Z cyklu broń ratuje życie: pracownik sklepu postrzelił przestępcę, gdy ten dokonywał kolejnego tego dnia rozboju

USA, Arizona, Phoenix, 24.12.2018 r. Pracownik sklepu spożywczego postrzelił napastnika podczas rozboju.

Policja w Phoenix poddaje, że dwóch uzbrojonych mężczyzn wtargnęło do sklepu około 2 w nocy i próbowało obrabować sklep. Uzbrojony sprzedawca strzelał do napastników.

Jedn z bandytów został postrzelony i odwieziony do szpitala. Obrażenia jakie odniósł nie zagrażają jego życiu. Drugi napastnik uciekł.

Policja podaje, że ci sami napastnicy wcześniej tego dnia dokonali jeszcze dwóch rozbojów w sklepach. W trakcie każdego z nich napastnicy używali  broni palnej.

(źródło fox10phoenix.com)

Bandziorów udało się powstrzymać tylko i wyłącznie z tego powodu, że sprzedawca miał broń i miał prawo do bandytów strzelać.

Powstrzymanie rozbojów nie zdarzyło się poprzez działanie policjantów. To cywilny, uzbrojony, praworządny obywatel sprawił, że został przywrócony porządek publiczny.

Amen.

Teraz wiadomość PAP z dzisiaj, z ten dziadowski kraj. Dzielna polska prokuratura, a wcześniej dzielna policja osiągnęła jakiś spektakularny sukces, który zasługuje na to aby został podany do publicznej, na cały kraj, wiadomości.

Okazuje się, że złapano przestępcę, sprawcę brutalnego rozboju. Nie powstrzymano przestepstwa, nie zapewniono bezpieczeństwa ofierze, a po dokonaniu brutalnego rozboju wykryto przestępcę. Ofiara oczywiście nic z tego nie będzie miała, przestępstwo zostało dokonane, bezbronna kobieta nie miała się czym bronić, musiała znosić dokonanie brutalnego rozboju.

 

2018-12-31 13:53 (PAP) Szczecin/ Akt oskarżenia dla sprawcy rozboju

Akt oskarżenia przeciwko sprawcy rozboju skierowała szczecińska prokuratura rejonowa do tamtejszego sądu. Oskarżony mężczyzna wszedł do mieszkania pokrzywdzonej, zastosował wobec niej przemoc i ukradł samochód kobiety.

Śledczy zarzucają mężczyźnie m.in. to, że groził kobiecie pozbawieniem życia, stosował przemoc, rzucając ją na podłogę, po czym zażądał pieniędzy i kluczyków do samochodu, a następnie związał jej ręce i ukradł pojazd – wynika z informacji szczecińskiej prokuratury okręgowej.

Według śledczych mężczyzna dostał się do mieszkania pokrzywdzonej kobiety przez okno w łazience. Gdy wszedł do sypialni, zastał tam pokrzywdzoną. Zaczął jej grozić, żądając pieniędzy i kluczyków do samochodu. Pokrzywdzona pokazała pusty portfel. Mężczyzna ukradł kluczyki i dowód rejestracyjny auta, po czym skrępował kobiecie ręce, a następnie odjechał jej pojazdem.

Policja szybko ustaliła sprawcę rozboju i następnego dnia go zatrzymała, a sąd na wniosek prokuratora wydał nakaz tymczasowego aresztowania.

42-letni mężczyzna był wcześniej karany. Przestępstwa dopuścił się w warunkach recydywy.

Za rozbój na podstawie artykułu 280 p. 1 kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. Podejrzany działał jednak w warunkach recydywy, za co grozi mu do 15 lat więzienia. (PAP)

 

Kończy się rok, nic się w tym roku na dobre w Polsce nie zmieniło. Moim zdaniem zmierza wszystko ku złemu. Postęp socjalizmu i zwyczajnej głupoty jest przerażający. Pesymistycznie kończy się stary rok i zaczyna nowy.