Senacka poprawka dotycząca badań dla myśliwych – zmiany ustawy o broni i amunicji – została uchwalona z rażącym naruszeniem Konstytucji

Rozmyślając nad poprawką Senatu do uchwalonej przez Sejm w dniu 6 marca 2018 r. ustawy o o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw doszedłem do przekonania, że Senat w sposób rażący naruszył Konstytucję. Sejmowe komisje pozytywnie oponując senacką uchwałę, brną w naruszenie przepisów ustawy zasadniczej, dotyczących przebiegu procesu legislacyjnego. Naruszenie moim zdaniem jest poważne, w przypadku gdyby Sejm nie powstrzymał się w swoim działaniu, zarzut dla skargi konstytucyjnej jest zupełnie oczywisty.

Wpis będzie miał taką systematykę, że na początek stan faktyczny, czyli opis procesu legislacyjnego w Sejmie i Senacie. Później kilka uwag natury prawnej i teoretycznej. Na koniec podsumowanie, które każdej uczciwej osobie wobec przepisów i logicznego rozumowanie, nasunie wniosek – Senat naruszył Konstytucję, a Sejm w swoim głupim nękaniu myśliwych, legitymizuje bezprawie.

Tak nie może być, z tym się nie zgadzam, przedstawiam na podstawie mojej najlepszej wiedzy prawniczej poniższą argumentację.

 

Stan faktyczny.

Projekt ustawy trafił do Sejmu jako rządowy projekt ustawy w dniu 15 listopada 2016 roku – druk 1042. Projekt dotyczył zmiany ustawy prawo łowieckie oraz ustawy o zmianie ustawy – prawo łowieckie. Projekt nie przewidywał zmiany ustawy o broni i amunicji.

Po skierowaniu projektu w pierwszym czytaniu do pracy w komisji, z projektem nic się nie działo, aż pojawiło się 24 stycznia 2018 roku sprawozdanie sejmowej Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, a dokładnie Podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz zmieniającej ustawę o zmianie ustawy – Prawo łowieckie. W tym sprawozdaniu podkomisja nie proponowała zmian w ustawie o broni i amunicji.

Następnie 6 lutego 2018 roku powstało sprawozdanie, połączonych Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz zmieniającej ustawę o zmianie ustawy – Prawo łowieckie (druk nr 1042). W tym sprawozdaniu nie pojawiła się propozycja zmiany ustawy o broni i amunicji.

Podczas drugiego czytania projektu na posiedzeniu Sejmu skierowano projekt do komisji w celu przedstawienia sprawozdania. W dniu 28 lutego 2018 roku sporządzone zostało dodatkowe sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz zmieniającej ustawę o zmianie ustawy – Prawo łowieckie (druk 2234-A). W tym sprawozdaniu pojawiła się poprawka nr 49 klubu poselskiego Platforma Obywatelska o treści:

49) po art. 2 dodać art. … w brzmieniu: „Art. … W ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. z 2017 r. poz. 1839, z późn. zm.) w art. 15 ust. 4 otrzymuje brzmienie: „4. Osoba posiadająca pozwolenie na broń wydane w celu określonym w art. 10 ust. 2 pkt 1–3 obowiązana jest raz na 5 lat przedstawić właściwemu organowi Policji orzeczenia lekarskie i psychologiczne, o których mowa w ust. 3, wystawione nie wcześniej niż 3 miesiące przed upływem tego terminu. W przypadku wydania orzeczenia stwierdzającego, że należy ona do osób wymienionych w ust. 1 pkt 2–4 i że nie może dysponować bronią, lekarz upoważniony lub psycholog upoważniony są obowiązani zawiadomić o tym właściwy organ Policji.”;”

W pracach połączonych Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy pojawił się pomysł zmiany ustawy o broni i amunicji, tak by myśliwi podlegali badaniom lekarskim i psychologicznym co 5 lat. Połączone komisje wnioskowały o odrzucenie poprawki.

W trakcie dyskusji nad omawianą poprawką poseł z PO Paweł Suski opowiadał nieprawdopodobne bzdury twierdząc, że myśliwi są jedyną grupą osób, która posiada pozwolenia na broń i nie podlega okresowym badaniom. To tak na marginesie abyście wiedzieli jakie głupoty wygadują posłowie w Sejmie.

W trakcie III czytania w dniu 6 marca 2018 roku na plenarnym posiedzeniu Sejmu poprawka nr 49 nie została przyjęta, ustawa z dnia 6 marca 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw została uchwalona w wersji, która nie przewidywała zmian w ustawie o broni i amunicji. W wersji bez zmiany ustawy o broni i amunicji, w szczególności co do zmiany art. 15 ust. 4, ustawa została przekazana do Senatu.

W Senaciesprawozdaniu z dnia 13 marca 2018 r. Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Środowiska o uchwalonej przez Sejm w dniu 6 marca 2018 r. ustawie o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw, gdzie przedstawiono projekt uchwały Senatu, nie znajduje się nic związanego ze zmianą ustawy o broni i amunicji.

W trakcie posiedzenia Senatu w dniu 14 marca 2018 roku Senator Jadwiga Rotnicka (PO) wygłasza takie oto zdanie:

Jedna rzecz, o której tutaj już była mowa, dotyczy wprowadzenia obowiązku regularnych badań psychologicznych i okulistycznych dla myśliwych. Tym bardziej że są to osoby, które korzystają z broni, i to czasami z kilku sztuk. Wyczytałam gdzieś, że prawie 70% broni, jaką posiadają nasi obywatele, jest właśnie w rękach myśliwych. Wiadomo, że z wiekiem – jak tu już nawet pan marszałek wspomniał – wzrok się pogarsza, czasem słuch się pogarsza i warto jednak sprawdzić swoją sprawność do polowań. I zgłaszam m.in. taką poprawkę, która mówi o tym, że w ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji itd. wprowadza się zmianę.

Następnie w trakcie dyskusji senator PiS Konstanty Radziwiłł powiedział:

I wreszcie dochodząc do końca – zapowiadam oczywiście poparcie dla ustawy w takiej wersji, w jakiej trafiła do Senatu – chciałbym powiedzieć, że zdecydowanie chcę poprzeć poprawkę pani senator Rotnickiej w kwestii okresowej kontroli zdrowia osób polujących. No, myślę, że skoro inni posiadacze broni muszą co 5 lat badać się w tym zakresie, czy mogą nadal dysponować bronią, to stosowanie tego przepisu wobec myśliwych jest dobrym pomysłem i nie ma to absolutnie żadnego znaczenia czy jakiegokolwiek… No, nie jest to przejawem jakiejkolwiek wrogości w stosunku do osób starszych, nawet tych zaawansowanych wiekiem, bo jeśli ktoś, o kim tutaj była mowa, mający 77 lat świetnie strzela, to prawdopodobnie przejdzie te badania bez problemu i będzie mógł dalej polować. Bardzo dziękuję za uwagę.

Senat odsyła projekt ponownie do komisji i Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisja Środowiska przedstawia sprawozdanie z dnia 15 marca 2018 r. w którym rozpatrzono wnioski zgłoszone w toku debaty w dniu 14 marca 2018 r. nad ustawą o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw (druk 752 Z). W tym druku pojawia się projekt uchwały Senatu a w nim poprawka 5 do ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw w brzmieniu:

5) po art. 3 dodaje się art. 3a w brzmieniu: „Art. 3a. W ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2017 r. poz. 1839 oraz z 2018 r. poz. 106 i 138) w art. 15 w ust. 4 wyrazy „art. 10 ust. 2 pkt 1 i 2” zastępuje się wyrazami „art. 10 ust. 2 pkt 1–3”.”;

W dniu 15 marca 2018 roku Senat podejmuje uchwałę, zawierającą poprawki do ustawy z dnia 6 marca 2018 r., pośród nich poprawkę, która wprowadza zmiany w niezmienianej przez Sejm ustawie o broni i amunicji, w brzmieniu jak powyżej.

W dniu 20 marca 2018 r. wspólnie działające sejmowe Komisje Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi pozytywnie zaopiniowały senacką uchwałę.

 

Uwagi prawne i teoretyczne.

Kompetencje do uchwalania poprawek przez Senat ustanawia art. 121 ust. 2 Konstytucji, który stanowi, że Senat w ciągu 30 dni od dnia przekazania ustawy może ją uchwali bez zmian, uchwalić poprawki albo uchwalić odrzucenie jej w całości. Problem senackich poprawek wiele razy stał się przedmiotem uwag Trybunału Konstytucyjnego, który np. w orzeczeniu z dnia 23 listopada 1993 r. sygn. K 5/93 stwierdził:

W przeciwieństwie do wniesionego w trybie inicjatywy ustawodawczej projektu ustawy, poprawki Senatu mają wyraźnie ograniczony zakres. Mogą one mieć charakter zarówno formalno-legislacyjny jak i merytoryczny; dotyczyć jednak muszą wprost materii, która była przedmiotem regulacji w tym tekście, który został przekazany Senatowi. Przy czym jedynym wyznacznikiem zachowania przez Senat formy poprawki nie może być sam tytuł ustawy, czy też ogólnie określony jej cel (…).

Wynika z tego, że poprawki senackie nie mogą być oderwane od zakresu regulacji określonej w ustawie przedstawionej przez Sejm. Senat pracuje nad konkretnym aktem prawnym, w którym zawarte są konkretne przepisy prawa i tylko w tym zakresie może wnosić poprawki. Wyjście poza ten zakres może doprowadzić do sytuacji, że może wprowadzić poprawki do ustawy, którą wcale nie zajmował się Sejm i nie było przedmiotem procedury legislacyjnej.

W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2002 r. K 11/02 Trybunał dokonał szerokiej wykładni problemu senackich poprawek. Trybunał stwierdził:

Nawiązując w pierwszej kolejności do wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego odnośnie instytucji prawnej poprawek, przytoczyć można następujące ustalenia zawarte w podjętych dotychczas orzeczeniach:

– poprawka jest propozycją wtórną w stosunku do inicjatywy ustawodawczej, zaś prawo przedkładania poprawek nie może przekształcać się w surogat prawa inicjatywy ustawodawczej (wyrok TK z 24 czerwca 1998 r., K. 3/98, OTK ZU nr 4/1998);

– instytucję poprawki należy widzieć na tle poszczególnych stadiów procesu ustawodawczego, w tym zwłaszcza poszczególnych czytań projektu ustawy (art. 119 Konstytucji), które stanowią rękojmię tego, że pojawiające się w toku prac parlamentarnych nowości normatywne staną się przedmiotem wnikliwej analizy (powołany wyrok K. 3/98);

– uwzględnić należy rozróżnienie pomiędzy “głębokością” a “szerokością” poprawki, zgodnie z którym “głębokość” poprawki dotyczy materii zawartej w projekcie ustawy albo w uchwalonej już ustawie, zaś “szerokość” poprawek pozwala określić granice przedmiotowe regulowanej materii. Należy się przy tym kierować ogólną zasadą, że im bardziej zaawansowany jest proces ustawodawczy, tym mniejsza swoboda w określaniu granic poprawek, zwłaszcza w aspekcie ich “szerokości” (powołane wyroki: K. 25/98, s. 139 i K. 3/98);

– określenie dopuszczalnej granicy “głębokości” i “szerokości” poprawek winno być każdorazowo rozpatrywane na tle materii, której dotyczą; 

– prawo wnoszenia poprawek podlega ograniczeniom tak na etapie prac w Sejmie, kiedy poprawki wnoszą posłowie, jak i na etapie prac w Senacie, gdy poprawki wnoszone są przez Senat;

– odrębność poprawek wnoszonych przez Senat jest pochodną nierównorzędności Sejmu i Senatu w procesie ustawodawczym i szczególnej, decydującej w nim roli Sejmu;

– poprawki dotyczyć mogą wyłącznie materii, która była przedmiotem ustawy przekazanej Senatowi, w związku z czym Senat nie jest uprawniony do zastępowania treści ustawy treścią zupełnie inną, ponieważ ta może być wyłącznie przedmiotem nowej inicjatywy ustawodawczej. W przeciwnym razie poprawkę uznać należałoby za obejście konstytucyjnych przepisów o inicjatywie ustawodawczej (wyrok z 23 lutego 1999 r., K. 25/98, OTK ZU nr 2/1999);

– ograniczony zakres poprawek w odniesieniu do Senatu wynika także stąd, iż poprawki realizowane przez Senat w trybie art. 121 ust. 2 Konstytucji są wnoszone na końcowym etapie postępowania ustawodawczego, czego szczególnym wyrazem jest to, że Senat wnosi poprawki nie do projektu ustawy, ale do już uchwalonej ustawy (powołany wyrok K. 25/98);

– senackie poprawki w granicach materii objętej ustawą mogą przewidywać rozwiązania alternatywne (przeciwstawne w stosunku do treści przyjętej przez Sejm). W sytuacji jednak uchwalania przez Senat poprawek do ustawy nowelizującej alternatywność wyklucza modyfikowanie materii zawartej w ustawie nowelizowanej, której wyraźnie nie normuje ustawa nowelizująca. Obejmowanie “przy okazji” zmiany ustawy nowelizowanej poprawkami uchwalanymi w trybie art. 121 ust. 2 Konstytucji materii nie wyrażonych wprost w treści ustawy nowelizującej stanowi obejście art. 118 ust. 1, art. 119 i art. 121 Konstytucji;

– art. 7 Konstytucji wyklucza domniemywanie kompetencji organów konstytucyjnych, a zatem przekroczenie przez Senat granic poprawek wnoszonych w trybie art. 121 ust. 2 Konstytucji nie może być sanowane przez fakt ich nieodrzucenia przez Sejm w trybie art. 121 ust. 3 Konstytucji. Konstytucyjnie uregulowane zasady trybu ustawodawczego, jako proceduralne gwarancje stanowionego prawa w demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji), nie mieszczą się w zakresie autonomii Sejmu i Senatu nie mogą stanowić podstawy dla ustawodawczej “drogi na skróty”, albowiem stanowią “ważną gwarancję dla społeczeństwa w demokratycznym państwie prawnym (…) stanowienia prawa ze szczególną rozwagą, przy istnieniu i przestrzeganiu instytucjonalnych warunków wszechstronnego rozważenia zgłaszanych propozycji legislacyjnych, zanim staną się one obowiązującym prawem” (por. wyrok TK z 9 stycznia 1996 r., K. 18/95, OTK ZU nr 1/1996.

W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lutego 1999 r. K 25/98 Trybunał wyjaśnił z jakiego powodu właśnie tak musi być. Czym innym jest inicjatywa ustawodawcza, a czym innym jest poprawka. W uzasadnieniu wyroku czytamy:

Otóż istotą „inicjatywy ustawodawczej” jest to, że jej wniesienie uruchamia postępowanie w celu rozpatrzenia projektu, a więc treści proponowane w inicjatywie muszą być poddane pełnej procedurze parlamentarnej zanim dojdzie do ich uchwalenia. Istotą „poprawki” jest zaś to, że wnoszona jest ona w trakcie prac nad projektem ustawy bądź nad uchwaloną już ustawą; nigdy więc treści proponowane w poprawce nie są poddane pełnej procedurze rozpatrzenia. Ma to istotne znaczenie z punktu widzenia ogólnych zasad funkcjonowania parlamentu. Istotą prac parlamentarnych jest wieloetapowość – każda decyzja ustawodawcza, zanim dojdzie do skutku, musi przebyć szereg kolejnych etapów postępowania. Chodzi o zapewnienie wystarczającego czasu dla refleksji i przemyśleń, tak aby ostatecznie przyjmowany tekst stanowił wynik jego rozważenia przez różne gremia parlamentarne w określonych prawem odstępach czasu (…).

Cóż więcej można napisać ponad to co napisał Trybunał Konstytucyjny? Moim zdaniem sprawa jest zupełnie oczywista.

 

Podsumowanie.

Senat zgłosił poprawkę do ustawy przedstawionej przez Sejm ale w przedmiocie, który nie był przedmiotem uchwalonej ustawy. Przedmiotem ustawy uchwalonej przez Sejm nie była zmian ustawy o broni i amunicji. Przedmiotem uchwalonej przez Sejm ustawy nie był problem procedury wydawania pozwoleń na broń.

Jak jednoznacznie wskazał Trybunał Konstytucyjny senackie poprawki mają ograniczony zakres, nie może być ich przedmiotem modyfikowanie materii nie zawartej w ustawie nowelizowanej. Trybunał dyskwalifikował modyfikowanie materii zawartej wprawdzie w ustawie nowelizowanej, ale której wyraźnie nie normuje ustawa nowelizująca, a poprawka senacka poszła o wiele dalej. Poprawka dotknęła materii, której w ustawie nowelizującej po prostu nie było wcale.

Rozumowanie Trybunału jest w sprawie przedmiotowej ustawy dyskwalifikujące poprawkę przez dopisanie do ustawy punktu regulującego zmianę ustawy o broni i amunicji. Poprawki dotyczyć mogą wyłącznie materii, która była przedmiotem ustawy przekazanej Senatowi, w związku z czym Senat nie jest uprawniony do zastępowania treści ustawy treścią zupełnie inną, ponieważ ta może być wyłącznie przedmiotem nowej inicjatywy ustawodawczej. 

Dla zachowania konstytucyjności ustawy Sejm musi poprawkę Senatu w tym zakresie odrzucić. Nakazują to normy Konstytucji, wyłożone w wyrokach Trybunału Konstytucyjnego. To najwyższy autorytet w sprawie wykładni Konstytucji.

Przestawiam wadliwości konstytucyjne ustawy publicznie. Proszę o rozpowszechnianie.

Posłowie, myśliwi, ludzie dobrej woli, wszyscy ci którym zależy aby w Polsce prawo było dobre, a nie wbrew wszystkiemu realizowało ideologiczne cele – rozpowszechniajcie ten wpis. Niech stanie się jasne, że poprawka senacka w zakresie zmiany ustawy o broni i amunicji nie może się ostać, jest bezprawna i musi zostać odrzucona przez Sejm. Tego nakazuje prawo, tego nakazuje Konstytucja. Jeszcze jest czas dla posłów na zastanowienie.

Zaangażowanych i zainteresowanym możliwością korzystania przeze mnie z serwisu PAP zawiadamiam, że wkrótce kolejna, comiesięczna płatność za dostęp do serwisu. Zaangażowanie finansowe w sprawy społeczne też może być elementem stanu żółtego.

Podpisz petycję przeciwko zaostrzeniu prawa do broni. Poprzyj obywatelski projekt ustawy.