Czy rząd pracuje nad siecią strzelnic?

Obawiam się, że nic takiego nie ma miejsca. W odpowiedzi na interpelację 8640 posła Stanisław Pięty znalazło się stwierdzenie:

Jednocześnie Ministerstwo Sportu i Turystyki, we współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwem Obrony Narodowej, rozważa stworzenie programu upowszechniającego strzelectwo sportowe w Polsce. Jednym z jego elementów miałaby być sieć tanich, ogólnodostępnych strzelnic sportowych (…).

Obawiam się, że jednak ono nie oznacza nic, co pozwalałoby poczynić tak stanowcze stwierdzenie, że rząd pracuje nad programem strzelnic. Wspominam o tym, albowiem w dzisiejszej Rzeczpospolitej pojawił się materiał pt. “Rząd pracuje nad siecią strzelnic”. Zachęcam do uważnej lektury. Temat powieliły już portale internetowe, jest zatem o czym dyskutować.

Od jakiegoś czasu starałem się zwrócić uwagę w mojej działalności blogerskiej, że strzelnica powinna powstać w każdej gminie, bo nie jest to znacznej wartości inwestycja. W styczniu 2016 roku pisałem Strzelnica w każdej gminie – nic nie stoi na przeszkodzie aby to hasło zagościło na dobre przestrzeni publicznej. W tzw. międzyczasie było jakieś spotkanie w Ministerstwo Sportu i Turystyki, była inwentaryzacja strzelnic prowadzona przez PZSS. Wreszcie coś się “ruszyło” i jak odpowiedziało Ministerstwo Turystyki i Sportu na pytanie o program:

Na dzień dzisiejszy prace Ministerstwa Sportu i Turystyki nad programem upowszechniającym strzelectwo sportowe są na etapie rozważania możliwości jego stworzenia i precyzowania jego ewentualnego kształtu.

 

Moim zdaniem optymizmem nie powiało, ale może to ja nie jestem dość cierpliwy i spodziewam się zdecydowanych działań w sprawie budowy strzelnic w Polsce. Gdy jednak wspomnę na niedawno ogłoszony na Węgrzech program budowy prawie 200 strzelnic, o czym pisałem we wpisie Węgrzy zbudują w ciągu trzech lat prawie 200 strzelnic, to jednak nie moja niecierpliwość, a polska opieszałość, jest powodem braku entuzjazmu.

W sprawie strzelnic nie można czekać i rozważać możliwości. Brak strzelnic powstrzymuje rozwój strzelectwa sportowego w Polsce. Bez strzelnicy nie może powstać klub strzelecki. Bez klubu strzeleckiego nie można uzyskać pozwolenia na broń palną w celu sportowym. Co tu jest do rozważania? Zaprawdę, ja nie mam pojęcia! Zdaje mi się, że jest tak, jak temat skomentowałem dla Rzeczpospolitej:

Turczyn nie ukrywa jednak, że ostrożnie podchodzi do zapowiedzi PiS. – W rządzie są ludzie przychylni strzelectwu, którzy składają deklaracje takie jak te o strzelnicach. Jednak ścisłe kierownictwo PiS nie rozumie potrzeby rozwoju strzelectwa – ocenia.