W środkowych Włoszech, Włoch strzelał do imigrantów, zranił siedmiu

Siedmiu ciemnoskórych imigrantów zostało rannych w sobotę w centrum miasta Macerata w regionie Marche w środkowych Włoszech, gdy ogień do nich otworzył 28-letni Włoch – podały miejscowe media. Sprawca strzelaniny został zatrzymany.

Wczesnym popołudniem w mieście wybuchła panika, gdy mężczyzna jadący samochodem zaczął strzelać do imigrantów. W związku z atakiem na ulicach władze miejskie zaapelowały do mieszkańców, aby nie wychodzili z domów.

Policja ogłosiła, że wszyscy ranni to cudzoziemcy. Dlatego, jak uważają media, atak mógł mieć tło rasistowskie.

Agencja ANSA poinformowała, że kilka strzałów napastnik oddał w kierunku siedziby oddziału rządzącej we Włoszech Partii Demokratycznej. Nikt nie odniósł tam obrażeń.

Po pościgu sprawca strzelaniny został zatrzymany przez policję. Na widok zbliżających się funkcjonariuszy młody mężczyzna, owinięty we włoską flagę, wykonał gest salutu rzymskiego i wzniósł okrzyk “Viva l’Italia” – relacjonują świadkowie zdarzenia, cytowani przez media.

Jak ustalono, sprawca nie był wcześniej karany. Kandydował w zeszłym roku w wyborach samorządowych z listy Ligi Północnej, ale nie otrzymał ani jednego głosu.

Pojawiła się też hipoteza, że była to zemsta za zbrodnię, popełnioną na 18-letniej rzymiance pod koniec stycznia koło Maceraty. O zamordowanie kobiety, która uciekła z tamtejszego ośrodka leczenia uzależnień, oskarżony został nielegalny imigrant z Nigerii, handlarz narkotykami. Został aresztowany, gdy ustalono, że to on porzucił na polu dwie walizki z poćwiartowanym ciałem ofiary.

Wśród polityków, prowadzących kampanię przed marcowymi wyborami parlamentarnymi we Włoszech, rozpoczęła się dyskusja o tym, co wydarzyło się w Maceracie.

Przewodniczący Senatu Pietro Grasso, lider centrolewicowego ugrupowania Wolni i Równi, oświadczył: “Wydarzenia z Maceraty wywołują zdumienie i przerażenie; to spirala nienawiści i przemocy, którą musimy zatrzymać”.

Lider Ligi Północnej Matteo Salvini powiedział, że “każdy, kto strzela, to przestępca”. “Nie mogę się doczekać, kiedy wejdę do rządu, by przywrócić bezpieczeństwo w całych Włoszech” – dodał. (PAP)


 

Chyba na takie okoliczności w Europie ma być implementowana nowa dyrektywa. Co myślicie? Jestem więcej niż pewny, że eurokraci właśnie mając w myśli takie sceny, chcą pozbawić Europejczyków możliwości posiadania broni. Oczywiście to niczemu nie zaradzi, ale to konkretne uzasadnienie może być nośne społecznie. Zazwyczaj odbieranie istotnych praw obywatelskich odbywa się przez zarządzanie strachem i pod hasłem bezpiecznego życia.

Gdyby było tak, że prawdziwe są przypuszczenia o motywie zemsty za śmierć kobiety, jakkolwiek formalnie Włocha to nie usprawiedliwia, rzuca jednak światło na prawdziwych winowajców tej sceny we włoskim mieście. Faktyczni winowajcy to mili państwo w białych kołnierzykach, pod krawatami, których nazywa się politykami.

Państwo politycy beztrosko pragną wymieszać ludy Europy z ludami obcymi Europie kulturowo. Wmawiają nam państwo politycy, że mamy się cieszyć na tą integrację kulturową. Integracja kulturowa polega wprawdzie na barbaryzowaniu Europy, ale to zdanie zaściankowego Polaka. Nie się barbaryzowania Europy powstrzymać, bo przecież nie da się przy każdym postawić policjanta, zatem frustracja społeczna wzrasta.

Jak już frustracja osiągnie odpowiedni poziom, to jakiś zdesperowany Włoch nie wytrzyma i dzieją się takie sceny. Niestety to jeszcze bardziej nakręca troskliwych polityków, aby dociskać mieszkańcom Europy śrubę, odbierając im prawa i jeszcze więcej sprowadzać bogactw ludów Afryki. Mamy być tolerancyjni, mamy znosić, cieszyć się wszelkimi dobrodziejstwami kultur afrykańskich. Gdy kto się z tym nie zgadza, dla tego obozy reedukacyjne. Jeszcze obozów nie ma? Zapewne państwo politycy już myślą o takich rozwiązaniach, dla naszego dobra, w trosce o szczęśliwy rozwój Europy.

A teraz kilka słów całkiem na poważnie.

Napisał ktoś w komentarzu pod wpisem pt. Druga Poprawka do Konstytucji USA, czyli prawo do posiadania i noszenia broni, ma ścisły związek z protestanckimi korzeniami Ameryki takie oto słowa: “Protestantyzm nie ma nic do zaoferowania Polakowi.” Mylisz się drogi komentatorze, jak tylko mylić się może nierozumny człowiek. Protestantyzm ma do zaoferowania Polakowi coś co nie jest wprawdzie protestanckie, ale protestanci bardzo wielką uwagę przywiązują do tego. Chodzi mi o Biblię, księgę ksiąg. Protestantyzm ma do zaproponowania Polakowi zachętę do sięgnięcia po Biblię w celu szukania mądrości dla siebie i swojego narodu.

W Biblii zaś, w kontekście powyższej wiadomości i mojego komentarza odnaleźć można takie oto pouczające słowa:

Z jednego też wyprowadził każdy naród ludzki, by zamieszkiwał oblicze całej ziemi, a wszystkim tym narodom ustalił czas i granice zamieszkania, aby szukały Boga, czy Go może nie wyczują albo nie odnajdą, chociaż nie jest On daleki od nikogo z nas. (Dzieje Apostolskie rozdział 17, wersety 26-27)

Mądry czytelnik w mig zrozumie z tego, że bożym zamierzeniem nie jest mieszanie narodów, jak proponują mili politycy wespół z papieżem z Watykanu. Mądry czytelnik nie będzie miał wątpliwości, że istnienie narodów w określonych granicach, tj strzeżonym przez ten naród miejscu na globie, to koncepcja wymyślona przez Boga. Mądry czytelnik zrozumie niezwłocznie, że gdyby ludzie czytali Biblię, do czego zachęcają Polaków i wszystkich ludzi na świecie biblijni protestanci, i stosowali się do dobrych rad w niej zawartych, nie byłoby problemu z imigrantami. Nikt by ich tu nie wpuścił, granice byłby pilnie strzeżone.

Jak widzisz drogi komentatorze, który twierdzi, że protestantyzm nie ma niczego do zaoferowania Polakom, darwinizm którym się posługujesz, czyli materialne podejście do spraw tego świata sprawa, że nie rozumiesz tego, że to biblijny protestantyzm ma do zaoferowania Polakowi receptę na ratunek w takich sprawach, a katolicyzm katolickiego papieża Franciszka błogosławi sprowadzanie imigrantów do Europy.

Która lepsza jest oferta dla Polaka? No sami powiedzcie proszę?


Uzupełnienie. 2018-02-04 12:29 (PAP)

Włochy/ “Mein Kampf” i flaga ze swastyką w domu sprawcy strzelaniny

Egzemplarz “Mein Kampf” Adolfa Hitlera, flagę ze swastyką i publikacje związane z działalnością skrajnej prawicy (powinno być skrajnej lewicy, bo przecież Hitler, i cała jego polityka była lewicowa, socjalistyczna, a partia Hitlera nazywała się Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników po niemiecku: Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei, NSDAP) znaleźli karabinierzy w domu 28-letniego sprawcy sobotniej strzelaniny w mieście Macerata we Włoszech, Luki Trainiego – podały media za śledczymi.

Mężczyzna strzelał w sobotę do ciemnoskórych imigrantów na ulicach miasta. Zranił sześć osób. Został aresztowany.

W niedzielę karabinierzy przeszukali dom jego matki w miejscowości Tolentino koło Maceraty. Skonfiskowali także jego komputer.

Z informacji przekazanych mediom przez prowadzących postępowanie wynika, że Traini postanowił dokonać tego ataku wkrótce po tym, gdy w minionych dniach w tym samym regionie Marche zatrzymano nigeryjskiego nielegalnego imigranta pod zarzutem zamordowania 18-latki z Rzymu i poćwiartowania jej zwłok.

Ansa podkreśla, że strzelanina mogła zakończyć się znacznie gorzej, bo w samochodzie sprawcy, z którego strzelał do ludzi, znaleziono bardzo dużo niezużytej amunicji.

Najbliższe godziny mają przynieść wyjaśnienie, czy mężczyzna leczył się psychiatrycznie, czego się nie wyklucza. Ponad łukiem brwiowym, niedaleko skroni ma on wytatuowany symbol, wykorzystywany przez nazistów. (PAP)

Pamiętajcie proszę, że mam dostęp do serwisu PAP wyłącznie z tego powodu, że ktoś dobrowolne wesprze darowizną Fundację Trybun.org.pl, a ja poświęcę na jej redagowanie swój czas. Może właśnie z tego powodu możecie tu czytać nie to co ucho łechce, a to co jest czasem bolesną nawet prawdą.