Masowe morderstwo w strefie wolnej od broni (gun free zone) w Gilroy w Kalifornii

2019-07-29 07:09 (Reuters,AP/PAP) USA/ Trzech zabitych w strzelaninie na Festiwalu Czosnku w Kalifornii (opis)

Co najmniej trzy osoby zginęły, a 12 zostało rannych w wyniku strzelaniny, do której doszło w niedzielę wieczorem na dorocznym Festiwalu Czosnku w miejscowości Gilroy w Kalifornii – poinformowały lokalne służby medyczne, na które powołuje się agencja AP.

Według agencji Reutera, która powołuje się na rzeczniczkę szpitala w hrabstwie Santa Clara, potwierdzono śmierć co najmniej jednej osoby; 11 osób odniosło obrażenia.

Prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze, że “na miejscu strzelaniny w Gilroy w Kalifornii egzekwowane jest prawo”. “Doniesienia mówią, że napastnik nie został jeszcze zatrzymany. Bądźcie ostrożni!” – czytamy we wpisie.

Trzydniowy festiwal, podczas którego odbywają się m.in. konkursy w gotowaniu przy wtórze muzyki, przyciąga co roku ponad 100 tysięcy ludzi. Niedziela była ostatnim dniem imprezy.

Świadkowie zdarzenia opowiadali miejscowej prasie, że na początku myśleli, iż odgłosy strzałów pochodzą od fajerwerków. Dopiero po kilku minutach w tłumie wybuchła panika. Ludzie krzyczeli, płakali, przewracali stoły, niszczyli ogrodzenie, aby wydostać się z miejsca zagrożenia.

Telewizja NBC News opublikowała wypowiedź uczestniczki festiwalu Julissy Contreras, która mówiła, że widziała napastnika. Według niej to około 30-letni mężczyzna, który strzelał do ludzi z karabinu. “Widziałam, jak strzelał we wszystkich kierunkach, nie celował w nikogo, strzelał na oślep” – powiedziała.

Członek zespołu grającego na festiwalu powiedział, że widział, jak mężczyzna w zielonej koszuli i w chustce wokół szyi strzela z broni, która wyglądała jak karabin. Muzyk powiedział, że słyszał, jak ktoś krzyczy: “Dlaczego to robisz?”. I ktoś inny odpowiedział: “Bo jestem naprawdę zły”. (PAP)

2019-07-29 08:37 (Reuters,AP/PAP) USA/ Trzy ofiary śmiertelne strzelaniny na festiwalu; policja zabiła napastnika

Co najmniej trzy osoby zginęły, a 15 zostało rannych w wyniku strzelaniny, do której doszło w niedzielę wieczorem na dorocznym Festiwalu Czosnku w miejscowości Gilroy w Kalifornii. Policja zastrzeliła sprawcę, który mógł mieć wspólnika.

Według policji napastnik wszedł na teren festiwalu, przecinając ogrodzenie, aby uniknąć kontroli bezpieczeństwa, w tym wykrywaczy metali, wyciągnął karabin i zaczął strzelać.

“To po prostu strasznie smutne i przygnębiające, że na imprezie, która robi tyle dobrego, społeczność musiała cierpieć z powodu takiej tragedii” – oświadczył na konferencji prasowej komendant policji w mieście Gilroy, Scot Smithee.

Kilku świadków powiedziało funkcjonariuszom, że mogło być dwóch napastników, ale nie jest jasne, czy ten drugi również otworzył ogień. (PAP)

2019-07-29 17:22 (AP/PAP) USA/ Zidentyfikowano sprawcę strzelaniny w Kalifornii

Policja zidentyfikowała w poniedziałek sprawcę niedzielnej strzelaniny w Kalifornii, w której trzy osoby zginęły, a 15 zostało rannych. Napastnik, który został bardzo szybko zastrzelony przez policję, to Santino William Legan.

Sprawca strzelaniny miał najprawdopodobniej 19 lat – poinformował agencję AP przedstawiciel lokalnych władz.

Policjanci zastrzelili go w ciągu minuty od początku ataku. Kilku świadków powiedziało funkcjonariuszom, że mogło być dwóch napastników; policja nadal sprawdza, czy Legan mógł mieć pomocnika. (PAP)

Pomiędzy ostatnim masowym morderstwem, a tym minął jakiś czas. W tym czasie niemalże dzień po dniu wstawiam odcinki z cyklu broń ratuje życie. Każdego dnia ktoś w związku z posiadaniem broni ratuje życie swoje lub innych. Wiecie jaki jest odzew medialny tych spraw? Żaden, no może lokalny ale z całą pewnością nie z taką mocą jak w przypadku gdy jakiś morderca kogoś publicznie zastrzeli.

Kolejna sprawa. Zrobili sobie w postępowej Kalifornii strefy wolne od broni, to ludzie są bezbronni w starciu z takim zbójem. Nie chodzi tu nawet o to, że przestępca został późno zastrzelony, bo szybko poradzili sobie z nim policjanci. Chodzi o to, że taka strefa wolna daje gwarancję, że można zacząć strzelać do bezbronnych ludzi. Tam gdzie są uzbrojeni Amerykanie, tam tacy mordercy co do zasady nawet nie próbują się pokazywać.

Trzecia rzecz, najważniejsza. Powie ktoś, że się mylę, że gdyby wszystkim zabrano broń byłoby bezpiecznie. OK, zgadzam się – pełne szok, ale ok dla potrzeb tego wpisu takie mam zdanie. Tylko mam jeden warunek, jeden jedyny oddania broni. Powszechne rozbrajanie zaczynajcie postępowi lewacy od złoczyńców, a nie od przestrzegających prawa ludzi. Gdy już wszystkim na świecie złoczyńcom odbierzecie broń, o to wówczas wszyscy przestrzegający prawa obywatele swoją broń zapewne oddadzą. Jednak aż do czasu skutecznego rozbrojenia wszystkich złoczyńców, rozum nakazuje broń trzymać jednak pod ręką.

Rozbrojenie wszystkich w celu zapewnienia wszystkim pełnego bezpieczeństwa nie może zaczynać się od przestrzegających prawa ludzi.  No halo, coś się komuś chyba pomyliło, kto wymyślił taką kolejność rozbrajania. Zacząć trzeba od tych co to broni używają w celu krzywdzenia innych, a nie od tych co broni używają do ratowania życia swojego i sąsiadów.

O taką zabawę logiczną mam dla postępowych lewaków, którzy uważają, że jak się wszystkim zabierze broń palną to będzie bezpiecznie. Zabieranie broni towarzysze lewacy chcą zacząć od praworządnych ludzi, pozostawiając ich na pewien, w istocie nieznany czas rozbrojenia łobuzów, na łaskę i niełaskę uzbrojonych w tym czasie przestępców.