Breaking news! Posiadacz pozwolenia na broń po pijanemu groził policjantom legalnie posiadaną bronią

Nie częstą mam dzisiaj wiadomość, a nawet niezwykle wyjątkową, wręcz niespotkaną. Nie pamiętam abym wcześniej pisał o podobnej sprawie, a bloga prowadzę już od czterech lat. Można by nawet oznaczyć ją jako sensacyjną wiadomość, czy też jako breaking news. Otóż wyobraźcie sobie, że zdarzyło się w Polsce tak, iż posiadacz pozwolenia na broń po pijaku, groził legalnie posiadaną bronią policjantom. Takie rzeczy statystycznie nie zdarzają się, a tu proszę jednostkowy przypadek jednak jest!

Oto wiadomość ze strony malopolska.policja.gov.pl:

Policjanci ze Skały zatrzymali 61-latka za czynną napaść i znieważenie. Mężczyzna poszczuł mundurowych psem, a następnie mierzył do nich ze strzelby grożąc zabiciem. Agresor został zatrzymany i trafił do aresztu. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w zeszłą środę (8 maja br.), kiedy to dyżurny Komisariatu Policji w Skale otrzymał zgłoszenie o tym, że w jednej z miejscowości w gminie Skała biga pies rasy Rottweiler bez smyczy i kagańca. Po przybyciu na miejsce policjanci zapukali do drzwi właściciela zwierzęcia. Mężczyzna na widok policjantów zareagował bardzo agresywnie, wyzywał ich wulgarnymi słowami, po czym zawołał psa wydając mu komendę „bierz ich”.  Rottweiler chciał zaatakować mundurowych lecz Ci użyli gazu pieprzowego co skutecznie zniechęciło psa.. Wówczas gospodarz wziął z domu strzelbę i wymierzył nią w stronę policjantów grożąc im pozbawieniem życia. Tymczasem na miejsce przybyły dodatkowe patrole. W stosunku do  policjantów wsparcia gospodarz również zachowywał się wulgarnie i im groził. Mundurowi obezwładnili i zatrzymali agresora. 61-latek jak się okazało, miał 1,7 promila alkoholu we krwi.

W trakcie dalszych czynności policjanci przeszukali jego dom, gdzie znaleźli aż 13 jednostek broni, w tym pistolety, strzelby, wiatrówki oraz sztucer, a także pociski i naboje w ilości przeszło 11  tys. sztuk. 61-latek trafił do pomieszczeń dla zatrzymanych w komendzie powiatowej a broń i amunicję zabezpieczono.
10 maja br. zatrzymany usłyszał zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy, znieważenia ich oraz wywierania groźbą zaniechania wykonywanych przez nich czynności służbowych. Wobec  61-latka sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet do 10 lat więzienia. Podejrzany miał pozwolenie na 9 sztuk broni, które teraz prawdopodobnie straci.

Oczywiście nie da się takich sytuacji wykluczyć i też uważam, że nie należy się ich jakoś specjalnie bać. Trzeba raczej pisać o nich publicznie, napiętnować, odcinać się od takich idiotycznych zachować. Nie wolno być jak rzymski kościół, którzy robił co mógł, aby zbokom pedofilom nie działa się krzywda.

Facet, który miał pozwolenie na broń, po pijanemu narobił problemów i zupełnie nie żałuję, że będzie miał  problemy. Powinien je mieć, szczególnie dolegliwe, bo posiadana przez niego broń nie miała służyć aby po pijanemu komuś grozić. Może następny się zastanowi zanim się nachleje i będzie biegał z karabinem.

 W Polsce panuje hoplofobia (nieracjonalny strach dotyczący broni) i socjalizm. Oznacza to, że instytucjonalnie jest podsycany strach przed legalną bronią i przed jej legalnymi posiadaczami. Wiedząc to, jak można być takim głupkiem jak ten starszy pan, który wyrządza tak naprawdę szkodę nie tylko sobie, ale i tym wszystkim, którzy posiadają pozwolenia na broń.

Patrząc na to co pan miał, tzn. jakie karabinki to widzę, że ładne parę tysięcy złotych pójdzie do policyjnego depozytu. Aby bardziej bolała konsekwencja głupoty i pijaństwa powinien sąd jeszcze orzec przepadek broni użytej do przestepstwa. Niech pan ma za swoje i za działanie na szkodę całego środowiska strzeleckiego.

Pamiętajcie proszę o wsparciu Fundacji Trubun.org.pl, moje możliwości są miarą waszego wsparcia. Właśnie pojawiła się faktura za dostęp do serwisu PAP, na której zapłatę Fundacja nie ma pieniędzy.