Donald Trump w ONZ: nigdy nie oddam prawa Amerykanów do obrony, Ameryka będzie zachowywać Drugą Poprawkę

„Przyszłość nie należy do globalistów, przyszłość należy do patriotów” – takie słowa wygłosił wczoraj prezydent USA Donald Trump podczas debaty generalnej Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Amerykański prezydent w swoim wystąpieniu jasno przeciwstawił globalizm, który jest narzędziem zniewolenia patriotyzmowi który prowadzi do wolności.

Jak mówił Donald Trump na świecie panuje podstawowy rozdział na tych, którzy pragną kontrolować innych i na tych, którzy chcą sami sobą rządzić. Podkreślił, że Stany Zjednoczone są krajem, który ponad wszystko ceni niepodległość. Powiedział, że wolny świat jest oparty na fundamencie narodowym i nie wolno próbować tego fundamentu wymazywać ani zamieniać.

W wystąpieniu Trump mówił o różnych sprawach dziejących się na całym świecie. Zapowiedział, że zawrze nową umowę handlową z Wielką Brytanią kiedy ta już wyjdzie z Unii Europejskiej. Ostro skrytykował komunistyczne Chiny przypominając, że kiedy przyjmowano je 20 lat temu do Światowej Organizacji Handlu wielu przewidywało, że dzięki temu Chiny się zliberalizują. Jednak jak powiedział Donald Trump po 20 latach ta teoria okazała się błędna. Chiny stosują subsydiowanie produkcji, manipulują walutą, wymuszają transfer technologii i kradną własność intelektualną. Dlatego USA nakładają na Chiny kolejne cła.

Trump poparł też sprawę Hongkończyków. Podkreślił, że oczekuje, iż Chiny będą wywiązywać się z umowy z Wielką Brytanią o przekazaniu Honkgongu, która mówi, że Hongkong zachowa oddzielny od komunistycznych Chin system polityczny.

Prezydent USA mówił o zagrożeniu ze strony Iranu, i islamskich terrorystów. Poruszył temat nielegalnej imigracji. Stwierdził, że każdy kraj ma prawo ochrony swoich granic a polityka aktywistów walczących o otwarte granice jest zła i powoduje krzywdy.

Odniósł się do sytuacji w Wenezueli i innych socjalistycznych krajach. Zapewnił, że Ameryka wspiera ludzi walczących o wolność.

Jak powiedział “Socjalizm jest burzycielem narodów i niszczycielem społeczeństw” Przypomniał, że komunizm i socjalizm zabiły ponad 150 milionów ludzi i zapewnił, że Ameryka nigdy nie będzie krajem socjalistycznym.

Obiecał też, ochronę życia dzieci nienarodzonych:

“Każde dziecko narodzone jak i nienarodzone jest darem od Boga” – podkreślił Trump.

Powiedział, że nigdy nie odda prawa Amerykanów do obrony i w związku z tym Ameryka nie ratyfikuje traktatu ONZ o broni palnej i będzie zachowywać Drugą Poprawkę do Konstytucji, która mówi o prawie posiadania broni.

Na koniec znowu podkreślił znaczenie narodów i patriotyzmu.

“Wolność jest utrzymywana, suwerenność jest bezpieczna, demokracja może trwać, wielkość może być realizowana tylko dzięki poświęceniu patriotów”.

“Miłość do naszych narodów sprawia, że świat jest lepszy dla wszystkich narodów” – mówił Trump i zaapelował do światowych przywódców:

“ …pielęgnujcie swoja kulturę, czcijcie swoją historię, doceniajcie swoich obywateli, sprawcie by wasze kraje były silne, dostatnie i sprawiedliwe, szanujcie godność waszych narodów i nic nie będzie poza waszym zasięgiem. Kiedy nasze narody będą wspanialsze, przyszłość będzie jaśniejsza, ludzie będą szczęśliwsi, a nasza współpraca będzie silniejsza, Z Bożą pomocą, razem odeprzemy wrogów wolności i pokonamy tych którzy prześladują godność. […] Droga do pokoju, postępu, wolności, sprawiedliwości i lepszego świata dla całej ludzkości zaczyna się w domu.“ – zakończył prezydent USA.

(źródło idzpodprad.pl)

Nie macie szans aby przeczytać o tym co najważniejsze w powszechnie dostępnych przekaźnikach wiadomości. Zawsze zastanawiam się dlaczego, dlaczego tak jest i oni o tym nie chcą pisać. Można postawić tezę, że ukrywają informacje ważne przed Polakami, ale przecież nie wszyscy mają takie zadanie.

Doszedłem do przekonania, że oni zupełnie nie rozumieją o czym Trump miejscami mówi. Jakaś Druga Poprawka, jakieś prawo Amerykanów do obrony – przecież w Polsce też jest dostęp do broni, przecież też są przepisy o obronie koniecznej. Nawet są tacy, którzy mówią, że w Polsce jest powszechny dostęp do broni, tylko trzeba chcieć – to po co wspominać o tym czym co dla Polaków nie istotne.

Próbuję sobie odtworzyć w taki sposób powód, dla którego nie wspomina się w mówiących po polsku mediach, że Prezydent Trump powiedział, że jakiś międzynarodowy traktat zagraża prawu Amerykanów do brony i do posiadania przez nich broni. Skoro to powiedział, to może jest ważne to prawo zwane Drugą Poprawką no i może nam też coś grozi ze strony tego traktatu, o którym Trump mówi.

Za trudne, nic z tego nie rozumieją oni