Policyjne szwadrony śmierci w Wenezueli mordują bezbronnych obywateli

W 2017 roku dyktator Wenezueli Maduro powołał do życia specjalną formację policyjną pod nazwą Bolivarian National Police’s Special Action Forces (FAES). Formacja została powołana rzekomo do zwalczania terroryzmu, aktów przemocy jak wzięcie zakładników.

W ciągu ostatnich 6 miesięcy przypisuje się tej formacji ponad 200 mordów osób niewygodnych dla socjalistycznego reżimu Maduro, w tym podczas ostatnich antyrządowych manifestacji.

FAES w istocie działają przeciwko protestującym mieszkańcom Wenezueli oraz w dzielnicach biedy. Każda akcja zamaskowanych funkcjonariuszy Bolivarian National Police’s Special Action Forces kończy się czyjąś śmiercią.

Obrońcy praw człowieka w Wenezueli  alarmują w związku z działalnością szwadronów śmierci powołanych do życia przez dyktatora Maduro. Dyrektor tej zbrodniczej formacji został obłożony sankcjami przez Prezydenta Trumpa.

(źródło dailymail.co.uk)

W 2012 roku socjalistyczny rząd, dbający o obywateli w przeróżnych programach socjalnych rząd Wenezueli, zakazał im posiadania broni palnej. Od tego momentu posiadanie broni zostało zapewnione tylko przestępcom i oprawcom z socjalistycznego reżimu. Innymi słowy przestępcy mieli zapewniony swobodny dostęp do broni, praworządni ludzie zostali jej pozbawieni.

Kilka lat później socjalistyczny reżim Maduro rozpoczął strzelanie do mieszkańców Wenezueli. Pokazywałem to we wpisie pt. Wenezuela: 1.06.2012 r. rząd zakazuje cywilom broni – 22.06.2018 r. rządowe siły bezpieczeństwa strzelają do obywateli. Teraz mamy nową jakość – szwadrony śmierci, korzystające z przewagi prawnej oraz z przewagi w posiadaniu broni palnje.

Na przykładzie Wenezueli, z naszych czasów, ostrzegam wszystkich rozumnych ludzi przed:

– troskliwym socjalistycznym rządem, dbającym o bezpieczeństwo obywateli – po prostu socjalizmem, może być także z nowoczesnym określeniem rząd solidarny, rozwijający programy socjalne itp.;

– całkowitym rozbrajaniem ludzi, pod pozorem dbania o porządek i bezpieczeństwo publiczne;

Te dwa zjawiska przed którym przestrzegam, prowadzą do tego o czym czytacie powyżej. To jest koniunkcja, tu nie ma wyjątków. Nie oszukujcie się, że tam mordują, że to Wenezuela, że gdzie indziej to się nie zdarzy.

Gdy to wszystko działo się w Wenezueli, dosłownie kilka lat tamu, nikt Wenezuelczykom nie mówił, że rząd będzie do nich strzelał, a przecież to było pewne. Tak jest zawsze. Każdy socjalizm bankrutuje, każda socjalistyczna władza prędzej czy później strzela czy będzie strzelała do bezbronnych obywateli.

Bądźcie mądrzy Polacy, póki nie jest za późno…

Patrzcie jaka ta władza socjalistyczna jest nowoczesna. Ten z powyższego zdjęcia rządowy bandyta z Wenezueli, ma pistolet Beretta, całkiem niedawny wypust…