Pistolet Browning Józefa Piłsudskiego

Ze swoim browningiem, którego zapewne miał podczas akcji pod Bezdanami w 1908 r., Piłsudski nie rozstał się końca życia. Pistolet, pamiątka z czasów działalności w Organizacji Bojowej PPS, służył mu jako przycisk do papierów na biurku w jego gabinecie w Generalnym Inspektoracie Sił Zbrojnych.

To fragment krótkiego artykułu na stronie muzeumpilsudskiblog.pl, zachęcam do przeczytania całości.

Browning Józefa Piłsudskiego znajduje się wśród zachowanych pamiątek po nim. Jest własnością rodziny Marszałka.

Co ciekawe, udało mi się wyszukać w internecie książkę, która stanowi tło dla pistoletu Marszałka. Udostępniam do pobrania:

Download (PDF, 7.69MB)

.

Polska Partia Socjalistyczna, Frakcja Rewolucyjna, Wydawnictwo Wydziału Bojowego – tak jest opisany wydawca tej książki. Stwierdzam, że Polska ma pecha do socjalistów. Niestety Piłsudski też nim był. Jakkolwiek kiedyś byli inni socjaliści, a Marszałek Józef Piłsudski ma spore zasługi dla Rzeczpospolitej, w sprawie broni palnej był socjalistą, który jak przystało na socjalistę innym reglamentował broń.

Prawda jest też taka, że reglamentacja przedwojenna była zupełnie czymś innym niż to co mamy dzisiaj. To różnica zasadnicza, chociaż przepisy przed wojną były zupełnie uznaniowe. Inny gatunek Polaków wówczas żył i wydawał pozwolenia, nie sowiecki jak dzisiaj.

Zastanawiam się czy warto pisać, że Polacy powinni naśladować Marszałka. Zastanawiam się, bo przecież nie we wszystkim warto za nim iść. Nie warto iść za nim w socjalizm, ale warto iść śladami Marszałka Piłsudskiego myśląc o tym pistolecie Browning.

Chcesz być jak Piłsudski, musisz mieć broń! Kto podziwia Marszałka, a nie chce mieć broni, będzie tylko pustym dzbanem, który tylko wydaje dźwięki. Myślę tak, bo jestem przekonany, że każdy porządny mężczyzna powinien mieć broń.