Kościół katolicki w Iraku chce rozbrojenia chrześcijan – czy to rada wspólnika oprawców wyznawców Jezusa?

2019-07-26 19:00 (APA/PAP) Irak/ Kościół chaldejski przeciwko “chrześcijańskim milicjom”

Katolicki Kościół chaldejski potępił “chrześcijańskie milicje” działające na północy Iraku. Patriarcha Babilonu podkreślił, że uzbrojone ugrupowania przeczą “chrześcijańskiej duchowości, która wzywa do miłości i pokoju” – poinformowała w piątek agencja APA.

Oświadczenie patriarchatu związane jest z decyzją irackiego premiera Adela Abdula Mahdiego z 1 lipca o zamknięciu biur wszystkich niezależnych jednostek paramilitarnych w centrach miast.

Posunięcie Bagdadu wynika z niestabilnej sytuacji w kraju. Rząd chce wzmocnić państwowe organy bezpieczeństwa.

Chaldejski patriarcha Louis Raphael Sako sugeruje, by osoby, które chcą przyczynić się do wzrostu bezpieczeństwa i obrony państwa, przystępowały do irackiej armii i policji.

Przedstawiciele Patriarchatu wyrazili nadzieję, że deklaracja szefa rządu ograniczy ilość broni w kraju oraz umocni instytucje państwowe i poczucie przynależności narodowej wśród Irakijczyków. (PAP)

Jestem przekonany, że myślę zupełnie normalnie, a to myślenie wskazuje, że ksiądz kardynał  kolaboruje z tymi przed, którymi bronią się chrześcijanie tworząc uzbrojone milicje. No nie da się innego wniosku wyprowadzić z tej piekielnej nauki, że uzbrojony chrześcijanin, to zły chrześcijanin. Gdyby mógł, powiedziałbym temu facetowi tak: idź diable powiedz to uzbrojonych chrześcijanom z Ameryki, oni ci powiedzą ile jest warta twoja duchowość.

To świątobliwe pieprzenie, że uzbrojony chrześcijanin jest nieduchowy, to zwykła bzdura. Szczególnie intensywnie powtarza to marksistowski papież Franciszek, a za nim wszyscy jego feudalni słudzy. Po pierwsze nie chrześcijanin, a katolik – to moim zdaniem zasadnicza różnica. Po drugie może uzbrojony katolik to faktycznie lipa i oznaka braku duchowości, na podstawie teologii papieża Franciszka. Katolicką, a właściwie franciszkowa duchowość to faktycznie lipa.

Chrześcijanin to z greckiego człowiek Chrystusa, żaden tam katolik, takie słowo nie występuje w Biblii. W związku z tym chrześcijanin mądrość czerpać musi z Biblii, bo tam cała nauka i mądrość Boga. Jak człowiek nie czerpie z tego źródła jest ściemniaczem, a nie chrześcijaninem.

W Biblii o broni są dość proste słowa: nie masz karabinu to czym prędzej leć po karabin, a jak nie masz kasy, to sprzedaj nawet spodnie i kup sobie broń. To oczywiście dzisiejsze tłumaczenie tego co Jezus do swoich uczniów 2000 lat temu powiedział.

Moja rada: nie dajcie się zwodzić tym facetom w długich sukniach.