Dlaczego jest tak, że służba w Policji nie ułatwia dostępu do broni dla ochrony osobistej – pyta poseł – który był za tym aby tak pozostało

Zapytanie nr 9055 do ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie wydawania funkcjonariuszom Policji pozwoleń na broń

Zgłaszający: Marek Biernacki, Data wpływu: 23-04-2019

Warszawa, 23 kwietnia 2019 r.

Szanowny Panie Ministrze,

jak Panu Ministrowi doskonale wiadomo, wydawaniem pozwoleń na broń palną zajmują się właściwe organy Policji, podejmując pozytywną decyzję jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni.

Art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji stanowi dodatkowo, że ową ważną przyczyną może być m.in. ochrona osobista.

Od dłuższego już czasu otrzymuję od policjantów będących w czynnej służbie sygnały, że właściwi komendanci odmawiają im udzielenia pozwoleń na broń, motywując to faktem dysponowania przez nich bronią służbową.

Pomijając już fakt, że sytuacja w której osoba dysponuje bronią służbową w żadnym przypadku nie występuje w ustawie jako przesłanka negatywna, przyjęcie niepisanej zasady, że „policjantowi prywatna broń się nie należy, bo ma służbową” jest w mojej opinii całkowicie błędne.

Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której policjant np. CBŚP, prowadzący działania przeciw najgroźniejszym przestępcom i ewidentnie funkcjonujący w stanie zagrożenia bezpieczeństwa, posiadający jako broń służbową np. stosunkowo dużego Glocka z szyną do mocowania akcesoriów – doskonałego przy wykonywaniu zadań służbowych – będzie chciał na co dzień, poza służbą nosić lekki rewolwer.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że policjanci zgłaszają gotowość doskonalenia umiejętności strzeleckich na własny koszt, kupując amunicję. Do broni służbowej amunicji oczywiście zakupić nie mogą.

Dodam, że wydanie policjantowi pozwolenia na broń palną miałoby jeszcze jeden, pozytywny skutek. Otóż „cywilny” posiadacz broni musi spełnić określone warunki jeżeli chodzi o jej przechowywanie – szafa pancerna lub sejf spełniający określone wymogi.

Policjant przechowujący broń palną w domu nie ma natomiast praktycznie żadnych, prawem przewidzianych wymogów, jakie powinno spełniać miejsce przechowywania broni służbowej.

Zwracam się zatem do Pana Ministra z następującym pytaniem:

Czy nie rozważyłby Pan możliwości przedyskutowania z komendantem głównym Policji możliwości zrewidowania obecnej polityki przyznawania czynnym policjantom pozwoleń na broń palną, biorąc pod uwagę, że ewentualne zmiany służyłyby zarówno samym policjantom, przy czym oczywiście nie miałyby one żadnych negatywnych skutków?

Z poważaniem

Marek Biernacki

Widzę, że pan poseł albo ma rozeznanie w sprawie, o której napisał. Opisał pan poseł fakty, które rzeczywiście występują. Lub też pan poseł mądrze uczynił i posłuchał kogoś kto mu przygotował zapytanie, a ten ktoś wie jak jest naprawdę. To uwaga bezpośrednio po przeczytaniu zapytania. Jeszcze nie znam odpowiedzi… a podpisał ją dobrze znany wszystkim miłośnikom broni palnej pan wiceminister Zieliński!

Odpowiedź na zapytanie nr 9055 w sprawie wydawania funkcjonariuszom Policji pozwoleń na broń

Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński

Warszawa, 31-05-2019

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na zapytanie numer 9055 Posła na Sejm RP Pana Marka Biernackiego w sprawie wydawania funkcjonariuszom Policji pozwoleń na broń, uprzejmie przedstawiam, co następuje.

Organ administracji publicznej, w tym przypadku komendant wojewódzki (Stołeczny) Policji, rozpatruje sprawy o wydanie pozwolenia na broń w trybie postępowania administracyjnego, w oparciu o przepisy ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2019 r. poz. 284), zwanej dalej ustawą, oraz ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.). Prawidłowość działania organów Policji podlega kontroli sądowo-administracyjnej, a orzecznictwo sądów administracyjnych wyznacza kierunek procedowania w prowadzonych postępowaniach.

Właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni (art. 10 ust. 1 ustawy). Podkreślić jednak należy, że każda sprawa ma charakter indywidualny, a jej rozstrzygnięcie jest dokonywane przez organ w oparciu o ocenę całości materiału dowodowego zgromadzonego w danym postępowaniu administracyjnym.

Stosownie do art. 10 ust. 3 pkt 1 ustawy ważną przyczynę posiadania broni w celu ochrony osobistej stanowi stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia. Należy przy tym mieć na uwadze, iż „przesłanki wskazane w powyższym przepisie muszą istnieć łącznie, a zagrożenie wynikać z obiektywnych okoliczności, a nie tylko z przekonania osoby wnioskującej o wydanie jej pozwolenia na broń[1].

Strona wnioskująca o wydanie pozwolenia na broń ma obowiązek wykazania, że zachodzą wobec niej ważne przyczyny posiadania broni, czyli udowodnienia istnienia zagrożenia[2]. Natomiast stosownie do art. 7, 75, 77 i 80 Kodeksu postępowania administracyjnego ocena, czy spełnione zostało ww. kryterium, należy do właściwych organów Policji. Jak wynika z orzecznictwa sądowo-administracyjnego możliwość stania się ofiarą przestępstwa, np. z racji wykonywanego zawodu, nie stanowi ważnej przyczyny uzyskania pozwolenia na broń do ochrony osobistej[3].

Funkcjonariusz Policji ubiegając się o wydanie pozwolenia na posiadanie broni palnej w celu ochrony osobistej musi wykazać, że znajduje się w sytuacji szczególnego i realnego zagrożenia. Sam fakt pełnienia służby w Policji oraz wynikające z tego tytułu potencjalne zagrożenia, nie oznaczają istnienia takiego poziomu niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia, które uzasadniałoby automatyczne wydanie pozwolenia na broń palną w celu ochrony osobistej. W orzeczeniu z dnia 28 października 2015 r. NSA[4] stwierdził, iż ,,w judykaturze trafnie wskazuje się, że zagrożenia związane z pracą w organach Policji muszą mieć także aktualny charakter. Subiektywne zaś przekonanie, że wnioskujący o wydanie pozwolenia na broń funkcjonariusz Policji może paść ofiarą zamachu na swoje życie lub zdrowie z uwagi na wykonywane np. uprzednio zadania, nie jest wystarczające”.

Reasumując należy podkreślić, że wnioski policjantów o wydanie pozwolenia na broń są rozpatrywane według powszechnie obowiązujących zasad. Ustawodawca poza zwolnieniem m.in. funkcjonariuszy Policji z wymogu zdawania egzaminu z umiejętności posługiwania się bronią oraz przedkładania orzeczeń lekarskich i psychologicznych potwierdzających możliwość dysponowania bronią, nie przewidział żadnych odrębnych procedur w tym zakresie. Należy wskazać, że wielu funkcjonariuszy Policji, po spełnieniu ustawowych przesłanek, uzyskało pozwolenia na broń wydane w celach kolekcjonerskich, łowieckich, sportowych, szkoleniowych czy do ochrony osobistej. Uzasadnieniem do wydania policjantowi pozwolenia na broń palną do ochrony osobistej nie może być natomiast chęć podnoszenia przez niego umiejętności strzeleckich. W tym zakresie funkcjonariusze mogą bowiem, poza służbą, korzystać z broni znajdującej się na strzelnicach.

Z poważaniem

MINISTER SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

z up. Jarosław Zieliński

Sekretarz Stanu

[1] Wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 74/12.

[2] Wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 74/12 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 46/17.

[3] Wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 46/17.

[4] sygn. akt II OSK 404/14.

Przeczytałem i zapewniam was, że jedyne słowa  jakie w tej odpowiedzi napisał pan Zieliński to jego podpis, o ile ręcznie odpowiedź podpisał. Wszystko pozostałe jest napisane przez Komendę Główną Policji, a dokładnie przez kogoś, kto na co dzień rozpoznaje odwołania w sprawach o pozwolenie na broń.

Aby jakiś ciekawy komentarz zamieścić napiszę tak:

To nie sądy administracyjne wyznaczają kierunek procedowania. To jest lipa. Przesłanki wydania pozwolenia na broń do ochrony osobistej są tak zrobione aby było miejsce niemal dla dowolnego uznania. Do sądów administracyjnych trafiają tylko takie sprawy, w których organy policji odmawiają wydania pozwolenia na broń. Organy policji mogą wydawać decyzje w sprawach o pozwolenie na broń spełniając oczekiwania policjantów. Nie wierzcie, że jest inaczej, że jakieś przepisy to utrudniają. Gdyby komendanci policji chcieli, to każdy policjant mógłby dostać broń do obrony własnej.

Niestety w  wyjątkowych przypadkach tak się dzieje. Jakie jest kryterium wybrania? Pojęcia nie mam, ale na moim blogu są zamieszczone decyzje dowodzące tego, że jest jak piszę. Kto ciekawy znajdzie co potrzeba.

Druga sprawa, która kłuje mnie w oczy. Zwróćcie uwagę na to, że odpowiadający chce być bardzo zgodny z prawem. Ta zgodność słabo mu wychodzi, bo ustawa o broni i amunicji nie przewiduje czegoś takiego jak szczególne i realne zagrożenie. W ustawie mowa o realnym zagrożeniu. Słowo szczególne dodano w praktyce, bezprawnie, aby było trudniej dostać pozwolenie na broń do ochrony osobistej.

Trochę pana posła Marka Biernackiego też skrytykuję, bo mu się należy, za rozdwojenie jaźni zaawansowane.

Otóż w Sejmie jest projekt ustawy o broni i amunicji (druk sejmowy 1692), który eliminuje wszystkie te patologie, na które pan poseł zwrócił w swoim zapytaniu słusznie  uwagę. Wyobraźcie sobie, że gdy podczas pierwszego czytania jakiś hoplofobiczny poseł złożył wniosek o odrzucenie tego naprawdę dobrego projektu w pierwszym czytaniu, pan poseł Marek Biernacki był za odrzuceniem projektu. 🙂

Moim zdaniem wniosek poprawny logicznie jest taki, że pan poseł Biernacki był  za tym, aby odrzucić projekt ustawy o broni i amunicji, a w domyśle był za tym aby patologie, które elegancko opisał w zapytaniu, pozostały… Obecnie obowiązująca ustawa o broni i amunicji jest tak zła, że generuje przeróżne patologie, również te opisane w zapytaniu poselskim.

Trzeba ją wymienić. Niestety Polacy nie mogą liczyć w tej sprawie na polityków. Dobry projekt ustawy o broni i amunicji zamarzł w Sejmie. Nie wierzcie politykom… oni realizują tylko własne aktualne cele.