Niebezpieczni zagraniczni przestępcy nielegalnie posiadają w Polsce broń – przykład z Krakowa

Portal rmf24.pl informuje o zatrzymaniu przez krakowskich policjantów zorganizowanej grupy przestępczej wyposażonej w nielegalną broń i amunicję.

W poniedziałkowy poranek w Krakowie policjanci zatrzymali 26 mężczyzn. W samochodach zatrzymanych mężczyzn policjanci znaleźli wyrzutnie gazu łzawiącego, siekiery i maczety, pokaźną ilość broni palnej i amunicji oraz kije bejsbolowe, a także znaczne ilości kokainy.

Wśród 26 zatrzymanych jest dwóch Polaków i dwóch Czeczenów z polskim obywatelstwem. Pozostali to Czeczeni i Ormianie. Niektórzy z nich są w Polsce nielegalnie, kilku ma tymczasowy pobyt. Do Krakowa członkowie grupy przyjechali nie tylko z różnych części Polski, m.in. ze Śląska czy Zachodniopomorskiego, ale również z zachodu Europy.

fot. tvn24.pl

Zostali zatrzymani, można napisać, że to dobra robota policjantów. Tylko, że gdy czytam takie wiadomości zawsze myślę, że to wyłącznie wierzchołek jakiejś większej całości. Ci zatrzymani panowie posiadali broń, a nawet znaczne ilości broni i amunicji. Moim zdaniem oznacza to, że w ich środowisku to zupełnie normalna rzecz.

W tym czasie socjalistyczny rząd przemyśliwuje jak zaostrzyć przepisy o broni dla… przestrzegających prawa Polaków. Brawo! Brawo! na tym polega socjalizm.

Przy okazji ciekawy materiał o socjalizmie. Nie mam trochę czasu aby coś więcej napisać. Za jakiś czas coś naskrobię, a wy już oglądajcie:

2019-08-07 22:54 (PAP) Kraków/ Areszt dla 25 mężczyzn podejrzanych o działalność przestępczą

Tymczasowy trzymiesięczny areszt dla 25 mężczyzn podejrzanych o działalność przestępczą zastosował w środę krakowski sąd rejonowy. Zatrzymanym zarzuca się m.in. planowanie pobicia i napaści z użyciem groźnych przedmiotów.

W środę sąd rejonowy zdecydował o tymczasowym trzymiesięcznym areszcie dla 25 zatrzymanych w poniedziałek pod krakowskim centrum handlowym M1 mężczyzn narodowości m.in. ormiańskiej i czeczeńskiej – wynika z informacji zamieszczonych na stronie Sądu Okręgowego w Krakowie.

Jak poinformował wcześniej PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko, wszczęto prokuratorskie śledztwo wobec osób, które w stolicy Małopolski i innych polskich miejscowościach miały działać w zorganizowanej grupie, której celem były m.in. przestępstwa skarbowe.

Zatrzymanym zarzuca się głównie to, że w poniedziałek, działając “w ramach zorganizowanej grupy o charakterze zbrojnym, mającej na celu popełnianie przestępstw”, usiłowali wziąć udział w pobiciu innych, nieustalonych dotąd osób, posługując się przy tym niebezpiecznymi przedmiotami, takimi jak m.in. broń palna, noże i pałki teleskopowe – podał prok. Hnatko. W ten sposób narazili oni potencjalne ofiary na bezpośrednie ryzyko utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W postępowaniu mowa była o 26 osobach, wśród których 22 były narodowości ormiańskiej i czeczeńskiej, a na terenie Polski przebywały nielegalnie lub na podstawie kart pobytu. Żaden z zatrzymanych, poza jedną osobą, nie przyznał się do popełnienia zarzucanych przestępstw; wszyscy złożyli w sprawie wyjaśnienia. Prokuratura, z uwagi na dobro śledztwa, nie ujawnia jednak ich treści. Wszystkim zatrzymanym grozi kara do 12 lat więzienia.

W poniedziałek małopolska policja informowała, że przed krakowskim centrum handlowym zatrzymano grupę ponad 20 osób. W akcji brało udział kilkudziesięciu policjantów komendy miejskiej i komendy wojewódzkiej, a także policyjny antyterroryści. W samochodach, którymi przyjechali zatrzymani, znaleziono przedmioty zabronione polskim prawem.

Informacje o zdarzeniu jako pierwszy podał portal RMF24. Z ustaleń reporterów RMF FM wynika, że w pobliżu M1 miało dojść do “ustawki” obywateli rosyjskich, głównie narodowości czeczeńskiej, z krakowskimi pseudokibicami. Jak informuje Onet, chodzi o pseudokibiców Cracovii. Według informacji, osoby pochodzące z Kaukazu chcą przejąć kontrolę nad handlem na targowiskach w mieście, co miało nie spodobać się pseudokibicom. O planowanym spotkaniu, według mediów, dowiedziała się policja. W trakcie akcji, przy zatrzymanych miano znaleźć broń, inne niebezpieczne narzędzia, a także narkotyki.(PAP)