W Belem w Brazylii przestępcy urządzi masakrę używając nielegalnej broni palnej

Ilekroć czytam o masowych morderstwach czy wręcz  egzekucjach, których dopuszczają się przestępcy używający nielegalnie posiadanej broni palnej, a media piszą “strzelanina”, tylekroć uważam, że cudza śmierć i tragedia jest cynicznie wykorzystywana do straszenia bronią palną. Tak jest i tym razem.

Moim zdaniem słowo strzelanina kojarzy się nieodzownie z wymianą strzałów, z jakąś walką. Jeden strzela do drugiego, mają równe szanse. Strzelają do siebie – mamy strzelaninę. Strzela ktoś do kogoś – mamy masakrę, morderstwo, egzekucję.

To jest moje rozumienie słowa strzelanina, ale media pod to hasło podkładają zupełnie inną treść. Jak kilku morderców zabija kila bezbronnych ofiar, zdaniem mediów mamy do czynienia ze strzelaniną. No w sumie wiele osób strzelało. Idąc tym tropem ze strzelaninami mieliśmy do czynienia także wówczas gdy Niemcy mordowali Polaków w publicznych egzekucjach.

W strzelaninie z żołnierzami SS zginęło 10 Polaków – podały goebbelsowskie gazety. Niech Goebbels żałuje, że nie miał do dyspozycji dzisiejszych dziennikarzy? Obraz niemieckich mordów byłby zupełnie inny niż zapisano historii.

2019-05-20 02:16 (AFP, AP, media/PAP) Brazylia/ 11 osób zginęło w strzelaninie, do jakiej doszło w Belem (opis)

W trakcie strzelaniny, do jakiej doszło w niedzielę po południu w jednym z barów w dzielnicy Guama w mieście Belem na północy Brazylii, zginęło 11 osób, a jedna osoba jest ranna. Wszystkie ofiary zostały postrzelone w głowę – podał portal informacyjny G1.

Do ataku doszło około godziny 16:00 czasu lokalnego (godz. 21:00 w Polsce) – podały służby policyjne . Wśród zabitych jest sześć kobiet i pięciu mężczyzn – podał szef resortu bezpieczeństwa publicznego w Belem, Ualme Machado.

W ocenie specjalistów z brygady antyterrorystycznej sprawców było siedmiu. Przyjechali na miejsce zbrodni na motocyklu i w trzech samochodach. Wszyscy mieli na głowach kaptury i byli zamaskowani. W barze było tłoczno, ale części osób udało się uciec – poinformował Machado.

Na filmiku, jaki pojawił się na serwisach społecznościowych, widać martwa kobietę, wsparta o ladę – czytamy na stronie portalu G1.

Stacja telewizyjna TV Liberal podała, że do godz. 20:00 czasu lokalnego (godz. 01:00 w Polsce) udało się ustalić tożsamość siedmiu ofiar, ale ich imiona i wiek nie zostały dotąd ujawnione.

Wydział zabójstw policji stanu Para przeprowadził kilka rewizji w ramach naprędce otworzonego śledztwa, ale – jak dotąd – nikt nie został zatrzymany. Rzecznik stanowego ministerstwa bezpieczeństwa publicznego zaznaczył w rozmowie z korespondentem AFP, że “śledczy próbują na obecnym etapie ustalić motywy napastników”.

Nic nie wiadomo o losach sprawców ataku i ewentualnym pościgu za nimi.

W niedzielę wieczorem w jednym z barów w mieście Belem, które jest stolicą położonego na północy Brazylii stanu Para, doszło do ataku z użyciem broni palnej, w wyniku którego zginęło 11 osób – podały władze. Policja poinformowała, że jedna osoba została ranna.

Strzelaninę w dwumilionowym Belem, potwierdziła bezpośrednio po zajściu rzeczniczka władz stanowych, Natalia Melo. Nie podała ona jednak żadnych szczegółów zajścia, powiedziała jedynie dziennikarzom, że “w stanie Para doszło do masakry”. (PAP)

Sami powiedzcie czy nie mam racji twierdząc, że używanie słowa strzelanina to poważne nadużycie. Paru zwyczajnych morderców wykonało egzekucję, a bardziej zaplanowaną masakrę. Co temu winna broń palna? Ano nic, ale używając słowa strzelanina, odpowiedzialność nakładana jest na martwe narzędzie. Za dużo tej broni, bo są strzelaniny – taka nasuwa się myśl.

Fakty zaś są takie, że za mało było w tym miejscu broni. Mieli ją tylko przestępcy. Gdyby ofiary także miały broń… zgodziłbym się na określenie strzelanina, ale nie byłoby tylu niewinnych ofiar.

Pamiętajcie proszę o wsparciu Fundacji Trubun.org.pl. Moje możliwości oddziaływania na przestrzeń publiczną, są miarą waszego zaangażowania i wsparcia.