Starszy mężczyzna pobity w bydgoskim tramwaju, nikt nie reagował – obojętność na przestępstwa to w Polsce postawa urzędowo oczekiwana

Portal wiadomosci.wp.pl zawiadamia o brutalnym i publicznym ataku na starszego mężczyznę w tramwaju w Bydgoszczy. Prawie nikt nie zareagował, nagrywali filmy. Policja wprawdzie odnalazła 72-latka. Mężczyzna jednak nie chce jednak składać oskarżenia prywatnego. Zapewne się boi, nie dziwię się. W tym dziadowskim państwie nie można liczyć na pomoc, strach zadzierać z bandziorami.

Dzielna Policja nadal szuka człowieka, który go bił. Wieszczę, że odniosą sukces, znajdą łobuza i będą go mogli cmoknąć… wiecie gdzie. Na portalu wiadomosci.wp.pl znalazło się wręcz pouczające nas ogłoszenie Policji:

Policja za pośrednictwem portalu apeluje, by w przypadku, kiedy jesteśmy świadkami takich sytuacji, nie być obojętnym i reagować. – Wystarczy wybrać numer 112 i powiadomić o konkretnym zajściu, nawet anonimowo. Takie zgłoszenie trwa zaledwie minutę. Jeśli jesteśmy blisko agresora i sami boimy się o własne bezpieczeństwo, należy oddalić się, w przypadku tej konkretnej sytuacji, na tył pojazdu, by dyskretnie wykonać telefon lub poprosić o to osobę trzecią. Po otrzymanym zgłoszeniu nasz patrol zjawi się we wskazanym miejscu, by interweniować”

Zanim zaczniecie komentować wpis zachęcam po pierwsze do przeczytania innego wpisu pt. Naród tchórzy, bo takim narodem my Polacy jesteśmy. Tchórzliwość w Polsce to postawa urzędowo oczekiwana przez  rządzącą socjalistyczną partię, przez rząd/władzę, przez Policję. Aż wreszcie nas skutecznie wytresowali i jest jak widać na nagraniu. Żadem nie zareagował, strach wygrał, bo tak ma być. To przecież nie jedyny przypadek obojętności tego rodzaju.

Naród tchórzy

Moim zdaniem za takie akty publicznej agresji i za obojętność Polaków, ponoszą pełną odpowiedzialność lewicowi (do skrajnej lewicy zaliczam też tych co fałszywie mówią o sobie prawica) politycy. Obecnie rządzący socjaliści mają pełnię władzy, prezydenta-notariusza, większość w Sejmie i Senacie, a jednak Polacy nie mają należytego prawa do obrony i przede wszystkim nie mają narzędzi, którymi obronę można sprawować.

Moim zdaniem ich przekonania, które odczytuję z urzędowych stanowisk ważnych pisowskich urzędów, są tego rodzaju, że oni nie chcą aby obywatele w takich przypadkach mogli się bronić albo mogli  nieść pomoc potrzebującym. Obojętność na publiczne pobicia, publicznie popełniane przestępstwa, to moim zdaniem postawa urzędowo oczekiwana.

Oto powód moich przekonań w tej sprawie.

Pamiętacie moją petycję jaką złożyłem do MSWiA w interesie publicznym w przedmiocie żądania zmiany rozporządzenia w sprawie przewożenia broni i amunicji środkami transportu publicznego? Domagałem się tego, aby posiadacz broni palnej, posiadanej w oparciu o pozwolenie, mógł w środkach transportu publicznego mieć załadowaną broń. Właśnie mając na uwadze takie przypadki, o takiej zmianie prawa pomyślałem i napisałem petycję. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, amunicja ma być w pudełku, a broń schowana. Tylko posiadacz pozwolenia do ochrony osobistej może mieć amunicję w magazynku. Regulacja wprost chora, wymyślona po to aby w takim przypadku było niemożliwie pomóc zaatakowanemu.

Oczywiście i tak na nic by się to zdało, bo gdyby ktoś zupełnym przypadkiem miał jaki pistolet i tak by nie zareagował, bo reakcja z bronią palną w ręku pewnie by się skończyła zarzutami o przekroczenie granic obrony. Przecież dziatek zarobił tylko w kaszkiet, a bandyta grubas nie miał żadnego narzędzia w łapach. W najlepszym przypadku pozwolenie by przepadło. No ale to oczywista sprawa i nie będę się nad tym rozwodził. Chcę wam pokazać co myślą socjalistyczni państwo przy korycie władzy.

Wracając do petycji. Biurokraci z socjalistycznego PiS-u olali termin odpowiedzi na petycję, ale jak napisałem o tym publicznie, że mają za nic przepisy prawa, to chyba jakiś urzędnik przeczytał co napisałem i łaskawie po pół roku udzielili mi odpowiedzi, o takiej:

Pomijam to, że pół roku miłym państwu MSWiA potrzeba było aby napisać to co można naklepać w pół 10 minut na komputerze. Nie w tym sprawa. Moim zdaniem MSWiA wyrażając takie stanowisko, dało jednoznaczny wyraz temu, że nie życzy sobie aby nieść pomoc ofiarom przestępstw w środkach transportu publicznego. Broń ma być rozładowana, w stanie nienadającym się do użycia.

Z pustymi rękami na grubasa, który dziadka okładał bezkarnie? Niech sobie Brudziński sam na solo startuje do takiego łobuza, jak taką wyznaje lewicową mądrość, a może jest jakim miszczem od karate. Ale co ja za głupoty piszę, pisowscy kacykowie są zasłonięci kordonami uzbrojonych ochroniarzy. Ich dotyczą inne reguły bezpieczeństwa niż polskich ludzi. Przepraszam wysokich pisowskich kacyków, że takie bezczelne słowa piszę, ale sumienie mi tak każe.

No więc po tym co mi odpisali poznaję/wnioskuję, że bierność gdy kogoś biją, jest postawą urzędową, w ten kraj oczekiwaną.

Pamiętacie podobną sytuację z Czech? Pisałem o niej we wpisie pt. Z cyklu broń ratuje życie: w Ostrawie w Czechach uzbrojony obywatel powstrzymał brutalny atak na pasażerów tramwaju. Tam sprawa poszła szybko i sprawnie, bo znalazł się ktoś z pistoletem. W Polsce jak przekonuje pewien pisowski ważny pan kacyk:

(…) za bezpieczeństwo obywateli odpowiada Państwo. Nie sam obywatel za swoje bezpieczeństwo tylko Państwo i stosowne służby, które to Państwo – Służby Państwowe, które to państwo powołuje

Po raz kolejny to opiekuńcze, troskliwe państwo i jego dzielne służby nie zapewniły obywatelowi bezpieczeństwa, tylko po przestępstwie wydają pouczające nas komunikaty oraz sprawnie szukają przestępcy.