej (pozwolenie muzealne) oraz odrębne pozwolenie –
    a w zasadzie rozszerzenie posiadanego pozwolenia podstawowego – na noszenie załadowanej broni w miejscach publicznych (pozwolenie rozszerzone).
  3. Faktyczne odejście od policyjnej uznaniowości, odnośnie wszystkich rodzajów pozwoleń – ustawa określa ścisłe przesłanki pozytywne, których spełnienie ma skutkować wydaniem pozwolenia na broń, oraz ścisłe przesłanki negatywne, które uniemożliwiają otrzymanie pozwolenia. Tak jak w przypadku innych decyzji administracyjnych ma to funkcjonować na zasadzie zero-jedynkowej, bez wyjątków i miękkich rozwiązań („organ może, ale nie musi” –w domyśle: jak kogoś lubi, to mu więcej wybaczy). Innymi słowy, organ wydający pozwolenia na broń ma stosować przepisy, a nie prowadzić „politykę wydawania pozwoleń”. Pomni dotychczasowych doświadczeń wiemy, że taki stan nie będzie osiągnięty, dopóki organem wydającym pozwolenia będzie Komendant Wojewódzki Policji – podlegający służbowo Komendantowi Głównemu Policji, który co prawda organem wydającym nie jest, ale który poprzez podległość służbową rości sobie prawo kształtowania wspomnianej „polityki wydawania pozwoleń na broń”. Stąd propozycja, aby pozwolenia na broń wydawał starosta, wzorem II Rzeczpospolitej.

 

Prezentacja projektu ustawy przez jej autora Jarosława Lewandowskiego (Konwencja ROMB 5.12.2015 r.):